Jump to content
Dogomania

majowa

Members
  • Posts

    6620
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majowa

  1. dzisiaj niemodne jest bycie normalnym ;) tylko nienormalni umieją zostać poważnymi Balonami
  2. [quote name='mmd']Poleżysz na słoneczku to może coś wymyślisz :) Widzę, że władze się wyłaniają ;) I bardzo dobrze.[/QUOTE] oj nie poleżę, nie poleżę ;) ale dużo świeżego powietrza przyspiesza procesy myślowe więc kto wie
  3. [B]Klubowicze deklarujący pomoc ale z różnych względów nie mogący zajmować się bezpośrednio podopiecznymi jako BDT/BDTzD: :loveu:[/B] [B]1 NIck, woj( tel przesłany na pw)[/B] majowa, małopolskie, [B]2 Jaką pomoc oferuje dla naszego Klubu[/B] transport Kraków i okolice, i po trasie naszych przelotów czyli Kraków - Skarżysko, Kraków - Rzeszów oczywiście bezpłatny bazarki, bazarki, bazarki - kupuje, sprzedaję, wystawiam :diabloti: kolejny we wrzesniu i dzieki wam wiem na jaki cel :) 3 nowe pomysły brak
  4. mozna zrobić łączoną wersję czyli skarpeta zasilana stale plus ekstra bazarki na większe potrzeby danego BDT ja sie zresztą najmniej tu znam, to wy macie cioteczki doświadczenie
  5. ta łapka martwi, ale miejmy nadzieje, że to nic poważnego
  6. uff dotarłam nie było mnie 2 dni i myk powstał Klub Ja sie chętnie zgłoszę, póki co fizycznej mozliwość bycia BDT nie mam, :( ale będę wspierała jak mogę, przewieziemy psiaka/kociaka, zawsze cos z portfela wyszperam i fanty na bazarek
  7. powyższe zdjęcie cudne, tylko brać i kochać :)
  8. cudnie, że się zaaklimatyzował :)) buziaki dla Fuksa
  9. mysle, że na poczatek musimy sie wszyscy poznać, i Lukas musiałby z nami chcieć chodzić ;) dawno temu spacerowalismy z haszczakiem koleżanki, robilismy wtedy kilometry padalismy a on patrzył i zastanawiał się czemu spacerek taki krótki
  10. moze wyjdzie z niego wielki MIŚ PRZYTULAK ;) :diabloti:
  11. ale czy Panie w hoteliku nie beda sie bały tak dac Lukasa? poza teren rancza
  12. mamy dobry aparat, można nagrać, nie wiem czy zdarzę przed wyjazdem bo pracuje po 10 h dziennie, ale może nam sie uda, jesli nie pojedziemy we wrzesniu mój TZ pyta czy mozna go zabrac na spacerek dłuższy?
  13. Sakusia w górę hop, i cmok w pychola zmarszczonego
  14. ja ciagle zagladam do Lukasa na watek, jak tylko znajdziemy wolna chwilę to odwiedzimy go w Przebieczanach, ale mój TZ lewdo wrócil z pomorza i znów wyjechał
  15. moja koleżanka zawsze tak wyskakuje do naszego szefa "ty świnio, ty" (cytat z jakiejś sędzi anny marii chyba) koniecznie wypowiadane tonem pozbawionym emocji mam nadzieje, ze nikogo nie uraziłam :) wiem że domku nie nalezy zapeszać, ale ja tu boskia pokazuje komu moge, zakochujących sie coraz więcej ;) mój TZ odchodzi od zmysłów ze strachu, że będzie miał dom zaboskiony :diabloti: jeszcze nie wie że kiedys będzie miał :diabloti:
  16. świnie ;) :diabloti:
  17. najcudniejszy jakiego widziałam aż by się chciało wytarmosić i wycałować
  18. super wieści, mam nadzieję, że skradnie serce do końca ;)
  19. to widze tu jednak króluje blond, bo ja blond z natury :diabloti: jako geolog mam dość brudny zawód, do tego zarządzam laboratorium i rad nie rad obsługuje wszystkie sprzęty, naprawiam je itd Jakież jest zdziwienie panów przychodzących szkolić technika na nowy sprzet, trzy razy spytają czy to na pewno, ale na pewno to ja mam byc tym obsługującym cacka za kilkaset tys. Kiedys nawet jeden poszedł na skarge do mojego szefa ze mu jakaś blondyna mówi co ma robić
  20. To ja też ja też, historię samochodwą: Pojechalismy z TZ dwa lata temu w grudniu, tuż przed świetami, w odwiedziny na 2 dni do zaprzyjaźnionej czterokopytnej fundacji. Były mrozy fest po 25 st ale kasa na marchew uzbierana, wizyta umówiona to przecież nie wymiekniemy. Załadowalismy 120 kg marchwi do naszego kombi diesla i w droge. Zajechalismy, rozładowali, wycałowalismy końskie nochale, namachali widłami i stwierdzilismy ze -27 stopni to nasze auto nocy nie przetrzyma i akumulator padnie. W drodze powrotnej auto cos słabo jechało, jakieś 40 km za stajną stanęło, mocy nie ma, TZ gazuje a ten gaśnie, a my w szczerym polu, ciemno, godzina późna. Jakoś po 50-100 m, powoli, powoli dotoczylismy sie do miasteczka. Traf chciał że zatrzymaliśmy się przed jakims domkiem, na płocie szyld z numerem telefonu, to dzwonimy. Za chwile wyszedł gość, okazało się, że ma od dwóch dni otwarty zakład mechaniki i pomoże nam z autem. Okazało się że zamarzł nam filtr paliwa :diabloti: Po podgrzaniu i dolaniu kilku litrów benzyny auto śmigało do samego Krakowa Oczywiscie kasy żadnej nie zapłaciliśmy, gość sie uśmiechnął i powiedział, że raz święta, dwa w drodze nie wolno ludziom odmawiać. Przy kolejnej okazji latem odwiedzilismy miłego Pana z ciastem domowym i czymś mocniejszym.
  21. Cezarek sam przyciaga tylu ludzi z dobrą energią musi być wyjątkowy
  22. Germaine jesli możesz przy nastepnej okazji zapytaj czy może byc inny opatrunek hydrokoloidalny, niektóre sa na siatce bawełnianej inne te droższe na żelu, każdy spełnia podobna funkcję może musi byc dokładnie taki a może mozna go zastapić, szczególnie potem kiedy rana powoli sie zacznie wygajać tu np mozna kupic 5 szt za 16 zł, nie ta wielkość ale myslę, że znajdziemy i wieksze [url]http://allegro.pl/opatrunek-na-odlezyny-tegaderm-5szt-gratis-i1774045462.html[/url]
  23. Budrysku a czy dotarła moja paczka kurierem? jesli nie to dzwonie z awanturą do firmy
  24. super wieści !!!! buziaki dla niecierpliwego Cezarka
×
×
  • Create New...