bejasty
Members-
Posts
1204 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by bejasty
-
może własnej roboty psie ciasteczka/wiele przepisów jest w odpowiednim dziale/ bardzo dobra jest suszona wątroba/małe kawałki suszone w piekarniku/ moj psiak uwielbiał ciasteczka serowe lub kawałeczki sera,oraz marchewke /kroiłam w małe kosteczki wielkości glutek karmy/
- 566 replies
-
ja jestem zdziwiona ,ze w tych dniach na jednym z bazarków ktoś kupił kolczatkę. U mnie na szkoleniu używalismy tylko łańcuszków pólzaciskowych,swojego psa /38 kg/ prowadze na obrozy pólzaciskowejbo ze zwykłej w każdej chwili -jest dość lękliwy -potrafi się uwolnić . Jednak najchętniej używam szelek.Kolczatki właśnie długowłosemu nigdy ale to nigdy bym nie założyla.Moim zdaniem w wielu przypadkach jest dowodem,ze pańci czy panu niechce sie popracować z psem lub nie wiedzą jak sie do tego zabrać.
-
Śpij spokojnie maleńka przynajmniej jesteś w świecie bez bólu
-
Masz zdjecia RTG może spróbuj skontaktować sie z dr.Novakiem w klinice w Bohuminie / możesz maila pisać po polsku ale odp.dostaniesz po czesku/ naprawde bardzo dobry fachowiec, w Warszawie na SGGW jest polecana ortopeda dr Degórska .Namiary jeżeli będziesz chciała mam gdzies zapisane -odszukam jedno jest pewne musisz szukac pomocy dla suni bo w takim stanie - nie możesz jej męczyc
-
co z psiakiem ?
-
Czy byłaś z nią u weta na drugi dzień po sterylce ? w tym przypadku chyba trzeba powt. środki przeciwbólowe. Ja niedawno miałan na tymczasie 2 sunie jedna w dniu sterylki bardo dużo piła i co chwile wymioty ,byla osowiala.Na drugi dzień po środkach p.bólowych wrócił apetyt,chęć do zabawy. Natomiast druga sunia już w dniu sterylki po południu zjadła i była wesoła.Obyło sie bez interwencji weta. Masz przykład jak rózne są psie organizmy. Dodam jeszcze,że obie byly bez fartuszków,kołnierzy cały dzień jak chciały leżały w wykopanych przez siebie dołkach w piachu. Nic się złego nie działo .Szwy w komplecie zdemowane byly ok 10 dnia po zabiegu.
-
“Psy - zmiana pana”. Celebryci zamienią się psami w TV4.
bejasty replied to yokaz's topic in TV & radio
Brak slow oburzenia !!!!Jak tak można Zwierzę nie jest rzecza ,nie jest mebelkiem ,który się przestawia. Pomyslowi programu JEDNO WIELKIE NIE .Czemu to ma służyć ? zapewnić ogladalność ? Podziwiam Panią Sumińska czyżby aż tak bardzo potrzebowala kasy ? -
Natychmiast do weta !! złap za telefon popytaj o cenę z doświadczenia radzę unikaj "renomowanych klinik" zazwyczaj sa drogie. Trzymaj sie piesku.Wykaz lecznic masz na poprzedniej stronie.
-
Śmiejecie się ,dziwicie ale ja mam psa super niejadka nawet kilka dni głodówki nic nie daja . kupowane suche karmy są ok ale 1 dzień potem ....wydaje osiedlowym./z góry uprzedzę pytania jest przebadany na wszystko co możliwe i wyniki w normie Usg,RTG,gastro i endoskopia -ok !/latem podawanie mu surowego czy gotowanego to u mnie paranoja nigdy nie wiem czy zje a w takiej formie jak mu podaję zjada chętnie. Pracochłonność przy pewnej wprawie zapas na 1-2 tyg w jedno popołudnie więcej czasu zajmuje dosuszanie. Sucha przemysłowa kto dokladnie wie co w niej jest a też jest po obróbce termicznej !!!!40-70% /?/mięsa jakiego ?jakiej jakości ? Deklardowana zawartość witamin -ile przetrwa w wysokiej temp.?ile jest faktycznie ? Czy ktoś miał okazję byc w wytwórni na linii produkcyjnej ?
-
Moja droga tak jak ktoś wcześniej napisał przyczyn takiego stanu może być wiele od alergii np pokarmowej,na trawy itd itp....do grożnych pasożytów.pajęczaków.....Podstawa leczenia jest diagnoza !!!! podziwiam antybiotyk ? na co po co ? a może jeszcze sterydy ,żeby sie nie drapał ? jak nie inaczej to "zmuś" weta żeby pobrał zeskrobiny do badania -podstawowe powinien zrobić sam bo wystarczy mikroskop !!potem labolatorium.
-
Ja sucha karme podaje jako dodatek do gotowanej. Na wakacjach dostawał tylko sucha Royal /olbrzymie kopy i zapaszki/ skończył mi się wiec kupiłam to co było dostępne-Puffi i zaskoczenie kopy 1 raz dziennie wielkość mała w stosunku do ilości zjezonej =lepsza przyswajalność !!!! teraz "bawie sie" i sama robię suchasa tzn na zasadzie psich ciasteczek 80% mięsa/serca,wątroba,nerki i skrawki wołowiny/do tego ryż dodatek wit.siemie,drożdże paszowe i otręby.Ciastka upieczone wysuszone leżą ok 3 tyg. Psiak chętnie zjada,wiem co dostaje !!!!/bez konserwantów i innej chemi.Polecam !
-
Wydaje mi się,że tak ale to jak zawsze kwestia czasu i właściwego postępowania.Niestety nie ma szablonu postepowania bo każdy pies jest inny tak jak każdy właściciel.Jedno wiem ,że często kontakt z innym zrównoważonym psem może bardzo dużo zdziałać. Gdzie mieszka Twoja siostra /pisz na PW/ja też mam BPP może uda się wspólny spacer ?Moj lobuz już się sprawdził jako "terapeuta"-prostował tymczasowiczki.
-
Pomoc w sterylizacji i kastracji,rozmowy edukacyjne,pomoc w budowie kojców,a nie pusty zakaz:-( Psów bezdomnych jest ogrom,a ten zapis w ustawie chyba nie do końca przemyślany,ale to moja opinia. Moim zdaniem nie tyle pomoc co wręcz obowiązek sterylizacji suk trzymanych na łańcuchach przy budzie a nie w kojcach. Czytam cały wątek i jak do tej pory tylko w jednym poście pojawiła sie wzmianka o lek wet. Przecież taki "weteryniarz" jest bardzo czesto w gospodarstwach widzi co sie dzieje i ......paradoks z kojcem dla Pow.Insp.Wet młody Bernardyn zamkniety na całą dobe przez cały rok w kojcu 2x2,5 m -na tyn ketenie jeszcze cześć zajęta przez dużą budę wszystko OK !!! nie ma norm wielkości kojca !!! tak ,że uwaga bo druciana skrzynka też może być "kojcem" !!!!!!
-
nie koniecznie "wrodzona" raczej jaj matka mogła byc lękliwa a hodowcy nie dołożyli staran do prawidłowej socjalizacji szczeniąt -boi się zabawek . Niestety BPP sa rasa modną i ja też znam kilka psów ,ktore pochodza z tego typu "hodowli " Mój szczonek miał14 tyg też bal sie wszystkiego i wszystkich ,w domu miałam nie szczonka a "prawie nieruchomego pluszaka" ale po ok 6 m-cach pracy udalo sie większość zminimalizowac /zabawki,pomieszczenia,buty-też się bal,smycz-tragedia ucieczka z podkulonym ogonem.../ale do tej pory np nie wsiądzie do auta -a uwielbia jazdy na tylne siedzenie od strony pasażera z przeciwnej b,chętnie,nie wsiądzie na przednie siedzenie.../Na forum Szwajcarów są 2 wątki w tym temacie -Pety emocjnalne i Bero z Jaszówki.
-
nie przesadzajmy jamniki nie powinny notorycznie chodzic po schodach ale sporadycznie SPOKOJNIE nic sie nie powinno stac. Za starszym doświadczonym psem powinna zejsć . Może wypróbuj jeszcze inny sposób czy ma jakąś ukochaną zabawkę ? może zrzucaj zabaweczkę po schodach .W każdym razie nie zmuszaj tylko prowokuj.
-
ja bym nie kładla gazet przy miskach-efekt dżwiękowy szelest itp u mnie świetnie sprawdzaja sie maty łazienkowe /takie jakby gumowane antyposlizgowe rozchlapana woda nie jest rozdeptywana pypaplane jedzonko też zostaje na macie-łatwo wyprac.Lęki na spacerze -ja stosowałam metode słupa -przestraszona,wycofana ok stałam bez słowa aż sie wyciszyła ,sprawdziła co to za wróg i szła dalej.Muszę powiedziec,że pomogło.Może metoda udawania ,że psa nie ma -zero kontaktu wzrokowego ,gadanie do siebie tak jakby do niej powinna sprowokowac -zobacz,ja tu jestem.Jak sie boi bądż obojetna sama musi się przekonac,że nie ma czego sie bać .Pocieszając utwierdzasz w przekonaniu,żebyło niebezpiecznie.Z opisu widzę,że bardzo kochasz malutka ale pomyśl "miłością można kota zagłaskać na śmierć" bez przesady ona powinna wolniutko wejsć do Waszego świata.Schody =wcale sie nie dziwie ,ze sie boi jeżeli tak jak zrozumiałam są dość strome i drewniane=śliskie .Czy musi po nich chodzić ? ja bym probowała asekurować ja w SZELKACH leciuteńko prowokując do schodzenia oczywiscie cały czas do niej mowic,zachęcać / mojego Berneńczyka prawie do 8 m-cy musiałam znosic bo bał sie zejsć po schodach w bloku, aż pewnego dnia szedł sąsiad z jamnikiem i mój glupolek zapomniał ,że trzeba sie bać/ Uwierz,każdy psiak jest inny i nie można stosowac szablonu ......dlatego poczytaj nasze rady zastanów sie i co najważniejsze OBSERWUJ,poznawaj swoją kochaną dziewuszkę.Ach jeszcze sprawa jedzenia -przy przygotowaniu miseczki gadaj zachęcaj udawaj ,że jesz i jakie to smaczne jak się zainteresuje daj jej trochę posmakowac jak "zaskoczy" stawiaj miseczke i odejdż ! nie przeszkadzaj nie bedzie chciała jesc ok po 15 min zabieraj miske opróżnij postaw pusta.i żadnych smaczków do nastepnego karmienia.Tym co robisz możesz wychowac sobie jedzeniowego terorystę.
-
Ja zadam może dziwne pytanie -jakie macie podłogi ? może zbyt śliskie i to może może być poczatkiem psich lęków.Spróbuj postawic miseczki na macie antypoślizgowej i dla zachety na poczatek dawać do miski to co najbardziej lubi.Przedewszystkim dużo do niej gadac ,gadac może nie nawiązując kontaktu wzrokowego./piszę to na podstawie własnych problemów z socjalizacją psa z natury płochliwej rasy/
-
Kolejny dowód na to, aby pseudohodowcom mówić NIE!
bejasty replied to Daria_13's topic in Pseudohodowle
masz 200% racji tylko gdzie szukac PRAWDZIWYCH rzetelnych informacji ? czy w rodowodzie masz przyczynę odejscia za Tęczowy Most ? gdzie szukac info o poprzednim miocie =zdrowie itp pozostałymi ?owszem 1-2 pokazuja się na wystawach a co z pozosta Wydaje mi się ,że taką kopalnia wiedzy powinien być ZKwP a czy jest ? np wiem ,ze to dobra hodowla, jade ładnie odchowane a kto mi powie ,że one nie nabrały odporności z mleka matki bo ani chwili nie karmiła ... Ok może jestem nidouczona powiedzcie mi gdzie szukac prawdziwych informacji ????Dla przyładu powiem wam ,że w Hodowli zwierząt gosodarskich KAŻDY samiec choć trochę odbiegajacy od normy jest eliminowany z hodowlanki,to samo z samicami -wada jub niezadowalające wyniki produkcyjne potomstwa =usuniecie z hodowli....A psy .................. -
Kolejny dowód na to, aby pseudohodowcom mówić NIE!
bejasty replied to Daria_13's topic in Pseudohodowle
Moja droga akurat mnie nie musisz uczyć genetyki i podstaw hodowli zrobili to już bardzo dawno temu w Technikum Rolniczym i na Studiach -KIER. ZOOTECHNIKA /25 lat pracy w stacji hodowli zwierzat/.Może właśnie dlatego przyglądająć sie pracy ZK i NIEKTORYCH hodowli mam takie a nie inne zdanie na temat R=R.Poza tym wlasne doświadczenia ,porównania....Koszty leczenia są takie same czy to rasowy czy w typie /przy tych samych schorzeniach/Powiedz mi na której wystawie sprawdzano nr tatuazu ?/lub czipa/ ,u którego weta jak robisz obowiazkowe badania jest sprawdzana identyfikacja ? a sorki to jest temat rzeka .....Tak samo jak ten wątek nie znajdzie sensownego zakończenia. -
Kolejny dowód na to, aby pseudohodowcom mówić NIE!
bejasty replied to Daria_13's topic in Pseudohodowle
Cioteczki odrobinę konsekwencji w tym co piszecie.Evel twoja kochana sunia zaliczyła dwa schroniska sama piszesz ,że w schronisku złapała --tak w stresie, zmana żywienia środowiska organizm jest osłabiony więc łatwiej łapie "zarazki" ZGADZASZ SIE ?O moim "bonusie " informowalam na piśmie ZK odpowiedź -my nie jestesmy w stanie sprawdzac ...i ble ble a w nastepnym roku znowu oferowal szczonki ....Jeżeli chodzi o Lasaczka to nie u koleżanki /po tygodniu/ złapał parwo Hodowczyni czuła się odpowiedzialna i wymieniła szczeniaka na pochodzacego z innej howowli...ale czy to o to chodzi? Ja też jestem przeciw FABRYKOM psów ,gdzie jest cała lista różnych "ras" ale nie wrzucajmy wszelkich bez rodowodu do jednego wora!!!!a że rodowodowi rodzice nie maja uprawnień to nie tylko z powodu wad a takze nie brali udziału w wystawach i nie oszukujmy sie zdobycie na wystawie dla suni 3 ocen bardzodobrych lub nawet doskonałych nie jest wielkim wyczynem .Kontunujmy waklę z "pseudo" ale zróbmy PORZADEK ,WYELIMINUJMY -Mowmy głośno o Hodofle pod szyldem ZK,które szkodzą wizerunkowi R=R /choćby nagłośniona sprawa Doga po środkach odurzających i wiele wiele innych.Przestanmy sugeować ,że RODOWOD jest zabezpieczeniem przed chorobami!!!!Czy ktoś z Was kupilby szczonka za 1500,- ,od urodzenia karmionego butelka ? a szczonka z miotu 14 sztuk 1800,- ?(z rodowodami !) Jeszcze jedna sprawa w tym temacie dlaczego nie ma obowiązku badań genetycznych szczeniat ? koszt ok płace 1500 dołożę 15o,- a wiem na pewno po jakich rodzicach mam maluszka.... -
Kolejny dowód na to, aby pseudohodowcom mówić NIE!
bejasty replied to Daria_13's topic in Pseudohodowle
Ojej ale to nie jest argument. Koleżanka kupiła za niemałą kasę szczonka lasaapso z BARDZO REKLAMOWANEJ HODOWLI po 2 tyg parwo nie udało sie uratowac. Ja z szczonkiem boksera poza metryka,książęczka zdrowia dostałam "bonus" w postaci pcheł,tasiemca i gronkowca. Tak wiec nie uogólniajmy nie każda Hodowla jest cacy i nie kazdy miot bez uprawnień jest chory itp itd. Jak wytłumaczycie w takim razie zdrowotność i długowieczność pospolitych "wiejskich"kundelków ????? bez szczepien,odrobaczeń,badań w kierunku wszelakim!!!! -
Pomocy!! Pies wymiotuje 6 raz(wodą)!! Co mu dac??
bejasty replied to arekwojtyczka97's topic in Zatrucia
Popieram poprzedniczki NATYCHMIAST DO WETA skąd jesteś ?jest święto nie wszystkie lecznice maja dyżur. -
jaki to był aromat czy coś toksycznego ? jak nie to dać psu sie wyspac i samemu też spokojnie . Płynną parafinę podaję mojemu psu jak zauważam zakłaczenie,zalecana przy zatwardzeniu. Nic nie lej do pyska /chyba ,ze swojego/.Jutro zrobiłabym głodówkę tylko woda. powinno byc ok ! parafina i olej roślinny nie są szkodliwe a 250 g na tak dużego psa to pikuś!!!!Uważam ,ż prawdę powiedziała 2 wet a 1 asekuracyjnie /słusznie/
-
czy można uchronić ja przed pseudo ?[url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/15768011_oddam_dorosla_suczke.html[/url] zobaczcie też pozostałe ogłoszenia tego s......kota.
-
Czy to świeżb bądź inna choroba skóry?
bejasty replied to JednorożceIstnieją's topic in Dermatologia
ja też nic niepokojącego nie widzę .Samczyk ma szczątkowe sutki i przy nich sierćś nie rośnie. Niemniej obserwuj gdyby pojawiły sie jakies zaczerwienienia lub uporczywe wylizywanie -do weta.Dużo zdrowka dla maluszka.