Jump to content
Dogomania

caryca26

Members
  • Posts

    14143
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by caryca26

  1. Weszło 30 zł od paulinken ( deklaracja IV,V,VI) Serdecznie dziękuję!
  2. Weszły pieniążki od paulinken 30 zł ( deklaracja IV,V,VI) Wielkie dzięki kochana!
  3. Jeszcze tak naprawdę nie wiem bo jeden bazarek jeszcze nie rozliczyłam bo brakuje mi dwóch wpłat a drugi jest w toku. Ale na 2 m-ce pobytu pod okiem behawiorysty myślę , że już jest dlatego sądzę ,że nie ma na co czekać.
  4. W przyszły czwartek lub piątek chciałabym go zawieźć. A w niedzielę jeszcze zaliczymy długi spacer:)
  5. To czemu nie można tego ,,długu" usunąć z pierwszego posta i zacząć od początku wspierając aktualne potrzeby Agry? Dla mnie to by było logiczne. Ja sama chętnie zadeklaruje 10 zł miesięcznego wsparcia na bieżące potrzeby. Wiem ,że to niewiele ale przecież jest nas tu więcej.
  6. No właśnie napisałam, że nie można według mnie chyba żeby tylko suchą karmę jadł. Mnie utrzymanie 3 psów większych od Agry kosztuje ok.550 zł z tym ,że jeden z nich przyjmuje regularnie drogie leki dla seniorów.I psiaki oprócz karmy suchej mają też parówki , czasem kiełbasę promocyjną i smaki.W kwocie tej nie liczę weta. Ale to bez znaczenia bo w tym wątku chodzi o to ,że nikt już nie zwróci tego co było wydane.Są ludzie chętni pomagać na bieżąco i to jest pozytyw o ile nie jest to jednorazowy poryw uczuć.
  7. Ale 100zł to by musiała tylko suchą karmę jeść:) Ja na parówki czy smaki dla moich stworów wydaje drugie tyle , a gdzie weterynarz? Jak pisałam parę postów temu utrzymanie dużego starszego psa już z drogimi lekami nawet wynosi 200-250 zł. Ale Agra nie przyjmuje leków na stałe więc na ścisłość przyjmijmy , że to 1381,60 co wyliczyłaś pokrywa właśnie tę różnicę i dług powinno się wyzerować.
  8. Ale to naprawdę nie ma znaczenia kto kupił sukienkę czy torebkę. Rozumiem Gisic że czujesz się rozczarowana bo liczyłaś , że ten ,,dług" się spłaci ale realia są inne. Jak pisałam ludzie mogą pomóc na bieżąco , wet czy karma ale nie spłacą tego co już naliczyłaś. To może jedynie zniechęcić. Zrób tak jak Ci wszyscy radzą , wykasuj ten dług i zrób rozliczenie a napewno więcej zyskasz. Ja naprawdę doceniam ile zrobiłaś dla Agry. Przejęłam po upadku firmy na utrzymanie 3 psy stróżujące wielkości Agry i je utrzymywałam z naprawdę niewielkiej pensji i wiem ile to kosztuje. Wiem ,że teraz nie stać Cie na utrzymanie Agry , potrzebujesz wsparcia i wierzę , że je otrzymasz ale starych wydatków nikt Ci nie zwróci a jak aktualne wpłaty będziesz zaliczać na saldo starego ,,długu" to zniechęcisz wpłacających. Piszę to w dobrej wierze.
  9. Ale nawet jak Gisic nie wykasujesz tego długu z pierwszego postu to nic nie zyskasz bo i tak nikt Ci tych pieniędzy nie odda. Taka prawda. Ludzie mogą Ci pomóc z bieżącymi wydatkami ale o tamtej dołożonej kasie to raczej zapomnij...
  10. Bo różnica polega na tym , że w płatnych DT od razu jest podpisywana umowa o tymczasowanie , warunki i kwota za to. Żaden hotelik jak pisałam wyżej nie trzymałby psa na kreskę gdzie miesiącami by nie było płacone. Ja nawet rozumiem Twój punkt widzenia i że to w jakimś sensie jest niesprawiedliwe. Ale formalnie Agra jest Twoja , umowa na tymczas była ,,na gębę" no i nie wiemy z kim ją zawarłaś.Tym bardziej ,że kilka miesięcy nie doliczalaś tego 300 a ludzie wspierali Cię jakimiś datkami. Ja jestem w stanie w Twojej sytuacji dorzucić 10 zł miesięcznie na karmę i dołączyć do osób , które Cię wspierają. Zrób rozliczenie w pierwszym poście i tak jak mówią policz koszt karmy i weta. Doliczanie długu wobec samej siebie nic nie daje bo nikt Ci tego ,,długu" nie spłaci , niezależnie od tego czy to jest sprzwiedliwe czy nie.
  11. Dobra , wiadomo ,że ten ,,dług" nigdy się nie spłaci. Poprostu pies był,żył , jadł i kosztował. Trudno. Myślę , że jednak w trudnej sytuacji w jakiej znalazła się Gisic i Agra od tej pory powinna mieć chociaż wsparcie na tą karmę. Agra jest formalnie Gisic ale biorąc go z kimś się umawiała ,że to tylko DT.
  12. Zgadzam się. Powinni brać faktury od weta i na ich podstawie dostawać kasę.
  13. Sid ma szczęście ,że jest u Was. Mamy nadzieję , że i on wkrótce znajdzie domek , no a póki co szukajcie mu nowej kobitki:)
  14. Ja też chciałabym poznać odpowiedzi na te pytania i rozumiem , że je zadałaś. Też już nawet zakupiłam cegiełkę i zależy mi na wyjaśnieniu sytuacji. Szkoda mi tylko tej dziewczyny co do której wierzę , że miała jak najlepsze zamiary a została posądzona o oszustwo. I też czekam z niecierpliwością na jej odpowiedź.
  15. No tak wyraźnie jest napisane w pierwszym poście - że jest na tymczasie. Najpierw był bezpłatny a od jakiegoś miesiąca pojawił się płatny. Faktem jest , że w niektórych miesiącach wpłaty były malutkie np. 20 zł . No i wtedy Gisic utrzymywała Agrę ze swoich środków. Abstrachując od kwoty 300 zł prawda jest taka , że wsparcie choćby na karmę jest niezbędne.
  16. Weszły pieniążki od fibi:) 15 zł Wielkie dzięki!
  17. Może nie powinnam się wypowiadać bo nie znam za bardzo sytuacji. Według mnie faktycznie nie powinno się grozić oddaniem do schronu ale weźcie pod uwagę ,że Gisic87 przez długi czas opiekowała się Agrą i traktowała jak swoją. Hoteliki też nie rozliczają się z każdej złotówki , owszem wystawiają fakturę za pobyt z karmą np. 400 zł ale przecież nie wyliczają na fakturze każdego grama zjedzonej karmy. Często też dodatkowo wystawiają fakturę na koszty weta. Reasumując wg mnie Gisic źle sformułowała w wątku , że dług rośnie. Nie wiem czy ustalała z kimś kwotę 300 zł którą nalicza do długu. Powinna prosić o wsparcie na konkretne rzeczy , wyżywienie czy pomoc weta a nie naliczać dług. Ale to wg mnie jej jedyna wina. Pies ma u niej dobrze i tak naprawdę w większości przez ten czas sama go utrzymywala bo wpłat chyba nie było za wiele. A czy 300 zł to kosmiczna kwota na utrzymanie starego dużego psa? Ja mam na utrzymaniu 3 psy wielkości Agry i fakt ,że karma podstawowa na 3 kosztuje mnie 240 zł ( 3 worki) ale same leki dla jednej starej psiny ( ArthroHA, Geriadog i inne) kosztują mnie 160 zł na m-c , plus parówki czy smakołyki to kolejne 100 zł na m-c . Tak więc utrzymanie i wyżywienie na jednego wychodzi ok. 170 zł . Ale dodatkowo trzeba doliczyć weta w razie potrzeby. Tak więc nie oszukujmy się , że hoteliki ustalając cenę np. 400 zł za psa na tym zarabiają bo inaczej by nie działały. Hoteliki mają często pracowników , którym coś trzeba zapłacić. Gisic ustalając kwotę 300 zł może doliczyła swój wkład w opiekę. Nie wiem , bo nie wiem z kim to ustaliła. Dla mnie najlogiczniejsze byłoby , żeby ktoś zakupował karmę a z wizyt u weta brać faktury wtedy nie byłoby niedomówień. Ale odsądzanie dziewczyny od czci i wiary jest trochę nie fair. Wątpie czy za 300 zł Agra znajdzie domowe DT , oby tego jej życzę i jeszcze muszą się znaleźć osoby które będą to 300 zł na m-c wykładać bo w normalnym hoteliku raczej na kreskę nie będą trzymać psa. Myślę , że Gisic87 jak to przeczyta to napewno psa odda... Wiem , że nikt tu nie miał złych chęci ale dla psa to się dobrze nie skończy.
  18. No przede wszystkim trzeba ich uświadomić ,że to jest ewentualna pomoc na leczenie i powinni się jakoś rozliczyć chocby rachunkami jak dostaną tą kasę...Koszty leczenia mogą być spore faktycznie ale niech to jakoś udokumentują.
  19. Bo u nas są prawie same dziwne imiona:) Przy takim nawale psów trudno o inwencję twórczą:) Mieliśmy już Lumpexa i Wędzonkę nawet:)
  20. Bazylek jedzie do hoteliku w Lubieczy koło Konina. Będę miała do niego blisko:)
  21. Nie powinnam się może wypowiadać bo ja akurat na Szarika nie deklarowałam ale widzę w pierwszym poście , że została mu jeszcze pula pieniędzy. Państwo wzięli starego psa a leczenie jest drogie więc jeżeli akurat teraz chłopak zachorował to wydaje mi się ,że można ich wesprzeć. Jeżeli rozliczą się rachunkami od weta to ok. Nie wiem co Państwo rozumieją przez ,,regularne" wsparcie bo stałe dopłaty do psa nie wchodzą w grę bo to nie płatne DT tylko DS. Ale skoro psiak choruje to myślę ,że trzeba pomóc , w końcu Szarik w tym wszystkim jest najważniejszy.
  22. Weszły pieniążki od pietrucha204 10 zł. Dzięki wielkie!
  23. Agdanek był śliczny psiakiem i cieszę się , że ostatnie lata spędził u kikou. Napewno był u niej bardzo szczęśliwy. To był dla niego dom. Stara duże pieski rzadko znajdują DS a kiedy jeszcze dochodzą problemy zdrowotne to już wogóle bez szans:( Szkoda ,że dopiero teraz znalazłam ten wątek kiedy Agdanek już za TM:( Do kikou w jego miejsce mógłby teraz jechać nasz dziadek Górniczek z niedowładem nóg... Zerowe szanse na adopcje , siedzi sam w boksie... Brak mu jednak deklaracji... Zajrzyjcie proszę cioteczki na jego wątek... http://www.dogomania.pl/forum/threads/225815-G%C3%B3rnik-porzucony-11-sto-latek-z-niedow%C5%82adem-n%C3%B3g-zbieramy-na-DT/page4 I filmik jak go ,,znosi" podczas chodzenia: http://www.youtube.com/watch?v=XFvzYB9m0RM&list=UUhK4-E--3A_CY9MsLRQZO0w&index=6&feature=plcp
×
×
  • Create New...