-
Posts
649 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kajak
-
Hej Dziewczyny :lol: Maliczek podróż zniósł super ani jednej koopy:lol::lol::lol: siedział co prawda w bagażniku ale miał mięciutko i czyściutko,w domu narazie na dzień dobry zrobił kupala-powitalnego .Rozwolnienia nie ma ,i nie wiem co się stało bo wcale nie robił nic od wczoraj.Nad morzem nie byliśmy bo tak wieje, że Malika prowadziłabym jak balonik w górze:lol::lol: Całuski od szczęśliwego Maliczka P.S. Malik kocha dzieci:multi:
-
[quote name='wilczy zew']to ,ze saneczkuje(jeździ) to wskazuje na problem z gruczołami okołoodbytowymi,jeśli nie ma robaków;skóra może swędzieć z różnych przyczyn,musi go obejrzeć wet[/QUOTE] skora była badana na pasożyty więc nic nie znaleziono,myślę że jutro pójdę z nim w Gdańsku do dobrego weta,a teraz pieluchy na drogę i jazda,jutro zdam wam relację jak zniósł podróż i zobaczymy co dostanie na te biegunki od weta:hand:
-
Pewnie to też z racji wieku u młodych psów szybciej jelita się regenerują,jeszcze te uszy myślałam że szybciej się będą goiły,a on cały czas nimi trzepie ,jeden dzień było trochę lepiej a dzisiaj cały czas taki niespokojny ,jeszcze muszę go przejżeć bo zaczyna się drapać nie wiem czy to kwestia pcheł czy skóra swędzi z innego powodu:-(
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
kajak replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
[IMG]http://schronisko.com/galeria/2074.jpg[/IMG] taki psiak siedzi w schronisku w Poznaniu -
[quote name='Anula']No a wet co mówił o tej trzeciej powiece może należy gdzieś skontaktować się z okulistą,nawet zadzwonić,poradzić się,może Malik potrzebuje jakiś kropli na to oko.Wiadomo,że trzecia powieka drażni oko a nawet może rysuje je co może doprowadzić do ślepoty.Może zastosować sztuczne łzy to też pomaga,chroni oko ale najlepiej skonsultować się z wetem.[/QUOTE] tego mi nie powiedział że drażni oko ,ale widzę że mu przeszkadza,powiedział tylko ze ma mgławicę starczą i nie widzi ostro tylko za mgła ,a mi się wydaje że widzi dokładnie każdy okruszek ,bo jak coś lezy na podłodze to zaraz to dostrzega i podchodzi ,martwią mnie jeszcze te guzki które przypominają brodawki mam nadzieję że to kaszaki
-
zobaczymy jak będzie po południu,dostaje kurczaka z ryżem i marchewką więc myślę że przejdzie,robali nie widziałam,jak biorę go na ręce to kręci ogonem w kółko ,ogólnie to fajny miły psiaczek ,bardzo lubi dzieci,a hałas mu nie przeszkadza bo nie słyszy wszystkiego,martwi mnie ta jego trzecia powieka widać że mu przeszkadza bo łapką zaciera oko:shake:
-
[quote name='malawaszka']może za dużo jedzonka mu dajesz na raz a taka chudzizna musi pomalutku, po troszku Mrówka też odmawia spacerów ja nie ma chce jej się siku albo kupę - np dziś zachciało jej się o 3 w nocy siku więc mnie obudziła, ale na poranny spacer z resztą psów już nie chciała iść - no bo po co :D[/QUOTE] Ja wyszłam z nim wczoraj i dzisaj mnie totalnie rozłożylo tz nie ma cały dzień ,synek za mały a córka na feriach :( jedzenia daję mu wcale nie tak dużo ,ale chyba zwiększę ilość marchewki gotowanej ,wiem ze dobrze robi na ,,srakietki":)
-
muszę go brać na ręce i wynosić z domu bo zapiera się i nie chce ruszyć ,niestey rozwolnienie jest cały czas,wczoraj dostał trzy tabletki niforaksazytu i rano sprzątałam cały salon:shake:może wieczorkiem mu nie dawać nic do jedzenia,tylko on cały czas jest głodny,muszę mu kupić jakieś witaminki dla seniora żeby go wzmocnić. Czuję że na rozwolnienie Malika będę się posiłkować węglem,bo ledwo zjadł i juzżżżżż
-
Dziewczyny ja myślę że ta kobieta oddała by go tego samego dnia,bo on wyglądał fatalnie jak dla kogoś kto nie jest na to przygotowany,z dnia na dzień uwidacznia się jego wewnętrzne piękno to taki dostojny starszy pan,je też z godnością i byle czego nie zje ,a z ręki też delikatnie- normalnie arystokrata:evil_lol:. Spacerki na razie idą ciężko bo Malik nie ma ochoty ruszyć się z domu :lol: może myśli ze jak wyjdzie to go nie wpuszczę,a mi też cięzko bo jestem chora,więc ferajna wychodzi na ogród,zgadnijcie kto jest pierwszy:lol:
-
No to chłopak dał mi dzisiaj popalić ,rozwolnienie o 3 nad ranem i rano też:shake: oblane wszystkie kąty i szafka rtv,chyba zmiana jedzenia na niego tak działa ,dam mu dzisiaj nifuroksazyd ,uszkami jeszcze cały czas trzepie ale wydaje mi się że mniej,jak wszystko do piątku się unormuje z naszym zdrowiem to jedziemy nad morze:lol:rodzice dostaną zawału jak nas zobaczą z trzema ,,futrami'':evil_lol:ale Malik zobaczy morze
-
mówił tylko że to trzecia powieka,pewnie to nie jego fach więc się mało wypowiadał,oczka można zoperować ale wiem jakie to pieniądze naważniejsze uszy i zęby ,jak otwiera pyszczek to aż czarno,chociaż teraz przypomniałam sobie że ta trzecia powieka to nie aż tak wielkie koszty ,czyatałam ze ok 150 zł na jedno oko ale to wiadomo na póżniej,Dzisiaj nie bardzo mogłam go podopieszczać i pochodzić na spacerki bo mam szpital w domu ,dzisiaj z psem a jutro z synem do lekarza ,pewnie pojutrze mąż- bo ja w trakcie i córka też,jeszcze brakuje żeby reszta psiaków się rozchorowała
-
Malawaszko właśnie byłam na stronie Dżordżyka i się trochę podładowałam,ja się nie martwię że mam chorego psa, tylko boję się żeby to nie było coś poważnego i zeby nie cierpiał,jak na razie chyba wraca do formy,cały czas chodzi i węszy i szuka jedzenia,bardziej mnie martwią te oczka bo uszy się wyleczy, no chyba że nie słyszy bo jak go wołam nie reaguje ,ani gwizdy ani cmokanie. Nawet nie wchodziłam na konto, dzisiaj zapłaciłam 52.50 fakturę mam ale napisana na mnie, nie wiem czy dobrze.