Jump to content
Dogomania

malyszek

Members
  • Posts

    65
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malyszek

  1. Z ograniczeniem jako taki problem-drzwi tylko w łazience mam, z lizaniem też - on ma alergie pokarmową, je tylko jedną karmę :(
  2. Chyba sytuacja się normuje, bo spacer wczoraj wieczorem nie przypominał już gonitwy od jednego obsikanego miejsca do drugiego, więc cieczka chyba powoli przechodzi. Byłam u sąsiadki zapytać czy dawał czadu-tylko chwilkę, jak kurier tłukł się na klatce. Ale tak sobie myślę, że on może mieć ten lęk separacyjny. Co prawda nie niszczy nic jak zostaje sam, ale spokojny w tym czasie też nie jest. Łazi po mieszkaniu, trochę poleży w łazience, trochę w pokoju, a większą część czasu spędza w przedpokoju leżąc na moich butach :( A jak wychodzę do pracy to robi oczy jak kot ze Shreka. To może być ten lęk separacyjny?
  3. Czy ja napisałam, że przeprowadzam się do bloku?Nie. Do tej pory nie było problemu, jest przyzwyczajony do tego, że 8 godzin jest sam-zostawiałam włączoną kamerkę i nagrywałam go, spał, łaził, ale nie szczekał. A teraz mu odbiło
  4. Witam, moje schroniskowe nieszczęście zakochało się...Jest u mnie 5 lat i nigdy żadna cieczka nie zadziałała na niego tak jak teraz, dramat. Niestety jak zostaje sam w domu ujada :( Sąsiedzi piszą kartki, przychodzą i jęczą, że pies CAŁY dzień szczeka. Dostaje od dwóch dni Zylkene, ale szczerze mówiąc chyba nie działa :/ kastracja będzie go czekała w najbliższym czasie, ale nie teraz, bo nie dostanę teraz urlopu żeby się sierotą po zabiegu zajmować. Nie wiem jak już tłumaczyć się sąsiadom, nie mam gdzie go wywieźć, do pracy go nie zabiorę :( Czy mogą mi odebrać psa w związku z tym szczekaniem?Czy jest jakaś kolejność, np. upomnienie, mandat, odebranie psa?Za 2 miesiące wyprowadzam się z tego okropnego bloku, bo mam dosyć wysłuchiwania, że pies za głośno pazurkami tupie albo szczeka-wszystkim dookoła pies przeszkadza. Tylko zastanawiam się jak przetrwać te 2 miesiące. Myślałam już nawet o tej obroży antyszczekowej, ale nie jestem przekonana, nie chciałabym fundować mu takiej "przyjemności". Czy ktoś był w podobnej sytuacji?Jak sobie z tym poradzić?
  5. I siedzę i myślę co mogło mu podrażnić te biedne jelitka...Mam dwie opcje: albo ten Hypoallergenic, albo jak biegał w wysokiej trawie z otwartą jadaczką to nażarł się perzu...Tylko zimą perzu nie było a gluty w kupie chyba też się zdarzały...Pozostaje chyba zrobić badanie kupy i testy alergiczne. Czy ktoś się orientuje ile takie testy kosztują?I pod jakim kątem badać kupę?Pasożytów tylko?I czy to jest możliwe, że raz po tej karmie jest wszystko w porządku a raz nie...?
  6. I powracamy jak bumerang :( Powtórka z rozrywki...Znowu w kupsku jakby sprzępy śluzu.. :( Czy to jest możliwe żeby znowu złapał robale?Przed chwilą wróciliśmy ze spaceru i niestety okazało się, że kawałek tego czegoś nie wyszedł do końca i musiałam usunąć to z tyłka Małysza. I robak to chyba nie był, nie ruszał się na pewno. To taki glut, tylko trochę twardawy, jakby plaski może trochę.. Co to może być?Mi już ręce opadają...Chciałam dać mu probiotyk do jedzenia, ale po pierwsze nie wiem czy jest sens, a po drugie on jest teraz okrutnie zakochany (suczka sąsiadki ma cieczkę) i nie bardzo chce jeść, siedzi tylko w oknie i co ją zobaczy zaczyna się płacz. Ale teraz zaczynam już myśleć, że może to wcale nie wina cieczki, że nie chce jeść?
  7. Pies ma ok. 8 lat, u mnie jest ponad trzy lata. W wyglądzie jajka wyglądają tak samo-nie wyglądają na opuchnięte ani powiększone, właściwie wyglądają jak normalne jajka, jednak w dotyku czuć, że jedno jest mniejsze...Boję się kastracji...
  8. Wczoraj zauważyłam, że moje szczęście ze schroniska ma jedno jajko znacznie mniejsze od drugiego. Naczytałam się o wnętrach i kastracji i bardzo proszę o wasze opinie. Wiem, będę musiała iść z nim do weterynarza, ale jeszcze nie teraz. Chcę dać mu odpocząć, bo przez ostatni okres co chwilę meldowaliśmy się w lecznicy-ostatni raz w niedzielę ( zapchane gruczoły ). Czy konieczna jest kastracja?Czy to prawda, że kastracja zwiększa ryzyko występowania raka prostaty?Bardzo dziękuję z góry za odpowiedzi :)
  9. Jesteśmy z Koszalina. Sierść odrasta mu nie pofalowana tylko stercząca taka. Niby w dotyku jest miękka i błyszczy się, ale końcówki są jakieś takie sterczące. Tą gumkę zakładać w którym miejscu grzebienia?Na początku, środku?
  10. Moje spanielkopodobne maleństwo po schronisku trafiło na stół fryzjerski. Niestety-nie znając się zupełnie-pozwoliłam na obcięcie sierści. Był ostrzyżony cały...Niby ta sierść mu odrasta, na łapach i uszach jakby szybciej, ale mimo wszystko jest jakaś taka brzydsza. Po kąpaniu wygląda jakby piorun w niego strzelił :) Sterczy ta sierść na wszystkie strony. Czesze i czesze a ona dalej sterczy...Czy są może jakieś odżywki żeby go trochę ulizać?I czy spaniela można furminatorem potraktować?
  11. Bleh...Najgorsze jest to że teraz tak mi jakoś dziwnie z tym moim psem....Jak sobie pomyślę, że w nim takie białe obrzydlistwa siedzą....A tak lubiłam z nim spać :( Teraz się trochę boję...Ale mam nadzieję, że to kwestia przyzwyczajenia....Twój pies ma robaki?I faktycznie co jakiś czas je łapie?Zawsze myślałam, że robaki to kwestia zaniedbania psa. A tu proszę....
  12. Trochę awersję ma, ale myślę że damy radę :) Mamy bioprotect i dzisiaj zaczniemy kurację. Wczoraj byłam po kolejną dawkę na odrobaczenie na za 2 tygodnie i była taka młoda pani weterynarz i powiem szczerze, że mnie trochę podłamała.... :( Powiedziała, że robaki nie są czymś nadzwyczajnym i że 70% zwierząt ma robale!I że teraz go odrobaczę, a on za chwilę pewnie znowu złapie nowe.....I niestety tak chyba będzie. Gdzieś te robale musiał złapać, a niestety u nas na osiedlu nikt po psie nie sprząta!I co z tego że ja zbieram kupska Małysza, jak on zaraża się z kup innych psów....A te kupy leżą i jest ich coraz więcej....Taka trochę niekończąca się opowieść z tymi robakami :( Nie chcę żeby mój maluszek był jakimś inkubatorem dla tych paskud, bo nikomu się nie chce zbierać g.wien...Jak on może się zarazić?Kontaktów z psami nie ma-on nikogo nie lubi, kup nie je...Przez powąchanie kupy może złapać?Coś kiedyś też słyszałam o lizaniu trawy...I kolejna sprawa: za 2 tygodnie dostanie na zabicie tych robali które teraz były larwami, ale czy one przez te dwa tygodnie nie złożą następnych jajek??
  13. Staram się bardzo uważać żeby nic nie zjadł....Ale wiadomo - coś mogło mi umknąć...Bardzo drogi ten prokolin albo bioprotect?Pies od wczorajszego wieczora jest nie do zniesienia....Zawsze był ruchliwy, ale teraz to już przechodzi samego siebie...Biega po domu jak szalony, troche jak królik, a radochę ma przy tym nieziemską....Dzisiaj się aż sąsiadka rano pytała co tam się u nas działo :) Myślicie, że to przez odrobaczenie się aż tak ożywił?
  14. [quote name='LadyS']Ja wyparzałam po ostatniej dawce + następny raz po przypominającej :)[/QUOTE] Dziękuję Ci bardzo za wsparcie :) Dzięki Tobie udało mi się nie zwariować :) Jutro będę miała środek do dezynfekcji powierzchni więc wszystko porządnie wysprzątam...Tylko nie wiem co np. z fotelem i kanapą na których on sobie przesiadywał.....Ich nie zdezynfekuję, bo są z materiału, a przecież nie wyrzucę :/ Duża jest szansa, że złapaliśmy od niego to robactwo? :-o
  15. I tak będę u weterynarza, bo muszę wziąć aniprazol dla suczki rodziców, bo mały miał z nią kontakt i lepiej niech ją też odrobaczą, to zapytam o tą dawkę przypominającą. Ze zmianą lepiej poczekam-on odpocznie, a i ja muszę psychicznie odsapnąć...A kiedy to wszystko powyparzać?W ostatnim dniu aniprazolu?
  16. Słuchajcie.....Moje stworzonko dzielnie wytrzymało 8 godzin samotności-bez żadnych przykrych niespodzianek :) a na spacerze wyczekiwana od wczoraj KUPA!!A w kupie białe flaczki ( dość długie)-myślę że to robale....Nigdy w życiu nie myślałam, że to powiem, ale mój pies ma robale :) nie wadala swoich jelit tylko ma ROBALE!!Jak mogłam do tego dopuścić :( W moim biednym maluszku szalały takie paskudy!!Czy to może być wina Pratela?Nie wytłukł wszystkiego?Teraz mamy Aniprazol, dzisiaj druga dawka. Mam nadzieję, że poradzi sobie z tym g.wnem!Co polecacie na wątrobę?Bo po tym odrobaczaniu i antybiotyku będę musiała włączyć mu coś na wątrobę i jakiś probiotyk chyba??Co do karmy, to myślę że kolor kupy to jest właśnie wina royala, więc koniecznie musimy rozejrzeć się za jakąś lepszą karmą....Tylko nie wiem czy od razu, czy dać psu trochę odpocząć?Dzisiaj kupa była już ładniejsza, ale nadal żółta... I jeszcze jedno:po odrobaczeniu wszystkie kocyk, legowiska, zabawki rozumiem że do wyrzucenia?Czy wystarczy pranie?Co z podłogami-trzeba je jakoś dezynfekować?Może moje pytania są głupie, ale nigdy nie miałam doczynienia z robalami....
  17. No właśnie żadnych testów nie miał robionych....Po RC przez ponad trzy lata było ok, więc trzymaliśmy się tej karmy....Zaraz jadę do domu i będę czytać o karmach, chyba że będziemy musieli jechać do weterynarza :( Chociaż mam nadzieję, że moja bida jakoś się trzyma.....
  18. Tylko ta kupa zazwyczaj była normalna, raz na jakiś czas była luźniejsza, ale nie rzadka....Chyba będzie trzeba zmienić karmę-tylko na jaką?Po jagnięcinie ma wiatry, po RC sensitivity problemy skórne...Normalnie nasz weterynarz chyba uważa mnie za jakąś wariatkę, codziennie jestem w lecznicy!Już jeżdżę bez Małyszka, żeby go nie stresować...Nie wiem czy nie będziemy musieli zmienić lekarza, bo ten jakoś nie sypie pomysłami....Więcej pomysłów macie Wy na forum....Chociaż z drugiej strony to oni doprowadzili go "ładu" po schronisku, a inni mówili, że taki wygląd psa i biegunki i wymioty to norma u psów ze schroniska.Nie wiem sama już co robić....
  19. Matko boska....Kilka razy zdarzyło się, że kupa była delikatnie pomarańczowa...Może to była krew?Ale to po jednej-dwóch kupach wracało do normy, myślałam, że coś po prostu zeżarł, bo zazwyczaj działo się to po wizycie u moich rodziców(a mama lubiła go podkarmiać po kryjomu),ale teraz przyrzeka, że nic mu nie dawała...Ja już nie mam siły...Siedzę w pracy i cały czas o nim myślę i o tym co czeka mnie w domu :(
  20. Jeżeli dzisiaj w kupie nie będzie robali, to będzie trzeba zrobić badanie kału....Ale jeżeli to nie był robal to co?Ja już mam jakieś czarne myśli, że może on swoje jelita wydala......ale to jest chyba niemożliwe??Gdyby to było coś strasznego to chyba nie zachowywałby się normalnie?Chociaż z drugiej strony sobie myślę, że to jest pies po przejściach-skoro dał radę ze złamaną nogą chodzić aż sama mu się zrosła, to teraz też może się nie skarżyć .... :( A jaką karmę je Twój?Myślisz, że to może być wina RC?
  21. [quote name='LadyS']A czemu je Hypoallergenic? Glistę psią można zobaczyć tutaj: [URL]http://www.pasozyty.com.pl/Glista-psia-Toxocara-canis.html[/URL] to takie cienkie, białe. A jak pies się zachowuje? Jaki ma brzuch? Twardy, nabrzmiały, pojękuje przy dotyku?[/QUOTE] To napewno nie wyglądało tak....To było bardziej zeschnięte jakby. Zachowuje się normalnie, szaleje na spacerze, macha ogonkiem. Brzuch po jedzeniu ma troszeczke twardy, w sensie, że czuć że jest pełny. Daje się głaskać po brzuchu. A Hypoallergenic je, bo najprawdopodobniej ma alergię pokarmową/nietolerancję pokarmową. Po schronisku już po wyleczeniu E.coli były straszne problemy z jedzeniem-co zjadł to albo biegunka, albo wymioty. Po podaniu Hypoallergenica poprawa była już po 2 dniach. I tak go sobie pałaszuje juz ponad trzy lata. Jakiś czas temu były próby zmiany karmy, ale kończyły się albo problemami żołądkowymi, albo wypadaniem sierści i wylizywaniem łapek. [url]http://www.przyrodnicze.pl/oblence-%28w-pleksi%29-cat-292-id-9613.aspx[/url] to mogło być coś takiego....ale na 100% pewna nie jestem...
  22. Dziękuję za odpowiedź. Pojawił się chyba kolejny problem :( Kupy są trochę luźniejsze-podobno tak może się dziać po tym antybiotyku na jelita. Ale martwi mnie coś innego-przedwczoraj kupa była rzadka a w niej COŚ...Wyglądało to może trochę jak glista jakaś ( nie widziałam nigdy robali więc ciężko mi powiedzieć ), ale nie ruszało się i było trochę twarde i powyginane, koloru białawego... :( Wczoraj dostał tabletki na odrobaczenie i cisza....Ani kupy, ani robaków...Jeżeli to nie był robal to co?Nie był to żaden zjedzony sznurek...
  23. Witam, nie wiem czy powinnam pisać tutaj....Kilka dni temu mój Małyszek zrobił dziwną kupę-normalnie jego kupy są takie trochę żółtawe ( je Hypoallergenic ), a teraz była troszkę jakby pomarańczowa.Po jednym dniu sytuacja kup wróciła do normy. Do tego co jakiś czas w kupie pojawiały się jakby strzępki śluzu czy czegoś takiego. Pobiegłam z nim do weterynarza, pobrali krew do badania. AST podwyższone - 72, krwinki białe troszkę podwyższone, cholesterol trochę podwyższony. Weterynarz dał jakiś antybiotyk na przewód pokarmowy, bo ten śluz może świadczyć o chorych jelitach. Stwierdził, że te próby wątrobowe podwyższone są nieznacznie....Od 3 dni daję mu ten lek i dzisiaj kupka była znowu jakby zapomarańczowiona. Co to może być??Dodam, że pies zachowuje się normalnie, je, szaleje na spacerach, daje się dotykać po brzuszku. A ja siedzę i myślę....
  24. Tylko on jej nie lubi :( Żadna to dla niego nagroda.....Tak bardzo mi go szkoda :(
  25. Jakoś będzie musiał przeżyć to, że je tylko jedno i to samo...innego wyjścia nie ma. Kiedyś dawałam mu ciasteczka be be i nic się nie działo. Nie mówię tu o wielkich ilościach, ale raz na jakiś czas ciasteczko....Od marca mieliśmy zacząć się szkolić i pan szkoleniowiec kazał znaleźć jakiś smakołyk, który można mu dawać w nagrodę.....
×
×
  • Create New...