Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Jak Anula wspominała w poniedziałek byłyśmy w hoteliku i widziałyśmy zamojszczaki.Wszystkie są zadbane,wesołe i przyjazne do ludzi.Jedynie Morelka na początku była ostrożna ale smaczek zrobi swoje i po chwili już miałam jej łapki na swoich kolanach.Bezik cudowny, wciąż uśmiechnięty i domagający się pieszczot.Kessi pędziwiatr i wszędzie jej pełno.Jest dominantką i lubi rządzić,więc dom raczej bez innych psiaków.Bardzo fajnie przybiera na wadze i już zupełnie inaczej wygląda :) Jest bardzo filigranowa i bardzo zgrabna.Zdjęć nie robiłyśmy ze względu na pogodę i psiaki,które były w ciągłym ruchu. W hoteliku zostawiłyśmy dla psiaków smaczki i szarpaki.
  2. Eluniu bardzo dziękuję za życzenia :) Faktycznie wyurlopowałam się i bardzo mile spędziłam czas z rodziną :) Mam kontakt z p.Patrycją tylko nie miałam czasu napisać.Wczoraj jechałam do domu 13 godzin i byłam tak padnięta,że nie napisałam.Teraz nadrabiam zaległości i będę wstawiać na wątkach wiadomości jakie w czasie urlopu otrzymałam oraz zdjęcia i filmiki :) Bezik cudownie zaaklimatyzował się w nowym domku.Nie płakał i nie szukał Piotrka a zajął się zwiedzaniem mieszkania i swoją pełną jedzenia miseczką.Na pierwszych spacerach czuł się nie pewnie i chciał jak najprędzej wracać do domu,wręcz ciągnął.Wczoraj było już lepiej i biegał nie naciągając smyczy.Państwo wybierają na razie spokojne miejsce spacerowe i będą za jakiś czas przyzwyczajać go do ruchu ulicznego.Bardzo przyjaźnie i z merdającym ogonkiem przywitał p.Mateusza gdy wrócił z pracy i zażyczył sobie mizianka wywalając się kołami do góry.Jest bardzo przytulaśny i biega od jednego do drugiego po kolejne porcje pieszczot.Już wczoraj zaczął się bawić zabawkami co świadczy,że naprawdę czuje się w nowym domu bardzo dobrze.Gdy zapytałam p.Patrycję czy w rzeczywistości bardzo odbiega wyglądem od tego na zdjęciach? Otrzymałam odpowiedź: tak odbiega i nawet myślałam,że to całkiem inny piesek...A po chwili dodała: Pani Bogusiu on jest dużo piękniejszy niż na ogłoszeniowych zdjęciach! Jesteśmy nim zauroczeni :) Zapewniła mnie ponad to,że mam się nie martwić bo oboje zrobią wszystko aby Bezik był u nich szczęśliwy :) Imię będzie stopniowo zmieniane na Leszy.Doskonale już reaguje na oba :) Dzisiaj wizyta u weta na ogólny przegląd i rejestrację czipa. A to nasz Bezik-Leszy w nowym cudownym domku :) Fajne podpisiki na zdjęciach :)
  3. W poniedziałek byłyśmy z Anulą w hoteliku i poznałyśmy Morelkę i Gratkę.Obie sunie bardzo fajne ale Morelka na widok obcych trzymała się trochę z dystansem,a dopiero przekonała się do nas podejść,jak dostała smaczka.Bez problemu dawała się głaskać i łapkami opierała się o moje kolana.Jest bardzo łapczywa i najchętniej wciągnęłaby wszystko co ze sobą miałyśmy i trzeba Państwo o tym poinformować aby z kolei nie przesadzili w pierwszych dniach z podsuwaniem jej co chwilę czegoś do jedzenia.Może to się skończyć żołądkowo jelitowymi problemami.Również muszą pilnować co zostawiają na stole czy kuchennym blacie,ponieważ spryciula ma zapędy złodziejskie.Jest bardzo,bardzo żywiołowa i wszędzie jest jej pełno :) Gratka podeszła do nas bez problemu i zaraz dawała się głaskać.Jest jednak bardziej stateczną sunią niż Morelka i chętnie przysiadała koło mnie w oczekiwaniu na głaski :) Obie zostały przez nas wymiziane :) Zdjęć nie robiłyśmy bo niestety i pogoda nie sprzyjała,a i psiaki były w ciągłym ruchu,więc nic by z tego nie wyszło. Psiaki otrzymały od nas sporo smaczków i szarpaki.
  4. Z racji tego,że urlopuję, to mało jestem na dogo ale sprawy związane z adopcją Bezika ogarnięte.Bardzo się cieszę,że Bezik będzie miał taki wspaniały domek :) Wczoraj powiadomiłam o decyzji Hanię i p.Patrycję.Termin dowozu Bezika ustalą dzisiaj miedzy sobą.Pani Patrycja poprosiła o nr konta,ponieważ jak powiedziała,chce chociaż skromną kwotą wspomóc psiaki pod naszą opieką.Bardzo gorąco jej za to podziękowałam. Poker,wczoraj już Tobie dziękowałam za zrobienie wizyty p/a ale jeszcze raz i tu to zrobię: WIELKIE,WIELKIE DZIĘKI! :)
  5. Myślę,że jeżeli kuracja Kessi jest zakończona lub dobiega końca,to trzeba będzie małą ogłaszać.
  6. Fajnie,że dzięki wielu wspaniałym dogomaniakom i nie tylko,Aleks już wkrótce pozbędzie się łańcucha :) Jest śliczny i zapewne na łańcuchu zachowuje się inaczej niż będzie bez.Tak właśnie często bywa.... Tysiu ode mnie 40zł jednorazowo,a p.Agata mi napisała,że teraz też 40zł i przez 2 miesiące po 30zł.Jeżeli zajdzie taka potrzeba to na pewno też dalej w jakiś sposób wspomoże :)
  7. Witam się na wątku Aleksa.Pani Agata od Aleksa,którego od nas adoptowała poprosiła o nr konta,ponieważ chce wesprzeć malucha jakąś jednorazową wpłatą.Jak napisała będzie troszkę od Aleksa dla Aleksa :)Ja również coś dorzucę,więc prześlij mi Justynko dane do przelewu :)
  8. Nie ma za co Gabrysiu dziękować.Jest ciemno na filmiku ale i tak co nieco widać,a szczególnie można usłyszeć pełen ciepła i miłości głos Pańci :) Będzie dobrze!:)
  9. Pisałam na priv ale napiszę i tu na wątku,że bardzo się cieszę z domku Saruni :) Teraz mocno trzymam kciuki za szybką i dobrą aklimatyzację! Powodzenia Saruniu :)
  10. Masz rację Figuniu :) Oby tylko teraz udało się wyleczyć Atilkę,bo tylko tego brakuje do pełni szczęścia.
  11. Lucky bardzo fajnie się aklimatyzuje.Uwielbia głaskanie i pieszczoty.Bez problemu daje się wykąpać i wyczesać.Na spacerach załatwia swoje potrzeby ale panicznie boi się nadjeżdżających aut.Od razu chce uciekać albo przywiera do ziemi.Możliwe,że został gdzieś wywieziony skoro tak źle mu się kojarzą....:( To bardzo spokojna okolica i Państwo mają już opracowaną ścieżkę spacerową bez aut.Na razie zostawiają mu czas ,aby na dobre się przyzwyczaił,zaufał i uwierzył,że to jest jego dom i jego rodzina.Później będą go pomału oswajać z jazdą samochodem i innymi autami. Fajna, wyrozumiała rodzina i bardzo zadowolona że mają Lakusia :)
  12. Wiadomości i zdjęcia od p.Maćka :) Lucky już w domu. Podróż minęła spokojnie, po przyjeździe był lekko poddenerwowany ale obwąchiwanie nowych kątów w domu i ogródku skutecznie go zajęło i zrelaksowało. Chwilę po przyjeździe potrzebował już czesania bo przez te upały gubi dużo sierści. Co do świnek jest zaciekawiony, często patrzy na klatkę i obok niej siedzi i słucha, ale nie szczeka ani nie warczy na nie, co najwyżej obwąchuje i próbuje wtykać nosek w klatkę, jak już przywyknie za kilka dni to spróbujemy ich sobie przedstawić :) Była próba krótkiego spacerku i też mimo początkowej niepewności spodobało mu się, fajnie na smyczy nie ciągnął tylko grzecznie szedł. Teraz sobie odpoczywa w ogródku po całym dniu wrażeń. Z dietą też bez problemu bo karmę ma tą samą którą dotąd dostawał, więc sobie podjada. Generalnie już teraz tryska humorem i domaga się dużo pieszczot :)
  13. I mój faworyt Lucky pojechał....:) Hania napisała,że to wspaniali ludzie i chłopak będzie miał naprawdę dobrze :) Państwo zapłacili za hotelikowanie z nawiązką,więc Hania zakupi Animondę,która właśnie się kończy :) Powodzenia śliczny czarnuszku w swoim nowym domu!:)
  14. Państwo od Lucky wyruszają po niego jutro o 8 rano :) Kciuki na pokładzie aby wszystko poszło dobrze! Rozmawiałam też z p.Wiolettą i u Atilii niestety ale bez zmian.Jest obecnie pod opieką bardzo dobrego weta,również polecanego przez p.Bogusię,która robiła wizytę p/a.Ponieważ zastosowane leczenie nie przyniosło pożądanych rezultatów,wet będzie umawiał wizytę w Warszawie na tomografię komputerową, aby dokładnie zostały zbadane przewody moczowe.Podejrzewa,że to może być wada wrodzona i będzie potrzebna operacja,ale trzeba poczekać na wyniki badania i konsultację. Dzisiaj p.Wioletta mi powiedziała tak: p.Bogusiu,zadała mi Pani w naszej pierwszej rozmowie pytanie, dlaczego właśnie Atilka? Odpowiedziałam,że zakochaliśmy się w niej od pierwszego zobaczenia,a dzisiaj jeszcze uzupełnię,że właśnie dlatego, aby jej nikt więcej nie porzucił ze względu na jej stan zdrowia.My zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby ją wyleczyć,bez względu na koszty.I tak jak już wcześniej mąż powiedział,że nie ma takich pieniędzy,za które byśmy mogli Atilkę oddać :) Same łzy mi płynęły gdy to usłyszałam...Ta adopcja to przeznaczenie i modlę się ze wszystkich sił,aby mała wróciła do zdrowia! Ona na to zasługuje i jej wspaniała,bardzo troskliwa Rodzina!:) Napiszę,jak tylko otrzymam wiadomość o terminie badania.
  15. U Timiego wszystko w należytym porządku :) Upały bardzo doskwierają,więc w cieniu samochodu jest odrobinę lepiej... Męskie pogaduchy i obserwacje...:)
  16. Dziewczyny,bardzo dziękujemy za ogłoszenia Bezika :) Zawsze działacie błyskawicznie!:) Jedno zdjęcie trochę poobcinałam.
  17. Wspaniała wiadomość i bardzo się cieszę,że się Czarusiowi poszczęściło :) Widać,że ma wspaniały i wymarzony domek :) Powodzenia chłopaku! :)
  18. Dobrze,że będzie jakiś zapas czasu,aby z Korciem popracować.To bardzo fajny psiak,tylko pewnie wymaga odpowiedniego prowadzenia i pod okiem dobrego szkoleniowca,powinno się udać :)
  19. Dużo się podziało u Koriego,ale wszystko jak widzę na dobrej drodze :) Trzymam mocno kciuki aby wizyta szkoleniowca przyniosła pożądane efekty! :)
  20. Wczoraj Atila odwiedziła inny,polecony gabinet wet i została gruntownie zbadana.. Miała zrobione jeszcze raz USG oraz badanie moczu.Okazało się,że ma nadal zapalenie cewki moczowej i otrzymała antybiotyk w zastrzyku.Usg wykazało,że ma powiększony trzon macicy,który może uciskać na pęcherz.Wet wyklucza po sterylkowe nietrzymanie moczu i kazał odstawić hormony,które mają wpływ na powiększenie trzonu,a jedynie kazał nadal podawać Propalin.Został pobrany wycinek na cytologię oraz posiew z moczu.Atila miała także badane serduszko i wszystko jest w porządku,nie ma żadnych nieprawidłowości. Jak będą wyniki z badań,to p.Wioletta się ze mną skontaktuje.
×
×
  • Create New...