Jump to content
Dogomania

jolakoz

Members
  • Posts

    33
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jolakoz

  1. Ja mogę jutro zadzwonić, a kontakt ze schroniskiem w Nowym Targu chyba niewiele da, bo przecież nikt się nie przyzna,że usypiają zdrowe psy. Czekałam tylko na decyzję, bo nie chciałam się wyrywać. Spróbuję także podrzucić link do strony na forum w Tygodniku Podhalańskim - to nasza lokalna gazeta i jest w wersji on-line. Dzwoniłam dziś jeszcze do znajomych, ale teraz nie mogą wziąć psa.
  2. Ja nie miałam na myśli nasyłania TOZu tylko telefon do tych ludzi, może wiedzą o kimś, kto szuka wilczura w Zakopanem albo okolicy. Oni mają całkiem niezłe info na ten temat. Jeszcze dziś zadzwonię do jednych znajomych, ale oni mogą psa trzymać w mieszkaniu w bloku i nie wiem jak to się "pogodzi" z jego wyciem.
  3. A ja mam prośbę. Od początku czytam wątek - na ogół po cichu, bo jeszcze nie wiem jak tu się "poruszać" i kibicuję obu psiakom Jedno mnie uderzyło. Otóż odniosłam wrażenie, że oba pieski zostały potraktowane jak meble. Zostały zabrane ze schronu o oddane do psiego hospicjum. Dlaczego ich opiekunka nie sprawdziła wcześniej czy warunki w jakich będą przebywać Jej odpowiadają? Parokrotnie czytałam,że zimą będą inne warunki,że trwają remonty a także z radością patrzyłam na roześmiane pychole piesków w hospicjum Czarodziejki. Może nie mam doświadczenia w ratowaniu zwierząt, ale mam całe życie pieski i jedno jest pewne. Dla psa nie jest ważne gdzie jest i czy śpi w salonie, natomiast jest bardzo ważne z kim. Nie rozumiem więc dlaczego ktoś naraża te staruszki na przeżycia związane z ponowną zmianą miejsca, człowieka z którym będzie mieszkał i w ogóle otoczenia. "A poza tym starych drzew się nie przesadza". W związku z tym wstrzymałam się z darowizną na pieski i bardzo oczekuję wiadomości gdzie one teraz będą, jak zniosą przeprowadzkę i jak często my będziemy informowani o ich losie
  4. A może by tak zainteresować tematem zakopiańskie TOZ? Widzę,że jeszcze nie zareagowali, bo na ich stronie cisza. Jutro zadzwonię i zapytam. Może ktoś tutaj szuka wilka? Oczywiście piszę o tym, bo już nie mam pomysłu kogo pytać o pieska.
  5. A ja mam prośbę. Od początku czytam wątek - na ogół po cichu, bo jeszcze nie wiem jak tu się "poruszać" i kibicuję obu psiakom Jedno mnie uderzyło. Otóż odniosłam wrażenie, że oba pieski zostały potraktowane jak meble. Zostały zabrane ze schronu o oddane do psiego hospicjum. Dlaczego ich opiekunka nie sprawdziła wcześniej czy warunki w jakich będą przebywać Jej odpowiadają? Parokrotnie czytałam,że zimą będą inne warunki,że trwają remonty a także [B][U]z radością patrzyłam na roześmiane pychole[/U] piesków [/B]w hospicjum Czarodziejki. Może nie mam doświadczenia w ratowaniu zwierząt, ale mam całe życie pieski i jedno jest pewne. Dla psa nie jest ważne gdzie jest i czy śpi w salonie, natomiast jest bardzo ważne z kim. Nie rozumiem więc dlaczego ktoś naraża te staruszki na przeżycia związane z ponowną zmianą miejsca, człowieka z którym będzie mieszkał i w ogóle otoczenia. "A poza tym starych drzew się nie przesadza". W związku z tym wstrzymałam się z darowizną na pieski i bardzo oczekuję wiadomości gdzie one teraz będą, jak zniosą przeprowadzkę i jak często my będziemy informowani o ich losie
  6. Bardzo proszę dołączcie mnie do stałych deklaracji po 10 zł na Toro i Retro. Pozdrawiam
  7. Witajcie. Wpłaciłam dziś 10 zł na Toro i 10 zł na Retro i od sierpnia będą to moje stałe wpłaty. Więcej nie mogę, bo mam trzy psiaki w domu!!!
  8. Witam. Ja jestem "nowa", więc proszę o wyrozumiałość i ew.pomoc. Narazie chcę wpłacić 10 zł na Toro i 10 zł na Retro. Otrzymałam w mailu nk numer konta i nie wiem, czy na to konto mogę dokonać wpłaty na obydwa pieski. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...