Jump to content
Dogomania

A&L

Members
  • Posts

    2331
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by A&L

  1. Też tak miałam, a teraz chciałabym, żeby Lena była z powrotem małą kluską :D
  2. Justyś maj jest śliczny :loveu: Bardzo mi się podoba. Rozumiem, że jak nie będzie znaku wodnego, to zdjęcie nie będzie takie przezroczyste, tylko normalne? Nie chcę Cię za bardzo męczyć, ale jakbyś była tak miła, to mogłabyś zrobić kwiecień w podobnym stylu? :roll: Sorry, wiem, że marudzę, ale maj mi się bardzo podoba, a w kwietniu coś mi nie pasi, ale nie wiem w sumie co... Chyba jest taki "przesadzony", ja wolę taki prostsze, stylowe, jak ten majowy :) Z kwietnia zostawiłabym tyle, że fajnieby było jakbyś dała radę zmieścić na każdy miesiąc 2 zdjęcia. Maja już nie poprawaimy, bo bardzo mi się podoba, ale na reszcie mogłabyś tak zrobić. Jedno jakieś małe, a drugie większe. I jakbyś miała czas, to możesz zacząć robić październik. Zdjęcie weź jedno stąd [url]http://www.dogomania.pl/threads/208120-Galeria-mojego-bia%C5%82ego-szale%C5%84stwa-Lenki-%29/page38[/url], a drugie jakieś z dzieciństwa (są na początku galerii), bo ja nie wiem, które Ci będzie pasować, więc pozostawiam wybór Tobie :) A na resztę miesięcy narazie nie mam zdjęć, więc trzeba będzie poczekać :D Aa, w październiku zaznacz też 16 i możesz w tle zrobić tort, tak jak w maju serduszko :) Maj jest super, naprawdę :buzi:
  3. Ok, dziękuje w jej imieniu :) Ja już dobie mapkę na kartce rozpisałam, mam nadzieję, że trafię bez większych problemów :D Zadzwonię jak będę wyjeżdżać :)
  4. Bo ona się umówiła z wujkiem rano. Poza tym jest przeziębiona, więc kilkugodzinny spacer nie jest raczej wskazany ;)
  5. Ja też oczywiście będę :D Ale nie będzie Tosi i mojej kuzynki.
  6. To pożyczaj aparat, a jak nie, to nagrywaj telefonem i wstaw :smile: Ja się żegnam, spadam spać, bo jutro czeka mnie ciężki dzieć - 11,5 godz. w szkole :grab: Ucałuj psio - króliczą rodzinkę ode mnie ;-)
  7. Lubię te królicze niuchacze :loveu: Super, ze Niunia się nie poddaje mimo choroby. Dzielna dziewczynka :loveu:
  8. Niuńka jaki pieszczoch :) Fajnie, że mimo wszystko jest w formie.
  9. [quote name='kaaamila1']Piękna jest Lenka !!! Aż serduszko boli jak czytam o chorobie malutkiej.. Mam nadzieję, że ona z tego wyjdzie ! Pozdrawiam :*[/QUOTE] Na szczęście już jest nieźle (tfu, tfu...). Zapraszam do częstszego zaglądania :) :* [quote name='cockermaister']Trzymam kciuki o zdrówko Lenki i oby ataki mineły ;)[/QUOTE] Oby :)
  10. Pasuje :) Bierzesz te lustrzankę? :D
  11. A dlaczego Happy nie ma ogonka? :shake:
  12. Wiem, daję ;) Ale przez te jego dogadzanie czasami jak jej sypię karmę do misi, to patrzy na mnie jak na głupią "Żartujesz, JA mam TO jeść?! Idę do dziadka" :D
  13. Nie, to nie był szczeniak :) Stary raczej tez nie był. Właściciele to takie małżeństwo z dzieckiem.
  14. A może by tak jakieś zdjęcia :siara:
  15. Fajny był ten psiak :) Właściciel był zdziwiony, mówił, że ten pies nie lubi obcych i nigdy sam do nikogo nie poszedł. Nawet jak oni go wzięli do domu, to dał się pogłaskac po 2 tygodniach.
  16. W Częstochowie była w niedziele :)
  17. Dziękuję :)
  18. Jakie śliczniutkie maleństwo. Bałabym się chyba mieć takiego małego psiaka :D Ma rodowód?
  19. Witamy się po raz pierwszy :) Na wystawie podszedł do mnie szpic i nie chciał odejść. Musiałam go miziać i miziać i miziać.... aż mnie ręka bolała :D Właściciel go wołał, a on nic :P Fajne pluszaki z nich ;) Pozdrawiam i zapraszam do nas!
  20. Mam nadzieję, że poznam resztę Asiaczków na wystawie, bo Ofika mam już z głowy :D Tylko ja jeszcze nie jestem pewna na 100% czy będę, ale mam wielką nadzieję. P.S. Chętnie bym obejrzała zdjęcia basków :)
  21. Wiem, że się powtarzam, ale on jest cudowny!!! Zapraszamy do nas ;)
  22. Będę jej podawać 1/4 co dwa dni, bo było ok. Po co ją bardziej truć, a skoro ataki są nieuniknione, to będę zwiększać dawkę tylko jak one nastąpią. Wcześniej, przed leczeniem ataki wyglądały tak: na początku była osowiała, smutna i widać było, że coś jej dolega. Do tego nie chciała otwierać pyszczka - miała szczękościsk (nie całkowity, bo mogła jeść, ale powiedzmy, że otwierała mordkę tak na 3-4 cm). Jak spała to strasznie chrapała. Później dochodził większy szczękościsk (jadła tylko namoczoną karmę), ślina wylewała jej się z pyszczka i rosła ta nieszczęsna gula. Gula była bardzo ciepła. I tak około 3 dni. Wczorajszy atak wyglądał tak: zaczęła się robić smutna, więc wiedziałam, ze już coś jest nie tak. Był szczękościsk, ale taki początkowy, czyli te powiedzmy 3-4 cm, ale miała apetyt i jak ktoś jadł to prosiła, bo w tamtych atakach kompletnie olewała nawet najlepsze smaczki. Zmiana zrobiła się ciepła, ale nie powiększyła się. Także te ataki są dużo łagodniejsze od poprzednich. I mam nadzieję, że tak zostanie... Jej leczenie będzie wyglądało tak, jak wygląda, bo nic innego zrobić nie można. Operacja nie pomaga, a nawet pogarsza stan. To jest choroba, która albo zabija, albo przechodzi sama w wieku ok 13 miesięcy (kiedy zakończy się wzrost psiaka). Niestety zmiana może pozostać na całe życie. W naszym przypadku jest bardzo dobrze, bo Lenka rzadko cierpi, a niektórym psiakom sterydy nie pomagały i umierały zwyczajnie z głodu, bo nie mogły otworzyć pyszczka do jedzenia :( Poza tym w tej chwili zmiana jest mała (taka jak widać na zdjęciu), więc nawet jak zostanie, to jak odrosną jej włosy nie będzie widoczna :). Lenka skończyła 9 miesięcy, więc jeszcze leczenie trochę potrwa, ale jestem dobrej myśli.
  23. Moja Lena zawsze jak coś chce to prosi - w sumie prawidłowo :evil_lol: Albo jak ktoś je. Potrafi przez cały czas trwania obiadu prosić. Z przerwami na zmianę domownika, którego prosi. Mój dziadek nauczył ją dziadostwa. On twierdzi, że nie może patrzeć jak ona tak prosi i zawsze jej coś da z obiadku. A że Lena czesto u niego przebywa, bo jak ja jestem w pracy, to ona jest u dziadków, to mamy małego żebraka... Najgorsze, że nie mam na to wpływu, bo dziadek twierdzi, ze jej nie daje, a ja dobrze wiem, że to robi :mad:
  24. To pewnie dlatego kazała mi dawać 1/4 co 2 dni. Bo wychodzi na to, ze 1/4 co dzień to za dużo w przeliczeniu na kilogramy. W sumie to jak będzie miała atak, to będę zwiększac dawkę, a jak będzie ok, to co dwa dni. Myślę, że tak powinno być ok, bo ataki są prawdopodobnie nieuniknione i tylko podczas nich powinnam zwiększać dawkę. Najważniejsze, że steryd działa, bo wczoraj popołudniu zaczęła się źle czuć, a dzisiaj rano już wszystko było ok (po podaniu większej dawki sterydu). Wcześniejsze "ciężkie chwile" trwały około 3 dni...
  25. Napisałam już u nas ile waży :P Fajny filmik. Śmiesznie wygląda taki długi piesio proszący :D
×
×
  • Create New...