Kosmos
Members-
Posts
99 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kosmos
-
Trzeba się dobrze przygotować i pozyskać wolontariat, bo jak go nie ma, to znaczy , ze jest coś do ukrycia. A schronisko jest prowadzone za społeczne pieniądze i kazda zł powinna być rozliczona.Taka zasada demokracji. No i madre adopcje, tylko madre.
-
No właśnie, takie bogate miasto, mogliby zrobić choć 20, 30 sterylizacji dla najbiedniejszych. Razy 10( suczka 2 razy po 5 szt), zawsze o 200 , 300 zwierzat niechciany w roku mniej. To takze sa oszczędności dla miasta i spraw karnych za uśmiercanie nie trzeba robić. Moze trzeba edukować społeczeństwo Wrześni od podstaw? Moze wydrukujemy ulotki na Zerwijmy łańcuchy? Przydałoby się.Ciekawe co słychać u ościennych gmin, które pewnie do dzisiaj, nie podpisały umowy z żadnym schroniskiem.Cwaniacy, ale na zespoły mają.Zaścianek, ciemnogóra, byle nie dać na zwierzęta.
-
TOZ powinien być zlikwidowany, bo psuje renomę innych organizacji.Moze więcej osób samotnych przepisałoby swój dorobek na zwierzęta, ale skoro potem zwierzęta mają być wyrzucone na bruk, bo potrzebna jest ziemia, dom i pieniadze, to jest tak jak jest.Nikt nie chce ryzykować bo potem może TOZ-owi się odwidzi?Przykładem ewidentnym jest właśnie Swarzędz.A przeciez trumna nie ma kieszeni? Skąd ta pazerność w TOZ-ie czy to u starych władz czy u nowych?Swarzędz miał być przekazany dla zwierząt nie dla pazernego TOZ-u.I to robią ludzie, którzy niby kochają zwierzęta?A moze oni kochają zwierzęta bo kochają pieniądze?Oj ludzie, ludziska, chyba ziemia was pokarze.Jak można bogacić się na najbiedniejszych? Zwierzęta by tego nie zrobiły ludziom.
-
TOZ czy to nie jest skrót Towarzystwo Od Zamykania każdego schroniska jakie prowadziło lub prowadzi ? Chyba już dość.Albo normalni z TOZ-u zrobią coś z tymi niereformowalnymi. albo wszystkich trzeba wrzucić do jednego worka. Normalni z TOZ-u do walki, bo już się powinniście wstydzić.Zarabianie na najsłabszych jest tak podłe, że nawet nie ma na to odpowiedniego słownictwa.Jak wam nie wstyd.
-
Dziękujemy, Brasil dochodzi do siebie.Wiem, że nie powinnam, ale od czasu do czasu dostaje coś słodkiego, kawalindek npptasie mleczko.Ogon na sztorc i nawet zaczyna się cieszyć.Dotykany, to on nigdy nie był, bo nawet nie umie przyjmować pieszczot. Jemu niewiele do szcześcia potrzeba.szkoda, ze nie będzie widział.Choroba, że też go ktoś wcześniej nie zobaczył. Jedzenie dostaje gotowane, mięsko na ryżu z warzywkami.Dobrzeje z dnia na dzień. Na razie nie myślimy, co będzie dalej, na razie jest dobrze.O adopcji oczywiście myślimy, ale będzie ciężko.
-
Pani Mokrzycka jest prezesem TOZ ? To ci dopiero.To ta pani, która działała w Obornikach? Moze źle kojarzę, ale Oborniki nie sa najlepszym schroniskiem i słuchy chodziły, że to umieralnia nie schronisko? Moze nie jestem na bieżąco? To ci dopiero, ale ten świat mały.
-
Ja wiem, że są wakacje, ale czy niektórzy nie mają słomianego zapału ?Niby sprawy formalne czyli papierkowe swoją droga ale najważniejsze są psy ? Gdzie one w tym wszystkim ? Tam nie ma wolontariuszy i wiadomo, że nie będzie, bo po co odkrywać tajemnice przed obcymi ? Kiedy nie ma wolontariuszy, to można wszystko.
-
Ata odezwij sie, bo zagubilam twoj nr.Komorka wpadla mi do wody i kapisko, wszystko sie zmylo. A wszyscy spia i nie bede ich budzic. Co tam we Wrzesni, tak pada a te bidule w tych strasznych betonowych bunkrach.Czy sa szczeniaki ? Jak tam adopcje ? Czy sa wolontariusze ? A ta Myszka-Miki to ma chody ? Czekam.
-
Dzisiaj Basil byl na konsultacji- bezpatnej w Poznaniu u pana dr.Dabrowskiego na ul.Zbaszynskiej. Dziekujemy za dobre serce dla Basila panie doktorze o wielkim sercu. Okazalo sie, z Basil nie bedzie nigdy widzial.Trudno, taki los.Ale moze jego charakter przyciagnie dobrych ludzi? jest to duza odpowiedzialnosc, miec takiego niewidomego pieska.Znalezienie dobrego domku bedzie trudne ale moze ?Na razie jest u mnie w domu, na ogrodzie.Ma wydzielone zabezpieczone miejsce, gdzie chodzi sobie bez dlugiej smyczy.Oczywiscie wychodzi na spacerek, bo lubi, ale musi byc asekutowany. Temperament ma niezly i ciagnie jak traktor.Sily u niego tez niczego sobie.Dzisiaj w poczekalni, podrywal nawet panienki.Bardzo dziekuje Malgosi Prokopowicz za zalatwienie badania oraz innym , ktorzy pomogli.Wiemy jaka jest prawda, a to ulatwia nam dalsze decyzje.Dziekuje Aniu z Poznania za gotowosc pomocy.Odezwe sie na pw.Basil na razie jest bezpieczny i chyba zadowolony.Mam nadzieje, ze dojdzie do siebie a miedzyczasie szukajmy mu dobrego domku, choc latwo nie bedzie.Tyle zdrowych psow ma klopoty.Ale moze ?
-
Nie jesteśmy domem stałym, chcemy wyadoptować Basila w dobry domek. Jest na razie u nas i tyle, bo nikt nie chce psa niewidomego. Po prostu stwierdziłyśmy, że chcemy pomóc, ale każda z nas ma już po parę psów.Basil wymaga wyjątkowej opieki, a warunki miał straszne. Mamy swoja niewielka bazę i mogłyśmy to zrobić.Chcemy pojechać do wet i sprawdzić a może potrzebna będzie operacja na zaćmę ?Przecież, mógłby widzieć, czemu nie ?Sprawdzimy.Na razie jest u nas, ale każdy pies musi mieć swojego właściciela ? Dlatego chciałyśmy konsultacji bo pies jest u nas na DT.
-
Powtarzam, nie dam zł na TOZ, bo nie dam.Jest to skostniała organizacja i totalnie nie pasująca do obecnych czasów. A dyskusja z panem Jurkiem , to jak mowa do obrazu, a obraz swoje, od początku, jak stary gramofon, który się zacina.Szkoda czasu.A sprawa Swarzędza jest tak oczywista, że nie chodzi o zwierzęta a o kasę czyli budynek i ziemię. Tylko, że za to wszystko jest mi wstyd przed zwykłymi ludźmi, którzy wierzą nam, że wszyscy walczymy o zwierzęta.TOZ nie walczy i pan Jurek także.
-
Nie pieniędzy, zainteresowania. Trochę tak to odczuwam, jak odfajkowanie tematu.Miałam parę psów na DT swego czasu, ale zawsze interesowało mnie, co dalej ? Traktowałam psy jak swoje. Uratowanie psa, to nie wszystko, dalej jest ważniejsze. W końcu, ratowanie ma sens wtedy, kiedy wiemy wszystko do końca. A tak, to takie połowiczne. Nie wiem, może mam inną konstrukcję psychiczną.A te pieniądze, to mnie obraziły. Nie po to wzięłyśmy go do siebie, aby żebrać. Tym bardziej, że jest to pies niewidomy i jego los na pewno będzie obfitował w różne zmiany. Nie tak się robi dziewczyny.My także mamy dużo pracy, a może jeszcze więcej niż wy, bo codziennie i do tego sterylki i inne , ale o swoich psach wiemy wszystko, do końca. Dobra, już nie chcę kontaktu z wami, poradzimy sobie bez waszego zainteresowania.Skoro przychodzi wam tylko kasa na myśli, kiedy pytamy się o kontakty z psem i zainteresowanie , to trudno.Nie rozumiemy się i pewnie nie zrozumiemy.Pozdrawiam.
-
Idę spać, bo nie mogę czytać pana bredni.Naprawdę pan bredzi albo żyje pan przeszłością.Dodam tylko na odchodne..Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego- w błędzie trwać (Cyceron )....oraz Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości ( Mark Twain).DOBRANOC
-
Panie Jurku, ja proszę, niech pan się już nie wypowiada, bo jest mi wstyd za pana.Jak można tak udawać i bajerować.Jest pan tak samo winny, jak pana koleżanka Kozlowska.Nie powie mi pan, ze nic nie widział, nie słyszał..jak te trzy małpki.Był pan blisko i jako osoba broniąca zwierząt, nie reagował pan, na to co się działo? Czy pan jest niewidomy? Nie życzę sobie, aby osoba pana pokroju, reprezentowała sprawy dotyczące zwierząt.Jest pan niewiarygodny. Pan jest teoretykiem i do tego bardzo kiepskim. Z tego co dotarło do moich uszu, nie jest to pierwsza i nie ostatnia organizacja, gdzie widzi pan tylko swoje dobro.Nie zdziwię się, kiedy wybuchnie afera i dowiemy się, że następna organizacja ..padła.Wszyscy wiedzą i widzą, czego dotyczą pana zabiegi.Pana notowania bardzo zmalały i swoimi wypowiedziami, naraża sie pan na drwiny. Polska to taki grajdołek, a dogomania wioska, gdzie wszyscy wszystko wiedzą.No chyba, że to wszystko do pana nie dociera.Pan jest tak samo winny jak pani K.niezależnie, co pan sądzi i napisze.Pana mi nie szkoda, szkoda mi tylko zwierząt, bo na stare lata pójdą na poniewierkę.Oby ci, którzy to wymyślili, także nie mieli dobrej starości.Karma krąży.
-
Mam nadzieję, że w ramach promocji, tym razem nie będą dodawać małego kotka. No i koniecznie musza podjeżdzać samochody z otwartym bagażnikiem, bo gdzie indziej wsadzić psa ? Na siedzenie, broń Boże, potem tylko z bagażnika na łańcuch, koniecznie. Przecież tego nikt nie sprawdzi. Bo kto ?
-
Ale chyba nie wszystkim, skoro TOZ chce przejąć Swarzędz na swoje cele? A gdzie w tym wszystkim są właśnie te czworonogi ? Krwawica Ficnerów miała pomóc zwierzętom, nie ludziom.To jest granda i tyle.Mam nadzieję, że TOZ się opamięta. Kogo chce szkolić i kto ma szkolić, kiedy sami sa do szkolenia ? Empatii ZERO.Tak naprawdę powinnam napisać, nie od nędzy do pieniędzy, tylko ..od pieniędzy do nędzy. Dajcie panią K. dalej w Polskę, może gdzieś są jeszcze takie Testamenty, ona wykosi wszyskie , będzie więcej kamienic i domów na stanie. A psy? Po co psy? Tym powinna zająć się Telewizja, tak myślę i chyba napiszę do Uwagi.
-
Ale przecież nowa władza odgrażała się, ze wszystko potrafi ? Kto w sumie w tej chwili rządzi z ramienia TOZ w Swarzędzu..bo się pogubiłam ?Czy to są odłamy, czy prawdziwa władza? Może ktoś poda nazwisko tej nowej władzy, która kasuje te psy do zera? Toz przypomina mi słynne Ogrody Działkowe, które powinni także zaorać od miedzy do miedzy ? Ludzie tle pieniędzy zainwestowali, a tam nadal ..od nędzy do pieniędzy ? I jeszcze szukają głupich do sponsorowania? A może pozwalniać tych brakorobów i mataczy pokarmów i przyjąć normalnych ludzi ? W końcu mamy bezrobocie ? A może się mylę ? Chyba pójdę do wróżki, może ona podpowie ?
-
Ponoć była jedna z wolontariuszek, ale nie podzieliła się z nami swymi wrażeniami. Oczywiście, że chcemy jechać, ale jak sprawdzimy, czy to te psy ? Imion nie miały, nr nie miały, czipów także. Do dzisiaj nie ma odpowiedzi na nasze zabiegi i pisma, to tajemnica tajemnic. Burmistrz Wrześni nie odpowiada, za to opowiada, że dopadły go jakieś dewotki z jakiejś zwariowanej organizacji i piją z niego krew.Żartuję, ale podobnie opowieści krążą po Wrześni. Biedny burmistrz i pozostali. Poza tym, ja w adopcje u Harłacza nie wierzę, bo akurat psy z Wrześni miały szczęście i znalazły domki ? Chyba domek pod ziemią? Oczywiscie, że trzeba drążyc temat, bo ponoć umowę podpisali i muszą dokonać morderstwa do końca, bo zapłacą karę.Polskie piekiełko i bezduszność władzy. Kamień łupany.
-
My się nie boimy, co powie, bo na pewno opiekę ma dobrą. My z psami pracujemy, bo niestety mamy same wycofane.Taka była nasza idea fundacji aby psy przysposabiać do ludzi i uczyć je ponownego zaufania. Nie pasowały nam nigdy klatki i raz dziennie jedzonko. Poza tym, staramy się aby psa nie gubić z oczu i dobrze wyadoptować. Każdy pies musi znaleść dobry domek- taka nasza idea.A telefon do nas dziewczyny macie, więc nie ma problemu aby się porozumieć.Myślałyśmy, że wyjechałyście.Obecnie mamy pieska , który 3 lata siedział w piwnicy, Labunię z pseudohodowli, psa z Poznania, którego nikt nie chciał,trochę zwariowanych kurdupli, amstafkę- super, wycofanią sunię, co nie lubi chłopów i parę innych.Wszystkie kochamy i pracujemy z nimi, z Basilem także. Chcemy aby miał odpowiedzialny domek, w schronisku by go uśpili lub włożyli do kojca do końca życia.Myślę, że sumienie mamy czyste.Można sprawdzić.Jeżeli chodzi o czesanie, to bardzo tego nie lubi, ale robimy to codziennie po trochu, nie chcemy go stresować.Zapraszamy, jak będziecie w okolicy.
-
Na pierwszy rzut oka, niby wszystko gra ale mi gra raczej w nerwach. Kiedy pomyślę, że wysłano kilkanaście psów na pewną śmierć, to w te adopcje nie wierzę. Ile oni musieli zamęczyć psów w majestacie prawa.Mam nadzieję i modlę się o to, aby ich los pokarał. Te zwierzęta im wierzyły a oni je bach do Harłacza na śmierć bez mrugnięcia okiem. To tylko może wydarzyć się w Polsce, w tym bałaganie, gdzie brylują karierowicze i zrobią wszystko aby utrzymać się przy władzy.
-
Na pewno nie ludzie z TOZ, oni tylko myslą, jak pozbyć się ich. Czego doczekaliśmy ?
-
A co innego można napisać o ludziach, którzy zwierzęta mają gdzieś? To jest organizacja pro-zwierzęca? Koń by się uśmiał.Najpierw matactwa i przykrywanie grzeszków innych, a potem sami nie lepsi. Przecież to są psy nieadopcyjne, latami nikt z nimi nie pracował, bo wróżka była ważniejsza? I teraz co, uśpić? A kogo to jest wina, jak nie pani K.? Oczywiście i ludzi, którzy pracowali razem z nią, bo ważniejsza była kawka i ploty? A psy? E tam, produkt uboczny. Dlaczego, teraz one są winne i poniewierane, bo trzeba się szkolić ? W czym? Jak ktoś nie szanuje zwierząt i taki się urodził, to szkolenie nie pomoże i taki umrze. To się ma lub nie, tego nie można się nauczyć, tak jak inteligencji.
-
Nie zapominajmy o testamencie ludzi którzy przeznaczyli swój dorobek życia na schronisko dla psów a nie hotelisko dla TOZ-u. Oni chyba się w grobie przewracają widząc zza światów grabież TOZ. Podejrzewam, że będzie klątwa na tych co knują, tak jak kiedyś była na tych, co odkopali piramidy. I wcale nie żałuję pazernego TOZ-u ani jego pazernych władz. Chyba was robaki zjedzą? A jak nie, to może coś innego. Za te psy, które chcecie uśmiercić lub oddać na poniewierkę. Proponuję Harłacza, on to robi najlepiej: szybko, tanio i przyjemnie.Jak nie macie adresu, dzwońcie do burmistrza Wrześni, on wam poda.