Jump to content
Dogomania

kcd

Members
  • Posts

    1000
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kcd

  1. Przestańcie bo aż mi głupio... A jeśli Gusiaczek następnym razem zdecyduje się jednak na herbatę, to z pewnością dostąpi tej drugiej strony osobowości mojego Tobisława. Poza bezpiecznymi 4 ścianami trochę gorzej nam wychodzi bycie gentlemanem. Ale pracujemy nad tym intensywnie :-) Były u mnie dziś koleżanki, w Sepiusiowej skarbonce jest już 80 zł :-) Odnośnie transportu dogadałam się ze znajomym, który weźmie na siebie połowę kosztów paliwa :-) Drugą połowę biorę na siebie.
  2. Ja swojemu w ogóle nie daję mokrego, ma problemy z kamieniem, więc lecimy cały czas na suchej + standardowy ryż/kurczak/marchew od czasu do czasu dla smaczku :-) Ale w takim razie dam dla Sepii te 2 puchy + reklamówkę suchego na rozruch.
  3. Melduję, że fanty zostały z powodzeniem przekazane a ciocia Gusiaczek zawodowo obszczekana przez mojego Tobisia :oops: Tak czy inaczej mam już dla Sepii: -szelki i smycz (Gusiaczek) - obrożę z porządnym kółeczkiem - 20 zł (Gusiaczek) + 30 zł = 50 zł ! :multi: Mam też 2 puszki butchersa "dla biednych piesków" od koleżanki z pracy, ale zupełnie nie znam tej karmy, więc nie wiem... Macie z nią jakieś doświadczenia?
  4. [quote name='wiosenka']Niestety, politycy musza rok rocznie zatwierdzać budżet ;), ja osobiście tez uważam że powinna być ciągłość, ale chwała im za to, że zatwierdzają bo już słyszalam o nowym pomyśle do ustawy gdzie ma być nowa baza i paszporty...[/QUOTE] Niech jeszcze sterylki uchwalą!
  5. [quote name='inka33']Czyli - jak rozumiem - ciocia kcd miała wiedzę z grudnia jeszcze... :p[/QUOTE] No faktycznie ostatnie czipowanie robiłam jesienią :-( Ale jak na mój gust czipowanie powinno być bezpłatne i już. Bez żadnych specjalnych "akcji". No ale jeśli tak, to przynajmniej tymczasowo trzeba jakąś obróżkę z adresówką załatwić. Mam jakieś obroże w domu, wezmę ze sobą, zobaczymy, czy któraś będzie pasować.
  6. [quote name='malagos'][B]to ustalmy, co wiemy:[/B] sunia jedzie do Inki - imię zostaje, bo to przecież Inka jej takie nadała :) (Inko, posłanko, o które pytałaś, ma 60 na 90 cm) smycz - od Mazowszanki, szeleczki od Gusiaczek, karma - Inka będzie kupować na bieżaco ze składkowych pieniedzy, bo tak chyba najlepiej. Zobaczy, co mała pluskwa lubi (dzis jakiś nie chce jesć, a suche jadła do tej pory jednym ząbkiem. Przeciaż jadla tylko te reszki zup z przedszkola) dowóz - Kasia kcd - środa mi jak najbardziej odpowiada, w domu mogę być trochę wcześniej po pracy, ok. 15.00 czip - u nas nie rma urządzenia do czipowania, tak ze czip - kcd[/QUOTE] Hola hola o 15 to ja jeszcze w pracy będę siedzieć ;-) Przewiduję raczej nocną eskapadę - poczekam aż korkom się trochę znudzi i ruszę od siebie koło 19:00 - czyli powinnam być na 20:30, tak? No chyba, że szefowa przemówi ludzkim głosem i da mi z okazji wyprawy dzień wolnego, ale niestety podejrzewam, że transport Sepii nie będzie dla niej żadnym argumentem. Chociaż kto wie kto wie :D Tylko teraz pomyślałam, że jednak jak wrócę po 22:00 to raczej suni nie zaczipuję :shake: Inka, w jakiej dzielnicy mieszkasz?
  7. [quote name='Mattilu']Ja tez deklaruje dla Sepii 40 zl miesiecznie.[/QUOTE] No to jak? Smycz jest, szelki są, deklaracje są, transport jest... Jechać po małą w środę? :D
  8. Za darmochę robią pod moim domem. Jak sunię przywiozę, mogę od razu zaczipować :-)
  9. [quote name='inka33']Czasu ma więcej (stety-niestety), ale baaardzo ograniczone możliwości finansowe - starczy na woreczki na kupy... :( Jeżeli uda się dla Sepii kupić/pożyczyć szelki (w obroży się boję - bo np. może się wystraszyć miejskiego hałasu i...) , ew. smycz (mam marną taśmową wyciąganą - od bidy ujdzie), kupować/finansować karmę, no i weta, to kawałek podłogi, jakiś kocyk i czas na spacery się znajdzie. Pozwoleństwo (nieśmiałe) znaczy się uzyskałam. :p "Pozostawiam się do dyspozycji" i decyzji najlepszej dla Sepii. :)[/QUOTE] Nie mam niestety szelek ani smyczy (Tobiś miał swego czasu niezły przerób...), ale mogę zadeklarować na utrzymanie Sepii 20 zł miesięcznie.
  10. [quote name='malagos']no, tośmy pisały równocześnie :) :)[/quote] :lol: :lol: :lol:
  11. Gadałyśmy ponad godzinę :crazyeye: Zasadniczo stanęło na tym, że jesteśmy w kontakcie :) Sunię mogę wziąć na DT, ale tylko jeśli nic lepszego się nie trafi - bo chęci mam na miejscu, ale Tobiś jest i czasu mało (praca, praca...) Ale jeśli znajdzie się inny DT w Warszawie to niniejszym podejmuję się transportu moją seicentorpedą ;) Tylko raczej w tygodniu, bo jutro świadkuję a w niedzielę po weselu to wolę jednak nie prowadzić ;)
  12. Obiad i ciacho kusi, zobaczymy co da się zrobić. Postaram sie kogoś tam wysłać... Jeszcze tylko jedno pytanie - kiedy sunia jest do odbioru?
  13. 100 km to dużo :-( i jeszcze w żadnym kierunku nie po drodze - jeżdzę czasem służbowo do Lublina, Katowic albo Poznania. Koleżanka z pracy jeździ do rodziny w Przasnyszu, ale niestety to jest typ osoby, która pewnie będzie się bać, że jej się samochód pobrudzi... Nic to - popytam i zobaczymy...
  14. A tak w ogóle to skąd sunia ma dojechać? Bo jeśli nie jest zbyt daleko od Warszawy, to mogę nawet ją osobiście przetransportować, nawet jeśli ostatecznie nie trafi do mnie...
  15. [quote name='Nutusia']Tylu chętnych, to może i jamnikowata się załapie ;)[/QUOTE] A Jamnisia ma wątek? Wydarzenie?
  16. Udostępniona. Jutro wydrukuję zdjęcie i podstawię pod nos wszystkim w pracy :-)
  17. Moja szefowa mieszka w Ursusie :D podeślijcie linki do zdjęć, poruszę Niebo i Ziemię, i cały Ursus ;-)
  18. Przetrzepię szufladki w weekend i podeślę w niedzielę zdjęcia z opisami. Tylko nie wiem, czy znajdę tyle, żeby był wystarczająco pokaźny bazarek... Może ktoś jeszcze się znajdzie, kto coś dorzuci?
  19. [quote name='Mazowszanka']To już musisz z założycielką wątku pogadać jak ona jest :) Ale nie dzielmy skóry na niedźwiedziu, bo nie wiemy co z Jamajką.[/QUOTE] Jasne, jasne :-) Czekamy na, mam nadzieję, pozytywne wieści :-)
  20. Warunkiem wzięcia przeze mnie suni na tymczas jest bycie wzorem dla mojego pokręconego łebka, który się wszystkiego boi. Czyli absolutna łagodność i brak lęku do ludzi i zwierzaków. Jeśli sunia z załącznika nie będzie dla mojego Tobisia partnerem do trzęsienia portkami, to biorę :-)
  21. może bazarek? miałabym jeszcze kilka fantów :-)
  22. Póki co nie ma chyba jeszcze kosztów? Ale jeśli takowe się pojawią (a znając życie się pojawią...), mogę zadeklarować od siebie 30 pln miesięcznie.
  23. Wychodzi na to, że chyba to ja jestem tą propozycją :-) Odpowiadając na wcześniejsze pytania - mam doświadczenie w byciu DT, a jeden tymczas jest u mnie właśnie na stałe :-) No i właśnie przez tego mojego Tobisia nie jestem rozwiązaniem idealnym - najlepiej gdyby sunia miała tymczasową Pańcię tylko dla siebie.
  24. Zależy o co pytamy :-) Zapewniam pełną opiekę, jedzonko, szczepienia, odrobaczanie, krople na kleszcze etc. Ale jeśli będzie potrzebna bardziej kosztowna opieka medyczna to pewnie będę potrzebować małego wsparcia finansowego... Natomiast mieszkam w dość małym mieszkanku, więc osobnego pokoju dla Jamajeczki niestety nie będzie ;-)
×
×
  • Create New...