Jump to content
Dogomania

choba

Members
  • Posts

    4401
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by choba

  1. Ania, wrzuć jeszcze link do wątku tutaj ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/75461-Schronisko-w-Katowicach-POM%C3%93%C5%BBMY-IM-ZNALE%C5%B9%C4%86-DOMY-%21%21%21-Ruszy%C5%82-wolontariat%21/page269"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/75461-Schronisko-w-Katowicach-POM%C3%93%C5%BBMY-IM-ZNALE%C5%B9%C4%86-DOMY-%21%21%21-Ruszy%C5%82-wolontariat%21/page269[/URL]
  2. Fajnie, że Nadya mogła wyjść na spacer :)
  3. jestem u Loli :)
  4. Banerek dla Tośki :) [URL="http://tiny.pl/qrqrr"][IMG]http://tiny.pl/qrqrh[/IMG][/URL]
  5. Nie wiadomo. Sama nie wiem, czy jest sens w ogóle to zgłaszać... Wiadomo jak to jest z tymi naszymi wetami... Ogólnie wygląda to czasami tak, jakby się łapa pod nim załamywała. Ale Tajfun jakoś sobie radzi, bierze się w garść i idzie dalej
  6. Jestem u ślicznotki :) Te oczy ma faktycznie nieziemskie :D
  7. [quote name='ania91sc']Tajfun uczy się wszystkiego tak szybciutko :) Może pójdziecie na agility? :D[/QUOTE] Ale to chyba tylko tunele, może slalom nam zostaje, bo niestety chłopak ma problemy z tymi przednimi łapkami...
  8. Dzisiaj Tajfun spacerował tylko w towarzystwie Czarka. A Czarek jak to Czarek - musiał trochę się porzucać. A jak nie miał na kogo, to pozostał Tajfun i chłopak musiał się bronić. Na szczęście spięć było tylko kilka i na dodatek niegroźne :) Pochodziliśmy trochę, a w drodze powrotnej spotkaliśmy Kamila i Tajfun mógł zostać wygłaskany przez dawnego opiekuna ;) W międzyczasie oczywiście było dużo pieszczot, trochę powtórzenia komend i nauka nowej - daj głos. A dzięki Tajfunowi Skiper też ją poznał, bo go naśladował ;)
  9. Faktycznie pies całkowicie przekupiony :D
  10. Jak na razie Karbon dalej jest w schronisku i kolejny spacer za nami. Tym razem razem z Tiną i Kamą poszliśmy na Burowiec, a w drodze powrotnej przeszliśmy ulicą Grzegorzka. Oczywiście jak tylko psiolubna pani nas zobaczyła, to wyszła się przywitać ;) I tak sobie staliśmy, rozmawialiśmy, psiaki były głaskane, a do tego obserwował nas kot Maciek (był też drugi kot, ale akurat spał). Psy były dość zainteresowane miauczącym kolegą - Karbon wpatrywał się w niego tak długo, aż pozwoliłam mu podejść. Grzecznie obwąchał Maćka i w ogóle nie próbował warknąć ani nic :) Chyba Karbon lepiej dogaduje się z kotami niż psami :eviltong: Później dorwał miseczkę z mlekiem i kocią karmę - wszystko dokładnie wylizał. Może Karbon jest kotem w psiej skórze? :razz: Idąc dalej, spotkaliśmy kolejną panią z synkiem. Pani baaardzo spodobał się Karbon i mówiła, że najchętniej od razu by go wzięła, tylko raczej mąż się nie zgodzi ;) Ale stwierdziła, że z nim porozmawia - może akurat go przekona :)
  11. Powodzenia Neron! Bądź grzeczny :)
  12. mądry chłopak :)
  13. No to chyba powinnaś spinać włosy na spacer z Bugim ;) Bo inaczej on może ci zrobić nową fryzurkę :evil_lol:
  14. Mam nadzieję, że uda się Tajfunkowi znaleźć domek. To taki kochany duży misiek. Tylko by się przytulał :) Dzisiaj chłopak zaliczył spacer z Tiną i Czarkiem. Tych dwoje niezbyt się polubiło i co chwilę się na siebie rzucali (a raczej próbowali ;)) Tajfun chyba miał dość ich kłótni, bo w takich sytuacjach poszczekiwał, powarkiwał - raz na jednego, raz na drugiego :razz: Taki ojciec strofujący niegrzeczne dzieci ;) Po spacerze powtórzenie komend i duuużo pieszczot :) Jak można nie pokochać takiego przytulaka?
  15. Bardzo proszę trzymać kciuki za Karbona :) Pani Ania coś dzisiaj wspominała, że jest szansa na jakiś domek :razz: A poza tym to kolejny spacerek za nami. Na początku Karbon był dość mocno nerwowy i nie chciał odpuścić Skiperowi :mad: Ale kłótnie oczywiście minęły i już więcej problemów nie było - poza tym, że właził niektórym pod nogi :eviltong: Oprócz tego Karbon upiera się ciągle, że nie ma sensu wykonywać "waruj" bez parówki. Siad - żaden problem, łapa - ok, ale nie położy się, jeśli nie mam (przynajmniej jego zdaniem) parówki w ręce :roll: Przy wracaniu do boksu się przestraszyłam, bo Neron biegał luzem po pawilonie - Łukasz nie zaczepił tego haka na boks. Sama nie wiedziałam, czy lepiej się wycofać i wezwać pomoc, czy jednak szybko wsadzić Karbona, a potem się zając Neronem. Stwierdziłam, że Karbon mieszka na tyle blisko wejścia, że może zdąży wskoczyć zanim się nawzajem zauważą. Na szczęście się udało. Ale mogło dojść do niewesołej sytuacji...
  16. No to szybko poszło :) Powodzenia Suzi :)
  17. Super, że w końcu sobie znalazł takich fajnych ludzi :)
  18. Ale się super chłopakowi udało! :D
  19. Super!!!! :D Powodzenia Pegi! :)
×
×
  • Create New...