Jump to content
Dogomania

A&L

Members
  • Posts

    2331
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by A&L

  1. [quote name='king91']Hehe wiem na swoim doświadczeniu, że lepiej żeby się za szczeniaka pies wyszalał i nabroił ;D moja Maja jak była malutka to był aniołek..a teraz urosły jej różki ;D co oczywiście nie zmienia faktu, że i tak ją kocham najbardziej na świecie;)[/QUOTE] Czyli jest szansa, że moja Lena się jeszcze rozbryka :D
  2. Gdzie jesteście? Ja chcę fotki po trymowaniu!
  3. Matko, co tu wchodzę, to muszę gratulować :D A więc - gratuluję :) A tak swoją drogą, to ile masz aktualnie psiaków?
  4. [quote name='A&L']Dziękuję :) A teraz nieciekawe wieści :(Ostatnimi czasy Lena zaczęła się dziwnie zachowywać. Teraz nasz tryb tygodniowy wygląda tak, że od poniedziałku do czwartku jesteśmy w Częstochowie, a w pozostałe dni w Łodzi. Lena praktycznie za każdym razem, kiedy przyjeżdżamy do Łodzi zachowuje się jak nie ona. Chowa się gdzieś ciągle, jest smutna, cały czas śpi i co najgorsze - nie daje sobie otworzyć mordki i piszczy, kiedy próbuje się to zrobić. Oczywiście na co dzień nie grzebę jej w pyszczku, ale zauważyłam, że unika głaskania po głowie i że coś niedobrego dzieje się w okolicach pyszczka. Całą resztę można było wytłumaczyć tęsknotą za domem, za domownikami, Tosią, ale niepokoił mnie ten pyszczek. Zazwyczaj przechodziło jej wraz z postawieniem łapy w domu, ale przy ostatnim wyjeździe objawy nasiliły się i nie przeszły do tej pory (wróciłam w sobotę). Oprócz wyżej podanych zachowań pojawił się ślinotok (nie wiem czy dobrze to nazwałam, ale wydaje mi się, że Lena nie połykała śliny i jej wypływała na zewnątrz), smród z pyszczka, przestała szczekać, strasznie chrapała i była jeszcze bardziej rozespana, niż zwykle.Kilka objawów podczepiłam pod cieczkę, tym bardziej, że kiedy zdejmowałam jej majty, stawała się dużo żywsza. Myślałam, że jak zawsze jej przejdzie,ale dzisiaj babcia wymacała u niej coś w rodzaju guza w okolicach żuchwy. Bardzo się przestraszyłąm i pojechałam do weta. Niestety ze względu na cieczkę nie za wiele dało się zrobić. Pani doktor podała Lence jakieś zastrzyki (ze zdenerowania zapomniałam co - na pewno antybiotyk i jeszcze coś, ale nie powiem Wam, bo nie pamiętam). Przez 8 dni będę jej podawać antybiotyk i jeżeli guzek i dziwne zachowanie nie znikną Lene czeka narkoza, po to aby można było szeroko otworzyć jej pyszczek i sprawdzić co tam się kryję. Jeżeli będzie to coś czego nie będzie się dało zidentyfikować, konieczne będzie pobranie wycinka i odesłanie do histopatologa i później zobaczymy, co dalej. Mam wielką nadzieję, że skończy się na antybiotyku. Wydaje mi się, że już jej sie poprawiło, bo wracając od weterynarza szczekała w aucie, a to juz postęp, bo wcześniej wydobywała z siebie tylko dźwięki przypominające chrumkanie i charczenie. Strasznie mnie to zdołowało i przygnębiło. Oczywiście widzę to w czarnych barwach i już sobie wyobrażam, że Lenka umrze. Cały dzień dzisiaj przepłakałam i nie mam już siły patrzeć jak się męczy. Tak strasznie bym chciała, żeby jej przeszło, przecież to taki kochany piesek...[/QUOTE] Paula, wszystko masz tutaj opisane :) Tak z aktualności, to Lenka zachowuje się już normalnie, moim zdaniem guzek zniknął, ale na wszelki wypadek pojedziemy na kontrolę jak przestanie brać antybiotyk. Jestem dobrej myśli :)
  5. Prześliczna sunia! Obstawiałam, że to jakiś rasowy piesek :) [url]http://img13.imageshack.us/img13/2325/dsc3823i.jpg[/url] to jest genialne! Nauczyłaś ją te przednie łapki krzyżować czy to tak przez przypadek? :) Pozdrawiamy!
  6. Dziękujemy :)
  7. [url]http://img192.imageshack.us/img192/2374/img2360k.jpg[/url] cudowne! :loveu:
  8. A kiedy jakieś zdjęcia psio - szczurzej drużyny? :)
  9. A&L

    The Crazy Westie!

    Ja chcę, ja chcę! :) Jak tam Ci idzie kalendarz?
  10. [url]http://img706.imageshack.us/img706/7751/img5813x.jpg[/url] przecudowne jest to zdjęcie! Witamy się, będziemy zaglądać :)
  11. Gratuluję :) Ja zdałam za pierwszym i uważam się za dobrego kierowcę <skromniś> :D
  12. Witamy Ciebie i Maję :)
  13. To Lenka jest kochana, bo śpi od zawsze ze mną w łóżku i nigdy mnie nie obudziła wcześniej niż przed 7 i niespodzianek nie zostawiała :) Teraz wcale mnie nie budzi, tylko czeka aż ja wstanę.
  14. Ja jak kiedyś jechałam pociągiem z Leną, to konduktorka powiedziała, że mogę ją trzymać na siedzeniu, tylko muszę położyć jakiś kocyk czy coś. Ja zanim dostałam auto i jeździłam do szkoły tramwajami (jakieś 20 km), to myślałam, że szlag mnie trafi! W zimę jeździły jak chciały, czyli najczęściej z pół godzinnym opóźnieniem, albo wcale. Poza tym ja praktycznie co weekend jeżdżę z Częstochowy do Łodzi, więc pociągami było by nieciekawie, a później z peronu w Łodzi do domu tramwajem (z psem i bagażem) - tragedia. Ale jak ktoś jest przyzwyczajony do komunikacji miejskiej, to mu pewnie nie przeszkadza. Ja przyzwyczaiłam się do samochodu i ciężko byłoby mi się przestawić, chociaż do pracy dojeżdżam pociągiem, bo autem mi się nie opłaca i nie narzekam, ale tylko dlatego, że mam blisko z peronu do pracy i do domu :D A Ty Kasia trenuj, to zdasz :) Mnie udało się za pierwszym razem :P
  15. Wiesz, jakbym miała świadomość tego, że auto do mnie niedługo wróci, to też bym przeżyła, ale tak na stałe, to byłoby ciężko :P. Doopa przyzwyczaja się do dobrego :D
  16. A&L

    The Crazy Westie!

    Nie no, spoko, tylko chciałam wiedzieć czy w ogóle się za to bierzesz czy sobie odpuściłaś, bo napisałam Ci kilka maili i na żadnego nie odpowiedziałaś :)
  17. Dziękuję za wsparcie, jesteście kochane :* Lenka zachowuje się już normalnie, ale cały czas ma tego "guza". Bardzo mnie to martwi. Mam nadzieję, że obejdzie się bez narkozy i tych innych świństw...
  18. Ja sobie nie wyobrażam życia bez prawka i bez auta :D Fox piękny :loveu: A w poniedziałek będę trzymać kciuki :)
  19. A&L

    The Crazy Westie!

    Halo, halo widziałaś mój post? :D
  20. A&L

    The Crazy Westie!

    Coś ostatnio zaniedbujesz dogo :mad: Szczerze to rozmowy o borderach już mnie nudzą :D Pogadamy za 2 lata, jak będziesz kupować psa, po co teraz się roztrząsać? :roll: Kochana moja jak Ci idzie kalendarz (i banerek :D)? Wysłałam Ci kilka maili i nic! Nieładnie :lol:
  21. Sprawdzę w październiku :D
  22. [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0365.jpg[/url] - Nie pokazuj języka, bo.... - Nananananana, goń mnie :D Super fotki :)
  23. Ja też zaczynam, ale nie wiem jeszcze kiedy, nie chcę wiedzieć :P
  24. Wiesz w tym wieku większośc psów wariuje. Lena też była taka, a teraz to grzeczna i ułożona dama :) Niech maluch rośnie na pięknego białasa, pewnie się suczki będą o niego biły :P Jak będę kiedyś w Wawie, to musimy się umówić na jakiś spacer z białasami. Jadę w ten weekend, ale bez Leny, bo z tą chorobą nie chcę jej męczyć...
×
×
  • Create New...