Jump to content
Dogomania

sajlana

Members
  • Posts

    3545
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sajlana

  1. zostały....część poszła dla Kubusia [*], a część została...tylko ojciec Lolki bardzo ciężko się rozchorował, nie wiem czy jeszcze zyje...a mieszkał z matką w puszczy, tam nie ma internetu i praktycznie zasięgu sieci komórkowych...nie mam z nią kontaktu od zeszłego roku, za to zanim pojechała do rodziców, dała mi nr swojej koleżanki, która miała ograniać finanse Leosia lecz nie jest zalogowana na Dogo [quote name='inga.mm']dziewczyny, zajrzyjcie tu [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/208342-szok-szok-PSI-KOŚCIOTRUP-w-super-DT-jest-powolutku-szykowany-do-adopcji"]szok.....szok - PSI KOŚCIOTRUP - w super DT, jest powolutku szykowany do adopcji[/URL][/B] po Leosiu zostały pieniądze. Zgłosiłam m.in. Vincenta.[/QUOTE]
  2. skoro wzięli się za podoniszenie płotu, to może rokowania będa pomyslne
  3. matko boska....jak to powykręcane...jak to wyrzucił....przeciez to zwłoki, nalezy się im szacunek./..!!! [quote name='sylwija']byliśmy dzisiaj w lesie pod Warką z naszymi tymczasowiczkami, Verą i Ninką i.. po prostu mnie zmroziło.. wstrząsnęło, nie wiem, jak to nawet powiedzieć najpierw pod drzewem, przy samy parkingu zwłoki jakiegoś małego psiaka, potem dalej jakieś zwłoki powykręcane większego psa - jakby ktoś je wyrzucał, tego większego jakby dosłownie wyrzucił z jakiejś przyczepy, czy co :( :( Ninka zaczęła piszczeć, nas po prostu to dobiło :( zaczęli tam ludzie wyrzucać więcej śmieci i psy, jak tez śmieci, zamordowane :( więcej tam nie pójdę, ale ciężko w ogóle dojść do siebie po takim widoku :([/QUOTE]
  4. bo on mądry chłopak, perspektywicznie mysle i czaartą na póxniej zostawia :)
  5. jamor na "coś w sobie" do północniaków....każdy jeden wpatrzony w niego, jak w obrazek...
  6. zadomowiło się suczydło w warce...głaski są, micha jest, ludź jest ... po co uciekać :)
  7. No niestety jeden tymczasowicz zagwarantował mi dozywotnie problemy z byciem DT, a nawet DS .... świezutko po remoncie, opłaconym sowicie przez moich rodziców, a opiewającym na niebagatelna kwotę...zdemolował 3 pary nowych drzwi, podłogi nie liczę, zjadł domofon, powyrywał prowadnice z okien,a został sam na 4 godziny....łączna kwota zniszczeń ok. 7 tysi...no i jest, jak jest...
  8. No tak...przy tych sierściuszkach niczego nie można byc pewnym...czemu domek be?
  9. miło jest wiedzieć, że ktoś rozumie co się we mnie za wojna toczy....wziąć psiaka bo ładny, nietypowy, bo "jakoś to będzie", a potem się szarpać to nie sztuka...przy psiaku tych gabarytów, musze miec komfort psychiczny zapewnionej pomocy, a najbardziej wsparcia...to członek rodziny na lata...będe chciała gdzieś wyjechać, nie stać mnie na hotelik, chce mieć pewność że ktoś się nim zajmie...itd... duzo tego, ale opieka nad sierściuszkiem to nie tylko zabawa, ale i duża odpowiedzialność[quote name='_Dunaj_']Rodzina i jej zdanie jest też bardzo ważne, bo będziecie razem mieszkali, rozumię Cię doskonale, ale sama nie postawiłabym wszytskiego na ostżu noża, pracuję, czasem wyjeżdżam służbowo i wtedy moi panowie opiekują się psami. Poza tym można zachowrować i wtedy pomoc jest konieczna, ja mam ten komfort, że mam duży ogrodzony teren i mogę psy wypuścić w razie co kilka dni bez spaceru to nie tragedia, ale trzeba im kupić mięso albo coś innego i tu już pomoc potrzebna, czasem potrzebna druga osoba, żeby do weta pojechać. Możesz spróbować, ale nic na siłę bo oboje pies i Ty na tym ucierpicie. No może być tak, że serca zmiękną na widok psa i jak sie przytuli, ale pewności nie ma[/QUOTE]
  10. Przypomina sobie, mała łajza,że ma czwartą....
  11. Nie podejmę się zadania, z którym zostanę sama...szczególnie przy tych gabarytowych zadaniach...od rodziców pomocy nie dostanę: chłopak po prostu jest za duzy...TZ tez nie za bardzo chętny, tak sie pocielismy że przez tydzień się nie odzywalismy...jego chyba tez gabaryty przerażają...i koszta utrzymania! Zamierzam jeszcze raz podjąc temat, do poniedziałku wszystko wyjasnię
  12. Cuda wielkanocne....wysterylizowana sunia przy nadziei...tylko chyba święta nie te...:watpliwy:
  13. jesteś pewna, że nadaje sie do mieszkania? że nie będzie wyc i demolować podczasnieobecności człowieka?
  14. wcale nie nawiał, tylko poszedł po żonę :p
  15. przykro mi, że DT u mnie nie wypalił...
  16. ja tak z ciekawości, bo mieszkam obok...mmd mnie wczoraj wtajemniczyła...
  17. mi tez mnóstwo postów poginęło, bede musiała jeszcze sprawdzić czy na pewno doliczyłam wpłatę Funi pozabazarkową... ....dziekuje bardzo za potwierdzenie :loveu:
×
×
  • Create New...