-
Posts
126 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Orzełek
-
Przyznam, że niezbyt podobają mi się te kudłacze :( Lubię psy, że tak powiem w typie sportowym - średniej wielkości, umięśnione, zwinne... Taki był mój ostatni psiak - mieszaniec rottka. Lubię się z psem bawić, jeździć na rowerze itp. Te wielkie kudłacze wydają mi się zbyt ociężałe. Choć muszę przyznać, że rolę odstraszacza spełniałyby pewnie dobrze. W mojej okolicy jest do adopcji mieszaniec leonbergera...
-
[quote name='gryf80']orzełku to jak twój sasiad wytrzymał z tamtym rotkiem skoro ich nie cierpi?moze sasiad wogóle psów nie lubi i wtedy pojawia sie konflikt.[/QUOTE] Podejrzewam, że nawet nie wiedział, że ten miły psiak to mieszaniec rottweilera :) Natomiast gdy usłyszał o planowanym zakupie ROTTWEILERA zapaliła mu się czerwona lampka i przypomniało się wszystko co nasłuchał się na temat psów morderców :) Pewnie by rottka nie rozpoznał wśród innych psów. Ale zdanie sąsiada nie jest dla mnie najważniejsze. Czytam za to z uwagą Wasze rady. Nie ze wszystkimi się zgadzam ;) ale każdą rozpatruję i odnotowuję. Ale proszę o dokładne czytanie tego co piszę, skoro się wypowiadacie w moim wątku. Najpierw jakieś zarzuty, że zamierzam kupić psa i pozostawić go samego sobie (podczas gdy będę przybywał z nim pewnie dłużej niż wielu właścicieli trzymających psa w mieszkaniu; ja po prostu sporo czasu spędzam na działce), teraz że pies będzie zamknięty w kojcu... Kojec musi być, to oczywiste - nie każdy gość akceptuje dużego psa biegającego samopas, czasem przychodzi listonosz czy znajomi z małym dzieckiem i dla ich komfortu zamykam wtedy psa. Normalnie pies biega u mnie swobodnie Co do ras pierwotnych to sprawdziłem w wiki cóż to takiego i niestety nie znalazłem wśród nich psa, o jakiego mi chodzi
-
[quote name='panbazyl']:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: sorki za sarkazm, ale jestem kobietą :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Nie za bardzo chcę być dadim, bo on juz za TM a ja mam ochotę jeszcze coś porobic na tym ziemskim łez padole. Co do ekologicznej skóry to trfileś jak kulą w akwarium Lady :evil_lol: - pokaż mi w ktorym miejscu ekologiczna skora jest ekologiczna :diabloti: Tak - samopoczucie obcych ludzi i obcych dla mnie zwierząt jest dla mnie rownie ważne jak i moje wlasne samopoczucie - bo mam jeszcze resztki wspołodczuwania i empatii i jeśli ludzie dookola mnie są zadowoleni z zycia to ja tym bardziej. Ale aby osiągnąc ten poziom trzeba trochę "rispektu" do siebie mieć :p[/QUOTE] Przepraszam, ale Twój nick jest mało kobiecy i mnie zmylił :) Specjalnie dodałem przymiotnik "ekologiczna", by w kontraście z trawnikiem zdanie brzmiało efektowniej :) A co do empatii itp. to wybacz, ale nie będę zabraniał swojemu psu ganiać koty na SWOIM terenie, czy też zamykać go w mieszkaniu, by nie stresował listonosza Parę lat temu wymieniliśmy niemal całe ogrodzenie, gdyż z siatką pies bez trudu sobie radził kiedy jakaś suczka go kusiła i to wraz z tabliczką na furtce i zamkiem na klucz jest, moim zdaniem, wystarczającym poświęceniem i okazaniem szacunku dla sąsiadów i ich zwierzaków. Jeśli ktoś sforsuje ogrodzenie to niech sam sobie radzi, nie będę zabraniał psu wykonywania swoich powinności :) Zdaje się, że pisałem już (ale jeśli nie to już wyjaśniam), że poza towarzyszeniem mi psa potrzebuję do stróżowania. Często się zdarza w mojej okolicy, że pozostawione na działce narzędzia czy inne sprzęty szybko zmieniają właściciela
-
[quote name='panbazyl']Pomyśl czasem tez o innych a nie tylko o sobie.[/QUOTE] O i zaczynają się połajanki i rady jak mam żyć :D Pomyśl chwilę logicznie, zapomnij o tym, że jesteś tu najstarszy, masz nabite tysiące postów i pozycję niczym Daddy w sforze Cesara Millana... Który pies ma lepiej - ten, który będąc aktualnie samotny spędza czas w pustym, cichym mieszkaniu, gdzie jedynym jego zajęciem jest sen, czy też ten, który ma kontakt ze światem i może robić na co ma ochotę na przestrzeni tysiąca m2? Tylko uważaj, bo jeśli odpowiesz, że lepszym rozwiązaniem dla zwierzęcia jest kanapa z ekologicznej skóry od trawnika, to możesz stracić nieco rispektu na forum :) No chyba, że najważniejsze jest dla Ciebie samopoczucie obcych kotów i ptaków, które ta wieśniacka bestia pogoni i postraszy :D
-
[quote name='ladySwallow']Ja jestem ciągle w domu, bo w nim pracuję. Mój pies przesypia większość dnia, budząc się na spacery i ćwiczenie - nie wygląda na pokrzywdzonego. Tak samo zachowują się psy moich znajomych - zarówno te, które mieszkają w bloku, jak i te w domach jednorodzinnych. Z tą różnicą, że te ostatnie leżą sobie na podwórku, czy deszcz, czy śnieg, czy słońce. Czym się więc to różni? Jeśli pies biega wokół ogrodzenia i szczeka na przechodzących ludzi/przejeżdżające auta, to mogę zaryzykować dwa stwierdzenia - jest znudzony i niewychowany, albo niewychowany i sfrustrowany; dla mnie to oznaka oczywistego wieśniactwa, jak pies lata przy ogrodzenie i oszczekuje sobie ludzi, a właściciel jest zachwycony, bo piesek się spełnia :roll:[/QUOTE] Czyli mamy zupełnie inne wyobrażenie interakcji człowieka ze zwierzęciem. Porównując sytuację do akwarystyki ja jestem zwolennikiem akwarium biotopowego, a Ty złotej rybki w kuli :) Moje akwarium będzie pewnie brzydsze, ale rybki w nim żyjące będą bliżej natury. Twoje śliczne, z kolorowym żwirkiem, ale nawet rybka w nim nie będzie do końca prawdziwa... :)
-
[quote name='Olson'] Jednak jak czytam, że lepiej będzie pieskowi, który będzie ganiał za listonoszem i ptakami (pierwszy objaw nudy - pies biega za wszystkim co się rusza) niż psu, który będzie w mieszkaniu i będzie miał tyle samo ruchu co ten pies podwórkowy (zakładam, że pies mieszkający w ogródku na przykład pięc razy obejdzie całe podwórko) to pies mieszkający w bloku jest w tym wypadku sto razy lepszym przypadkiem. :)[/QUOTE] Twoje prawo mieć takie zdanie :) Moim jednak zdaniem pies jako ZWIERZĘ lepiej się czuje na świeżym powietrzu niż w małym, przegrzanym mieszkaniu. Zakładając, że dziś ludzie pracują po 10 - 12 godzin, później zakupy itp, dzieci po szkole na korki itd... to pies skazany jest na samotność, której nie jest w stanie wynagrodzić mu nawet intensywny spacer. Na działce natomiast pies ma mnóstwo bodźców - inne zwierzęta, ludzi, naturę. Czytam artykuły jakichś pseudofachowców, którzy piszą, że pies świetnie sobie radzi z samotnością w mieszkaniu, kiedy właściciele są np. w pracy i po prostu przesypia ten czas. Ale co to za życie?? Zakładając, że śpimy 8 godzin, 8 pracujemy, a 4 zajmujemy różnymi sprawunkami, psu zostają CZTERY godziny życia, kiedy możemy się nim zająć! edit. jeszcze słówko o moim psiaku - mieszkał na placu i mimo, że 3/4 krwi płynącej w jego żyłach była to krew rottweilera, to przeżył blisko 15 lat, nim położył go nowotwór. Poza lekkimi chorobami skórnymi, które wynikały z diety zbyt obfitej w kości nigdy nie chorował. Ale miał ruch! Reagował na każde przejeżdżające auto, każdego przechodnia, ganiał koty i po prostu sam z własnej potrzeby dużo biegał. Był okazem zdrowia i sprawiał wrażenie szczęśliwego zwierzęcia (co widać w awatarku). A kiedy rozmawiam ze znajomymi trzymającymi psy w mieszkaniach i wyprowadzającymi je na spacerki, w czasie których czekają tylko, by jak najszybciej zrobiły kupkę, bo zimno i trzeba wracać, to słyszę tylko o weterynarzach, operacjach, ogólnie problemach zdrowotnych.
-
Jak pisałem - temat rottka jest nieaktualny - rodzina się nie zgadza. A dziś dodatkowo sąsiad usłyszawszy o moich planach o mało zawału nie dostał :/ A co do psa i ogrodu to nie wiem skąd pomysł, że pies zostanie tam pozostawiony sam sobie. Spędzam wiele czasu na działce i pies byłby ze mną, poza tym są inni domownicy... Do tego oczywiście spacery i rower. Każdego nowego na forum traktujecie jak kompletnego ignoranta i potencjalnego dręczyciela zwierząt? :D Podejrzewam, że mój pies ma częstszy kontakt z człowiekiem niż niejeden psiak zamknięty w mieszkaniu, w którym ludzie w obecnych czasach bywają gośćmi. edit. dziękuję za wszystkie porady dotyczące tematu czyli przygarnięcia starszego psiaka, wszystko notuję w pamięci
-
[quote name='panbazyl']nie wiem skąd masz przeświadczenie o takiej cenie psów w hodowlach rejestrowanych. Owszem są drogie rasy czy drogie hodowle, ale jak szukasz psa do budy czy na kolana to znajdziesz na pewno - tylko nie wiem czy w hodowli ktoś będzie tak chętny na sprzedaż rotka do budy, bo to niekoniecznie psy budowe. I są też bardzo niedrogie psy z rodowodem - takie które nie mają szans na wystawę czy mają jakieś defekty np nie taki kolor jak we wzorcu. Często też hodowcy oddają swoje psy z jakiś przyczyn (np. nie mogą się dogadać psy w hodowli). Ja mam często takie informacje z innych hodowli, że ktoś ma psa do oddania za free (warunek kastracja) w dobre ręce a nawet na warunku hodowlanym - np za ileś tam szczeniaków.[/QUOTE] Co się tyczy cen to przecież takie są fakty. Rodowodowe psy są 5 - 10 razy droższe niż te bez rodowodu. A co do rottków to uważasz, że na 40 m2 są szczęśliwsze niż w ogrodzie? Że wolą patrzeć w TV niż biegać wzdłuż ogrodzenia za listonoszem, ganiać ptaki itd.? Mój pies mieszkał w dostosowanej do jego rozmiarów, ocieplonej budzie, w zadaszonym i utwardzonym kojcu, a do dyspozycji mial ponad tysiąc m2 ogrodu. Kiedy był w domu to już po chwili zaczynał się wiercić i szukać ucieczki na zewnątrz. Nikt mi nie wmówi, że zwierzę takie jak pies (oczywiście o odpowiedniej sierści i podszerstku) będzie miał lepiej w mieszkaniu niż w ogrodzie. A jeśli jakiś hodowca by tak twierdził to sam wolałbym zrezygnować z zakupu od takiego osobnika :smile: A wracając do meritum to nie mogę znaleźć żadnego tańszego psiaka z rodowodem, z ras które mnie interesują. Ale mam jeszcze czas - postanowiłem zrobić nową budę oraz przenieść kojec
-
[quote name='panbazyl']podejrzewam, ze zaraz sie posypia propozycje z działu psy w potrzebie - tam jest na prawde dużo fajnych miśkowatych czy onkowatych psów do oddania - popatrz moze tam najpierw. Jest w kim wybierać :)[/QUOTE] No tak, ale biorąc psa ze schroniska albo bierzemy kota w worku (szczeniaka, z którego nie wiadomo co wyrośnie) albo wyrośniętego psa po przejściach, który może sprawiać kłopoty A skoro tak sobie rozmawiamy to może wyjaśnicie mi, człekowi nieobytemu z psimi sprawami, dlaczego z taką niechęcią patrzycie na niezarejestrowane hodowle, z których pieska można nabyć za 20% ceny psa rodowodowego?
-
[quote name='gryf80']a jakiej rasy,jełi moźna wiedzieć?[/QUOTE] Rottweiler :) Ale sprawa już chyba nieaktualna - zbyt duży jest opór w rodzinie wobec psa tej rasy. O tyle dziwny, że ostatni nasz pies był mieszańcem tej rasy i był to najbardziej kochany psiak, jakiego mieliśmy. Ale kobiet nie zrozumiesz... ;) Szukam sporej wielkości suczki do towarzystwa i stróżowania. Podobają mi się właśnie rottki, hovawarty, czarne ON-ki.. Pies musi mieć grubą sierść, gdyż będzie mieszkał w budzie (ocieplonej i wygodnej) Może coś doradzicie, może znacie kogoś z suczką spełniającą te wymogi na wydaniu, na sprzedaż? Wiem, że jest trochę ogłoszeń w internecie, ale 2 tys. za psa to dla mnie za dużo...
-
Dziękuję Wam za komentarze. Faktycznie to chyba dziwne, że pies tak długo jest w hodowli. Nie mam jakoś bardzo daleko, przemyślę sprawę, może skontaktuję się z hodowcą i ewentualnie odwiedzę go by zobaczyć psiaka
-
Witajcie! Czy kupilibyście rocznego psiaka dużej rasy? Czy pies w tym wieku zaakceptuje nową rodzinę, nie będzie próbował dominować itd.? Zalazłem na allegro psiaka w tym wieku, w stosunku do szczeniąt ma jedną zaletę - jest sporo tańszy.
-
Gryf80: pewnie, że jestem zainteresowany. Napisz czym karmisz, gdzie to kupujesz i ile Cię to kosztuje
-
No to mnie zmartwiliście. Muszę jeszcze poczytać o tych suchych karmach. Dotąd psy w mojej rodzinie karmione były gotowanym jedzeniem, a ja zawsze uważałem suche karmy za marne substytuty dla leniwych właścicieli czworonogów :) Dzięki za informacje. Jeśli ktoś ma jakieś rady jak zmniejszyć koszty karmienia psa domowym jedzeniem (zakupy hurtowe?) to proszę o informację
-
Witam wszystkich! Zastanawiam się nad zakupem suczki rottweilera, ale martwią mnie koszty utrzymania tak dużego psa. Pies będzie zapewne karmiony jedzeniem domowym czyli gotowaną kaszą, makaronem z mięsem i warzywami. Czy ktoś z Was karmi w taki sposób dużego psa i może mnie oświecić w kwestii kosztów miesięcznych takiego żywienia?
-
[quote name='Sybel']No tak, ale pies, który nie ma odpowiednich warunków fizycznych, nie powinien być w ogóle rozważany na stróża... Bo owszem, można wziąć dobka na stóza, ale długo nie pociągnie, trzy-cztery zimy i stawy leżą, o ile wcześniej nie wysiądą nerki i płuca. Więc albo długa sierśc i buda, albo krótka i korytarz.[/QUOTE] Oj nie jestem takim sadystą :) Skoro piszecie, że psy krótkowłose nie nadają się do mieszkania w kojcu to nie wezmę takiego. Mój psiak ma dość gęstą sierść, ma ok. 15 lat i jeszcze biega, więc ze stawami chyba wszystko OK :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Olleo']Ja rozumiem, ze pies ma mu m.in. pilnowac obejscia. Bez sensu w takim razie trzymac go w korytarzu...[/QUOTE] Zgadza się, zresztą chyba nie chciałbym mieć psa w domu. Nie wiedziałem co macie na myśli mówiąc "dom tymczasowy", ale poszperałem i już wiem! I to chyba będzie dobry pomysł, na allegro jest mnóstwo młodych psów, które ktoś porzucił, a które by mi odpowiadały. Połączenie przyjemnego z pożytecznym. Spodobał mi się również Hovawart, nie znałem tej rasy wcześniej. Może jednak wybiorę psiaka z nieco dłuższą sierścią, skoro tym krótkowłosym, jak mówicie, zima w budzie nie służy.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='evel']A może leonberger? Czy za duży?[/QUOTE] Na początku mniej więcej określiłem jakie pieski mi się podobają. Lubie takie średniej wielkości, o krótkiej sierści i, jak to określam, sportowej sylwetce. Czyli szybkie, zwinne psy, takie jak mój obecny mieszaniec. Najchętniej to bym go sklonował, bo niestety trafić na drugiego takiego się raczej nie da. A co do wielkości to muszę go móc utrzymać z mojej urzędniczej pensji Oto mój piesek, szukam rasy, której przedstawiciele są mniej więcej tej postury i wyglądu [URL=http://img199.imageshack.us/i/noric.jpg/][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/3047/noric.th.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Hehe, już tłumaczę. Z moim psiakiem jest tak, że wystarczy jedno spojrzenie i wiem czego się po nim spodziewać. Np. czy mogę wejść z nieznaną osobą na posesję czy lepiej najpierw go zamknąć w kojcu, czy będąc na spacerze przejść z nim obok biegającego luzem psa czy lepiej wybrać inną drogę itp. Umiem odczytywać mowę jego ciała. Natomiast tamten wyżeł "miał twarz pokerzysty" :) Kiedy go czesałem, zabierałem jego miskę czy też odwiedzał nas ktoś nieznajomy on sztywniał, nieruchomiał, dziwnie patrzył. Czasem bałem się, że rzuci mi się do gardła, ot takie miałem odczucie. Mieszkał u nas może rok, nigdy nawet na mnie nie warknął, ale kilka razy miałem gęsią skórkę kiedy z nim przebywałem
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
OK, rozumiem o co chodzi z tą temperaturą. Tak więc szukam wśród piesków z podszerstkiem Rottweiler tak średnio mi się podoba, nie wiem też czy rodzice - dzielący ze mną posesję - wyraziliby zgodę - media zrobiły tej rasie krzywdę (i nie tylko tej...). Ale pomyślę, mam dużo czasu. Ukierunkowaliście mnie ku nieco innym rasom niż te, o których myślałem. Czytam sobie teraz m.in. o Dużym Szwajcarskim Psie Pasterskim, byłaby to odpowiadająca mi rasa, tylko że ponoć źle znosi mieszkanie w kojcu.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Sybel']To ja dorzucę może kundelka. To są naprawdę fantastyczne psy, do tego niepowtarzalne, o genialnej urodzie. Można poszukac młodzika z jakiegoś domu tymczasowego, o którym opiekun może sporo powiedzieć. Moja siostra ma wariację na temat rottweilera, Tyfus jest pzrecudowny. Moje dwa kundle i dwa kundle mojego lubego też.[/QUOTE] Wolałbym jednak psa rasowego, bo wiadomo co z niego wyrośnie. Jakoś nie mam z kolei przekonania do brania psa dorosłego, np. ze schroniska. Kiedyś opiekowałem się kilkuletnim wyżłem, którego trzymał u nas pewien myśliwy. Mimo, że był dobrze ułożony i nigdy nie okazywał wobec mnie agresji to i tak do końca mu nie ufałem. Dziwnie mu z oczu patrzyło ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Bastylia']Tak jak napisała Martens - psy z krótką okrywą włosową, powinny mieć stały dostęp do domu. Nie powinno ich się zostawiać na dworze 24h/d. ;) Jeśli masz takie warunki, a nie inne to może warto (dla dobra psiaka) wybrać nieco dłuższy włos? :) Narzeczony ma psiaka podobnego do duck toller'a (ma spory podszerstek), mieszka on sobie na podwórku z drugim "kolegą", na noc śpią w szopie na trocinach, jest im tam dobrze... ani w zimę, ani w lato nie zaglądają do szopy w dzień bo wolą hasać po podwórku. :)[/QUOTE] Mam kilka murowanych budynków gospodarczych, które mógłbym przystosować dla pieska, ale tam zimą mimo ocieplenia ścian temperatura spada poniżej zera. Naprawdę w budzie jest cieplej! Kiedy piesek wejdzie zamyka się za nim kurtyna z tkaniny, a on sam swoim ciałem i oddechem skutecznie ogrzewa wnętrze.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Hmm rottweiler? Nie brałem pod uwagę tej rasy, ale skoro twierdzisz, że to dobry wybór to poczytam o niej. Ten owczarek mi się nie podoba, kloc taki ;) Proszę o kolejne rasy. Żaden z piesków z myśliwskim rodowodem nie sprawdzi się jako stróż? Szkoda, bo podobają mi się bardzo psy takie jak wyżeł czy pointer...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Z pieskami mieszkam od urodzenia czyli 35 lat, więc jakąś tam wiedzę mam. Nie taką z książek, bo przeczytałem o wychowaniu psów tylko jedną, ale z życia wziętą ;) Raczej nie zamierzam brać udziału w szkoleniach. Wystarczy, że pies będzie w miarę posłuszny, a tego potrafię go nauczyć. Pies będzie mieszkał na zewnątrz, więc musi być odporny na chłód. Zaznaczam jednak, że buda jest ocieplona, na zimę kupuję słomę, a wejście obijam grubą tkaniną. W środku, gdy jest tam piesek jest naprawdę ciepło, nawet w czasie mrozów. Dodam jeszcze, że moja okolica stała się w ostatnich latach nieco niebezpieczna. Zaczęły się kradzieże, akty wandalizmu, których jeszcze 10 lat temu tutaj nie było. Potrzebuję pieska czujnego, który swoją posturą i zachowaniem da do myślenia potencjalnym niechcianym gościom. Obecnie mieszka ze mną piesek, który w 2/3 jest rottweilerem, a w 1/3 dogiem niemieckim. I choć jest przemiłym psiakiem, który nigdy nikogo nie ugryzł, to jednak obcy czują przed nim respekt. Psiak niestety jest staruszkiem, niemal całkiem oguchł, a problemy sprawia mu przebiegnięcie kilkunastu metrów. Do tego ma problemy zdrowotne i nie wiem ile jeszcze z nami będzie. Być może za rok będę musiał sprowadzić jego następcę.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: