-
Posts
58 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by emipil
-
Jej 1kg to na prawdę malutko nawet jak na yorka. Karzełek.
-
Teraz tak właśnie robię. Ostrzegam maluchy i w sumie nie tylko je żeby uważały z tym dotykaniem. Dziękuję za pomoc :)
-
Przyłączę się do temu choć już chyba dawno nikt go nie odwiedzał ;) Ja mojego Maklera karmię suchą karmą Royal canin, Acana, może spróbujemy z Eukanubą - dla urozmaicenia bo na jednej karmie długo nie pociągnie. Czasami dostanie gotowane mięso. Przemysłowe przysmaki dla psów oraz te domowe w postaci owoców, warzyw.
-
Niestety nie pamiętam ale wydaje mi się, że raczej poniżej 2kg ;)
-
A tak to ja ;) Fajne fotki z psim koleżką :)
-
Ja zwykle dla mojego kupuję Gottlieb dla yorków i się sprawdza. Obecnie mam Dr. Seidla Hipo bo mały miał łupież ale włos po nim taki sobie i bez połysku więc już go nie kupię - jedyna jego zaleta to to, że nie ma takiego intensywnego zapachu i nie drażni psa. Teraz zastanawiam się nad Championem dla yorków ;)
-
Tak z zapytaj ;) A na avatarze mój Makler :) Czekam na więcej fotek Hexy ;)
-
Dziękuję za pomoc :)
-
Aha, dziękuję. To teraz po prostu będę innych ostrzegać by nie głaskali go zbyt 'ulewnie' ;) A z tym karmieniem z ręki to myślę, że do bry pomysł a także jak już pisałam wyżej z tymi sztuczkami. Cieszę się, że nie szczeka na ludzi, nie gryzie ich od tak (przy tym dotykaniu się zdarza:oops:) i potrafi się zachować ;) Makler jest nieśmiały jeśli chodzi o inne psy, na spacerach ignoruje je, zachowuje się tak jakby ich nie było ale gdy jakiś podejdzie to kuli ogonek i próbuje się gdzieś schować. Chciałabym go trochę ośmielić. Np suczka yorka znajomych jest odważna, nie boi się psów i chętnie się z nimi bawi (a także na ulicy zaczepia), odwiedziłam znajomych z Maklerem ale on nie wiedział za bardzo co ma robić. Sonia (bo tak się sunia nazywa) dokazywała i chciała się bawić a on najchętniej chciał wskoczyć mi na kolana. Czy spotkania ze spokojnymi psami by z czasem pomogły? Miło by było popatrzeć jakby się bawił z innymi psiakami :roll:
-
Aha oczywiście wobec domowników i osób, które zna dłużej tak się nie zachowuje ;)
-
To co powinnam zrobić? Chciałabym żeby Makler lubił głaskanie przez innych a przede wszystkim żeby nie gryzł. Czy może lepiej żebym to pozostawiła i po prostu nie pozwalała na głaskanie? Bo generalnie nie jest to wielkim problemem, nikt nie musi go dotykać, mały potrafi się zachować. Ani nie szczeka ani nic. Pobawi się zabawką ale to dotykanie. Nie chcę by inni się go bali a są osoby już do niego zrażone :shake: Najgorzej jest z dziećmi, gdy ktoś zacznie dotykać go w okolicach głowy (więc mówię żeby go po niej nie głaskali) a także gdy się go trzyma na rękach i ktoś chce go pogłaskać to w tedy się nie daje i potrafi ugryźć :mad: Dałoby się coś z tym zrobić?
-
Mój Makler nie ma nic do dzieci ale nie lubi gdy go dotykają. Gdy jakieś widzi to cieszy się, merda ogonkiem, podejdzie, powącha, pobawi zabawką ale unika dotyku, potrafi w tedy nawet kłapnąć zębami więc nie pozwalam dzieciom na żadne głaskania tym bardziej podnoszenia psa bo mogłoby się skoczyć płaczem. Jest chyba też trochę zazdrosny o moje względy np biorąc dziecko za rękę potrafi na nie zaszczekać ale na szczęście jest to rzadkie i od razu korygowane. Jako szczeniak pozwalał brać się na ręce, głaskać, tarmosić dzieciom ale takich kontaktów z malcami było niewiele.
-
Witam. Mam taki problem z moim yorkiem, że on nie daje się dotknąć dzieciom ale też i młodym ludziom, gdy jakieś dziecko go dotknie cały się spina i bywa, że gwałtownie się obróci i kogoś ugryzie. Są osoby, których zupełnie nie toleruje i ciągle na nie szczeka albo bywa, że podgryza im stopy czy ciągnie za nogawkę ale jest to na szczęście rzadkie. Np starszych osób nie ruszy, wepcha im się na kolana i domaga pieszczot ale najgorzej jest z dziećmi, młodymi osobami (ale oczywiście nie ze wszystkimi). Jak był młodszy nie było problemu, każdy mógł go brać na ręce, bawił się z 1-2 letnimi dziećmi a teraz nie mam pojęcia co powoduje taki bronienie się przed dotykiem. Ogólnie jako tako problemu z nim nie mamy bo każdy może swobodnie iść gdzie chce, usiąść koło domowników, pies ich nie kontroluje, nie jest w stosunku do nich agresywny ale gdy wepcha się komuś na kolana (nawet dziecku) albo koło niego usiądzie zazwyczaj takie osoby zaczynają go głaskać a ten cały się spina i bywa, że dziabnie :oops: A dziwię się też tego, że po ugryzieniu przychodzi do tej osoby i ją liże. Trochę głupio, wiem, że to moja wina ale teraz za bardzo nie wiem jak się tego u niego pozbyć. Dodam, że nie mam zamiaru go karcić, uderzać czy krzyczeć gdyż potem mój mały boi się, przestaje ufać. Wolałabym to rozwiązać w taki sposób by dotyk innych kojarzył mu się z przyjemnością. Ja biorę przysmaki i takie osoby karmią go z ręki, każą robić mu jakieś sztuczki i go nagradzają czy bawią się z nim zabawkami i niby to działa ale nie każdemu się chce tai rytuał przechodzić. Co powinnam w tej sytuacji zrobić? Dodam, że na nowy rok mam w planach zapisać się z nim do klubu agility i zastanawiam się czy to nie zdyskwalifikowałoby go z zajęć lub co najgorsze by gryzł trenerkę gdy ta będzie go dotykać :-o
-
Nikt nie pomoże?:-(
-
Dokładnie. Hm.... jeśli ktoś ma psa alergika to ja radzę poszukać czegoś w karmach husse.
-
Chciałabym na wiosnę zapisać się z moim yorkiem do klubu agility (mamy już pewne doświadczenie na naszym domowym torze;)) i najbliżej nas jest ten [url]http://graf-psy.pl/[/url] Co o nim myślicie? Brał ktoś udział tam na zajęciach? I może ktoś wie ile kosztują tam te zajęcia? Za wiele informacji tam nie jest podane. :shake:
-
A ja już z moim yorkiem wypróbowałam: Royal canin (dla yorków i ta dla ras małych) - karma smakuje, śliczny lśniący włos, kupy w normie Acana adult small breed - kupy w normie, karma smakuje ale nie tak jak Royal, włosy niestety bardziej matowe.... Bosch - jadł ją jako szczeniak i za bardzo mu nie smakowała, ogólnie to wszystko było ok Orijen - karma w ogóle się nie sprawdziła, granulki za duże i nie smakujące, pojawił się łupież, który zniknął gdy wróciliśmy do Royala Teraz mój mały je Acanę i nie jest źle, ogólnie karma mi się podoba i psu też:) Kupuję mu worki po 1,5-2,5kg i za każdym razem inną karmę, na zmianę Acanę i Royal dla urozmaicenia ale przyznam, że Royal bardziej smakuje i włos jest po nim ładniejszy.
-
Ja właśnie mam tego Hero pupa. Soft słyszałam, ze właśnie dobry więc jeśli mój psiak 'zakocha się' też w tym naszym plastikowym dysku to może kupię softa. Ale te hero pupy też mi odpowiadają, dobra wielkość - 16cm, myślę, że dysk dla mojego nie może być większy niż te 17cm. Zobaczę czy w ogóle plastik jeszcze okaże się dla mojego yorka fajny bo jak na razie nie przepada za nim.
-
Właśnie kupiłam nowe frisbee, materiałowe bo plastiku mój york nie chciał. A szmaciaka lubi:D Goni za nim i mimo, że jeszcze rollera złapać nie potrafi (bo dopiero pierwszy dzień) to i tak się trochę nakręci na nową zabawkę. Przeciąga się, robi sztuczki by tylko mu rzucić. Jestem zadowolona bo jak bardzo nakręci się na tego szmaciaka to może polubi dysk plastikowy:) Wszystkim właścicielom piesków - 'kanapowców' zachęcam do psich sportów.
-
Lista yorków na forum - prosimy nie komentować!
emipil replied to marlena924's topic in Yorkshire terrier
[B]Imię:[/B] Makler[B] Płeć:[/B] Piesek [B]Właściciel:[/B] emipil (Emilia) [B]Data urodzenie:[/B] kwiecień 2010 [B]Lubi:[/B] bawić się swoimi zabawkami i gonić je gdy pańcia rzuca, wygłupiać się z kotem, jeść psie przysmaki, wyjmować śmieci z kosza [B]Nielubi:[/B] głośnego tupania, mojego wujka, małych dzieci [B]Je: [/B]suchą karmę Royal canin, Acanę lub Bosch [B]Charakter: [/B]wiecznie szczęśliwy, szalony, sprytny, pojętny, pieszczoch, wrażliwy, czuły, obronny (stara się mnie bronić:p), udaje odważnego ale jak coś to ucieka :cool3: [B]Zna: [/B]siad waruj zdechł pies turlaj się daj łapę daj drugą łapę daj głos zostań zostaw nie wolno hop (przez ręce, nogi, hula hop itp oraz na nogi, plecy, krzesło itp) szukaj przynieś poproś stójka na łapach, chodzenie i podskoki czołgaj się pomachaj obrót gdzie jest zabaweczka? gdzie jest kotek? co się dzieje? bierz go rób siusiu chodź daj buzi slalom między nogami (na dwa sposoby) piątka dziesiątka zamknij drzwi kładzenie łap na moje stopy na zmianę target [IMG]http://i53.tinypic.com/fp1eup.jpg[/IMG] -
Mogą, mogą;) Mój york co prawda dopiero zaczyna przygodę z frisbee i nie skacze (jeszcze rollerów łapać nie potrafi :oops: i muszę go jeszcze ponakręcać na dysk:cool3:) Ale jeśli się nauczy to jak najbardziej, to zwinne i skoczne pieski. Wiadomo, że nie nie będą skakać i robić salt niczym border collie ale zawsze warto spróbować bo to świetny sposób na zabawę z psem. Mam nadzieję, że mojemu maluchowi się to spodoba:D
-
Ja chcę ze swoim frisbee uprawiać, mam już dysk. Na razie tylko skusił się na złapanie go w pysk i pogoń za rollerem:D To sukces po jeszcze wczoraj jedynie go wąchał bez zamiarów złapania w pysk.
-
Ja mam jednego yorka. Na drugiego psa rodzice się nie zgadzają niestety :mad: Jak już to na szczęście :cool3: tylko drugi york mógłby być ale i na to szanse są nikłe.