-
Posts
58 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by emipil
-
Na łupież polecam Dr.Seidla Hipo, u nas się sprawdził gdy pies dostał łupieżu i więcej problem się nie powtórzył :) Na kleszcze używamy Frontline i również polecam, odkąd używamy kleszcze się nie pojawiają :D
-
Jest źle:placz: Wczoraj małemu pękł ogromny pęcherz na szyi po obiciu i wyciekła ropa z krwią. Dziś weterynarz powiedział, że to powinno przynieść mu ulgę, dał jakiś zastrzyk i kazał smarować rany. Tylko on ciągle jest niespokojny, już nie mam pojęcia co się dzieje. Biega po domu i nie może sobie znaleźć miejsca, rozdrapał rany, które się już ładnie zastrupiły :shake: Mój tata powiedział, że mogła być to sprawka jastrzębia! U nas w okolicy ich nie brakuje, mógł pomylić takiego kurdupelka z np królikiem. Poszperałam w internecie i faktycznie zdarzają się takie wypadki. Jeśli to prawda nie wiem jakim cudem udało się małemu ujść z życiem :-( Co powinniśmy zrobić? Jak mu pomóc?
-
Właśnie zaczął sam jeść i pić, przychodzi do mnie i prosi o pieszczoty. Chyba wraca do siebie :) Makler jest dość pechowym pieskiem, jak nie babeszjoza przez kleszcze, to zatwardzenia od kości, różne upadki a teraz pogryzienie. Mam nadzieję, że lista możliwych nieszczęść się już skończyła :shake:
-
We wtorek zdarzył się przykry wypadek, mój Makler (york) wymknął się niezauważony na dwór gdy do domu wchodzili goście i wrócił z 5 ranami po zębach :-( 2 na szyi, 2 na karku i jedna na tułowiu. Byliśmy oczywiście u weterynarza, najpierw dał jakąś maść a dziś wstrzyknął antybiotyk i coś znieczulającego. Piesek ciągle leży, nie chce jeść ani pić, widocznie jest poobijany, ma opuchnięcia i gorączkę. Jedynie wodę udaje nam się strzykawką dozować mu prosto do pyszczka. Bardzo się o niego martwię, w końcu to maleńki pies, dla niego takie rany musza być bardzo dotkliwe i nie wiadomo jaki pies go zaatakował :placz: [SIZE=1]Wiem, że to może oznaczać nieodpowiedzialność z naszej strony. Gdybym tylko mogła wolałabym już być sama pogryziona niż patrzeć jak się męczy. [SIZE=2]Czy mogę mu jakoś sama pomóc, w domu? Jak z nim postępować, czego nie robić by nie zaszkodzić? [/SIZE][/SIZE]
-
Bier Care nie stosowaliśmy ale uważam, że to dobra karma. W sumie może wypróbujemy :) A teraz mój Makler zajada się karmą Canidae all life stage formula. Sprawdza się świetnie : )
-
Postanowiłam odświerzyć trochę ten wątek bo jest bardzo ciekawy (frisbujące yorczki :loveu:). Czy ktoś jeszcze trenuje ten sport ze swoim maluszkiem? Jak Wam idzie? Jakich talerzyków używacie? Mile widziane fotki :lol:
-
Witam, i ja chętnie zasięgnęłabym jakiejś porady na temat dysków. Otóż ja mam yorkshire terriera i nie powiem ma powera ten psiak :roll: Pierwszym naszym dyskiem był hero pup 160 ale za żadne skarby nie mogłam przekonać psa do tego dekielka, on nie chciał go wziąć nawet do pyska więc przeciąganie i rollery były wykluczone. Próbowałam przekonać go przysmakami, żeby przynosił na komendę ale on w ogóle nie chciał go wciąć. Potem kupiłam frisbee nylonowe, które bardzo polubił i co nieco na nim ćwiczyliśmy. Jakiś czas temu znów wzięłam smaczki aż pies zaczął brać dysk do pyska i przynosić! :D Teraz goni rollery (choć są problemy z aportowaniem bo np woli położyć się i go memłać niż przynieść :P) i przeciąga się naszym hero pupem. Chcę powoli zmniejszać ilość smakołyków (o dziwo gdy mam smaczka w ręku dysk od razu staje się super, hiper, mega zabawką za którą pies zrobi wszystko i biega za nim jak głupi) i nakręcać psa jak najbardziej :lol: No więc to nasza historia z frisbee ;) Chciałabym rozwijać się w tym kierunku z psem (mimo, że jest mały ale widział frisbujące yorki:loveu:) ale potrzebujemy jakichś lepszych dysków bo hero pup jest chyba jednak za twardy. Wielkość bardzo pasuje ale tworzywo nie za bardzo :shake: Myślę nad softflite pup i hero atom R-S ale nie wiem, które wybrać. Czy te dyski się jakoś znacząco różnią? Z jednej strony chciałabym coś na prawdę miękkiego by było przyjemne do łapania dla mojego psa i przeciągania z drugiej strony boję się, że trudno mi będzie przyzwyczaić go potem ewentualnie do twardszych talerzyków.
-
Ja w zwykłych zoologicznych kupuję choć najlepszy wybór w kakadu. Jak robię zakupy przez internet (kupując karmę) to przy okazji też przysmaki, swiatkarm ;)
-
A np na opakowaniu naszego Royala jest na pierwszy miejscu kukurydza, w składzie podanym w sklepie internetowym ryż, karma ta sama. Ktoś może się na prawdę oszukać, chyba po prostu źle podają w tych internetowych sklepach bo nie możliwe by na opakowaniach tych sam karm były podawane różne składy. Weci raczej nie mają jakiejś lepszej wersji ;)
-
To jak dla mojego chyba trochę za duże te granulki. TOTW raczej sobie odpuścimy.
-
A jakiej wielkości są granulki w TOTW? Nie jestem pewna czy mój by taką jadł.
-
No racja :) choć z kosmetyków to kupuje sam szampon Najbardziej interesuje mnie światkarm bo tanio a przesyłka gratis od 50zł więc kupując samą karmę będzie darmowa przesyłka
-
Pytanie kierowałam do [URL="http://www.dogomania.pl/members/72374-ladySwallow"][B]ladySwallo[/B][/URL][URL="http://www.dogomania.pl/members/72374-ladySwallow"][B]w [/B][/URL]ale jak najbardziej wszystkie propozycje są cenne ;) No i najlepiej gdyby były wersje dla małych psów z małymi granulkami i smakowitymi. Zamawiałam już przez internet ale były problemy więc zrezygnowałam. A wy z jakich sklepów zamawiacie? Ważne by przychodziło szybko a nie tak jak ostatnio czekałam miesiąc zamawiając w krakvecie :/ No i nie zawsze mi się opłaca bo jak kupuję karmy to małe ilości a dopiero np od 100zł jest dostawa gratis, jak płacę z dostawą to tak samo wychodzi jakbym kupowała w zwykłym sklepie. Chyba na światkarm jest darmowa dostawa od 50zł.
-
A jaką karmę podajesz? Może rozejrzę się za tymi bezbożowymi karmami tylko wolałabym żeby były łatwo dostępne, raczej nie do zamawiania przez internet....
-
[quote name='ladySwallow']A dlaczego? Ja mam porównanie: karmy zbożowe - karmy bezzbożowe i te drugie wychodzą na ogromny plus. I nie nakarmiłabym psa karmą, która na pierwszym miejscu w składzie ma zboża - mimo, że jeszcze pół roku temu uważałam inaczej, no ale cóż: tylko krowa nie zmienia poglądów ;) Trzeba pamiętać, ze RC kilka lat temu było lepsze, niż obecnie - obecnie ma na pewno dobry marketing.[/QUOTE] A ja nakarmiłabym taką karmą, są różne zdania i ROŻNE PSY i trzeba karmę dostosować do ich indywidualnych potrzeb. Nie każdy pies będzie dobrze przyswajał karmy bezzbożowe. Dużo osób karmi swoje psy rc i nie narzeka.
-
No a co ważniejsze jest od zdrowia psa? Nasze poprzednie psy też jadły pedigree i inne tego typu karmy, były zdrowe ale teraz żadnego psa już bym takimi karmami nie karmiła. Zwracając się ku tym lepszym karmom to chyba dobrze, że pies jest zdrowy, skoro ta czy ta karma służy psu to po co kombinować z lepszymi skoro wiem, że ani nie będzie ich chciał jeść ani za dobrze czuć? Np po rc lepiej mu niż po acanie a już na pewno lepiej mu niż po orijen, który był zupełnym niewypałem. Z tego wnioskuję, że karmy podobne do orijen bez zbóż i tak wysoko białkowe także będą do niczego.
-
Według mnie lepiej oceniać po tym jak pies się ma po karmie. A czy jakby ktoś karmił swoje psy brit, czy bosch to też byłoby osądzanie, że to takie słabe karmy? Przecież są takie same jak rc choć słyszałam, że w rc jest lepszy rodzaj mięsa ale nie jestem pewna. Chyba każdy właściciel psa najlepiej wie co jego psu najbardziej służy ;) Jak jakaś karma nie odpowiada to jej nie kupuję, nie będę na silę jej kupować bo ma dużo białka, mięsa skoro widocznie taka nie odpowiada. A no i ciężko dostać niektóre karmy w zoologicznych a przez internet nie zamawiam.
-
Nikt nie mówi tu o pedigree ;) Nie wiem po co te naciski, ta karma zła ta najlepsza - ok, rozumiem ale nie mam zamiaru dawać psu tego co mu ani dobrze służyć nie będzie ani tego co wiem, że nie będzie mu smakować (karmy typu Orijen). Poza tym sucha karma to nie jest jedyne jego jedzenie, uzupełniamy normalnym mięsem i wszystko jest w porządku. Pies jest zdrowy, szczęśliwy i nie ma żadnych alergii. Taka karma mu odpowiada i już. Nawet śmieć stwierdzić, że po rc lepiej się ma nić po acanie ;) ale nie narzekam na tę drugą.
-
Są nawet wegetariańskie diety dla psów ;) Także roślinne białko potrafi dobrze zastąpić zwierzęce. Ale fakt to nijak ma się do gotowych karm bazujących na mięsie (choć nie o każdej karmie tak można powiedzieć). No nie wiem ja mam same dobre wspomnienia z rc, jak dla mnie karma wcale nie najgorsza i raczej będzie kupowana przez nas częściej na zmianę z innymi.
-
O to ciekawe bo ten co ja kupiłam już tyle trzyma a pies koleżanki to na prawdę niszczyciel jeśli chodzi o zabawki. No ja też widziałam yorki, które bawiły się kongiem (choć bardziej na samo wyciąganie jedzenia) ale mój nie za bardzo ;) To znaczy wyjął jedzenie ale nie gryzł go.
-
Ja nie mam nic do tych zbóż, ani nie szkodzą ani nic tylko wypełniają karmę. Poza tym mój pies nie jest na samym suchym, dostaje tez samo mięso, owoce oddzielnie ;) Ma się dobrze, nie mam co kombinować z tymi karmami, mój pies nie jest bardzo aktywny, raczej przeciętnie. Kupuje też Acanę dla małych psów i ta się sprawdza. Poza tym ważne, że pies zdrowy, w dobrej formie. Tak na marginesie to większość karm bez zbożowych ma raczej te granulki większe bo nadaje się generalnie dla wszystkich psów a znając życie mój pies takich by za bardzo nie jadł. Patrzę na jakość ale też na wielkość granulek, smak.
-
Ja nie uważam RC za taką masakrę, mój pies wcina i wszystko jest dobrze. No i włos po Royalu ma ładniejszy niż po wszystkich innych karmach. Dla porównania jadł też Orijen, zafascynowana byłam ogromnie tą karmą, taka świetna bo 70% mięsa, zero zbóż a tu klapa. Pies dostał łupieżu i karma za bardzo nie smakowała. Z tego co słyszałam nie za bardzo Orijen jest dobry dla psów mało aktywnych gdyż nie są w stanie spożytkować tak dużej ilości białka i mogą występować alergie - nie wiem czy to prawda, szczerze mówiąc ja się za bardzo nie znam ale w sumie by się zgadzało. Po rc łupież znikł na dobre :) Jedynie to ta cena, stanowczo za wysoka, za 1,5kg zapłaciłam 56zł :/
-
Nie, raczej to chińska trucizna nie jest ;) Z tego co udało mi si wyczytać to firma bardzo dobra. Z resztą sama kupuje przysmaki maced mojemu psu i jak dla mnie są świetne. Polecam.
-
Mój pies chyba wszystkie przemysłowe przysmaki dla psów uwielbia. Na ich widok jest jedna wielka radość, piski i podskoki. Jedynie nie za bardzo chciał jeść takich kostek na zęby w kształcie szczoteczek do mycia zębów - nie pamiętam nazwy ale firma chyba słaba bo kupując takie same tylko firmy Greenies jadł bardzo chętnie. A z poza przysmaków ze sklepowych półek to bardzo lubi jeść jabłka i szarony :) Często i sucha karma jest świetną nagrodą w ćwiczeniach ;) Mam yorka ale z apetytem :D
-
Ja kupiłam konga a raczej zabawkę kongo-podobną jumper czy coś takiego, jest taka sama jak tradycyjny kong i tak samo wytrzymała. Jednak to był zakup nieprzemyślany, bo kto by pomyślał by yorkowi kupować takiego konga? ;) Pies trochę się pobawił ale generalnie zabawka za ciężka a ja i tak mam psa, który nawet jak gryzie to i tak za bardzo nie niszczy tych swoich zabawek. Podarowałam konga koleżance, która ma boksera z żelazną szczęką ;) Pies ma wiele zabawy, gryzie go i morduje już ponad pól roku a ma tylko kilka śladów po zębach a każda inna zabawka jest rozgryzana w 5 minut. No i dodam, że najlepiej się bawi gdy kong nic nie ma w środku ^^ Polecam ta zabawkę dla tych co na prawdę mają psy, które szybko rozprawiają się z zabawkami.