Jump to content
Dogomania

Becia23

Members
  • Posts

    23
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Becia23

  1. U nas nic ciekawego, za tydzień (mam nadzieję!) wreszcie przyjdą szelki WP i skórzane gryzaki, więc zaczniemy się bawić w typowo bullowe sporty :diabloti: W chwili obecnej wystarcza jej ganianie za frisbee i hasanie po cudownie zarośniętych łąkach (z okazyjnym pogonieniem bażanta czy sarny :mad:) korzystając z uroków i tak krótkiego tutaj lata. Póki co w ślimaczym tempie walczymy z agresją, ale przy tym strasznym podejściu bezmyślnych angielskich właścicieli czarno widzę pełną resocjalizację do czasu wyprowadzenia się z tej piekielnej wyspy... Tak zamęczam psa :diabloti:: [IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2013/7/79484.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2013/7/79485.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2013/7/79481.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2013/7/79483.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2013/7/79482.jpg[/IMG]
  2. To się samo przez się rozumie, że jeśli pies jest agresywny i istnieje szansa, że skrzywdzi innego psa, to powinien zawsze być w kagańcu ;) Kolo w ciągu dnia też zawsze i bezwzględnie jest w kagańcu (poza momentami, kiedy jesteśmy na łąkach i w pobliżu nie ma innych psów - żeby mogła poganiać za frisbee czy piłką - no i poza późną nocą, dla mojego bezpieczeństwa), bo po pierwsze rozumiem, że może zrobić krzywdę innemu psu, a po drugie: w UK agresywny pies to nie przelewki, zaraz na ogonie miałabym policję, RSPCA, mogliby zabrać i uśpić Kolo, a ja bym skończyła z wyrokiem sądowym. Ale: niech inni właściciele też będą odpowiedzialni za swoje psy i niech mi żaden nie podlatuje do Kolo (nawet jak jest w kagańcu), bo to dla niej ogromny stres (niestety dalekie jesteśmy od tego, aby mnie w takiej sytuacji posłuchała i usiadła na dupie), dla mnie masa szarpaniny, a przede wszystkim - każdy taki wypadek małego, upierdliwego natręta to krok w tył w bardzo ciężkiej pracy nad agresją :( [B]unikatowydiament[/B], widzisz, jak ja bym chciała mieć prawo obrony i odgonienia natręta w takiej chwili! Ale tutaj panuje zupełnie inna kultura, nie tylko nie wolno mi kopnąć, ale jeszcze muszę ze sztucznym uśmiechem zapewniać właściciela, że nic się nie stało :/
  3. A teraz to się już wku*wiłam na maksa :motz: Na nocne siku i kupę o takiej godzinie nie zakładam psu kagańca, bo rzadko się zdarza, żebym spotkała żywą duszę, a cóż dopiero kogoś z psem. Poza tym - niby okolica spokojna, ale ja nie ufam pijanym Angolom w sobotnie wieczory i czuję się bezpieczniej z Kolo bez namordnika. Idziemy sobie i nagle widzę po drugiej stronie ulicy, ok. 20 metrów przed nami na trawniku przed domem jakieś białe pudlowate coś (dom nie był ogrodzony z przodu). Kolo tylko patrzyła, więc stanęłyśmy i czekam. Ktoś na szczęście zaraz zawołał psa i (tak mi się wydawało, bo nie widziałam) zabrał do domu. To idziemy dalej. Mijamy dom, idziemy, a tu nagle słyszę psie galopujące tup-tup po asfalcie za nami. Nie było innego wyjścia, natychmiast wywindowałam Kolo w górę (tak że tylko tylnymi łapami dotykała ziemi) za obrożę, drugą ręką ciasno objęłam pysk. Miałam nadzieję, że pudlowaty kurdupel zaraz sobie pójdzie. Właściciel za nim woła, on nic. Kolo mi się szarpie, przed oczami staje mi najczarniejszy scenariusz gdybym straciła równowagę i się wywaliła, puszczając Kolo (a nie mam wątpliwości, że natychmiast zrobiłaby dużą krzywdę). Właściciel dalej tylko woła, to do niego krzyczę, czy mógłby zabrać psa? Białe coś tymczasem bezczelnie, tak na chama natrętnie przykleiło się nosem do tyłka Kolo. Próbowałam odpychać piętą, trzymając Kolo za obrożę i pysk w górze, wreszcie usłyszałam kroki właściciela za plecami. Zamiast wziąć i zabrać, to najpierw zaczął mnie przepraszać i uspokajać, chuchając na mnie zawartością pięciu puszek cideru - tymczasem Kolo mi się dusiła wisząc na obroży - jak powtórzyłam chyba 5 razy "it's OK" (a wcale nie było! :mad:) próbując odholować Kolo z dala od psa, to w końcu wziął upierdliwe białe coś na ręce i poszedł. Przysięgam, że gdyby nie to, że zaraz miałabym policję i RSPCA na karku za znęcanie się nad zwierzętami, sprzedałabym taaakiegooo buta temu białemu czemuś! :angryy: Grrrr, z takimi historiami zdarzającymi się kilka razy na miesiąc (tylko Kolo przynajmniej zawsze ma kaganiec na pysku, uff) nigdy nie uda mi się zwalczyć jej agresji :shake: Ciągle to samo, tylko kolejne traumy przez cholerne, niewychowane natrętne burki bez smyczy i ich durnych właścicieli :angryy: W ogóle gdzie ci ludzie mają mózg, zawsze może się trafić agresywny pies, który przerobiłby takiego natrętnego mikrusa na papkę w 30 sekund, albo ich pies mógł polecieć za naszym lokalnym lisem i też by dostał pier*** zębami, mógł wpaść pod samochód (bo jeszcze jeżdżą po nocach, i o takiej porze nie szczędzą sobie gazu na naszym osiedlu), i tak dalej... No gdzie oni mają mózg?! :motz:
  4. [IMG]http://imageshack.us/a/img46/7571/08052013027.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img22/9376/08052013044.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img211/8600/08052013045.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://imageshack.us/a/img5/1465/08052013021.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img195/912/08052013035.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img515/1520/08052013039.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img89/1534/08052013030.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img22/6451/08052013023.jpg[/IMG]
  6. Dobry wieczór :lol: Niestety ostatnio jestem strasznie zawalona pracą, stąd cisza tutaj w wątku. Koluś oczywiście zabieram na długie spacery w każdy wolny dzień, bo inaczej robi się niegrzeczna :mad: Zdjęcia z początku maja z mniejszym boomer ball'em: [IMG]http://imageshack.us/a/img823/4398/08052013009.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img854/3347/08052013011.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img17/4348/08052013014.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img33/507/08052013019.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img7/7588/08052013020.jpg[/IMG]
  7. O jaaa, zazdroszczę takiej wody! U nas jedyna możliwość popływania to morze, a Kolo durna boi się fal i nie chce wejść :evil_lol: Ściuly! Aaach, moja druga miłość! Przepiękne ogonki masz. Kiedyś będę miała całe stado :loveu: Wpadam z taką prośbą: moja siostra znalazła ostatnio w Stalowej roczną, molosowatą suczkę, ale niestety nie ma za bardzo warunków, czasu i kasy, żeby ją przygarnąć na stałe, więc pilnie szuka jej dobrego domu. Mogłabyś po znajomych psiarzach na Podkarpaciu rozgłosić, może ktoś się skusi? Będę Ci dozgonnie wdzięczna :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243424-PILNE-Bella-cudowna-roczna-mieszanka-molosa-szuka-domu!-Stalowa-Wola[/URL]
  8. Gdzie można kupić dyski Jawz? Na DiscDog nie ma, strona dogfrisbee nie działa.
  9. [B]wedara[/B] - DZIĘKUJĘ! :loveu: Jestem Ci dozgonnie wdzięczna! Co do suplementów na stawy - to wiem, po weekendzie ma do nas przyjść Gelacan z Czech, a potem wystarczy coś lokalnego z glukozaminą :) Jeszcze raz - ogromne dzięki!
  10. Czytałam, że robisz to 2 razy w tygodniu: ile minut w ciągu treningu? Jaki dystans? Jak ma doczepioną oponę to jak go zachęcasz do ruchu? Oponę ma ciągnąć marszem, biegiem? Po jakim podłożu? (ciągnięcie pod górkę byłoby zbyt brutalne? :lol:) Możesz powiedzieć, jak zaczynałaś? Czytałam o butelce wypełnionej piaskiem, żeby pies się przyzwyczaił, że "coś" za nim cały czas jest, ale z butelki na oponę to duży przeskok, a wiadomo, że to dosyć obciążające ćwiczenie. Planujesz zwiększanie obciążenia? Ogólnie chodzi mi o takie ABC, bo się mocno zastanawiam nad zainwestowaniem w szelki - ale wiadomo, dosyć drogie są, więc wolałabym najpierw się dowiedzieć co i jak (tak BTW - skąd masz szelki? Wiesz coś o tych z El Perro?). Na tym forum niewiele jest o weight pullingu, może znasz jakąś literaturę/inne fora? Ogromne dzięki z góry, wiem że jestem męcząca :diabloti:
  11. Jeszcze Cię pomęczę :diabloti: Możesz powiedzieć coś więcej o treningach ciągnięcia opony? :cool3:
  12. [B]Luzia[/B], ogromne gratulacje! :multi: Co do staffików - fakt, że te małe gremliny za piękne to nie są :diabloti: ale nadrabiają charakterem big time :loveu: Jestem dosyć zdziwiona Twoją opinią, że staffika trudniej zmęczyć intelektualnie od bordera, mi się wydaje że jest na odwrót (chociaż ja bordery tylko na ekranie widziałam :lol:). Staffiki to przede wszystkim fizycznie trzeba zmęczyć, bo fakt, że motorek w dupie to one mają :evil_lol: To nie są psy bardzo uzdolnione jeśli chodzi o zajęcia myślowe, one chcą tylko zadowolić swojego człowieka :loveu: i być miziane, przytulane i kochane :loveu: Serio, nie bój się, że nie podołasz staffikowi! Mam nadzieję, że kiedyś się w końcu przemożesz i będziesz miała staffeckie serducho do kochania :)
  13. [quote name='Talucha']:lol: A tam zaraz rzucił, on się po prostu bronił :evil_lol::diabloti: Idziemy sobie spokojnie, Lasti przy nodze i szły 2 kobiety. Nagle jedna krzyczy, jakby do psa. Rozglądam się, psa nie widzę. Patrzę pod nogi-o, a jednak jest pies :diabloti: York do nas przybiegł i wpieprzył się Lasteckiemu od razu pod pysk, zamiast się przywitać jak na psa przystało :eviltong: Mój pies nie lubi takiego braku manier :eviltong: wkurzył się i złapał jazgota w pysk, rzucił nim o chodnik, potem zaczął go szarpać i tarmosić, już myślałam, że po yorku :crazyeye: Podniosłam Lasteckiego, bo czemu yorkowi ma się dostać za głupotę innych :roll: kobieta podbiegła spanikowana, złapała jakoś tego psa, odwraca się i mówi do drugiej: tak on się właśnie zachowuje jak jest bez smyczy... NO CO TY KU**A NIE POWIESZ?! :crazyeye: Jak miło, że doszła do wniosku, że to przez brak smyczy! :roll: Jeszcze trochę i niedługo znowu nagłośnią sprawę 'husky zagryzł yorka' i tym razem to mój pies będzie mordercą [/QUOTE] Dobrze przynajmniej, że się na Ciebie nie rzuciły, że masz psa-mordercę :evil_lol: Ach, jak ja tęsknię za normalnym polskim podejściem, gdzie się rozumie, że pies może nie tolerować pewnych przedstawicieli własnego gatunku! :roll:
  14. wedara, dodaj jakieś zdjęcia masochisty :loveu: [quote name='Vectra']tylko dużą :diabloti: 10' czyli 25cm ... mniejszą rozwali , bo będzie w stanie wziąć w kły ;)[/QUOTE] Miałaś rację :mdleje: Twój post zobaczyłam, jak już zamówiłam 8" - w sumie mogłam jeszcze zamówienie anulować i wziąć największą, ale jak tak patrzyłam na to, jaki rozmiar dla jakiej rasy producent poleca (8'' Boxer, Dobermann, GSD, Labrador, Golden Retriever; 10'' Bloodhound, Bull Mastiff, Great Dane, Rottweiler) byłam pewna, że mój mikrus 42cm w kłębie nie da rady rozwalić 8", poza tym ludzie w komentarzach narzekali na ciężar piłki (nie wiem z której strony ona jest ciężka :stupid:), więc wolałam trochę mniejszą, żeby nie zabić nią psa. Po kilkunastu minutach zabawy piłka miała na sobie już liczne, głębsze rysy i jestem absolutnie pewna, że gdyby dać Kolo parę godzin i kąt (żeby unieruchomić piłkę) rozwaliłaby ją w parę godzin :diabloti: No nic, większa już do nas idzie, a mniejsza zostanie na spacery, gdzie trudniej będzie jej kontynuować swoje dzieło :diabloti: Poza tym - świetna sprawa, ogromne dzięki za polecenie! :mdrmed: (i już znikam i nie offtopuję w nieswojej galerii :evil_lol:)
  15. [quote name='zaba14']Tak na nią patrze to boksera w ogóle w niej nie ma :) tym bardziej że w Anglii stafiki są bardzo popularne i niestety szkodzi to rasie bo są rozmnażane i przez pseudohodowców , bardziej bym się upierała przy irish staffordshire bull terrier :)[/QUOTE] Aż sobie musiałam wygooglać Irish staffordshire bull terrier, nie wiedziałam że Irlandczycy mają swoje staffy :lol: Na żywo COŚTAM z tego boksera widać. Szczerze, to nie sądzę żeby była irlandzkim staffem, bo one są raczej rzadkie - przynajmniej tutaj? Co do pseudohodowców - ogólnie jeśli chodzi o brytyjski rynek hodowli psów, to to jest jeden wielki syf, prawdziwa, zarejestrowana hodowla do straszliwa rzadkość. Już nawet w Polsce się z tym walczy, a tutaj dalej nic. Ludzie rozmnażają te psy byle jak, tworząc często dziwne krzyżówki (bo tu jest moda na psa półcośtam-półcośtam: ostatnio widziałam husko-staffika) i sprzedają, bo to niezły zarobek - byle jakie szczeniaki idą za 250-350 funtów jeden. Czystych, rodowodowych staffików, przynajmniej tu gdzie ja mieszkam, jest tyle co kot napłakał, reszta to jakieś pokraczne "staffy cross". A, no i bokser by też wyjaśniał jej kolor, bo ja tu chyba jeszcze takiego rudego staffa nie widziałam :???: (nie mówię, że nie ma, tylko że są bardzo rzadkie). Ale ostatecznie: jakoś sobie głowy za bardzo nie zawracam tym, czy jest pół bokserem czy czym innym. Nie ma znaczenia, kocham ją za jej charakter, a nie za jej rasę :loveu: [quote name='wedara'] Ja się nie dziwie, że jest rozpoznawalna przez uczy są "inne" hahah ale wszystko tworzy wspaniałą całość i dodaje jej uroku :loveu:[/QUOTE] Urocza, to jest słowo-klucz :evil_lol: Jakby rozumiała, co tu się o niej pisze, to by chyba pękła z samouwielbienia :cool3: [quote name='understandme']Hej :hand: Ale masz świetną psinę :loveu: [URL]http://imageshack.us/a/img7/8228/191110r002.jpg[/URL] Jestem żabą :diabloti:[/QUOTE] Witamy w naszych skromnych progach! :multi: Dziękuję! To jest pies, który nawet leżeć nie potrafi normalnie, tylko te nogi tak wyciąga jak żaba :lol: Swoją drogą, ona potrafi autentycznie KLĘKAĆ - siedzi na kolanach i resztę nogi ma odgiętą w tył z całkowicie prostym stawem skokowym, muszę zrobić w końcu zdjęcie :lol: Wczoraj przybyła do nas boomer ball. Faktycznie powinnam była jednak wziąć największy rozmiar (10 cali - 25cm) bo widzę, że jakby jej dać szansę, to w kilka godzin rozwaliłaby 8cali kompletnie :diabloti: (na razie piłka dorobiła się licznych rys, ale że mi szkoda kasy, nie pozwoliłam jej kontynuować demolki). Największa jest już w drodze i będzie "po domu", a ta zostanie na spacerki ;) Szkoda tylko, że nikt mnie nie ostrzegł, że się będzie tak ślinić podczas zabawy nią! Po 5 minutach cała piłka ocieka śliną, cały dywan mokry, a jej się leje z pyska! :evil_lol: Filmik: [URL]http://youtu.be/ChE4q2GViwI[/URL] Zdjęcia dodam później. Tak w ogóle odkryłam, że mój pies jest lewonożny :turn-l:
  16. To może też spróbuję metodą rzucania klikerem w łeb, tylko muszę sobie cela poprawić :diabloti:
  17. [quote name='Luzia']tu się zgadzam, ale na chwilę obecną boję się że jego wymagania mnie po prostu przerosną ;) jak już będziemy z TZtem na swoim to wtedy swoje marzenie będę spełniać :cool3: Oj uwierz że i tak jest lepiej niż było, na przykład 2 lata temu bym do hodowcy nawet nie napisała ( no bo i tak nie dadzą szczeniaka komuś takiemu jak ja), tylko wzdychała do zdjęć na stronie :diabloti: O to tym bardziej miło mi powitać :loveu: najbliżej w rzeszowie, a połączenia jedyne sensowne to bus marcel do którego nie pozwalają wsiadać z psami :roll: Dawno wyjechałaś? :razz:[/QUOTE] Na serio sądzisz, że staffik by Cię przerósł? Jestem zdziwiona tym bardziej, że chcesz bordera, a IMO to jest strasznie wymagająca rasa pod względem zapewniania im "czegoś do roboty". Czemu sądzisz, że nie dałabyś rady? ;> Ee tam, jesteś wspaniałą właścicielką! :) Popatrz na swoje osiągnięcia z Pamirem i zacznij wierzyć w siebie :) Dawno, 6 lat temu, choć oczywiście czasami bywam w Stalowej na wakacje czy coś. :P No właśnie tak myślałam, że tylko w Rzeszowie :roll: Dlaczego to Podkarpacie to taka dziura? Myślałaś nad tym, żeby jeździć do Lublina? Niby dalej, ale połączenie (z Tarnobrzegu do Lublina PKP też jeździ, nie? :lol:) lepsze i większy wybór klubów.
  18. Kliknięcie w łeb, haha :lol: Szkoda, że na dzikie króliki nie zadziała, oszczędziłoby mi sporo nerwów :mad:
  19. Poka, poka! :evil_lol: Dżerman nawet wygląda trochę jak Hitler :diabloti:
  20. [quote name='Luzia']Ona jest boska :mdleje:[/QUOTE] Dziękuję! :) [quote name='zaba14']Witamy sie :smile: fajna sunia, a uszy ma świetne :-D[/QUOTE] Witam! :) Ludzie zawsze zapamiętują ją przez te uszy, naprawdę oryginał się nam trafił :evil_lol: [quote name='unikatowydiament']ależ Ona jest niesamowita:loveu:[/QUOTE] Wiem, miłość mojego życia! :loveu: [quote name='jonQuilla']świetny mix [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] śliczną ma mordkę [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE] Dziękujemy i witamy! :oops: Dzisiaj panienka głównie śpi, wczesnym popołudnie musiałam iść na próbną zmianę do pubu, więc posiedziała sama. I tak raczej nie chciałaby ganiać po łąkach, bo panuje straszny zaduch - burza byłaby zbawienna, ale tutaj nie ma co się jej spodziewać :angryy: Jutro albo pojutrze przyjdzie jej nowa zabawka - boomer ball :diabloti: Będzie się działo!
  21. Robi mistrzowskie miny :loveu: Do czego służy ta czarna obroża najbliżej uszu? ;>
  22. Cudowne hasiu, nie mogę się napatrzeć :loveu:
  23. [quote name='Luzia'] Co nie zmienia faktu że nadal marzy mi się staffik :diabloti:[/QUOTE] Staffiki górą! :evil_lol: Trzymam kciuki za USG. Więcej pozytywnego nastawienia! ;) Widzę, że jesteś z moich polskich okolic (ja ze Stalowej Woli pochodzę). Są na naszym cudownym Podkarpaciu w ogóle jakiejś kluby sportowe? ;>
  24. Jak to zrobiłaś, że Sala nie chce zjeść królika? :razz:
  25. [quote name='Luzia']jeszcze tego pożałujesz :lol:[/QUOTE] Trzymam za słowo :evil_lol: [quote name='Aleks89']Trafiłaś do bram piekła:diabloti:[/QUOTE] No to powinnam czuć się tu jak w domciu :diabloti: Olek, burdel koli najlepsze :cool3:
×
×
  • Create New...