Jump to content
Dogomania

annavera

Members
  • Posts

    1023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by annavera

  1. "znamy się tylko z /fb /... jedno o drugim nic nie wie..." :) tak mi się z piosenką skojarzyło, hehe. Tak znamy się, znamy z FB. Dlaczego czasem nie dostaję powiadomień na mail, że ktoś coś napisał :( Poszukuję kogoś kto zna "3miastówkę" - znasz może Secia ?
  2. ale ja wcale nie czuję się skrzywdzona :D Oczywiście były to wstępne rozważania - na temat zabrania, potem że może na dt z możliwością pozostawienia ... ale jak mówię przyjęłam do wiadomości, że może jej być za żywiołowo i gwarno u mnie. No i za duża odległość, żeby ryzykować, że coś nie wypali. A jestem zbyt odpowiedzialna na to ,żeby potem ją zostawić czy oddać :) A osoba, z którą pisałam przekonała mnie że zna tu dobrze jedno schronisko blisko i można się na wstępny spacerek z wybranym psem umówić, poznać psy itp itd. Napisałam tak z przekąsem trochę, że "nie dla mnie". Jednak cały czas ja obserwuję i jej losy. Jej, Sabci no i teraz jeszcze maleńkiej Misi, która już w ogóle skradła mojej serce :) Ale jest jeszcze bardziej wystraszona życiem :) A co do moich maili ... to jednak były prywatnie do kogoś pisane - jakbym chciała na forum wrzucać wiadomości o sobie, to może bym to zrobiła. Zresztą wtedy jeszcze nie byłam tu zalogowana.
  3. Czuję się jak przed Wysokim Sądem :D Przecież w mailu napisałam sporo o sobie i warunkach domowych. Miałam kiedyś płochliwego psa ze schroniska- psa, który padał plackiem na ziemię, jak przejeżdżało auto czy rower. Który bał się wszystkich mężczyzn, a zwłaszcza facetów w strojach robotników. Co więcej byłam wtedy nastolatką i miałam na pewno mniejsze pojęcie o psach i psiej psychologii niż teraz. Ale po co skupiać się na mnie. Przecież sprawa Dumki zamknięta - przyjęłam do wiadomości, że jest psem nie dla mnie i odpuściłam sobie. Choć korciła mnie jeszcze taka myśl, by po prostu w czasie wakacyjnym po nią pojechać i sprawdzić ją z moim psem, jakby się dogadywały. Ale to takie tam gdybania :) Pewnie i tak nie udało by mi się męża namówić :(
  4. @martka1982 ... na stronie 4 tegoż wątku - sama to stwierdziłaś. Nie wykluczam, że nie miałaś racji, co do tego, ze u nas dużo energii w domu :) Ale żeby brak doświadczenia :P Ja miałam w swoim życiu psy odkąd chodzić się nauczyłam :D
  5. Wtedy o Dumkę chodziło. Że mam dziecko małe i psa (jak w avatarze, młodego) - a że jej spokoju potrzeba. Tej małej też spokoju potrzeba. A i jeszcze o to, że ponoć doświadczenia z psami nie mam ;P Tylko nie wiem na jakiej podstawie i kto to stwierdził, heh. No ale że nic na siłę ... to przyjęłam do wiadomości. Zawsze jak będę chciała drugiego psa to mogę podejść do pobliskiego schroniska, a mam ich tu kilka. No .... tylko ,że ja chciałam pomóc jakieś bieduli, o której coś wiadomo. Są takie ja ta, które bardziej do mnie przemawiają i bardziej mi ich żal... no ale nie na żalu się to wszystko opiera w końcu.
  6. a jakby ją z jakimś innym, cieszącym się życiem psem wyprowadzać, to co ? Może poszłoby lepiej. Ona mi się strasznie podoba ... ale pewnie znów nie dla mnie :P
  7. ja chciałam ją kiedyś wziąć, bo mi bardzo się podoba - to powiedzieliście, że ona nie dla mnie :P
  8. no ja właśnie za grubego Dyzia trzymam kciuki. A jakieś szczeniaczki macie aktualnie ?
  9. zbliżające się wakacje chyba niestety nie sprzyjają adopcjom :(
  10. czy to ogłoszenie jest nadal aktualne ?
  11. ciężko jest czytać takie posty :( Rzeczywiście chyba trzeba cudu dla tej pięknej psiuni...
  12. Fajnie, że Lusi się poszczęściło. Teraz trzymam kciuki za grubego Dyzia :) A propos "Promyka" też miałam takie odczucia jak Lucietta. Ja lepiej, bo przyjechałam z karteczką, na której miałam wydrukowane fotki piesków z "promyka" promowane przez wolentariuszy, ale właśnie okazało się, że nikt nie wie gdzie są i też miałam iść sobie sama szukać. Trochę mnie to też zdziwiło, bo tego samego dnia byłam w Schronisku w Dąbrówce i tam było rewelacyjne podejście - oprowadzano nas, opowiadano o pieskach, dobierano do naszych warunków. Gdyby nie to, ze miałam całą listę psów z "Promyka" do zobaczenia, to pewnie stamtąd wyszłabym z pieskiem. Sama odnalazłam większośc psów z mojej "isty" ale wydały mi się zbyt agresywne dla mojego niedużego dziecka. Jednak to chyba dlatego, że pies zupełnie inaczej zachowuje się w klatce, a inaczej na spacerze czy w domu. W sumie wyszłam z "Promyka" z psem, którego i sobie upatrzyliśmy i akurat Pani szła nam go polecić :) Początki były trudne i nawet pisałam do schroniska o radę, ale nikt nie odpowiedział. Trochę to mnie wkurzyło. Minęło pół roku jak mamy pieska i nie wyobrażamy już sobie domu bez niego :) Jechałam po spokojnego kanapowca - mam żywiołowego młodziaka :) Okazało się, że pies był młodszy niż mówiono - był to wyrośnięty szczeniak i dlatego w schronisku nie bardzo umiał zawalczyć o swoje. Teraz ma rok. I chyba lepiej trafić nie mogliśmy :D Na dodatek jest ulubieńcem wszystkich dzieci na podwórku :)
  13. Taka piękna sunia nie może zmarnować się w schronisku :( A prospos schroniska - jak tam w sopockim schronisku jest teraz, bo znam go sprzed lat tylko ?
  14. co za biedactwo :( Ma wątek na FB ?
  15. a u mojej pięknej Dumki cisza ? bez zmian ? nikt nie pytał ? ;(
  16. ooooo, jakie tu dobre wieści i jakie piękne są te nowe zdjęcia Sabci :)
  17. jest przepiękna :) Zaliczam ją do grona moich faworytek. Ile tam jeszcze macie takich niezauważonych pięknotek, które nie znają świata ?
  18. jeste przepiękna, choć mi bardziej podoba się ten nochal, co to wcisnął się na jej zdjęcie, a to chyba z racji tego, ze nie lubię szaleć z odkurzaczem po domu ;)
  19. popieram tą wersję z podaniem konta i zbieraniem na hotelik - wyciągnięciem ze schroniska i socjalizacja. Jest tak ładna, że powinna znaleźć dom - tylko trzeba mieć rozeznanie na ile porywczy jest ten jej charakterek
  20. qrcze ... a wygląda, że to takie niebożątko - niewiniątko :( To pewnie wyuczone schroniskowe zachowanie walki o przetrwanie, bo vo mogło ją złego spotkać, jak ona całe życie w klatce siedzi. Z ogonem podkulonym wychodzi - to pewnie po to by zagłuszyć agresją strach :(
  21. I widziałam, ze Kiełek już poszedł do domku dziś :) Hurra !
  22. w końcu widzę pieski z "Promyka". Mają takie opisy, ze sama bym je chętnie przygarnęła, tak chwytają za serce. Będę podrzucać je co jakiś czas na FB i mam nadzieję, że znajdą domki, jak wiele innych psiaków.
  23. To weź się dowiedz o miejsce i zaklep je, a na FB trzeba wrzucić konto do wpłat i napisać, to samo na allegro (nie wiem czy ma ale pewnie tak) no i będziemy zbierać. Sama zaraz coś jej wpłacę, jak będą już konkrety, bo to jedna z moich ulubienic. Podrzucam ją co rusz na Facebooku, to jak będzie miała konto i jakieś perspektywy, tym bardziej będę ją promować. Tam ludzie się bardzo litują nad nią, ze tyle lat za kratami... że żadnych spacerków ...
×
×
  • Create New...