Jump to content
Dogomania

Incia

Members
  • Posts

    6281
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Incia

  1. [quote name='Roszpunka']Smutne, co piszesz, ale niestety to prawda...[/QUOTE] Zmykam, bo rano do pracy, odezwę się jutro wieczorem, może coś wymyślimy. To nie może tak dłużej trwać. Ja się wykańczam...
  2. Może to jakaś nietypowa forma epilepsji? Kurcze, nie wiem...Jedźcie do dobrego fachowca, jak dostanę premię to coś Jej podeślę na to...
  3. Całuski w ten pycholek kochany!
  4. No niestety...Joker nam się rozmywa. Jedna czy dwie osoby nie dadzą rady. Wykruszyły się osoby chcące pomóc.
  5. Dziś był tak zaangażowany w jedzenie, że gdyby była ze mną siatka i ze 2 osoby, to nie miałoby prawa się nie udać. Ale nie było, więc kolejna noc na dworze. Ja szczerze mówiąc nie mam już pomysłów. Do jokera mam blisko, mimo pracy jestem w miarę dyspozycyjna, ale sama nic nie zdziałam. Musimy podjąć decyzję, i to na już. Kupujemy siatkę, załatwiamy jakiegoś chłopa (bo pies spory i zapewne silny), i transport. Trochę kasy jest, więc to nie problem. Może Panowie ze schronu mogliby jeszcze raz spróbować pomóc?
  6. Zdjęcie z Pakunkiem WYMIATA!!!!!
  7. Rany, ale Ona piękna! Na drugim zdjęciu jak królowa!
  8. [quote name='Nutusia']Asiaczku, doszło 22,50 zł z Twojego bazarku - pięknie dziękujemy! Czy byłabyś tak dobra i jeszcze raz wstawiła link do bazarku, żebym mogła potwierdzić, bo nie bardzo mam czas teraz szukać, a boje się, że potem... zapomnę ;)[/QUOTE] To ja uprzedzę Asiaczka, to był tez troszeczkę mój bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/213930-DUZO-R%C3%93%C5%BBNO%C5%9ACI....-do-15.09.2011-r.-g.24.00[/url]
  9. Już bardzo długo nie śpimy...bo też nie za bardzo możemy...Pozdrówka!
  10. [quote name='lenkaaaa2']Tak Jokerek jest teraz częstym gościem u mnie pod blokiem. Wczoraj był strasznie głodny, jadł aż się uszka trzęsły. Szkoda, że nie ma suni z cieczką do dyspozycji, to było by chyba najlepsze. Wiesz jakiego sąsiada sunia ma cieczkę, tego co miał zoologa w pawilonach na Świętokrzyskim kojarzysz? Myślałam... ale gdzie tam on w życiu nie da, nie pożyczy swojej córuni z cieczką na przynętę na Jokerka.[/QUOTE] Właśnie wróciłam, nasz koleżka Jokerek wracał sobie zadowolony z kierunku Dąbrowy, zeżarł z apetytem cały pasztecik, który Mu przyniosłam, po czym nawet na mnie nie spojrzał i pomknął w siną dal...15 minut później widziałam Go pod 109. Ewidentnie lata za narzeczoną, nos cały czas w trawie. Nie ma żadnych widocznych ran, na szczęście, natomiast z całą pewnością zaczynają się kłopoty z biodrami, choć dziś akurat nie kulał.
  11. [quote name='lenkaaaa2']Kilka bloków dalej? Brudny? Biały i kilka łatek na sobie? No to jeśli tak to kolejna bida, koczuje u mnie pod blokiem od ładnych kilku dni, lata po ulicy nie patrzy na samochody w ogóle. Podchodzi ładnie do ludzi, nie boi się wcale, ale za to je codziennie obiadki ode mnie :)[/QUOTE] Chyba na pewno ten. Dziś Go szukałam, ale nie znalazłam. Za to biegał inny psiak, niewielki, czarny, podpalany, na pewno nie bezdomny, po prostu na spacerek sie wyprowadził...Ja nie rozumiem tego, mnie pies na 2 minuty z pola widzenia zniknie, a ja już lecę szukać, bo się boję, że coś złego może się stać... A terierek fajny, wystraszony, dobrze że Ty jesteś w pobliżu, to chociaż brzusio ma pełne...
  12. Aż się wierzyć nie chce...My też mamy Jokerka, ciągle na ulicy, aż strach pomyśleć, że też Mu się może coś takiego przytrafić...
  13. Cezar mistrzem świata!!
  14. [quote name='Roszpunka']Jak nie zasłużyłam, jak zasłużyłam... A Minka jak nie zacznie się ruszać, to niedługo będzie gruba i nikt jej nie będzie chciał :eviltong:[/QUOTE] Powiedziałabym coś...ale nie powiem...
  15. [quote name='Roszpunka']Nie wiem, co było dziś w menu, gdyż nie zostałam zaproszona :placz:[/QUOTE] Widocznie nie zasłużyłaś. Ważne że Minka ma doskonały catering.
  16. [quote name='Roszpunka']Myślała o obiadku u mojej mamci ;)[/QUOTE] Ja bym zjadła kapuśniaka...
  17. OOOO ta dziołszka się uśmiecha!!!
  18. Nawet nie wiem, co napisać...Mały, trzymaj się, proszę!
  19. Ja też Go dziś nie widziałam, byłam 2 razy, ale bałam się sama po ciemku łazić po krzakach. Za to kilka bloków dalej psiak w typie foksteriera, brudny i głodny...Chociaż kolację dziś zjadł... To może jednak działajmy z siatką???Ja już chyba innego wyjścia nie widzę, jeśli szybko czegoś nie zrobimy, to pies nam się wykończy, a wtedy mamy z głowy dobry sen do końca życia...
  20. Nie tylko tam głodomory się błąkają. Właśnie miałam przyjemność spotkać chudzielca w typie foksteriera na dużym kieleckim osiedlu. Bał się chyba bardziej niż jego sąsiad Joker, ale jak zobaczył żarcie to głód okazał się silniejszy niż strach...
×
×
  • Create New...