Jump to content
Dogomania

kcd

Members
  • Posts

    1000
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kcd

  1. Taaa... tylko u mnie to jest błędne koło... Tak wyglądał wczoraj mój dialog z moim Życiowym Współlokatorem: "- zobacz jak jest fajnie jak są 2 psy... wszędzie dookoła coś merda i lepiej im razem, jak wychodzimy do pracy - no niby tak - to może weźmiemy drugiego psa? - ... - no wiem... wiedziałeś że tak będzie, co...? - no wiedziałem... - i wiesz, że jak weźmiemy drugiego psa, to będzie trzeci tymczas... - no wiem..."
  2. [quote name='malagos']To nam się Sepcia udomawia :) Super relacja, z duzą weną pisana, a jakże![/QUOTE] Łapka mistrz! :)
  3. [quote name='konfirm13']Widziała, czy nie - jakie to ma znaczenie? to nie sa oczy dla Milusi. [/QUOTE] O właśnie! [quote name='Gusiaczek']Jakby co, oddaj Pierworodnej - płacze, że za niska (176 cm) .... A! i cycków trochę też przyjmie, bo płacze, że ma (nie ma) po matce :eviltong:[/QUOTE] Cycków to i ja bym trochę przyjęła...
  4. [quote name='malagos']Tośka jest zafascynowana kotem mojej siostry, który przyjechał z Nią na Święta wczoraj. Chodzi za nim krok w krok, iska po karku (fajnie to wyglada, jakby ząbkami sprawdzała, gdzie je wbić solidniej), wyglada jak dzieciak z nową zabawką :)[/QUOTE] A co na to kot?
  5. Uf! Dalej utrzymujemy 100% celności, dziś dostaniemy kilka podkładów na próbę, mam nadzieję, że się sprawdzą - troszkę nam to ułatwi życie :-) No i pozbyliśmy się kloszardziego zapaszku - kąpiel trochę nas zestresowała, ale dziś sterylka, więc jeśli byśmy się nie przymusiły, to na następną okazję trzeba by było czekać kilka tygodni... Za to moja wet spod domu się ze mnie śmieje, że wzięłam kolejny "tymczas" i że skończy się jak z Tobisiem. No i chyba coś w tym jest... Chyba się do tego nie nadaję, bo już jestem w Sońci totalnie zakochana i jak sobie pomyślę, że ktoś będzie chciał ją zabrać, to...
  6. Tobiś ugryzł dziś Sonię :-( W ogóle jest jakiś taki strasznie obrażony... Sonia zaczęła obchodzić go łukiem. W czwartek o 18:30 mamy wizytę behawiorystki. Nie miałam nigdy 2 psów nie chciałabym narobić błędów... Hahahah Sonia przed chwilą zrobiła "jaskółkę"!!! :D
  7. Nie podoba mi się ten pan. Źle mu z oczu patrzy. Niech sobie znajdzie innego psa.
  8. Dziękuję za wszystkie życzenia braku kooopali, połowicznie się sprawdziły :) Sonia zdobyła sprawność "stuprocentowa celność" - 2 koopeczki na rozłożonych ręcznikach, 1 duża kałuża na folii :multi: Po powrocie był duży uciesz na nasz widok - całym ciałkiem mówiła "chcę ale nie wiem jak!": machała ogonem, stąpała łapami, przyskakiwała, odskakiwała, rozdała nieśmiałe buziaki w łapki i omiotła mi całą głowę nosem :) Na spacerze jest po prostu idealna!!! Po tych męczarniach z Tobisiem, nie mogę przestać się zachwycać - pilnuje się nogi, idzie kilka centymetrów koło mnie i nie odstępuje mnie na krok - jak ja staję, to ona staje, jak ja idę, to ona idzie.
  9. [quote name='ludwa']Psiaki były w daleeeekim schronie. Jedna z gmin, mająca z nim umowę, podpisała umowę z Wojtyszkami, więc wolontariuszka szukała pomocy. My zabrałyśmy 8 (kuku zrobię sobie jak zacznę myśleć logicznie, bo chyba mnie pogięło z tą ilością), 2 pojechały do innych fundacji, 4 są zabrane przez prywatną osobę, jeden jeszcze czeka w schronie, umowa podpisana, tylko nie ma gdzie go zabrać:( [URL]http://www.facebook.com/events/447083662037811/[/URL] Trzymam kciuki za dywan bez rzucików[/QUOTE] Nie przejmuj się, damy radę. Jakby nie było, będzie dobrze! :-) Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy chcą pomagać.
  10. [quote name='malagos']Jak już będziesz dużą dziewczynką to Ci opowiem :)[/QUOTE] :D :D :D Akurat jeśli chodzi o wielkość to nie obraziłabym, gdyby mi trochę ubyło wzwyż.
  11. [quote name='konfirm13']To ja jestem czepialska. Nadmiar wyobraźni, bywa gorszy, niz jej zupełny brak. Mam nadzieję, że dzisiaj w nocy psiuny będą cichutkie, grzeczniutkie, niesikające i dadzą pospać :)[/QUOTE] Jeszcze niekoopające, poproszę...
  12. [quote name='konfirm13']Straszna to właścicielka, która pogryza małe pieski :mad: [/QUOTE] Hahahaha!!!! :lol: Coś nie mam dziś wyżyn intelektualnych... Czy mogę się usprawiedliwić 2 nieprzespanymi nocami?
  13. [quote name='Nutusia']Miałam na myśli tę znajomą, co za 2 tyg. weźmie chłopaczka. Ludwę też znam telefonicznie :)[/QUOTE] Aaaaa ok.... Blondi. :D
  14. [quote name='Nutusia']No proszę, znajoma... Znakiem tego obiad u Malagoska miał, że się tak wyrażę... szerszy zasięg ;) :) Brawo![/QUOTE] Z Ludwą poznałyśmy się telefonicznie kilka miesięcy temu przy okazji Saby, którą chciała uśpić właścicielka po pogryzieniu małego pieska.
  15. [quote name='malagos']ale fajne wieści, kcd :) a skąd sie Ludwa dowiedziała z Twoim dt? I co z resztą psiaków "wojtyszkowych"?[/QUOTE] Sama osobiście mnie na ten tymczas namówiła, więc nie mogła nie wiedzieć :-) Co do reszty piesków, to trzeba się zapytać dziewczyn - wiem tylko, że jeszcze jednego chłopca bierze do siebie moja znajoma za jakieś 2 tyg.
  16. To jak w końcu wyszło z Milą, łowcą i nieogoloną łydką?
  17. [quote name='konfirm13']Nic tak nie wpływa dodatnio na psi apetyt, jak drugi pies przy misce:evil_lol:[/QUOTE] Jak już Sońcia znajdzie domek, chyba zacznę zapraszać psy sąsiadów na śniadania...
  18. [quote name='M&S']Pewnie zębami ugryzła;)[/QUOTE] A no tak... gdzie ja miałam głowę zadając to pytanie :P
  19. Mój dywan jest duży, biały i włochaty - w sam raz na psią toaletę. Nie da się go całkowicie zwinąć, bo stoi na nim kanapa (inaczej jeździ po pokoju...), a rano niestety nie było na spacerze tego, co trzeba... Mimo wszystko mam cichą nadzieję, że dziś nie będzie takich esów - floresów na podłodze... Wieczorem Sońcia dała się w końcu namówić na jedzenie - i to w dodatku na suchą karmę - a już myślałam, że będę musiała iść do sąsiadów gotować! Co prawda najpierw było to trochę bez przekonania, z ręki, ale potem zasmakowała i wciągała już sama z miseczki. Rano dziabągi bez marudzenia podzieliły się śniadaniem - nawet nie wiecie jaka to dla mnie ulga, bo Tobiś nie lubi śniadań a musi zjeść, żeby przyjąć leki - obecność Soni spowodowała, że miseczka opróżniła się w ekspresowym tempie! :D
  20. [quote name='inka33']A muchy mówią: "W kupie raźniej!" :p[/QUOTE] No i wykrakałam...
  21. [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/733958_10151471210411236_260163680_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/480639_10151471209721236_695230623_n.jpg[/IMG]
  22. Siusiu było dużo na spacerze i dużo w domu. Ona nie siusia tylko "podsikuje" stąd moja obawa o pęcherz. Ale temperatura w normie... Będę próbować zebrać próbkę do badania, zobaczymy jak to pójdzie... Soniaczek bardzo się polubił z Tobisiem - dzielą posłanie, a Sonia bardzo naśladuje zachowanie - co mnie jednocześnie cieszy (bo Tobiś jest bardzo otwarty do nas) i martwi (bo Tobiś jest dzikuskiem do obcych)... Z dobrych wiadomości - udało nam się przekonać brodę, że lubi być drapana, w ślad za nią poszła szyjka a potem... lewa łapka poszła lekko w górę i przekonał się również brzuszek - oczka zmrużone a Soniek w całej okazałości pięknie nadstawiony do miziania! Jestem w totalnym szoku, myślę że jednak pójdzie nam całe to oswajanie z dotykiem dużo szybciej niż mi się na początku wydawało...
  23. [quote name='ludwa']piękna niespodzianka, suuuuper:( A jak zniosła wizytę?[/QUOTE] Oczywiście była trochę przestraszona, bo trzeba było się trochę podotykać, ale grzecznie pozwoliła sobie wszystko zrobić - łącznie z podcięciem pazurków. A no i ważymy 16,6 kg :-)
  24. Meldunek po powrocie do domu: Koooopa wielką masą starannie wtarta w dywan, rozniesiona po całym mieszkaniu i wielokrotnie podlana. Nie mam pojęcia jakim cudem to wszystko mieściło się w jednym, niedużym psie (Tobiś zapewnia, że nie miał z całą tą psią sztuką nic wspólnego). Wet zmierzył temperaturę (w normie), zbadał wszyściutko i powiedział, że poza paskudnym kamieniem w głębi paszczy na pierwszy rzut oka nic Soni nie dolega. Odrobaczyliśmy się a podsikiwanie będziemy obserwować i jeśli nie przejdzie w ciągu 2 dni, dostaniemy antybiotyk.
×
×
  • Create New...