molosmolos
Members-
Posts
72 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by molosmolos
-
co się z psem dzieje ? jakoś znowu nie ma informacji ?! taktyczna spychologia, czy jakieś komplikacje ? ktoś zadał dobre pytanie - co z psychą i gdzie ten pies trafi .Dalsza egzystencja tego zwierzaka będzie niebywale kosztowna dla przyszłego właściciela. Mam nadzieje ze sie dowie o tym przed adopcja (o ile do niej dojdzie).
-
to juz są dwa trole :) witaj. do selengi krótko aby nie zaśmiecać wyrywasz zdania z kontekstu - a fee Piszesz o nieuzasadnionym uśpieniu w poszczególnych przypadkach a mi chodzi o zupełnie co innego chodzi o całość czyli wszystkie te "drobne" niedyspozycje skumulowane w jednym psie. Fajnie że się udało wyciagnąć psa z matni. Jednak stan tego zwierzaka w najbliższej przyszłości nie wróży nic dobrego. Miejmy nadzieję że będzie inaczej. Pisanie że fundacja nie ma dostępu do dogomanii zakrawa o hipokryzję, mamy 21 wiek stworzenie konta trwa 2 minuty, wpisanie wydatków około 3 minut... ctrl+c z systemu, chyba że jest jakiś mega bałagan w papierach.
-
charly - przeczytaj to na spokojnie, mając do sprawy pewien dystans emocjonalny. Moim celem jest zwrócenie uwagi na pewien aspekt całej sprawy - podejmowanie racjonalnych decyzji co nie jest wcale takie proste. dobrze napisane bardzo ciężko jest wyznaczyć granicę jednak przypomnijmy aby nie być gołosłownym cytat za cytatem: "Kuba ma więcej powodów do cierpienia niż na początku myślano zaawansowana dysplazja stawu biodrowego powoduje: [B][COLOR=red]ból i dyskomfort fizyczny[/COLOR][/B] oraz ograniczenia w poruszaniu kończyną [COLOR=red]Kubę czeka operacja chorego stawu biodrowego[/COLOR] Miednica złamania w dwóch miejscach. Nie wiadomo dokładnie jak stare ale w tej chwili w trakcie zrastania się. [COLOR=red]Tu też Kubę na pewmno bolało i nadal boli[/COLOR], szczególnie gdy leży lub chodzi. [COLOR=red][/COLOR]Jednakże Kuba jest bardzo dzielny i [COLOR=red]stara się nie pokazywać po sobie cierpienia[/COLOR]. Fajnie prawda ? Jakie tkliwe zdanko ciekawe co na to pies, szkoda że nie mówi. Teraz zacznie się najlepsze: przy gwałtowniejszym ruchu (a piesek jest bardzo żywy), [COLOR=red]wypada mu łokieć ze stawu co powoduje silny, ostry ból[/COLOR]. Czasem łokieć samoistnie wskakuje na miejsce, [COLOR=red]ale niekiedy trzeba go "nastawiać[/COLOR]". Miał ktoś nastawiany łokieć ? wiecie jak strasznie to boli ? Chirurg ortopeda podczas konsultacyjnego badania stwierdził, [COLOR=red]że Kubuś ma zerwane więzadła stawowe[/COLOR] [U], [COLOR=red]Kubuś będzie miał skomplikowaną operację tego łokcia[/COLOR] (uszkodzonych więzadeł) [/U][U] Kubuś miał [COLOR=red]amputowany palec przyśrodkowy[/COLOR] (wskazujący) lewej łapy[/U] Wiecie co to bóle fantomowe ? podsumowując [B] ciężkie poparzenia ciała połamana miednica zerwane więzadła zaawansowana dysplazja wypadający łokieć skatowana psychika do tego dochodzą perspektywy bardzo bolesnych zabiegów, przy których ból ciągnie się miesiącami od operacji.[/B] Tylko nadmienię że tylko przy tak rozległych poparzeniach człowiek tygodniami leży pod MORFINĄ. a co z pozostałymi zabiegami i długą bolesną rehabilitacją ? Jak sama napisałaś sprawa nie jest prosta, tutaj już się mleko rozlało, stało się tak a nie inaczej. Zostały wydane gigantyczne środki na jednego psa a końca nie widać. Ktos moze zaraz naskoczy że pies się cieszy i merda ogonem - cieszy się bo co ma robić innego. [B]Pies nie powie że ma dosyć, nie skoczy z mostu. Może jedynie przyzwyczaić się do bólu.[/B] Przede wszystkim zafundowaliście psu dodatkowe cierpienia prawdopodobnie do końca życia poprzez zaniechanie eutanazji. Taka jest niestety smutna prawda w tym przypadku. Na drugi raz przemyślcie swoje działania tak aby zwierzakowi rzeczywiście pomóc. Nawet jeżeli będzie to ostateczność w postaci eutanazji. Wybranie takiego wyjścia to czasami jedyny sposób aby rzeczywiście pomóc psu. Owszem wybór niełatwy ale właściwy etycznie. Dla dojrzałych i mądrych ludzi. wróćmy teraz do kolejnej sprawy: Kasa - Skoro fundacja tak pomogła kubusiowi to dlaczego tak broni się przed byciem transparentnym dla darczyńców ? To nie logiczne. Przecież wykazując wydatki poniesione na leczenie wzmacnia swoją pozycję w odbiorze społecznym i daje wyraźny znak darczyńcom że działa uczciwie. To nie jest żadna tajemnica handlowa że tyle a tyle wydano na konkretne zabiegi, karmy , etc, na zwierzaka. szczególnie że chodzi o bardzo wysoką kwotę. Tym bardziej że apel był na dogomanii. Zupełnie tego nie pojmuję. Moglibyście to wyjaśnić ? Zaznaczam to nie jest żaden atak, czysta ciekawość jak zostały wydatkowane środki. Do reszty - nie szczekać ;)
-
Nie wypowiadaj się za całe forum. Ja tu widzę jedno sprawa śmierdzi na kilometr próbą wyciągnięcia kasy .... no właśnie w jakim celu ... bo na pewno nie w celu zachowań humanitarnych wobec zwierzaka. Nie ma rozliczeń tak jak sa w każdym innym wątku, "fundacja" się miga od konkretnych wypowiedzi. [B] Ja zapytam jeszcze inaczej dlaczego tego psa nie uśpiono co było najbardziej humanitarnym wyjściem ? Ratować dla potrzeby własnego spełnienia się, na pokaz dla mediów. TO nieludzkie i cholernie perfidne.[/B] [B] Ktoś zadał wcześniej niewygodne pytania o rozliczenie i co jest strach ze się sprawa rypnie.[/B]
-
Może mi ktoś wyjaśnić po co tego psa leczono ? to trochę nielogiczne bo dalsze życie tego zwierzaka to będzie jeden wielki koszmar bólu. czyżby na potrzeby telewizji i promowania jakiejś akcji w mediach ? Dla mnie to potworne nadużycie męki zwierzaka aby wyciągać kasę od ludzi.... Zapytam jeszcze dosadniej 30 tyś to sporo kasy... gdzie się podziała i kto ja zainkasował finalnie.... no chyba że zrobiono przeszczepy sztucznej skóry..
-
Sorki za ten txt o tych dawkach leków, ale na dogo ludzie czasami wpadają na bardzo dziwne pomysły łącznie z leczeniem przez internet... :/ Co do badań - typowa morfologia + mikroelementy + pełna biochemia [URL]http://www.vetmozga.com/artykuly/badania-lab.php[/URL] chodzi o to aby zobaczyć jak wygląda sprawa wapnia - ta dyskopatia nie zrobiła się z niczego. możliwe jest odwapnienie. Nie twierdze ze na pewno to to ale warto sprawdzić. Co do samego wyjazdu do czech i obaw [URL="http://www.dogomania.pl/threads/141707-ucisk-na-nerw-zmiany-neurologiczne-czy-co%C5%9B-z-psychik%C4%855"] tu masz link do jednego watku w dogmanii [/URL] Gadają w miarę po polsko-czesku - idzie się dogadać spokojnie. Gadają też po angielsku. Procedura jest taka - telefon do kliniki i ustalenia wstępne, potem mejl z dokładnym opisem od weta + w załączniku fotki wykonane w PL + historia psa (choroby, serce, świeże badania krwi (koniecznie pełne!). Generalnie nie robią tego na szybko. dopiero po przesłaniu pełnej dokumentacji rozmawiasz z nimi o rokowaniach i możliwych komplikacjach podczas zabiegu. W PL jest dość dobra klinika [URL="http://www.klinika-wet.pl"]www.klinika-wet.pl[/URL] w Grudziądzu. [URL="http://www.youtube.com/watch?v=cco1xSlBVAc"]www.youtube.com/watch?v=cco1xSlBVAc[/URL] To może nie jaggy ale mają niezły poziom jak na polskie warunki. Z tego co wiem jedna osoba (chyba neurochirurg właśnie) zdobywała umiejętności u czechów w jaggy. Jeszcze jedno trocoxil - może być skuteczny w prawdzie tylko zmniejszy objawy ale może pomóc zwalczyć częściowo ból. Niestety taki ból (ucisk na nerw) jest prawie niemożliwy do wyłączenia. Zapytaj weta o to. co do znieczulenia - w tym przypadku ciężko powiedzieć nie znam ani psa ani jego wyników, na pewno narkoza wziewna lub mix narkozy wziewnej z dożylną (tak się czasami robi jak są problemy z sercem). Przy zabiegu bez narkozy się nie obejdzie.
- 14 replies
-
- ból
- dyskopatia
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
To chyba już ich sprawa do kogo pojadą... Chyba logiczne że skoro zadali sobie tyle trudu aby leczyć psa to raczej nie pojadą do konowała... Swoją drogą napiszcie co zostało zdiagnozowane przez fachowca.
-
Zacznijmy od początku tak będzie prościej: Symptomy : -Ostre bóle w okolicach szyi -problemy z prostatą Diagnostyka powinna wyglądać mniej więcej tak : RTG - po co ? : -zmiany w kręgosłupie pochodzenia zwyrodnieniowego -uraz mechaniczny -nowotwór kości (bardzo często objawia się ostrym bólem) -ogólna fotka psa (czy nie ma jakiś ognisk nowotworowych, np w płucach itp..) USG - po co ? - sprawdzenie prostaty czy nie ma jakiegoś ogniska nowotworowego - sprawdzenie ścięgien szyi - sprawdzenie wnętrzności pod kontem guzów Krew - po co ? -oznaczenie mikroelementów , oznaczenie wapnia ( odwapnienie kości ? ) -oznaczenia standardowe w kierunku nowotworu Z tego zestawu została wykonana fotka - wyszła przepuklina. Ja bym nie pominął dalszej diagnostyki tu wymienionej mimo że to trochę kosztuje. Chodzi o bardzo dokładne badanie szczególnie że są problemy z prostatą. Tak dokładna diagnostyka może podać dokładny obraz psa lekarzowi i wtedy postawi dokładną diagnozę oraz poda przyczynę. Tak dla dygresji - macie bardzo kumatego weta. Wysłanie psa na rezonans to strzał w 10. Da bardzo dokładny obraz urazu oraz może wykluczyć obecność nowotworu w kościach. czego na fotkach może nie być widać, podobnie z prostatą. Co do leczenia opcja nr. 1 czyli operacja to w/g mnie jedyne rozsądne wyjście. opcja nr 2 to problemy - poprawi się na chwilę wróci ze zdwojoną siłą - mimo rehabilitacji uraz będzie się pogłębiać. zresztą po operacji i tak potrzebna będzie rehabilitacja, ale to znacznie poprawi komfort życia psa. Może być tak że wcale nie będzie problemów potem. Co do pytań - chyba wyjaśniłem po co krew i co oznaczać . NIE MA lepszego pomysłu na diagnostykę tego urazu i wykluczenie nowotworu niż rezonans. Co do dalszych kroków - przedyskutuj z wetem zanim pojedziesz do Wrocławia robić MRI kwestię zrobienia zabiegu w Czechach (klinika jaggy [URL="http://www.jaggy.cz"]www.jaggy.cz[/URL] oraz to [URL="http://www.jaggypraha.cz"]www.jaggypraha.cz[/URL] jedna w brnie druga w pradze - na stronie praskiej kliniki masz txt po angielsku) Dlaczego tam ? Jestem za tym aby robić całość tam gdzie zrobią wszystko za jednym razem. Nie ponosisz kolejnych kosztów a robiąc całość będzie taniej. Poza tym: To specjaliści od grzebania w kręgosłupie robią podobne zabiegi na porządku dziennym. O co mi chodzi ? W PL takie zabiegi to nowość - nie ma sprzętu, nawet na klinikach typu sggw a przede wszystkim doświadczenia. Nasi lekarze dopiero się uczą takich zabiegów i takiej diagnostyki. Na kim się uczą ? NA Pacjentach! W Jaggy mają cały najnowocześniejszy sprzęt w jednym miejscu, i niezwykle doświadczonych lekarzy. Jest możliwość np zrobienia tomografii czy rezonansu śródoperacyjnie. Mają neurochirurga, itd.. Zapłacisz więcej ok 30 % więcej ale będziesz miała pewność co do kompetencji personelu. Tam się nie eksperymentuje. W grzebaniu przy rdzeniu kręgowym nie ma żartów jak ktoś coś skopie to w najlepszym wypadku paraliż w najgorszym śmierć. Tu nie ma żartów. Jedno mi się nie podoba - zmieniasz dawki leków ale chyba bez konsultacji z wetem coś mi się tak wydaje. Tak się nie robi bo wet ma zamazany obraz choroby i może popełnić błędy co do dalszego leczenia. Możesz zmienić dawki ale po konsultacji. To trochę jak zgłaszanie do elektrowni braku prądu jak sami wykręciliśmy bezpieczniki... Trzymaj się tego weta rękami i nogami - widać nie naciąga i stawia na nowoczesną diagnostykę. Trochę zbyt mało mu ufasz. Jeszcze jedno przed zabiegiem powinniście zrobić ekg i jeszcze raz krew - bardzo ważne dla anesteziologa. Mam nadzieję że w czymś pomogłem.
- 14 replies
-
- ból
- dyskopatia
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Macie bardzo cierpliwego weterynarza.... Jakieś zdjęcia kręgosłupa (odcinek szyjny) macie ? jakiś opis ? usg ścięgien było robione ? Wyniki krwi ? Nie chce straszyć ale pies powinien być przebadany w kierunku zmian w kościach i prostacie, to też może być przyczyna. Z tego co piszesz psa strasznie boli - a ból zwyrodnieniowy jest długi a ty opisujesz incydenty z bardzo ostrym bólem incydentalnym
- 14 replies
-
- ból
- dyskopatia
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ale bzdury! Po pierwsze nie podawaj czosnku - wykończysz psu wątrobę podnad to możesz go zatruć i doprowadzić do anemii. po drugie jeżeli pies wymiotuje 1,5 h po podaniu preparatu znaczy to tyle że preparat nie zadziałał. po trzecie advocate zgodnie ze wskazówkami o ile lekarz pozwoli stosować u tak młodego psa.
-
raz na kwartał albo zanoś kupkę na badania raz na kwartał :)
-
Skuteczniejszy byłby heparegen, skonsultuj z lekarzem czy jest taka potrzeba.
-
generalnie dość kiepsko to wygląda, ekg do powtórzenia dla pewności na innej maszynie. (co wcale nie oznacza że ta jest zła) Na dzień dobry : - bradykardia - nieznaczne bloki przedsionkowo-komorowe - liczne zakłócenia rytmu. fotka - serce powiększone. Do _dobrego_ kardiologa zdecydowanie. i to szybko.
-
10 letni Pitbull chory na nerki, raka prostaty... Co robić???
molosmolos replied to Kasterina's topic in Onkologia
skonsultuj tego psa w innej klinice. 10 lat to sporo. tak jak napisała poprzedniczka wyniki krwi bedą miarodajne po jakimś czasie od wyleczenia z babeszji. -
generalnie dość kiepsko to wygląda, ekg do powtórzenia dla pewności na innej maszynie. (co wcale nie oznacza że ta jest zła) Na dzień dobry : - bradykardia - nieznaczne bloki przedsionkowo-komorowe - liczne zakłócenia rytmu. fotka - serce powiększone. Do _dobrego_ kardiologa zdecydowanie. i to szybko. Robaki w tej chwili to najmniejszy problem.