Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Wiem Bogduniu :) Może za jakiś czas i takie wieści będą.....:) Pewnie,że nie! :) Nic ująć i nic dodać :)
  2. Bogduniu,nic mi na ten temat nie wiadomo poza tym,że był wyjazd do spa.Mati ma do dyspozycji tak duży teren w koło domu do biegania,że chyba lepsze to,niż spacery na jakiś blokowiskowy skwer i kilkumiesięczna mozolna praca odwracania uwagi od samochodów i ptaków.Psiak odżył u Pańswa,biega po całym domu i ogrodzie,który uwielbia.
  3. Matiś pozdrawia z cudownego domku....:)
  4. Gracja pozdrawia majowo....:) Stójka na widok sarenki... Gdzie mi będzie lepiej.... Zawsze na kolankach....
  5. Jak zawsze w takich przypadkach potrzebne są kciuki na dzisiaj :) Zaciskam więc z całych sił za podróż i aklimatyzację Vanilki w nowym domku!
  6. Młodzi Pańswo mieszkają we Wrocławiu,a Pani Basia k/Milicza
  7. Kochani,wiadomość "stulecia" i ogromna niespodzianka,która spadła jak grom z nieba :) Pani Basia przyjechała do Hani wraz z synem i synową po Dunieczkę.Gdy już podpisała umowę adopcyjną, Hania wypuściła na ogród Capri.Młodzi Państwo jak ją zobaczyli,to nie mogli się od niej oderwać.Otrzymałam wiadomość od Hani czy może wydać też Capri,wiec zadzwoniłam i poprosiłam o rozmowę z p.Jakubem.Młodzi ludzie mieszkają we Wrocławiu w mieszkaniu ok 60m.Za miesiąc przeprowadzają się do większego w okolice bardziej spokojne i zielone.Od roku już przymierzali się do adopcji jakiegoś psiaka ale tak jak mi powiedział ,nie mieli jeszcze nawet wizji,jaki ma on być.Aż dzisiaj,jak to p.Jakub powiedział,przybiegł do nich amorek na czterech łapkach i strzelił prosto w ich serca :) Omówili jeszcze wszystko logistycznie i decyzja zapadła.Państwo mają jeszcze tydzień wolnego,a później będą starać wymieniać się zmianami w pracy.Najdłużej Capri będzie pozostawać sama w domu ok. 6 godz.W razie potrzeby maja także wsparcie u p.Basi i odwrotnie.Pan od ponad 25 lat związany z psiakami,które były u mamy,świadomy nauki chodzenia na smyczy i różnych wycofań i bardzo dobrze go odebrałam.W drodze wyjątku Capri pojechała do domku bez wizyty p/a ale za jakiś czas zrobimy najwyżej po/a.Trzymamy kciuki za pierwsze kroki w nowych domach Capri i Duni! :)
  8. Kochani,Dunia pojechała do swojego domku ale nie sama, tylko.....Reszta na wątku Capri :) :) :) Wylękniona ale mając tak wspaniałą opiekunkę,wierzę że będzie się pomalutku aklimatyzować i otwierać....
  9. Zorka zapakowała się do legowiska Astera,więc na to wygląda,że rezydentowi pozostaje nowo zakupione....:)
  10. Otrzymałam wiadomość od Hani,że Pani Basia wraz z synem jadą dzisiaj po Dunię.Prosimy o dobre myśli i trzymanie kciuków za malutką....!
  11. Piszę(Anula) pod nickiem Bogusik może Sara2011 da radę podjechać do Skwierzyny? Jest to 31km,30min.drogi. Podałam nr.tel.
  12. Mona teraz Zorka podróż zniosła bardzo dobrze.Z rezydentem zapoznanie bez konfliktowe.Pierwszy dzień Zorka obso=ikała całą chałupę łącznie z legowiskiem Asterka.Wczoraj już były tylko 2 wpadki.Państwo to rozumieją i często wychodzą z Zorką na dwór a jak zrobi tam sioo to zostaje wynagradzana smaczkiem.jest mądrą sunia i szybko załapuje.Córeczka zakochana w suni i odwrotnie :) Kilka przesłanych zdjęć...:) W drodze do domku... Zapoznanie z rezydentem.... Mała przekąska.... odpoczynek po dniu pełnym emocji....
  13. Mona pojechała do swojego domku :) W oczekiwaniu na przyjazd nowych opiekunów :) Pierwsze zapoznanie z Pańcią...:)
  14. Pani Basia powiadomiona i teraz będzie organizować i ustalać z Hanią transport i termin :)
  15. Bogduniu to młodzi ludzie, ale wszystko wskazuje,że wiedzą czego chcą i tak łatwo się nie poddają.Trzymam kciuki aby wszystko się powiodło :)
  16. Dziękujemy za dobre myśli dla Mony na jutrzejszy,tak ważny dzień! :)
  17. Dzisiaj edyta mi napisała,że otrzymała wiadomość od p.Patrycji,że mieszkanie już wraz z przyjacielem już oglądali,jest zgoda na 2 pieski i klucze mają odebrać 15 maja,a może wcześniej i wtedy skontaktuje się w sprawie przeprowadzenia wizyty p/a.Edyta mi napisała,że oni bardzo chcą Bobika i na to wygląda że tak,skoro nawet zmieniają dla niego mieszkanie....:) Czas wszystko pokaże.....
  18. Właśnie dlatego,że jest delikatna i subtelna, to trzeba jej szukać domku z rodziną tak jak ona zrównoważoną.Może wizyta p/a da jakiś obraz do podjęcia decyzji ale wszystko też zależy czy dzieciaki nie będą na nią "poustawiane" Ponieważ domek nie miał do tej pory swojego pieska,dobrze gdyby udało się wizytatorce zabrać ze sobą na wizytę swojego psiaka.Naprawdę wiele wtedy można zaobserwować i wyciągnąć wnioski....
  19. Naprawdę jestem dobrej myśli bo takie domki to raczej ze świecą szukać. Co do sprawy finansowej to nie musiałam podpytywać bo p.Basia sama mi powiedziała o tym,że rozezna się w temacie i poszuka dobrego specjalistę, aby ocenił w jaki sposób można pomóc Duni.
  20. Bardzo kochane dziękuję :) Jestem właśnie po rozmowie z p.Elzą z Fundacji i jak usłyszała,ze to chodzi o p.Basię to powiedziała,że nawet nie ma co robić tam wizyty i śmiało możemy oddać do tego domku Dunię. Jakiś czas temu właśnie ją tam przeprowadzała,zna ten dom i p.Basię.To zwierzolub z ogromnym sercem dla zwierząt i p.Elza sama bardzo chętnie oddała by tam jakiegoś psiaka,którego mają pod opieką.Myślę,że te rekomendacje wystarczą i będę dogrywać dalszy ciąg procedury adopcyjnej....:) Dunia ma swoje specjalne miejsce w moim sercu i szukam jej wyjątkowego domku,a ten na taki właśnie wygląda.W Polsce będę na początku lipca i na pewno odwiedzimy z Anulą Dunię i p.Basię. Jutro zadzwonie i powiadomię o decyzji.
  21. Jestem po rozmowie z p.Basią i muszę przyznać,ze tak jak i Hania tak i ja uważam,że jest wyjątkową osobą.Pani ma 61lat,jest na emeryturze i mieszkała we Wrocławiu a od 11lat mieszka we wsi Kotlarka 11km od Milicza.Ma niewielki domek z dużą powierzchnią ogrodową i uprawną.Wszystko ogrodzone i wydzielone.Ma 3 przygarnięte psiaki,które biegają wolno i nie są zwolennikami przebywania w domu.Dwa lata temu odszedł za TM mały Kajtuś wzięty ze schroniska.Pół życia pracowała z końmi i ma bardzo wielu dobrych znajomych w gronie weterynarzy.Dlaczego Dunia? Szukała pieska niedużego tak aby mogła go w razie czego wnieść np. do samochodu lub w razie potrzeby wynosić do pobliskiego parku na spacer,jeżeli będzie chciał to żeby spał z nią w łóżku...Wie wszystko o Duni i usłyszawszy jej dramatyczna przeszłość, tym bardziej chciałaby dać jej spokojny i dom,w którym nie będzie zmuszana do czegoś,czego sama nie zechce.O usunięciu śrutu sama zagadnęła i powiedziała,że jak Dunia się u niej zaaklimatyzuje to jesienią zrobi konsultacje u dobrego chirurga.Nie chce jej na już stresować aby nie kojarzyła sobie jej z czymś nie zbyt przyjemnym,czyli operacją.Syn,który mieszka we Wrocławiu podpisuje się pod decyzją mamy i gdyby coś się stało, zapewnia opiekę suni.Pani Barbara mi powiedziała,że to świadoma decyzja i nie ma opcji zwrotu Duni.Jej poprzednie psiaki i te obecne mają też swoje różne przywary i nigdy nie pomyślała o tym by któregoś oddać.Rozmawiając z Panią miałam wrażenie,że jest jak by jedną z nas....:) SZUKAMY KOGOŚ DO WIZYTY P/A W KOTLARKA 11KM OD MILICZA!
  22. Zgłosił się domek z Milicza zainteresowany adopcją Duni.Dzisiaj po południu będę dzwonić do Pani i napiszę więcej....
  23. Bogduniu skontaktuj się i porozmawiaj, abyś wiedziała wszystko dokładnie o zamierzeniach p.Patrycji.Drogą smsów nie jest się w stanie ani wszystkiego przekazać jak by się chciało,ani odczytać tak naprawdę, co adresat chciałby powiedzieć.Dam znać Edycie,że wizyty nie będzie bo nie ma sensu jej robić skoro p.Patrycja chce zmieniać mieszkanie
  24. Nie jestem przeciwniczką domków gdzie są dzieci ale musi mnie wiele przekonać w trakcie rozmowy.Alis trafiła do domku z dziećmi ale p.Honorata była w 100% pewna i zakochana w suni na amen.Na wszystkie moje pytania i uwagi otrzymałam bardzo wyczerpujące odpowiedzi,a poza tym,w tej kobiecie jest tyle pokładów miłości ,że i starczyło dla Alis-Aluni :) Państwo pojechali do hoteliku aby ją poznać i nic nie stało na przeszkodzie...Za tą adopcję p.Honorata dziękuje mi przy każdej nadarzającej się okazji.To wyjątkowa kobieta i bardzo dobrze zorganizowana,a to jest bardzo ważne przy większej rodzinie. Gdybym miała cień wątpliwości to nie wyraziłabym zgody na adopcję.Tak więc wszystko przemyśl Martuniu...
×
×
  • Create New...