Jump to content
Dogomania

Becia Lublin

Members
  • Posts

    2678
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Becia Lublin

  1. dzisiejsza porcja pieszczot spacerek
  2. [quote name='Ingrid44']Ja chyba jakas slepa jestem bo nie znalazlam linka na watku . Mozna prosic o link :) proszę link do wydarzenia Bartusia http://www.facebook.com/events/337948199645578/
  3. Bartuś ma już swój filmik, zapraszam do oglądania ;) http://www.youtube.com/watch?v=TQV_c0qAjZA&feature=youtu.be
  4. Murka czekamy, nie trzymaj nas tak w niepewności, plisssssssssssssss
  5. [quote name='Ty$ka']Jakiś taki opis mi wyszedł, nie wiem czy może być ;) Bari to wspaniały, 2letni piesek o niewielkiej posturze, nieskazitelnym wyglądzie i piegach, które dodają mu uroku. Ten niebywale ciepły i kochany młodzieniaszek został wyrzucony jak śmieć na ulicę. Niepotrzebny i zapomniany, tracił już nadzieję na lepsze życie. Aż w końcu zlitowały się nad nim Dobre Dusze i trafił do lecznicy, gdzie czeka na swój domek. Bari jednak nie zasłużył na bycie psem bezdomnym: przecież ma wielkie serce. Kocha wszystkich ludzi, także tych najmniejszych, chciałby każdemu powiedzieć jak bardzo go kocha, rozdaje całusy na prawo i lewo, uwielbia przebywać blisko człowieka. Podczas zabiegów pielęgnacyjnych i weterynaryjnych wykazuje się niebywałą cierpliwością i opanowaniem, pozwala z sobą zrobić niemal wszystko. Również wobec pobratymców nie wykazuje agresji, jest zupełnie bezkonfliktowy. Bari szybko dostosowuje się do nowych warunków, również bardzo szybko się uczy. Pozostawiony w samotności nie niszczy i nie bałagani, ładnie zostaje w klatce, jest cichy i spokojny. Jednak nie dla niego życie w odosobnieniu, z dala od ludzi - ze względu na swoją towarzyską naturę potrzebuje bliskiego kontaktu z rodziną. Bari jest psem kompaktowym, toteż bez problemu można go zabierać ze sobą na wakacje. W zamian za otworzenie serca, zyskamy przyjaciela na dobre i na złe, który pokocha nas całym swym serduszkiem. Może to Ty będziesz tym szczęściarzem i to właśnie na Ciebie Bari czeka?[/QUOTE] Tyśka dziękuję bardzo za treść ogłoszenia :)
  6. Tyśka pytałaś o oczko, niestety jest to stary uraz mechaniczny, wet stwierdził, że widzi nim jakby przez mgłę
  7. spędziłam z Bartusiem dziś prawie cały dzień, gdy mnie zobaczył prawie wyskoczył ze swojej klateczki na drugim piętrze. Zaprowadziłam go do sklepiku, żeby dopasować garnitur. Grzecznie znosił wszystkie przymiarki i za każdym razem lizał mnie po rękach. Gdy przestaje go drapać za uszkiem sam dopomina się głasków. Na spacerku grzeczniutki, trzyma się nogi, nie oddala się na krok. Dał się grzecznie obwąchać wszystkim spotkanym pieskom, co oznacza że nie jest agresywny. Ucieszył się na widok dzieci, co może świadczy to o tym, że miał z nimi kontakt. Po załatwieniu wszystkich spraw szybko ucieka do budynku, bo jest mu zimno. Według mnie pies ideał, tylko do pokochania od zaraz. Bartuś ma dużo ogłoszeń, poinformowane są również wszystkie okoliczne schroniska i niestety nikt go nie szuka, czyżby był zbędnym "meblem" przed świętami ?
  8. [FONT=Tahoma]Mały piesek biegający po torach kolejowych na dworcu w Lublinie. Nikt na niego nie zwracał uwagi...[/FONT] [FONT=Tahoma]Nikt inny nawet na niego nie spojrzał. Sama mam 3 psy i pomagam bezdomnym psiakom, pewnie dlatego widzę więcej. Przybiegł od razu i zaczął się tulić. Chudy, ze można policzyć kosteczki. Kupiłam co było, wsunął bułkę, jakby od dawna nic nie jadł. Nie mogłam go zostawić, ale nie mogłam też zabrać do domu. Moje psy nie przywitałyby go przyjaźnie. Zawiozłam Bartusia do lecznicy. Doba w klinice kosztuje 28 zł, sama nie dam rady BŁAGAM O POMOC Weterynarz ocenił pieska na 2-3 lata, jedno oczko zamglone po urazie mechanicznym. [/FONT] [FONT=Tahoma]Bartuś został adoptowany w dniu 18.12, a 22.12 wrócił z adopcji po wyjściu ze szpitala Bartuś przebywał w domowym DT, nie brudził, nie niszczył ... poszedł do DS, gdzie w nowym miejscu zamknięto go samego na 11 godz ... Bartuś narozrabiał i dlatego wrócił z adopcji Obecnie Bartuś mieszka w bardzo awaryjnym DT pod Zamościem. Zachowuje się wzorowo. Jest bardzo grzeczny, zachowuje czystość. Gdy zostaje sam w domu nie niszczy. Uwielbia biegać po podwórku, gdy już mu się znudzi drapie w drzwi żeby go wpuścić do domu... jest bardzo smutny, tęskni za swoim człowiekiem. BARTUŚ SZUKA DT LUB DEKLARACJI NA HOTEL nie może pozostać w obecnym DT ze względu na stan zdrowia opiekunki POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! event na FB http://www.facebook.com/events/337948199645578/ w takiej klateczce siedzi Bartuś filmik o Bartusiu [/FONT] http://www.youtube.com/watch?v=TQV_c...ature=youtu.be deklaracje stałe: Ingrid44 -20 zł fona - 10 zł Kasia W. (FB) - 40 zł Marta B. (FB) - 30 zł wpłynęło: Joanna B. Wrocław - 40 zł Bela 51 - 10 zł fona - 10 zł yossariana - 40 zł INGRID 44 - 40 ZŁ BJUTA -10 ZŁ Rudakacha 30 zł = 180 zł Kudelkowa 150 zł ... przekazane na innego potrzebującego psa spanielkę Lisa http://www.dogomania.pl/forum/threads/238930-Pilnie-domowy-dt-i-pomoc-finansowa-dla-zagłodzonej-i-chorej-cocker-spanielki!!!!!?p=20307387#post20307387 wydatki: 38,25 zł leki dla Bartusia 15 zł opłata za wizytę u weta w Zamościu 10 zł eutanazja :( = 63,25 zł pozostałe 116,75 zł przekazano na odrobaczenie (przeciw tasiemcom) zwierząt mieszkających w tym samym DT w którym mieszkał Bartuś
  9. jestem i ja, ale niewiele mogę pomóc :-(
  10. co taka cisza? co słychać u Czarusia ?
  11. [quote name='ala123']Już biorę się w takim razie za zrzucanie z aparatu i wysyłam na Twojego maila.[/QUOTE] Alu dziękuję za fotki są śliczne :)
  12. bardzo żałuję, że nie mogę zobaczyć tego osobiście ... może kiedyś ... buziaczki dla WAS :loveu:
  13. [quote name='ala123']To jest Mundek? Ze Szczebrzeszyna? Chyba nie o tym samym mówimy?[/QUOTE] tak to ten sam :)
  14. rozmawiałam z domkiem Mundka, Paulina stwierdziła, że nie odda Mundzia, jest w nim zakochana [IMG]http://i50.tinypic.com/35kl8r9.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/vwwll2.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/25jktg5.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2zq7qrc.jpg[/IMG]
  15. [quote name='UlaFeta']czekam na wiesci o szczeniakach,ktore pojechaly wczoraj do Warszawy:lol::diabloti:moze ktos napisac[/QUOTE] Ula wielkie dzięki za wizyty p.a. dla dwóch szczeniaków :loveu: dziś dzwoniła Pani, u której byłaś najpierw i pytała o weta itd. Są zadowoleni z nowych domowników, a bracia, którzy mieszkają po sąsiedzku bawią się razem :)
  16. wizyta p.a. dla szczeniaczka w Warszawie przebiegła pomyślnie ... może w sobotę jechać do domku razem z transportem pozostałych zwierząt.
  17. Bard już po kastracji :) wszystko ładnie się goi tylko Bard niezadowolony bo wali kołnierzem o wszystko co się tylko da [IMG]http://static.ak.fbcdn.net/images/blank.gif[/IMG]
  18. [h=5]Dzwoniłam do domku Sary, sunia wczoraj miała chyba pierwszą w życiu kąpiel. Bardzo grzecznie poddawała się zabiegom pielęgnacyjnym. Dziś Sarunia była o weta, który potwierdził, że sunia ma 2 latka, jest zdrowa tylko trzeba ją troszkę podtuczyć. W związku z tym, że nowy domek poniósł olbrzymie koszty transportu nowa Pani Sary prosiła o pomoc w pokryciu kosztów sterylizacji, która odbędzie się w marcu.[/h]
×
×
  • Create New...