Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Oby to nie było potrzebne ale tego nigdy nie wiemy....To p.Karol Wicher szkoleniowiec-behawiorysta z Nowego Tomyśla
  2. Tak są.Otrzymałam taką wiadomość od p.Honoraty: Witam Pani Bogusiu. Pisze do Pani ponieważ mimo wszystko nie oddamy Alis. Zabezpieczamy ja na spacerach jak tylko możemy więc nie ucieka. Jest z nami tak długo kochamy ją tak jak nasze dzieci.Dzieci nie oddajemy jak broją więc Alis też nie oddamy! Przepraszam za zmartwienie Pani ale nie możemy jej tego zrobić. Rozmawiałam długo i otrzymałam informacje,że skontaktowała się z bardzo dobrym szkoleniowcem,który udzielił wskazówek jak pracować z Alis i już są tego pozytywne efekty.Oprócz tego p.Honorata pracuje nad relacjami pomiędzy synkiem i Alis.Emocje opadły i gdy sobie uświadomili,że lada moment Alis ich opuści, nie mogą się z tym pogodzić...Bardzo ją kochają i zrobią wszystko aby zapewnić suni odpowiednią dawkę ruchu i pracę w formie zabawy chowając na spacerze np.jakieś przedmioty.Szkoleniowiec zalecił aby zmęczyć Alis psychicznie i fizycznie. Nie popadam w euforię ale cieszę się,że cała rodzina walczy o Alis.Powiedziałam,że wszyscy musimy to wszystko na spokojnie przemyśleć i wrócimy do rozmowy w następną sobotę...
  3. Bogduniu,ja na Twoim miejscu załatwiałabym miejsce dla Abi u p.Joli do której pierwotnie myślałam,że pojedzie.To bardzo dobry i doświadczony szkoleniowiec tylko nie wiem czy ma wolne miejsce i jaka cena, więc trzeba dopytać....
  4. Jak dobrze,że Vanilka już wraca do zdrowia i nie sprawia żadnych kłopotów :)
  5. Kasiu,to w takim razie czekamy na info. po wizytach p/a czy piesek będzie jechał do Lubiąża.To kierunek na Nową Sól więc pewnie wszystko będzie do uzgodnienia.
  6. Niestety nikt nie mógł przewidzieć tego,że powiększenie rodziny wpłynie tak źle na Alis.Bardzo mi jej szkoda ale nawet gdyby nastąpiła zmiana decyzji to bym i tak parła do tego,aby Alis zabrać.Mam tylko obawy takie,że ona bardzo zmieniła się i to już nie ta sunia z przed roku....Hania ją poobserwuje i będziemy szukać jej odpowiedniego domu.
  7. A wiadomo coś w sprawie transportu? Samej jednej nie będziemy brać bo Piotrek nie pojedzie taki szmat drogi...
  8. Bardzo się ciesze,że Ori ma domek :) Martuniu,czy jest możliwość z czytania tej czarnej suni? Gdyby Murek jechał to można by było jakoś połączyć transport....
  9. Mam niestety ale niedobre wiadomości bo Alis po 1,5 roku wraca z adopcji :( nawet nie mam siły się rozpisywać,wiec tylko napisze,że powodem jest brak akceptacji nowego członka rodziny,którego się boi i unika,kilka ucieczek ze smyczy i wybieganie na bardzo ruchliwą ulicę bez reakcji na przywołanie oraz niszczenie w domu podczas gdy zostaje sama...Alis stała się bardzo nerwowa ale nie ma w niej agresji Po niedzieli Piotrek pojedzie po Alis i będziemy szukać jej nowego domu....
  10. Fajnie,że Dropsik już w swoim domku :) Oby teraz ktoś sensowny zadzwonił o Pysię....
  11. Dziękuję Aniu za pw. :) Myślę,że pieniążki można podzielić, wspomóc staruszka u Kikou i sunię z chorymi oczkami....
  12. Kciuki i dobre myśli na pokładzie!
  13. Kasiu,wielki szacun! Masz przecież nie tylko Abi pod opieką,a pracujesz z nią na zasadzie "prób i upadków" z wielką wolą walki :) Trzymam mocno kciuki za pozytywne rezultaty Twojej pracy! :)
  14. Z bazarku uzbierała się dla dziewczyn kwota 628,00zł.Anulko potwierdź kochana na wątkach :) http://www.dogomania.com/forum/topic/345225-rozliczam-ogrodowo-i-domowo-zapraszam-do-250418/
  15. Z bazarku uzbierało się dla Czesterka 157,00zł Anulko potwierdź kochana na wątkach :) http://www.dogomania.com/forum/topic/345225-rozliczam-ogrodowo-i-domowo-zapraszam-do-250418/
  16. Homerek ma niebywałe szczęście,że trafił do tak wspaniałej Pańci :) Aż się buzia sama śmieje,oglądając zdjęcia...:)
  17. Dziewczyny,podajcie proszę tu na wątku imię tej pani i pierwszą literę nazwiska oraz ulicę,dzielnicę Poznania i nr telefonu bez końcowych numerów.My też ogłaszamy psiaki na Poznań a skoro to już 3 psiak,którym jest "zainteresowana" to warto sobie te dane zapisać.
  18. Dunieczka po przyjeździe do nowego domu była zestresowana i nie bardzo wiedziała co się dzieje.Pani Basia pokazała jej spanko i miski i Dunia chętnie zjadła.Ponieważ są specjalne drzwi psio-kocie które są zawsze otwarte, Dunia wychodzi na dwór sama.Jest odwrotnie niż u Hani, bo woli być na dworze niż w domu.Z najmniejszym rezydentem w zgodzie i oboje wylegują się na podwórku.Długa droga przed p.Basią aby Dunia zaufała jej tak jak jej psiaki ale mamy nadzieję,że kiedyś to nastąpi...:) Zaraz po przyjeździe... A to na drugi dzień,jak sobie sama wyszła z domu...
  19. Capri całkiem dobrze aklimatyzuje się w nowym domku.W drugim dniu pobytu już swobodniej czuła się na smyczy choć jeszcze miała swoje przypomnienia o niej i próbowała kombinować.Teraz sama przychodzi aby ubrać jej szeleczki i maszeruje na smyczy.Na podwórku i w parku obwąchuje już bez stresu krzaczki i napotkane pieski.Wchodzi i wychodzi bez problemu do każdego budynku,a z tym też były problemy.Trochę narzeka na pozostawianie w domu ale Państwo stopniowo przyuczają.
  20. Ja przynoszę bardziej optymistyczne wiadomości jeżeli chodzi o domek dla Bobika.Edyta zrobiła wizytę p/a już w nowym miejscu zamieszkania p.Patrycji i jej przyjaciela.Fajne duże i przestronne mieszkanie a nie daleko park do spacerów.Sunia wspaniała,bardzo przyjazna i łagodna.Dosyć smutna i tęskniąca za psim towarzystwem, co widać na spacerach.Państwo znają obowiązujące zasady związane z posiadaniem psa i zdający sobie sprawę z ewentualnych problemów,które mogą się pojawić u psiaka na początku.Mili,sympatyczni i z ogromnym sercem do zwierząt.Nie opodal mieszkają rodzice w domku z ogrodem i zawsze służą pomocą gdyby zaistniała taka potrzeba.Edyta jest przekonana,że to bardzo dobry domek i daje zielone światło...:) Nie chce zwrotu pieniędzy za dojazd,ponieważ jak mi powiedziała, w taki właśnie sposób pomaga psiakom w potrzebie :) Teraz decyzja należy do Bogduni :)
  21. Cieszę się,że Vanilka aklimatyzuje się powolutku w nowym domku.Co do strachu przed mopem,grabiami i wszystkim co osadzone na kiju,to w 90% rozmów z domkami,w których są nasze psiaki,mówiło to samo.Myślę,że to złe kojarzenie z chwytakiem.... Unikanie raptownych gestów i brania nagle czegoś do ręki,na pewno pomoże w pracy nad strachem
×
×
  • Create New...