Jump to content
Dogomania

bejasty

Members
  • Posts

    1204
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by bejasty

  1. może własnej roboty psie ciasteczka/wiele przepisów jest w odpowiednim dziale/ bardzo dobra jest suszona wątroba/małe kawałki suszone w piekarniku/ moj psiak uwielbiał ciasteczka serowe lub kawałeczki sera,oraz marchewke /kroiłam w małe kosteczki wielkości glutek karmy/
  2. ja jestem zdziwiona ,ze w tych dniach na jednym z bazarków ktoś kupił kolczatkę. U mnie na szkoleniu używalismy tylko łańcuszków pólzaciskowych,swojego psa /38 kg/ prowadze na obrozy pólzaciskowejbo ze zwykłej w każdej chwili -jest dość lękliwy -potrafi się uwolnić . Jednak najchętniej używam szelek.Kolczatki właśnie długowłosemu nigdy ale to nigdy bym nie założyla.Moim zdaniem w wielu przypadkach jest dowodem,ze pańci czy panu niechce sie popracować z psem lub nie wiedzą jak sie do tego zabrać.
  3. Śpij spokojnie maleńka przynajmniej jesteś w świecie bez bólu
  4. Masz zdjecia RTG może spróbuj skontaktować sie z dr.Novakiem w klinice w Bohuminie / możesz maila pisać po polsku ale odp.dostaniesz po czesku/ naprawde bardzo dobry fachowiec, w Warszawie na SGGW jest polecana ortopeda dr Degórska .Namiary jeżeli będziesz chciała mam gdzies zapisane -odszukam jedno jest pewne musisz szukac pomocy dla suni bo w takim stanie - nie możesz jej męczyc
  5. co z psiakiem ?
  6. Czy byłaś z nią u weta na drugi dzień po sterylce ? w tym przypadku chyba trzeba powt. środki przeciwbólowe. Ja niedawno miałan na tymczasie 2 sunie jedna w dniu sterylki bardo dużo piła i co chwile wymioty ,byla osowiala.Na drugi dzień po środkach p.bólowych wrócił apetyt,chęć do zabawy. Natomiast druga sunia już w dniu sterylki po południu zjadła i była wesoła.Obyło sie bez interwencji weta. Masz przykład jak rózne są psie organizmy. Dodam jeszcze,że obie byly bez fartuszków,kołnierzy cały dzień jak chciały leżały w wykopanych przez siebie dołkach w piachu. Nic się złego nie działo .Szwy w komplecie zdemowane byly ok 10 dnia po zabiegu.
  7. Brak slow oburzenia !!!!Jak tak można Zwierzę nie jest rzecza ,nie jest mebelkiem ,który się przestawia. Pomyslowi programu JEDNO WIELKIE NIE .Czemu to ma służyć ? zapewnić ogladalność ? Podziwiam Panią Sumińska czyżby aż tak bardzo potrzebowala kasy ?
  8. Natychmiast do weta !! złap za telefon popytaj o cenę z doświadczenia radzę unikaj "renomowanych klinik" zazwyczaj sa drogie. Trzymaj sie piesku.Wykaz lecznic masz na poprzedniej stronie.
  9. Śmiejecie się ,dziwicie ale ja mam psa super niejadka nawet kilka dni głodówki nic nie daja . kupowane suche karmy są ok ale 1 dzień potem ....wydaje osiedlowym./z góry uprzedzę pytania jest przebadany na wszystko co możliwe i wyniki w normie Usg,RTG,gastro i endoskopia -ok !/latem podawanie mu surowego czy gotowanego to u mnie paranoja nigdy nie wiem czy zje a w takiej formie jak mu podaję zjada chętnie. Pracochłonność przy pewnej wprawie zapas na 1-2 tyg w jedno popołudnie więcej czasu zajmuje dosuszanie. Sucha przemysłowa kto dokladnie wie co w niej jest a też jest po obróbce termicznej !!!!40-70% /?/mięsa jakiego ?jakiej jakości ? Deklardowana zawartość witamin -ile przetrwa w wysokiej temp.?ile jest faktycznie ? Czy ktoś miał okazję byc w wytwórni na linii produkcyjnej ?
  10. Moja droga tak jak ktoś wcześniej napisał przyczyn takiego stanu może być wiele od alergii np pokarmowej,na trawy itd itp....do grożnych pasożytów.pajęczaków.....Podstawa leczenia jest diagnoza !!!! podziwiam antybiotyk ? na co po co ? a może jeszcze sterydy ,żeby sie nie drapał ? jak nie inaczej to "zmuś" weta żeby pobrał zeskrobiny do badania -podstawowe powinien zrobić sam bo wystarczy mikroskop !!potem labolatorium.
  11. Ja sucha karme podaje jako dodatek do gotowanej. Na wakacjach dostawał tylko sucha Royal /olbrzymie kopy i zapaszki/ skończył mi się wiec kupiłam to co było dostępne-Puffi i zaskoczenie kopy 1 raz dziennie wielkość mała w stosunku do ilości zjezonej =lepsza przyswajalność !!!! teraz "bawie sie" i sama robię suchasa tzn na zasadzie psich ciasteczek 80% mięsa/serca,wątroba,nerki i skrawki wołowiny/do tego ryż dodatek wit.siemie,drożdże paszowe i otręby.Ciastka upieczone wysuszone leżą ok 3 tyg. Psiak chętnie zjada,wiem co dostaje !!!!/bez konserwantów i innej chemi.Polecam !
  12. Wydaje mi się,że tak ale to jak zawsze kwestia czasu i właściwego postępowania.Niestety nie ma szablonu postepowania bo każdy pies jest inny tak jak każdy właściciel.Jedno wiem ,że często kontakt z innym zrównoważonym psem może bardzo dużo zdziałać. Gdzie mieszka Twoja siostra /pisz na PW/ja też mam BPP może uda się wspólny spacer ?Moj lobuz już się sprawdził jako "terapeuta"-prostował tymczasowiczki.
  13. Pomoc w sterylizacji i kastracji,rozmowy edukacyjne,pomoc w budowie kojców,a nie pusty zakaz:-( Psów bezdomnych jest ogrom,a ten zapis w ustawie chyba nie do końca przemyślany,ale to moja opinia. Moim zdaniem nie tyle pomoc co wręcz obowiązek sterylizacji suk trzymanych na łańcuchach przy budzie a nie w kojcach. Czytam cały wątek i jak do tej pory tylko w jednym poście pojawiła sie wzmianka o lek wet. Przecież taki "weteryniarz" jest bardzo czesto w gospodarstwach widzi co sie dzieje i ......paradoks z kojcem dla Pow.Insp.Wet młody Bernardyn zamkniety na całą dobe przez cały rok w kojcu 2x2,5 m -na tyn ketenie jeszcze cześć zajęta przez dużą budę wszystko OK !!! nie ma norm wielkości kojca !!! tak ,że uwaga bo druciana skrzynka też może być "kojcem" !!!!!!
  14. nie koniecznie "wrodzona" raczej jaj matka mogła byc lękliwa a hodowcy nie dołożyli staran do prawidłowej socjalizacji szczeniąt -boi się zabawek . Niestety BPP sa rasa modną i ja też znam kilka psów ,ktore pochodza z tego typu "hodowli " Mój szczonek miał14 tyg też bal sie wszystkiego i wszystkich ,w domu miałam nie szczonka a "prawie nieruchomego pluszaka" ale po ok 6 m-cach pracy udalo sie większość zminimalizowac /zabawki,pomieszczenia,buty-też się bal,smycz-tragedia ucieczka z podkulonym ogonem.../ale do tej pory np nie wsiądzie do auta -a uwielbia jazdy na tylne siedzenie od strony pasażera z przeciwnej b,chętnie,nie wsiądzie na przednie siedzenie.../Na forum Szwajcarów są 2 wątki w tym temacie -Pety emocjnalne i Bero z Jaszówki.
  15. nie przesadzajmy jamniki nie powinny notorycznie chodzic po schodach ale sporadycznie SPOKOJNIE nic sie nie powinno stac. Za starszym doświadczonym psem powinna zejsć . Może wypróbuj jeszcze inny sposób czy ma jakąś ukochaną zabawkę ? może zrzucaj zabaweczkę po schodach .W każdym razie nie zmuszaj tylko prowokuj.
  16. ja bym nie kładla gazet przy miskach-efekt dżwiękowy szelest itp u mnie świetnie sprawdzaja sie maty łazienkowe /takie jakby gumowane antyposlizgowe rozchlapana woda nie jest rozdeptywana pypaplane jedzonko też zostaje na macie-łatwo wyprac.Lęki na spacerze -ja stosowałam metode słupa -przestraszona,wycofana ok stałam bez słowa aż sie wyciszyła ,sprawdziła co to za wróg i szła dalej.Muszę powiedziec,że pomogło.Może metoda udawania ,że psa nie ma -zero kontaktu wzrokowego ,gadanie do siebie tak jakby do niej powinna sprowokowac -zobacz,ja tu jestem.Jak sie boi bądż obojetna sama musi się przekonac,że nie ma czego sie bać .Pocieszając utwierdzasz w przekonaniu,żebyło niebezpiecznie.Z opisu widzę,że bardzo kochasz malutka ale pomyśl "miłością można kota zagłaskać na śmierć" bez przesady ona powinna wolniutko wejsć do Waszego świata.Schody =wcale sie nie dziwie ,ze sie boi jeżeli tak jak zrozumiałam są dość strome i drewniane=śliskie .Czy musi po nich chodzić ? ja bym probowała asekurować ja w SZELKACH leciuteńko prowokując do schodzenia oczywiscie cały czas do niej mowic,zachęcać / mojego Berneńczyka prawie do 8 m-cy musiałam znosic bo bał sie zejsć po schodach w bloku, aż pewnego dnia szedł sąsiad z jamnikiem i mój glupolek zapomniał ,że trzeba sie bać/ Uwierz,każdy psiak jest inny i nie można stosowac szablonu ......dlatego poczytaj nasze rady zastanów sie i co najważniejsze OBSERWUJ,poznawaj swoją kochaną dziewuszkę.Ach jeszcze sprawa jedzenia -przy przygotowaniu miseczki gadaj zachęcaj udawaj ,że jesz i jakie to smaczne jak się zainteresuje daj jej trochę posmakowac jak "zaskoczy" stawiaj miseczke i odejdż ! nie przeszkadzaj nie bedzie chciała jesc ok po 15 min zabieraj miske opróżnij postaw pusta.i żadnych smaczków do nastepnego karmienia.Tym co robisz możesz wychowac sobie jedzeniowego terorystę.
  17. Ja zadam może dziwne pytanie -jakie macie podłogi ? może zbyt śliskie i to może może być poczatkiem psich lęków.Spróbuj postawic miseczki na macie antypoślizgowej i dla zachety na poczatek dawać do miski to co najbardziej lubi.Przedewszystkim dużo do niej gadac ,gadac może nie nawiązując kontaktu wzrokowego./piszę to na podstawie własnych problemów z socjalizacją psa z natury płochliwej rasy/
  18. masz 200% racji tylko gdzie szukac PRAWDZIWYCH rzetelnych informacji ? czy w rodowodzie masz przyczynę odejscia za Tęczowy Most ? gdzie szukac info o poprzednim miocie =zdrowie itp pozostałymi ?owszem 1-2 pokazuja się na wystawach a co z pozosta Wydaje mi się ,że taką kopalnia wiedzy powinien być ZKwP a czy jest ? np wiem ,ze to dobra hodowla, jade ładnie odchowane a kto mi powie ,że one nie nabrały odporności z mleka matki bo ani chwili nie karmiła ... Ok może jestem nidouczona powiedzcie mi gdzie szukac prawdziwych informacji ????Dla przyładu powiem wam ,że w Hodowli zwierząt gosodarskich KAŻDY samiec choć trochę odbiegajacy od normy jest eliminowany z hodowlanki,to samo z samicami -wada jub niezadowalające wyniki produkcyjne potomstwa =usuniecie z hodowli....A psy ..................
  19. Moja droga akurat mnie nie musisz uczyć genetyki i podstaw hodowli zrobili to już bardzo dawno temu w Technikum Rolniczym i na Studiach -KIER. ZOOTECHNIKA /25 lat pracy w stacji hodowli zwierzat/.Może właśnie dlatego przyglądająć sie pracy ZK i NIEKTORYCH hodowli mam takie a nie inne zdanie na temat R=R.Poza tym wlasne doświadczenia ,porównania....Koszty leczenia są takie same czy to rasowy czy w typie /przy tych samych schorzeniach/Powiedz mi na której wystawie sprawdzano nr tatuazu ?/lub czipa/ ,u którego weta jak robisz obowiazkowe badania jest sprawdzana identyfikacja ? a sorki to jest temat rzeka .....Tak samo jak ten wątek nie znajdzie sensownego zakończenia.
  20. Cioteczki odrobinę konsekwencji w tym co piszecie.Evel twoja kochana sunia zaliczyła dwa schroniska sama piszesz ,że w schronisku złapała --tak w stresie, zmana żywienia środowiska organizm jest osłabiony więc łatwiej łapie "zarazki" ZGADZASZ SIE ?O moim "bonusie " informowalam na piśmie ZK odpowiedź -my nie jestesmy w stanie sprawdzac ...i ble ble a w nastepnym roku znowu oferowal szczonki ....Jeżeli chodzi o Lasaczka to nie u koleżanki /po tygodniu/ złapał parwo Hodowczyni czuła się odpowiedzialna i wymieniła szczeniaka na pochodzacego z innej howowli...ale czy to o to chodzi? Ja też jestem przeciw FABRYKOM psów ,gdzie jest cała lista różnych "ras" ale nie wrzucajmy wszelkich bez rodowodu do jednego wora!!!!a że rodowodowi rodzice nie maja uprawnień to nie tylko z powodu wad a takze nie brali udziału w wystawach i nie oszukujmy sie zdobycie na wystawie dla suni 3 ocen bardzodobrych lub nawet doskonałych nie jest wielkim wyczynem .Kontunujmy waklę z "pseudo" ale zróbmy PORZADEK ,WYELIMINUJMY -Mowmy głośno o Hodofle pod szyldem ZK,które szkodzą wizerunkowi R=R /choćby nagłośniona sprawa Doga po środkach odurzających i wiele wiele innych.Przestanmy sugeować ,że RODOWOD jest zabezpieczeniem przed chorobami!!!!Czy ktoś z Was kupilby szczonka za 1500,- ,od urodzenia karmionego butelka ? a szczonka z miotu 14 sztuk 1800,- ?(z rodowodami !) Jeszcze jedna sprawa w tym temacie dlaczego nie ma obowiązku badań genetycznych szczeniat ? koszt ok płace 1500 dołożę 15o,- a wiem na pewno po jakich rodzicach mam maluszka....
  21. Ojej ale to nie jest argument. Koleżanka kupiła za niemałą kasę szczonka lasaapso z BARDZO REKLAMOWANEJ HODOWLI po 2 tyg parwo nie udało sie uratowac. Ja z szczonkiem boksera poza metryka,książęczka zdrowia dostałam "bonus" w postaci pcheł,tasiemca i gronkowca. Tak wiec nie uogólniajmy nie każda Hodowla jest cacy i nie kazdy miot bez uprawnień jest chory itp itd. Jak wytłumaczycie w takim razie zdrowotność i długowieczność pospolitych "wiejskich"kundelków ????? bez szczepien,odrobaczeń,badań w kierunku wszelakim!!!!
  22. Popieram poprzedniczki NATYCHMIAST DO WETA skąd jesteś ?jest święto nie wszystkie lecznice maja dyżur.
  23. jaki to był aromat czy coś toksycznego ? jak nie to dać psu sie wyspac i samemu też spokojnie . Płynną parafinę podaję mojemu psu jak zauważam zakłaczenie,zalecana przy zatwardzeniu. Nic nie lej do pyska /chyba ,ze swojego/.Jutro zrobiłabym głodówkę tylko woda. powinno byc ok ! parafina i olej roślinny nie są szkodliwe a 250 g na tak dużego psa to pikuś!!!!Uważam ,ż prawdę powiedziała 2 wet a 1 asekuracyjnie /słusznie/
  24. czy można uchronić ja przed pseudo ?[url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/15768011_oddam_dorosla_suczke.html[/url] zobaczcie też pozostałe ogłoszenia tego s......kota.
  25. ja też nic niepokojącego nie widzę .Samczyk ma szczątkowe sutki i przy nich sierćś nie rośnie. Niemniej obserwuj gdyby pojawiły sie jakies zaczerwienienia lub uporczywe wylizywanie -do weta.Dużo zdrowka dla maluszka.
×
×
  • Create New...