Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Super! Kciuki w poniedziałek będę mocno trzymać! :)
  2. Witamy serdecznie Aniu na wątku Sali :).Jeszcze raz pięknie dziękuję! :)
  3. Ja też nie bardzo rozumiem dlaczego padła sugestia narkozy...? Jak za pierwszym razem były przesłanki,że Abi ma pojechać do p.Joli to wiem,że były obawy czy uda się ją w schronie wyłapać i zapakować do transportera i nie było wzmianki o narkozie a jedynie o ewentualnym uspokajaczu. Tak jak wiele osób i ja wyrażę swoje skromne zdanie.Gdyby Abi była pod moją opieką pojechałaby ze schroniska prosto do p.Joli unikając w ten sposób kolejnego problemu z wyłapywaniem suni i jej transportem.Może za mało było wyciągniętych wniosków z tego,dlaczego nie udało jej się zabrać Szafirkowi do hoteliku...? Powody były nie z powietrza i dały dużo do przemyślenia...Ja też nie znam p.Joli ale znam bardzo dobrą o niej opinię nad pracą z "trudnymi"przypadkami a miałam przeczucie,że Abi takim właśnie jest. Jakie w tej chwili wyjście?Zostaje u Murków na dożywociu z tym co do tej pory osiągnęła,czyli bez szans na adopcje? A może powrót do schronu? Jest jeszcze jedno wyjście szukać jej innego hotelu ze szkoleniowcem takiego,który jest znany i preferowany na dogo,a który sobie nie źle liczy za każdy miesiąc? Tylko skąd wziąć na taki kasę?O miejsce u p.Joli nie jest łatwo, zrobiła i tak przysługę,że po pierwszej zmianie decyzji jednak przyjmie Abi. Jakoś trzeba to wszystko uporządkować i dogadać ostatecznie dla dobra Abi.A jeżeli chodzi o wyłapanie do klatki to zapewne tak jak była w schronie potraktowana to u Murków będzie tylko namiastką tego złego i to bez względu na to gdzie będzie trzeba ją przewieść..
  4. Alis wraz z Karmelem w nocy opuścili swoje legowiska i ulokowali się w pokoju syna Pani Magdy.Na spacerku zrobiła wszystko i ładnie zjadła.Na pewno będzie wymagała sporo korekty bo na zewnątrz tak jest pochłonięta zapachami,że nie reaguje na nic.Tym zajmie się mąż,który dzisiaj wrócił z krótkiej podróży i dopiero poznał Alis. Ma doskonałe podejście do zwierząt i umie je odpowiednio ustawić.Karmel też był pędziwiatrem ale już zna komendę siad,leż i podaj łapę.Jeszcze wymaga doszlifowania powrotu na zawołanie.Za Panem wprost przepada! Jestem dobrej myśli,że tym razem Alis dobrze trafiła... Na spacerku....
  5. A naszej Sali szykuje się domek we Wrocławiu. Z wstępnej rozmowy z Panią Anią mam odczucie,że bardzo dobry.Mieszkanie w kamienicy wynajmowane już 3 rok i jest zgoda na posiadanie zwierząt.Pani Ania jest na ukończeniu studiów weterynarii i mieszka wraz z partnerem.Ma również opanowane podstawy behawioralne.Adoptowali koteczkę Maję, która miała lęk separacyjny i niszczyła wszystko co możliwe.Z czasem uporali się z tym,a także nauczyli kotkę chodzić na smyczy na spacery i podróżować do rodziców na wybrzeże lub Śląsk.Sali jako członek rodziny będzie oczywiście uczestniczyć w tych wyprawach.Gdyby zaszła taka potrzeba to opieka weterynaryjna zapewniona na klinikach gdzie pani odbywa praktyki.Będzie zamówiona adresówka,zakupiona obróżka,szelki i smycz a po wymiary Pani Ania zadzwoni do Hani.Chce całą wyprawkę zabrać ze sobą gdy pojadą po sunię. O wizytę poprosiłam anica i zgodziła się ją przeprowadzić bo to jej okolice.Termin wizyty poznamy jutro.Aniu z całego serca dziękuję :)
  6. Zyczenia i trzymanie kciuków na pewno potrzebne :) Dosyć szybko sie wszystko potoczyło ale Państwo byli zdecydowani i nie chcieli tego odkładać w czasie...:) Też mam taką nadzieję Gabrysiu :) Oby tylko zapomniała o starych nawykach-wybrykach,a w tym może pomóc nowa rodzina i towarzysz Karmelek....
  7. Jutro wieczorem będę dzwonić do Pani Magdy aby dowiedzieć się jak minęła noc i dzień w zupełnie nowym dla Alis otoczeniu.Otrzymałam zdjęcie padniętych psiaków po spacerze i pewnie pełnym emocji dniu...:)
  8. Dziękujemy Haniu za info :) Do sterylki jeszcze 2 tygodnie,miejmy nadzieję,że nie dostanie cieczki....
  9. Bardzo,bardzo się cieszę,że Belcia ma taki super domek i okazała się wspaniała towarzyszką :)
  10. Gracja pozdrawia z wczasów w Międzyzdrojach :)
  11. Capri pozdrawia :) Smycz juz tak opanowała,że świadomie omija wszelkie napotkane przeszkody aby linka się nie zaplątała.Uwielbia dzieci i jak tylko w pobliżu zobaczy to ciągnie do nich a ogonek świdruje.Natomiast nie lubi towarzystwa starszych osób i omija szerokim łukiem.Według niej są be i nawet smaczki nie pomagają.Capri na początku marudziła jak musiała zostać sama w domu.Państwo zakupili specjalne kamerkę z podglądem na komórce.Tak więc zamiast pracować była obserwacja Capri.....:) Teraz już spokojnie zostaje w domu i nic się złego nie dzieje.Capri wnosi w życie Państwa wiele radości i są naprawdę bardzo szczęśliwi że ją mają :)
  12. Maxia udostępniam a zdjęcia z kocio - psie powalające! :)
  13. Wizyty p/a nie będzie ponieważ miała ją zrobić Natalia z fb i okazało się,że to jest ta sama osoba co niedawno robiła wizytę dla Karmela :)Bardzo poleca ten dom i śmiało możemy zgodzić się na adopcję.W związku z taką rekomendacją dzisiaj powiadomiłam Panią Magdę o decyzji na tak.Wypytałam jeszcze o dom do którego mają się przeprowadzić a w zasadzie o ogrodzenie.Obecnie jeszcze go niema i 16 czerwca ma wkroczyć ekipa i zacząć grodzić.Płot wysoki szczególnie z tyłu domu gdzie jest taras i część ogrodu gdzie oni i psiaki będą spędzać czas.Będzie to również oddzielone płotem od części ogrodu z przodu.Dlatego przeprowadzka nastąpi za ok 2 miesiące jak wszystko będzie gotowe.Pani jeszcze nie wie w który dzień pojadą na zapoznanie bo muszą to jeszcze omówić i wtedy powiadomią Hanię.Prawdopodobnie w czwartek lub sobotę Ogromnie przejmuję się tą adopcją bo Alis zasługuje na to aby nikt już więcej jej nie porzucił....
  14. Oba domki są naprawdę bardzo dobre :) Co do ciężarnej kotki przygarniętej przez p.Edytę to będzie wysterylizowana.Wspaniała kobieta,która targa do weta,opłaca z własnej kieszeni a jak trzeba to i przechowa w swoim domu.Jeździ z karmą pod wiejski sklepik aby choć tam przychodziły i trzymały się jednego miejsca.Okoliczni mieszkańcy nie zawsze są zgodni z tym co p.Edyta robi ale ona trzyma się swoich przekonań i idzie w zaparte...:)
  15. Nic Mariolu nie napisałaś,że masz takie problemy z sunią i trafiłam przez podpytki na wątek.Miejmy nadzieję,że tabletki pomogą i ataki ustąpią.Bardzo Tobie współczuję bo w takich przypadkach patrząc na psiaka pozostaje strach i obawa czy nie nadejdzie kolejny atak.Odmian i przyczyn padaczki jest wiele i tu potrzebna naprawdę konsultacja z dobrym neurologiem a to wszystko bardzo jest kosztowne.Podeślij mi kochana puki co konto do wpłaty
  16. Tez mamy taka nadzieję.Jeszcze wizyta u weta i oględziny a to zawsze przeżywam.Nigdy nie wiemy niestety co bierzemy.... Dziękuję Martuniu za watek suni
  17. Zaglądajcie dziewczyny do Algi będzie nam i miło i raźniej :)
  18. Państwo są z wronek,które leżą 55km od Poznania pow. szamotulski.Nie wiem czy to te same czy nie.... Rozmawiałam z Panią Magdą i trzeba kogoś do wizyty p/a.Państwo mieszkają w bloku ale za ok 2 miesiące przeprowadzają się do duzego domu z ogrodzonym ogrodem.Adoptowali 12 letniego pieska Karmelka ze schroniska,który jest bardzo spokojny i przyjazny do innych zwierzaków.Maja też kota,który jest po 2 operacjach również łagodny.Rodzina składa się z pani jej męża,dorosłego syna i narzeczonej.Wszyscy pracujący ale przeważnie ktoś jest w domu.Na urlop wyjeżdżają z psiakiem bo szukają takiego miejsca gdzie zwierzęta są akceptowane.W razie potrzeby Karmel zostaje pod opieka syna.Cała rodzina jest za adopcją Alis ale chcą przyjechać do hoteliku ją poznać i oczywiście zobaczyć czy psiaki się dogadają.Wtedy ostatecznie podejmą decyzję o adopcji.Opowiedziałam p.Magdzie całą historię Alis i powody zwrotu z adopcji podane przez poprzednią właścicielkę.Również o jej obecnie nieco innym zachowaniu w hoteliku. Chyba zaraz napiszę prośbę na fb o w/pa....
×
×
  • Create New...