Jump to content
Dogomania

AgaWisienka

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgaWisienka

  1. Strasznie daleko ten dom dla Striełki. To ma być ktoś na miejscu, czy trzeba tam jechać stąd?
  2. Dziewczyny, nie ukrywam, że każda złotówka byłaby dla nas na wagę złota, ale chcę, żebyście wiedziały, że OD ŻADNEJ Z WAS NIE WEZMĘ ANI GROSZA!!! Aż mi łzy w oczach stanęły, jak czytałam posty. Bardzo się cieszę, że jesteście z Namisiem. Ale pieniążków od Was nie wezmę. Naprawdę myślałam, że jest możliwa pomoc ze schroniska, tym bardziej, że parę osób mi to sugerowało. Dziś już wiem, jak to wygląda. Też parę rzeczy sobie poukładałam i wiem już, skąd wziąć pieniążki. No i sama kwestia dawcy, to już jest prawie 400zł do przodu (tyle kosztuje jednostka krwi). Myślę, że damy radę, a jak nie, to poprosimy o kawałek podłogi w schronisku dla szalonej Rodzinki z dwoma ONkami:) Strasznie boję się czwartku i, mimo że staram się myśleć pozytywnie, to gdzieś w środku siedzi taki straszek, który mówi, że coś może pójść nie tak... A teraz powiedzcie, proszę, o co chodzi z tym szukaniem kogoś do wizyty w Płocku?
  3. namisiowydomek.blogspot.com Pozdrawiam:)
  4. Mężuś wrócił do domku i podpiął kilka fotek. Mam nadzieję, że wyraźnie pokazują szczęście Miśka:) [IMG]http://biurko.org/misio/misio_nami_1.jpg[/IMG] [IMG]http://biurko.org/misio/misio_nami_2.jpg[/IMG] [IMG]http://biurko.org/misio/misio_nami_3.jpg[/IMG] [IMG]http://biurko.org/misio/misio_nami_4.jpg[/IMG] [IMG]http://biurko.org/misio/misio_nami_5.jpg[/IMG] [IMG]http://biurko.org/misio/misio_nami_6.jpg[/IMG] [IMG]http://biurko.org/misio/misio_nami_7.jpg[/IMG] AgaWisienka z Rodzinką:)
  5. Jest piękny, mądry, kochany... Witam wszystkich:) Już nasz Misiek (Nami) wypatrzony został na tablica.pl zupełnie przypadkiem. Ja wierzę, że tak po prostu miało być. To mój pierwszy zwierz ze schroniska, ale już dziś wiem, że nie ostatni. Misiek lubi nie tylko wodę, bieganie za patykami też uwielbia i głośno się tej zabawy domaga. A że Sonia też to lubi, to muszę sobie wyhodować kolejną parę rąk, żeby nadążyć z rzucaniem:) Ząbki szczerzy przy czesaniu, ale coraz mniej. Może tego nie lubił, może się odzwyczaił, a może po prostu nie przyzwyczajona skóra bolała... No i wyszczerzył się poważnie na Męża, gdy próbował go podsadzić do bagażnika, ale tu podejrzewamy jakąś traumę lub problemy ze stawami (w tym wieku u DONków to normalne). Więc w chwili obecnej podróżowanie wygląda tak: Mąż za kółkiem, obok Misiek, ja z Synkiem z tyłu, a w bagażniku Sonia:) Ale czego się nie robi... No i najważniejsze: można "przerzucić" Namiego-Miśka do zakładki szczęśliwie adoptowanych:) I oby jak największej ilości tych pełnych życia, tylko wyciszonych sytuacją, czworonogów znalazło swoje nowe (lub stare) Rodziny... Pozdrawiam serdecznie:) A w najbliższym czasie podeślę fotki. AgaWisienka
×
×
  • Create New...