doris66
Members-
Posts
8238 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by doris66
-
Witaj Dżamalku, aleś Ty piękny.....
-
Kundelkowa skarbonka zaproponowała dofinansowanie jednorazowo do hoteliku dla Kalinki - w kwocie 50,00zł i mogą jeszcze zapłacić za szczepienie od wścieklizny. To co Kalinka przyjmuje taką pomoc?
-
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
doris66 replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
Krówek jest przepiękny i rośnie jak na drożdżach. -
Ja narazie mogę tylko być z Migotką i wspierać serdecznym słowem.
-
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Łezka szuka swojego domku stałego. Nadal jest w Emirze, to już rok. Jest już zdrowa, to dobra, kochana sunieczka. Ale pomimo ogłoszeń zainteresowanie Łezką jest zerowe. Cóż nie tracimy nadziei, szukamy nadal. -
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
doris66 replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
Kiedyś odchowywałam maluszka, który miał dwa tygodnie ( suka straciła pokarm a malec jeszcze nie radził sobie z jedzeniem wiec karmiłam go smoczkiem, co 3 godziny - nocami tez. ). To prawie jak macierzyńskie odczucia, a taki słodziak, o którego trzeba zadbać jak o niemowlaka, zostaje w sercu na zawsze. Ten piesek został u mnie na zawsze, ( to mój ukochany psiak Borys ) bo nie potrafiłąm go oddać nikomu i on do dzisiaj traktuje mnie szczególnie. Tylko ja dla niego się liczę, tylko mnie kocha całym psim sercem. Inni domownicy są ok, dla niego jak są to dobrze a jak nie ma to czekamy na pańcie i tyle. Uwiązał mnie w domu na dobre, bo bez niego nie moge się ruszyć na dłuzej . Odmawia jedzenia i picia jak mnie nie ma. No jeszcze moja córka wtedy poradzi sobie. Może Króweczek taki nie bedzie, ma mamusię biologiczną , ona go nauczy psiego zachowania. -
Przepięknie nazwałyście sunię. Stosownie do jej urody. Zgłosiłam ją do pomocy ze Skarpety Kundelkowej. Jeśli przyznają pomoc to ja osobiście skarpecie zwrócę koszty "pożyczki" - 15% od przyznanej kwoty.
-
[quote name='zachary']Wpłynęły deklaracje od ceris - 20 zł i eliza71 - 30 zł. Bardzo dziękujemy za pamięć o Jackusiu!!!:loveu:[/QUOTE] Pozdrawiam Jackusia w niedzielny poranek. Dziś mam zamiar zadzwonic do Kuny i dowiedzieć się co u Jacka. Edit: Dzwoniłam do kuny. U Jacka wszystko ok. Na wybiegu gania z psami ( sukami i psami ) , nie stwarza problemó.w Spokojny, grzeczny chłopak. jJ bardzo dobrze. Na spacerach stara sie nie obciążac tej rannej łapki, czasami sie nia podpiera a czasami niesie w górze. Przy czym nie wykazuje oznak bólowych, może to juz nawyk trzymania nóżki w górze.....? Kuna po konsultacji z wetem spróbuje podać mu leli przeciwbólowe i zobaczymy, czy wtedy zacznie sie łapką podpierać. Jeśli tak to znaczyłoby ze go boli i dlatego unika obciążania łapki, jeśli nic to zmieni w jego chodzeniu to znaczy, ze nie boli go ale tak już będzie łapinke nosił w górze. We wtorek kastracja Jackusia i może jakas fotorelacja.
-
[quote name='kaska0304']Doris z miłą chęcią ale teraz brak czasu wynikł... Jak coś splote zrobisz bazarek najwyżej na jakiegoś psiaka w pilnej potrzebie i jakoś z odbiorem sie zgadamy ;)[/QUOTE] No.... ja planuję od dawna zrobić bazarek, mam juz trochę fabtów, ale czasu brak - tak jak wszystkim. Teraz latem kompletnie nie mam czasu. Ale dzięki bardzo, twoje smyczki sa piękne, na pewno się sprzedadzą na każdym bazarku.
-
[quote name='Sonka95']Świetne są te własnej roboty smyczki ... możesz sklepik otworzyć :cool3:[/QUOTE] Albo robic bazarki dla bezdomniaków. . Takie rekodzieła dobrze się na bazarkach sprzedają. Fajne te smyczki o obróżki.
-
Misia- dotarła w końcu do Anglii do domku stałego!
doris66 replied to Izabela124.'s topic in Już w nowym domu
Nie pojmuje, jak taką maleńką istotke można było przykuć do krowiego łańcucha. Sorry...ale dla mnie ci ludzie, co ją tak potraktowali to po prostu zwyrodnialcy i tyle. -
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
doris66 replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
Będzie pięknym psem jak dorosnie. Już widze jak sie po niego ustawia kolejka samych fajnych ludzi. -
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
doris66 replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
Śliczności nad ślicznościami. Słodki maluszek. -
Wiecie co? Siedze sobie tak teraz i rozmyślam. I doszłam do wniosku, że na świecie dzieją się rzeczy, które można by nazwać cudami. A czasami dzieje się cud za cudem, ze aż trudno uwierzyć. Myslę, teraz o Kai, że ona właśnie doświadczyła takich cudów. [B]Kaja ma dom stały... tak, tak to nie jest bajka, Kaja ma dom.[/B] Dom wspaniały, dom, który zna i kocha. Stałym domem dla Kai, do końca jej życia zostaje dom Pani Krystyny - jej dotychczasowej opiekunki z domu tymczasowego. Zrobiłam Kai ogłoszenia, świezutkie i od razu dzisiaj odebrałąm kilka telefonów. Dwa z nich bardzo konkretne, na tyle konkretne, ze zdecydowałam sie te domy odwiedzić osobiście, poznać przyszłych ewentualnych ludzi Kai. ZAdzwoniłąm do Pani Krystyny z zamiarem omówienia wizyty u niej w domu, bo dwa domki chciały pojechac i poznać Kaję osobiscie. I wiecie co, Pani Krystyna oznajmiła że już od pewnego czasu rozmyślała o adopcji Kai, bo bardzo sie z nią zżyła, poznała Kaje, jej dobry charakter. Określiła ją jako najmądrzejszą i najwierniejszą psinę jaką znała do tej pory i postanowiła że Kaja zostanie u niej na zwsze. A dziesiejsze telefony przyspieszyły podjęcie takiej decyzji. Także kochane cioteczki, które przyczyniłyście sie do uratowania Kai, jej powrotu do zdrowia i wszyscy którzy nam kibicowaliście oznajmiam wszem i wobec, [B]że Kaja ma dom stały. [/B] Ona tam od dawna czuje sie jak u siebie i jest traktowana jakby byłą u siebie. Zresztą Pani Krystyna i Kapselek nie wyobrażają już sobie życia bez Kai. Ja bardzo sie ciesze, i wiem że Kai nie mogło się zdarzyc nic lepszego, wiem z jaka troską pani Krysia się suczka opiekowała, wysłuchałąm długich rozmów o Kai, zachwytów nad jej charakterem. Kaja ma dom marzeń, i takich domów zycze wszystkim psiakom na świecie. Na koncie Kai zostało jeszcze około 100,00zł, narazie te pieniądze leza i czekaja, kiedy beda przydatne. Napewno znajdzie się szybko jakis psiak w pilnej potrzebie, wtedy zrobimy z nich użytek.