-
Posts
126 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Orzełek
-
[quote name='xxxx52']Zawsze nienawidzilam mysliwych ,ale widze ,ze mam i mialam racje.straszne tak traktowac psy!psy jak zabawki jak sie zurzyja zepsuja nie pasuja ,sie je prezentuje dalej albo sie je wyrzuca jak smieci.az ciarki mnie przechodza[/QUOTE] Chyba nie do końca zrozumiałaś to, co miałem na myśli :) Również nie lubię myśliwstwa, na szczęście mój szwagier zrezygnował z tego hobby
-
[quote name='słodkokwaśna'] Orzełek...już masz psa? Pochwal się.Co do Twojego pytania ,to dziewczyny często na dogomanii organizują bazarki na różne psie cele i czasami można takie psiowe rzeczy kupić. Tylko szukaj aby to był bazarek na psy z Kielc lub na świętokrzyskie psiaki.[/QUOTE] Psa jeszcze nie mam, ale wszystko jest na dobrej drodze, wpłaciłem zaliczkę i czekam, aż podrosną Zdecydowałem się na rottka z hodowli zarejestrowanej w ZKwP oczywiście A gdzie szukać tych bazarków? W sygnaturkach czy jest jakiś specjalny wątek?
-
Widzę, że wątek się rozwija, ewoluuje... ;) Galerię założę... jak kupię cyfrówkę ;) Psinkę odbieram dopiero za kilka tygodni, w tej chwili to pewnie ślepa i głucha kluska :) Kiedyś mieszkał z nami wyżeł, szwagier go przywiózł od jakiegoś myśliwego i zabierał na polowania. Po jakimś czasie, gdy przetrzebił populację kotów na osiedlu mieliśmy go dość i oddaliśmy kolejnemu myśliwemu. Wyżłowi było u nas dobrze, mieszkał z innym psem, lubiliśmy go i poświęcaliśmy mu czas, jednak najszczęśliwszy był na polowaniach. Raz go obserwowałem jak wystawiał kaczki, a następnie po nie pływał, to był zupełnie inny pies, u nas spokojny, jakby nieobecny, tam nad wodą zachowywał się jak szczeniak, rozpierała go energia, oczy błyszczały, wręcz piszczał z podniecenia i radości. Jestem w 100% pewien, że najlepiej czuł się na polowaniach, kiedy był z myśliwymi. Mimo, że szwagier widywał go raz na tydzień, to właśnie jemu nosił ptaki i za nim chodził krok w krok. Tak więc nie oceniajcie ludzi przez pryzmat swoich doświadczeń z psami, są takie, które bardziej niż ludzi kochają to, co mają w genach - polowania, zaganianie owiec itd.
-
[quote name='sleepingbyday']no no, polecam do treningów mojego tymczasa - zawodowca ;-).[/QUOTE] Z takim zaangażowaniem szybko znajdziesz mu dom :) [quote name='sleepingbyday']Co to jest skrzydełko, gdzie je masz??[/QUOTE] Ręka :) Spójrz na mój nick ;) [quote name='WEIMAR']prawdziwy wielbiciel psów nie sprzedałby własnego psa bo to członek rodziny a tych się nie sprzedaje żeby kupić sobie lepszy model[/QUOTE] Hodowcy często sprzedają dorosłe psy, i mam na myśli ludzi zakochanych w psach, nie tych nastawionych wyłącznie na zysk. A co do podejścia bardziej profesjonalnego do psów to nie jestem jakoś specjalnie temu przeciwny, przecież wiele zwierząt pracuje na swój kąt i karmę - konie, psy. Dopóki właściciel dobrze je traktuje to imho wszystko jest OK
-
Serdecznie Wam dziękuję za porady! Co do wynoszenia psa, to może być problem, bo szczeniak rottka trochę waży, a ja będę miał w lutym operowane skrzydełko. A po schodach (ok. 30 stopni) ponoć taki maluch nie powinien dużo chodzić. No ale jakoś damy radę, będę miał motywację, by szybko się zrehabilitować :) Co do "Zapomnianego...", to przeczytałem niedawno tę książkę, niektóre rozdziały po kilka razy, by zapamiętać porady pani Fannell, a później przeczytałem, że to wszystko to bzdury :( Niektórzy tę autorkę stawiają na piedestał, inni jeżdżą (przepraszam za wyrażenie, ale pasuje do tego forum) jak po burej suce. Teraz nie wiem co o tym myśleć. Chyba najważniejszy jest zdrowy rozsądek w podejściu do psa, intuicja i doświadczenie.
-
[quote name='asiak_kasia']Orzełku poczytaj sobie o barfie-surowym żarciu, moja suka na tym jedzie i na jedną nie idzie wiecej niz 150zł-180zł (suka wielkości kaukaza), no chyba, że pańcie zaszaleje i kupi sarninę, albo innego dzika.[/QUOTE] Hodowca karmi Jaserą i Britem, na początku kupię te karmy, a później na pewno przestawię na mięso plus ryż lub kasza i warzywa. Nie wyobrażam sobie karmić psa jedynie chipsami, rozumiem hodowców, którzy tak robią (nie łatwo gotować dla kilku rottweilerów czy owczarków), ale w przypadku jednego psa warto poświęcić trochę czasu i coś świeżego mu przygotować. W planach mam mięso od Pieska Stefka oraz różne odpadki z ubojni lub bazarków
-
[quote name='asiak_kasia']Super, że się zdecydowałeś. Rotek to będzie doby wybór, ale mam nadzieje, że nie zaniedbasz tak fajnego potencjału w psie i będziecie robić coś więcej niż zwykłe spacerki :razz: Koniecznie załóż suńce galerie, bo ja z wielką przyjemnością pooglądam dziewczynkę, no i myśle, że fajnie by było skusić się na psiaka np. od sleepingbyday(mam nadzieje, że nie przekręciłam nicku ;) ) bo starszy strózujący psiak, byłby super nauczycielem dla małej, plus we dwójke zawsze będzie im raźniej, a jeżeli ten koleżka wykastrowany, to praktycznie dla was szyty na miarę ;)[/QUOTE] Myślę o jakimś szkoleniu. Psiego przedszkola raczej w moim mieście nie znajdę. Najbardziej żałuję, że w przyszłym roku jeszcze nie pojeździmy razem na rowerku czy nie potrekkingujemy - nie wolno obciążać za bardzo stawów za młodu. Ale będzie okazja, by poćwiczyć posłuszeństwo itp. Chętnie jakiegoś psiaka ze schroniska bym wziął, ale raczej małego i "lokalnego" BTW ciekawe jak będzie wyglądało nasze wspólne mieszkanie w domu, nigdy jeszcze pies u mnie w mieszkaniu nie spał, a szczeniaczka zimą na noc na dworze nie zostawię [quote name='WEIMAR']a rottek nie marznie przy duzych mrozach ?[/QUOTE] Ma gruby podszerstek, więc powinno być mu ciepło. Zasięgałem różnych opinii, miałem takiego psiaka, będzie OK. Poza tym duży pies potrafi świetnie ogrzać ocieploną budę. Jeśli się zawiesi coś w wejściu, to w środku temp. wynosi kilkanaście stopni, gdy przebywa tam pies A może spodoba mi się mieszkanie z psem w domu i buda będzie stała pusta ;)
-
[quote name='Obama']Orzełek,mam nadzieję,że założysz temat psu (ewentualnie psom) ? Po takiej dyskusji wszyscy pewnie chętnie będą śledzili losy zwierzaków.[/QUOTE] Hmm, w jakim dziale? Teraz muszę się przygotować, zebrać mnóstwo informacji o szczeniakach, szczepieniach, wychowaniu itd. Ostatnio szczeniaczka jeszcze ojciec przynosił, 16 lat temu.
-
[quote name='natalia.aleksandrov']A może któryś z naszych podopiecznych? Bari i Rem - jeden to mix owczarka środkowoazjatyckiego, a drugi to prawie kaukaz ;) Oba psiaki mają niecałe dwa lata. Kontakt: 602-557-035 [/QUOTE] Już wybrałem pieska, poza tym do Poznania mam trochę za daleko Może wezmę ze schroniska jakiegoś malucha, we dwoje będzie im raźniej, ale muszę jeszcze poczytać o takim rozwiązaniu
-
[quote name='Obama']O,super :) Gratulacje:)[/QUOTE] Dziękuję :)
-
[quote name='WEIMAR']no to teraz do gminy po pozwolenie na psa z listy psów uzanych za agresywne bedziesz musial sie udac jak ma rodowod to sie nie wykrecisz ze to nie rottek[/QUOTE] Wiem, wiem, mam wniosek, tylko dziwi mnie, że trzeba tam wpisać datę nabycia psa oraz pochodzenie, czyli jak rozumiem mam to załatwić kiedy psa już będę posiadał. Więc co to za zgoda na posiadanie, raczej usankcjonowanie celem wyłudzenia opłaty ;) A pozwolenie muszę mieć, gdyż moi pełni uprzedzeń i stereotypów sąsiedzi nie cieszą się razem ze mną i z pewnością straż miejska będzie mnie odwiedzać
-
[quote name='WEIMAR']mix rottka? no pochwal się[/QUOTE] Heheh mixa nie udało mi się znaleźć, będzie musiał mi wystarczyć rasowy rottek ;)
-
Rasa wybrana, temat zamknięty :) Ale jeśli ktoś chciałby jeszcze pogadać w tym wątku to proszę bardzo, nie znikam z dogomanii Kto zgadnie jaka suczka u mnie zagości za kilka tygodni?
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']wow, nie ma to jak szukać pomocy na dogo...Orzełku-jeżeli nie masz zamiaru trzymać psa na poduszce i dawać mu karmy za co najmniej 300zł , to szkoda twojego czasu - bo tu wszyscy tylko tak się swoimi pupilami zajmują;)[/QUOTE] To normalne na tego typu forach, przywykłem :) Dla akwarystów każdy, kto trzyma rybkę w kuli to niemal zbrodniarz, komputerowcy każdemu wciskają zasilacz co najmniej 600W za 400 zł, a psiarze krzywią się na słowo o budzie, a psa karmią lepiej niż sami jedzą :) [quote name='Ania+Milva i Ulver']ale na serio- rottek jak najbardziej tak - zwłaszcza jeżeli lubisz tą rasę , możesz zobaczyć na rottka.pl psiaki do adopcji[/QUOTE] Lubię, jak wspominałem miałem mieszańca (matka to podobno rott + dog niem., ale nie chce mi się w to wierzyć, bo była za mała; ojciec 100-procentowy rottek) i to był wspaniały pies. A czy ktoś z Was miał do czynienia z karelskim psem na niedźwiedzie? Eksterier, siła i sprawność tej rasy bardzo mi odpowiada, jednak słyszałem, że psy myśliwskie są kiepskimi stróżami. Obawiam się też czy nie uciekałby na spacerach (tuż za domem mam las, więc 99% spacerów z psem tam właśnie odbywam).
-
[quote name='WEIMAR']ale powinna byc to solidna konstrukcja no i oczywiscie bez lancucha czy kojca[/QUOTE] Zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś, poza tym jednym zdaniem. Kojec jest niezbędny w przypadku dużego psa mieszkającego na podwórku. Odwiedzają nas przecież różni ludzie - znajomi i nieznajomi, niektórzy czują lęk przed psami, inni przychodzą z małymi dziećmi. Dla komfortu tych ludzi czasami bywa konieczne zamknięcie psa w kojcu. Druga sprawa to karmienie - na czas karmienia i tuż po nim zamykam kojec, by pies z pełnym brzuchem nie pogonił kota czy ptaka, bo może to się skończyć skrętem żołądka. Lepiej niech sobie przez kwadrans poleży w spokoju.
-
[quote name='Kyu']Tylko w wypadku Orzełka dochodzi jeszcze kwestia wyżywienia, a Azjata jednak zje zdecydowanie więcej niż Hovawart ;-)[/QUOTE] Zgadza się, kwestia kosztów jest istotna, ale bez przesady. Niektórzy straszą rottweilerem, a sprawdziłem i karma Eukanuba przeznaczona specjalnie dla tej rasy kosztuje 13,30 zł / kg, czyli dzienny koszt wyżywienia 50-kilogramowej suki to 4,70 zł. Przy "domowym" jedzeniu pewnie koszt nie będzie znacząco wyższy, dojdą witaminy (miesięczny koszt to ok. 15 zł). Oczywiście karmienie szczeniaka to inna sprawa, ale to tylko kilka miesięcy lub rok... [quote name='AnIeLa']Nie zauważyłam czy ta rasa była podpowiadana. Może Bouvier des Flandres? Masa psa dorosłego w granicach 40 kg. Tylko przy tej rasie ważna jest pielęgnacja sierści ale to mały problem. Czesanie kilka razy w tygodniu czy wizyta u psiego fruzjera.[/QUOTE] Oj nie, wygląda jak pudel, nie podobają mi się takie psy :)
-
[quote name='PaulinaBemol'] mnie dziwi opinia na temat CAO poznałeś jakieś poza wystawami? bo mam wrażenie że masz bardzo błędne wyobrażenie o ich charakterze. Rotek do budy średnio mi sie widzi a zimą to już w ogóle. Hovki za to są mega, sama swego czasu się zastanawiałam (tylko mi wygląd średnio się widzi :P )[/QUOTE] Co do CAO to niestety znam je tylko z wystaw oraz internetu. Natomiast tym, co piszesz o hovkach jestem autentycznie zszokowany! Przecież to najładniejsze psy na świecie :) Chociaż miałbym kłopot z wyborem wersji kolorystycznej, kiedyś podobały mi się podpalane, natomiast odkąd zobaczyłem na żywo złote, to właśnie te są moimi faworytami. Jednak do roli, jaką stawiam przed swoim psem, czyli roli stóża, bardziej nadają się czarne i podpalane, budzą większy respekt
-
[quote name='xxxx52']znam hodowle buldozkow francuskich ,jamnikow i pinczekow i innych ras w kojcach i budach[/QUOTE] W takim razie powinieneś to zgłosić na policję lub do straży miejskiej, jako dręczenie zwierząt. Nie wiem po co takie posty umieszczasz w tym wątku. Tutaj rozmawiamy o psach stróżujących
-
[quote name='Beatrx']Ale z tego wychodzi, że żaden pies nie może mieszkać w budzie, a tak nie jest. sama jestem przeciwniczką trzymania w budzie psów, które potrzebują stałego kontaktu z człowiekiem, ale bez przesady, są rasy stworzone po to, żeby być samodzielnymi stróżami i one jak najbardziej do budy się nadają. mało tego, będą szczęśliwe mając swój teren stale na oku, a nie leżąc na kanapie.[/QUOTE] Dokładnie, są psy, którym szczęście daje jedynie teren do pilnowania. Inne może nie potrzebują tego jak tlenu, ale i nie cierpią śpiąc w budzie. Dlatego założyłem temat, by poznać Wasze opinie na ten temat, nie czytać frazesów "buda nie nadaje się dla psa". Co do rottków, to wiele hodowli trzyma psy w kojcach, budach. Czy wyobrażacie sobie hodowlę, w której mieszka kilka dorosłych psów i często kilkanaście szczeniąt i wszystkie są trzymane w mieszkaniu? Może niektórym ludziom z pilotem przyrośniętym do dłoni nie wydaje się możliwy bliski kontakt z psem mieszkającym na dworze, ale zapewniam was, że to całkiem realne jeśli ktoś lubi kontakt z naturą i wolny czas spędza na świeżym powietrzu.
-
[quote name='Beatrx']CAO, podhalan czy kaukaz nie nadają się do mieszkania w budzie?o.O[/QUOTE] Odpuść, nie warto reagować na takie wpisy :)
-
[quote name='Beatrx'][B]Toto są super psy[/B]:loveu: normalnie się w nich zakochałam:loveu: [/QUOTE] Wiem :) Na ostatniej wystawie tylko rottkom poświęciłem więcej czasu. Hovawarty nawet wielkie zachowują się jak szczeniaki, okolice ich wybiegu to był chyba najbardziej rozbrykany fragment wystawy. Ciągle się jakieś bawiły, tarzały. Ale też i warczały na siebie i szczekały, niektórzy właściciele nie mogli sobie dać z nimi rady. Krnąbrne psiaki. Ale ja takie lubię, przeciwieństwo takich np. CAO, które stały jak owieczki ;)
-
[quote name='asiunia']Jak dla mnie rottek się nie nadaje.[/QUOTE] Załamujecie mnie, podsuwacie mi rasy, które w większości mi się nie podobają, a do ulubionych zrażacie. I to przed świętami ;) A do tego nie czytacie, tego co napisałem o sobie. Ale to nic, jestem wdzięczny za pomysły, np. za beaucerona, wspaniała rasa[URL="https://www.google.pl/search?hl=pl&safe=off&client=firefox-a&hs=OMZ&tbo=d&rls=org.mozilla:pl-PL:official&spell=1&q=beauceron&sa=X&ei=WHHXUOz1HYTg4QTxl4FY&ved=0CDAQvwUoAA"][B][/B][/URL]
-
[quote name='asiunia']Rottweiler to pies który potrzebuje sporej ilości,DOBREJ jakości karmy-a co za tym idzie wyżywienie go wyniesie więcej niż 150zł miesięcznie...[/QUOTE] Masz na myśli suchą karmę? Nie uznaję takiego sposobu karmienia, u mnie w domu zawsze gotowano psom jedzenie. Gotując kaszę i makaron z mięsem od Pieska Stefka oraz korpusami, podrobami itp. może nie zbankrutowałbym
-
[quote name='Beatrx']a skąd ten opis rasy?[/QUOTE] Wystarczy wkleić fragment w google ;) [url]http://rasy-psow.com/content/view/35/1/[/url]