-
Posts
2331 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by A&L
-
Tak jak mówiłam: nie wiem jak jest z innymi karmami, ale RC dla westów musi się czymś różnić, skoro pies mamy mojego chłopaka jest po nim śnieżnobiały.
-
[url]http://imageshack.us/photo/my-images/684/zmianarozmiaruobraz024.jpg/[/url] [url]http://img641.imageshack.us/img641/330/zmianarozmiaruobraz025.jpg[/url] [url]http://img600.imageshack.us/img600/7469/zmianarozmiaruobraz029.jpg[/url] O matko... (Za przeproszeniem) rzygam tą trasą! Jeżdżę tamtędy 2 razy w tygodniu (Częstochowa - Łódź, Łódź - Częstochowa). Na zdjęciu nr 1 jeden z gorszych odcinków "mojej" trasy - straszna jakość nawierzchni. Fotoradar - ściema, stoi z drugiej strony, dla jadących naprzeciw (z resztą i tak nieaktywny), kawałek za skrzyżowaniem lasek w którym można spotkać zarówno panie "grzybiarki" jak i panów policjantów czyhających za krzakami. No, a zdjęcie nr 3 - MC przy autostradzie w okolicach Piotrkowa. Interesujące, prawda? :P A co robiłaś na częstochowskiej wsi?
-
Dlatego kończę z Royalem :D Dzisiaj kupiłam 400 g Orijena jeszcze dla szczeniąt. Teraz szukam na necie jakiejś w miarę małej paczki Orijen Regional Red, bo przy tej karmie chciałabym zostać, ale najpierw muszę sprawdzić czy Lenie będzie odpowiadać. Możliwe, że w jakimś stopniu to chwyt marketingowy, ale Royala dla westów będę bronić, bo widziałam różnicę na własne oczy. Reklamują go jako tego, który poprawia kolor włosa i tak jest, więc coś w tym musi być. Nie wiem jak jest z innymi rodzajami. Myślę, że przy wielu rasach może to być chwyt marketingowy, bo wiele ras nie potrzebuje jakiś specjalnych składników, a mimo to są karmy specjalnie dla tych psów. Kasia, mówię Ci śliczna jest ta w kratkę, polecam :)
-
Rozmawiałam z nią na wystawie :D Chyba, że coś źle zrozumiałam.
-
[quote name='Pieseczkowo']On pewnie sam nie ma pojęcia bo mówiła mu to przedstawicielka z Royala ale może w składzie karmy jest podany ten składnik :) ale spytam :D[/QUOTE] Aha, jakby jednak wiedział, to daj znać :) [quote name='deer_1987']przed wszystkim takie karmy dla jakies rasy to jest naciaganie klienta... west nie rozni sie od owczarka zoladkiem i sposobem trawienia...[/QUOTE] Nie wydaje mi się. To znaczy na pewno nie we wszystkich przypadkach. Przykłady: właśnie royal dla westów, który ma jakiś tam składnik, który poprawia kolor włosa. Niektóre rasy mają np. skłonności do jakiś chorób, którym można zapobiec podając odpowiednie witaminy czy minerały, które dana karma zazwyczaj zawiera. Przyszły obróżki, są piękne :loveu: Szczególnie ta w kratkę. Zdjęcia będą koło piątku ;)
-
Oj tam, oj tam - jedna w tą czy w tą... A skoro tak Ci się podoba, to tym bardziej :diabloti:
-
Jestem ciekawa tych Taksowych :D I oczekuje na kolejny bazarek :P
-
Nie ma się co śmiać u mnie też pewnie niedługo tak będzie :P Tyle że u Ciebie to na 2 psy idze, a ja mam już 6 dla jednego psa :D
-
Ty nałogowcu :-D Która to już? :diabloti:
-
Jeszcze nie mam ;/ Wiesz - święto i te sprawy. Mam nadzieję, że jutro dotrą :) Też się nie mogę doczekać :D
-
Ciekawe jaki :D Możesz zapytać taty?
-
Witamy się wieczorkiem :) Zdjęcia basków super, tylko ja byłam przekonana, że Zuzia mieszka w moich okolicach :P
-
[quote name='Pieseczkowo']Ja np. mam teraz dobre porównanie bo mam dwa westiki i widac,że pod wzgledem jedzeniowym są zupelnie inni. Ice je amerykańska karmę, ktora jadł w swoim czeskim domku (Pro Pac) i to jest strzał w 10. Najpierw chcielismy mu zmienic na royala by jadl to samo co Kleks ale niestety to nie karma dla niego. Klenio za to royala je od samego poczatku i zero problemów. Jak widać kazdy pies ma inne potrzeby i inaczej toleruje jedzenie :) Co do tej miedzi to nie mam pojecia. Ja tam zawsze wiedziałam,że kolor westika zalezy od uwarunkowan genetycznych albo niewytrymowanej szaty ale o miedzi nic nie slyszalam :( Co do tego kurczaka. Ja się go nie boje nic a nic. Moze dlatego,że mam to szczescie ze moje psy nie sa uczuleniowcami.Jednak to,ze jakas karma ma kurczaka nie oznacza od razu ze jest zła oczywiscie dla tych psów,ktore toleruja zawarte w niej skladniki.[/QUOTE] Dlatego zaczynam szukac odpowiedniej karmy dla Leny ;) Na wątku o jedzeniu na westie.net czytałam o tej miedzi, więc myślałam, że to raczej pewna informacja. Ja kurczaka też się nie boje, Lena też raczej nie jest uczulona, bo dostaje teraz Royala Juniora, który zawiera kurczaka i nic jej nie jest. Ale mimo wszystko wolę dmuchac na zimne i go nie podawać. Podobno alergia może przyjść po czasie. [quote name='Asiaczek']Hahaha, wątek żywieniowy kwitnie:) Prowadzi Orijen;) Pzdr.[/QUOTE] Żebyś wiedziała :P [quote name='kaskaSz']Z tą miedzią to pierwszy raz słyszę, ale np. jak Foxi je rc sensible to jest ciemniejszy i gorzej śmierdzi, a jak je rc hypoalergenic to jest bielszy i nie wydziela tyle smrodu. Poza tym nie ma łupieżu, stanów zapalnych wokół paszczy i się tak nie drapie.[/QUOTE] Ciekawe czym się różnią te karmy (chodzi mi o skład), że jest taka różnica w zapachu i kolorze. Westka mamy mojego chłopaka je Royala dla westów i jest biała, a jak jadła jakąś inną karmę przed tym jak powstał ten Royal, to taka nie była.
-
[url]http://img828.imageshack.us/img828/8269/74128818.jpg[/url] super, uwielbiam takie zdjęcia z ruchu :) A jak tam idzie zwalczanie zazdrości u Etny?
-
Witamy się :) [url]https://lh6.googleusercontent.com/-00XZbsQz_QY/TpnGzoAOhOI/AAAAAAAAIxI/qd2-QrKGKAY/s640/IMG_8862.jpg[/url] nie rozumiem o co chodzi na tym zdjęciu, ale ok :P
-
[quote name='ania90']czesc :multi:[/QUOTE] Cześć ;) [quote name='Kasi i Lena']Wydaje mi się że miesiąc czy dwa w tą czy w tą nie zrobi różnicy. Ja bym dalej dawała RC a powiedzmy po skończeniu 11 miesięcy stopniowo wprowadzała Orijen. Ja fifce tak wprowadzałam dorosłą acane i było dobrze.[/QUOTE] [quote name='Molowe']parę miesięcy nie robi aż tak dużej różnicy Molly też zaczęła jeść adulta wcześniej i wszystko było ok .Producenci mają obowiązek napisać do kiedy można karmić ale to nie jest tak że jak Molly 22 maja skończyła rok to już od 23 MUSI jeść adulta.Wiadomo jak szczeniak jest mały to nie można zmieniać ale z tego co pamiętam to Lena ma już chyba 10 miesięcy ? więc jak chcesz to możesz jej już spokojnie kupić adulta :D[/QUOTE] Macie rację - nie ma co się tak sztywno trzymać tego co polecają na opakowaniu. Mamy jeszcze Juniora na jakieś pół miesiąca (wyjątkowo wolno nam schodzi ten worek), jak się skończy, to kupuję Orijena. [quote name='westie_justa']Ja powiem tylko tyle na temat karmowy;) jedni mówią że nie powinno sie łaczyć drudzy że powinno żeby nie było nudne, jedni mówią że lepiej pozostać przy jednej a drudzy że lepiej zmieniac karme;) albo że gotowane lepsze albo że suche bo ma więcej potrzebnych składników;) wiec dla mnie niema wytłumaczenia, ja karmiłam gotowanym i suchym gotowane dla mnie zawsze było git, teraz przeszłam tylko na suche (2 x dzienie 1/2 porcji z opakowania;)) no i oczywiście słuchając też tego że nie powinnam zmieniac karmy to jechałam na jednej, ale najlepiej i tak wiem ja i wiem że mój pies nie umie jeść jednaj karmy przez długi czas, a i tak musiałam wypróbowac (i nadal próbuje) różnych karm żeby wiedzieć która jest ok dla psa i która smakuje i która ma mięso a nie syf;) tak więc pozostałam w skutku z Pro Planem który jej służy pod względem zdrowotnym i smakuje, i Joserze z tych samych powodów i zmieniam jej raz ta raz ta;) gotowane też dostaje od czasu do czasu i naprawde uwazam że jest ok;) To tyle z mojej strony na tam temat:)[/QUOTE] [quote name='motyleqq']Justyna ma racje, zawsze będzie wiele podzielonych zdań, a to my musimy dokonać wyboru patrząc na naszego psa :)[/QUOTE] Też tak myślę, ale boje się, że wszystkiego nie widać na pierwszy rzut oka i pies może wyglądać ok, a w środku nie wiadomo co się dzieje... Postanowione - póki co zostajemy przy karmie. Kupię jej Orijena, bo wydaje mi się najlepszy. Mam nadzieję, że nie ma za dużo białka, ale jak nie spróbuję, to się nie dowiem. Jak Lenie będzie odpowiadał i wszystko będzie ok, to zostaniemy na nim i za jakieś pół roku zrobimy badania, żeby zobaczyć czy wszystko jest ok. Szkoda, że taka droga ta karma, ale trudno. Kupię jej teraz jakiś mały worek na spróbę. Skład ma fajny jak dla westa, bo nie ma kurczaka, na którego często maja uczulenie i miedzi po której podobno włos nie jest tak biały, jak powinien być i chyba to prawda, bo Lena jest w odzieniu ekri, a westka mamy mojego chłopaka, która je karmę bez miedzi jest śnieżnobiała.
-
Sorry dziewczyny, ale ja odpadam :/ Obiecałam dziadkowi, że dowiozę towar do jego klienta z okolic Łodzi i musi to być dzisiaj, bo jutro święto ;/ Także ja za jakąś godzinkę z hakiem wyjeżdżam do Łodzi. Ale jak Wam uda się spotkać, to liczę na fotorelację :D
-
Jak wrócę z pracy to poczytam o BARFie, co bym była pewna czego chcę ;) Jeszcze się nie zdecydowałam, ale jak zostanę przy karmie, to będzie to Orijen. Wiadomo - dla chcącego nic trudnego. Dla mnie czynnik moich wyjazdów jest najmniej ważny. Najważniejsze jest zdrowie Lenorka. Muszę się tylko dowiedzieć od którego miesiąca można podawać ten Orijen w razie czego. Bo RC Junior jest do 10 miesiąca, więc może bym do czasu ukończenia roku przestawiła Lenkę na RC dla westów, a jak dorośnie, to Orijen, bo skoro Junior jest do 10 miesiąca, to chyba nie jest wskazane żeby go podawać dłużej... Albo przestawię na Orijen dla malców, a później na adult. To oczywiście jeżeli się zdecyduję na karmę, ale w tej chwili ku temu się skłaniam...
-
[url]http://img683.imageshack.us/img683/5633/sn852995.jpg[/url] jęzor :D
-
[url]https://lh4.googleusercontent.com/-lt1DuG1YmPk/Tpm__aQJyGI/AAAAAAAAIto/byuJk-m-pYw/s640/IMG_8687.jpg[/url] I believe I can flyyy! :loveu:
-
[quote name='motyleqq']bo poniekąd tak jest. oczywiście nie zawsze się to sprawdza i nie sprawia, że o kundelki nie należy dbać, ale wiele kundelków to psy, których geny, organizm i psychika musiały być na tyle silne, by zmierzyć się z naturą. w ciepłych, domowych hodowlach, gdzie odratowywane są najsłabsze szczeniorki(które w 'realnym' świecie po prostu by nie przeżyły) generowana jest spora pula chorowitych, wrażliwych psów. stąd teoria, że rasowe psy są słabsze, a kundelki to twardziele nie do zdarcia ;) tyle że, co jest dość oczywiste, różnie bywa w życiu i wiele kundelków również jest wrażliwa, a drugie tyle psów rasowych jest w świetnej kondycji :)[/QUOTE] Właśnie o to mi chodziło :) Orientuje się ktoś w jakim wieku można przestawić psa na karmę Orijen Regional Red? Bo RC Junior jest do 10 misiąca (później zaleca się stosowanie adulta), a przy tym Orienie nie mogę znaleźć takiej informacji...
-
Mnie rzecz jasna w Poraju :P Ale ja jeszcze nie wiem na 100% czy dam radę, więc może póki co ustalajcie beze mnie, a ja się dostosuję, bo ze mną to najmniejszy problem ;)
-
[quote name='Kasi i Lena']Przepraszam że tak na Ciebie najechałam ale skojarzyło mi się to z podejsciem niektórych właścicieli psów, że kundlowi można cokolwiek a i tak będzie dobrze. Próbowałam tej karmy ale miałam jej zbyt mało żeby się wypowiedzieć czy na dluższą metę ok. W każdym razie kupki ok, jakiś sensacji żołądkowych typu gazy też brak. Ale wiadomo że nie każdemu psu podpasuje. Znajoma karmiła goldena orijenem ale innym rodzajem i miał problemy z wypróżnianiem.[/QUOTE] Przecież nie najechałaś :) Ja tak nie uważam, ale z mojego doświadczenia wynika, że kundelki są zwyczajnie mocniejsze i mniej wymagające, ale ja jakiegoś dużego doświadczenia nie mam, więc bardzo możliwe, że się mylę :) [quote name='deer_1987']Raz to puszka puszce nie rowna (poczytaj sobie np o bozita puszkach), dwa jakbys przeczytala linki ktore Ci tam zostawilam to bys doczytala gdzie mozna kupic barf w kostkach.[/QUOTE] Nie chce mi się czytać o puszkach bo i tak się na nie nie skuszę, bo nie widzę sensu. Jak mam dawać puszkę, to wolę kupić mięso i ugotować. Nie przeczytałam wszystkich linków, które zostawiałaś. Jak narazie przeczytałam tylko ten, w którym były porównane karmy i obecnie czytam cały wątek o Orijenie, więc nie miałam czasu przeczytać reszty. Mogłaś zwyczajnie odpowiedzieć na moje pytanie, a nie naskakiwać, że nie przeczytałam linków, które zostawiłaś... Na pewno je otworzę, ale nie mam na tyle czasu, żeby siedzieć cały dzień i czytać. Zainteresował mnie Orijen, więc się na nim skupiam póki co...
-
[quote name='Kasi i Lena']Z tym się nie zgodzę. Przecież jest równie dużo kundli alergików czy o wrażliwym żołądku jak i rasowców, układ pokarmowy mają przecież taki sam. To raczej kwestia osobnicza danego psa. W Twoim przypadku skłaniałabym się ku suchej karmie bo najwygodniejsza w licznych wyjazdach.[/QUOTE] Kasiu być może, ja mówię tylko to, co widzę po psach z którymi mam do czynienia na co dzień :) Próbowałaś może tej karmy, którą zamieściłam w linku w ostatnim poście?
-
[quote name='cockermaister']Puszke jedzą tylko z animondy ;-) a mięso kupuje świeże :smile: ;-) ja jestem za gotowanym tak jak [I][B]rashelek [/B][/I]:cool3:[/QUOTE] Jak dla mnie puszki to syf i koniec ;-) [quote name='motyleqq']powiem Ci, że moja Etna jest trochę wybredna, zwykle kilka pierwszych posiłków jej pasuje, a potem nagle karma nie smakuje... miałyśmy kilka różnych karm na samym początku jak do nas trafiła. a TOTW kończymy worek i ciągle jej się podoba, teraz zamówię dla urozmaicenia inny smak :smile: nie jest bardzo droga, ma fajne dawkowanie i dobry skład, więc warto spróbować[/QUOTE] Ja nie mam problemu, bo Lena (dosłownie) pochłania wszystko oprócz karmy. Karmę je z musu, może jej się przejadła, bo (o ile dobrze pamiętam) od 12 tygodnia życia jedzie na RC dla juniorów. Uwielbia owoce i warzywa - myślę, że byłaby najszczęśliwsza gdyby mogła jeść tylko to. Poza tym mięso i ryby też jak najbardziej na tak. Z karmą nie ma jakiś większych problemów, zjada, ale nie z taką pasją jak owoce czy warzywka ;-) [quote name='kaskaSz']Z tego co piszesz, to juz Ci się krąg zawęża. gotowane odpada przy rozjazdach, barf też, puszki jeszcze gorsze, więc myslę, że możesz śmiało skupić się tylko na wyborze dobrej suchej karmy (tu dopiero jest wybór i problem!). a jak będziesz miała chwilę czasu to podawać jakaś dodatki, np. owoce, warzywa, jogurt naturalny. edit: a cóż to za karma TOTW?[/QUOTE] Gotowane nie tyle, że odpada, co jest mało wygodne przy moim obecnym trybie życia ;-) TOTW, to Taste Of The Wild :smile: Na tę chwilę decyzja wygląda tak: myślę sobie - dobra zostaniemy przy karmie, bo zbilansowana, wygodna, no i w sumie chyba mniejsze zło. A jakiś głos mi mówi "badania w USA pokazały, że psy żywione naturalnym jedzeniem żyją dłużej" Mam dosyć :wallbash: No i zdecydowałam jeszcze, że jak zostaniemy przy karmie, to zaczniemy od tej: [url]http://allegro.pl/orijen-regional-red-7kg-3xanimonda-gratis-i1913381418.html[/url] Próbował ktoś może?