-
Posts
383 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jkasia
-
Pusia bedzie miała towarzystwo kolezanki i 2 kotków :) Zobaczymy jak sie dogadają. Wieziemy ja dzis wiec wieczorkiem zdam relacje :)
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
jkasia replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Tak jak pisze Madi, Pani weźmie w zamian Pusie-z interwencji z Rexem. Ale inna osoba pytała o Karusie wiec zobaczymy dalej :) -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
jkasia replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Niestety tak! I to na łancuch :( -
No własnie, jeśli takie materacyki by wystarczyły to byłoby taniej. Na Allegro tez jest ich sporo. Gdzie docelowo ma lezec to legowisko? W klinice? Bo jesli w klatce to materacyk chyba nawet byłby lepszy
-
Szczeniory już w domach, zbieramy na sterylke dla ich matki.
jkasia replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Darłowo to strasznie daleko ale kto wie, moze akurat by sie ktos wybierał :) Szczenieta urodziły sie w czerwcu wiec mają około 4 mies. Nie wiem ile ważą, zgaduje, że około 3 kg-ostatnio miałam u siebie szkraby w ich wieku to nawet 3 nie ważyły. Rodzice są średniego wzrostu-do kolana wiec szczenieta pewnie też takie bedą. Widoki na adopcje?? Kiepskie- wciąż 5 czeka na domy. Mają bardzo złe warunki, robi sie niebezpiecznie bo maluchy sie rozłażą, były odrobaczane i szczepione ale podobno teraz na antybiotykach sa-tylko nie wiem dlaczego-chyba biegunki mają. Nie ma kto o nie tam za bardzo zadbać wiec jest źle. -
My mamy kodurowe i jest mega głosne. Na początku spac nie moglismy ale z czasem sie przyzwyczailismy. Teraz zdarza jej sie np namietnie lizac to legowisko w srodku nocy i musze sie obudzic i jej powiedziec aby przestała bo spac sie nie da hehehe Juz wiecej takiego nie kupie!
-
[quote name='SleepingSun']uwaga cioteczki, bo 20zł to nie jest cena legowiska, tylko dodatkowego pokrowca! kurcze, ja nawet nie przeczytałam tylko cene zobaczyłam i linka zapodałam. Dobrze, że sa osoby bardziej przytomne niż ja ;) Wiec chyba takie wychodzi najaniej http://allegro.pl/legowisko-ponton-eko-skora-60x80-producent-i1873425867.html mozna by wziac ten 1 rozmiar bo ponton i tak ma płaskie boki i pies wygodnie sie na nich moze rozkładać. Bo jesli 2 to juz cena wychodzi niewiele mniej od plastikowego-ale i tak moim zdaniem jest wygodniejsze.
-
Słuchajcie sunia jest super!Jest taka żywa że nikt by nie powiedział, że przeszła jakis zabieg. Wpycha sie na kolana i nie podoba jej sie, że musi siedziec w klatce. Jest bardzo żarłoczna-rzuca sie na miske z jedzeniem-co jest zrozumiałe. Na spacerze tropi-pewnie jedzenie. Ciagnie na smyczy heheh z nosem przy ziemi. Ale czuje sie swietnie. Tylko ta klatka jej nie pasuje. jakby ktos ja na DT przygarnął byłoby wspaniale. Odzyłaby. jest łagodna i przyjaznie nastawiona do swiata.
-
Ja tez jestem za eko skora.Mam znajoma ktora ma posłanie z eko skoryi jest bardzo zadowolona. Jesli w gre wchodza tylko wzgledy higieniczne to jestem za :)
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
jkasia replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Ola dzieki za info. Ciekawe kto ją nauczył podawać łapke ;) Ona nak fajnie zakłada łapke i prosi o głaskanie. Pani Ania powiedziała, że ma tam swoja wetke i ją odrobaczy-bo wspomniałam, że moze miec robaki. Ale jestem podekscytowana!! hihi uda sie uda, na bank! -
[quote name='MaDi']Podobno miniaturke:eviltong: Fakt! Moja Kasta troche niewyrosnieta ale na pewno jest wieksza od Rexa ;) Rozumiem, że ma byc plastikowe aby je było łatwo utrzymac w czstosci czy tak? Bo jesli o to chodzi to mogłoby tez byc ekoskóry- nie wsiaka wodu/moczu, łatwo umyc i jest tansze np http://allegro.pl/legowisko-ponton-poslanie-70-50-eko-skora-kolory-i1864177528.html lub http://allegro.pl/legowisko-ponton-poslanie-70-50-eko-skora-kolory-i1857051470.html albo to-taniocha http://allegro.pl/legowisko-kanapa-eko-skora-pokrowiec-80-60-i1873425693.html
-
Hmmm dodam tylko, że ja mam labradora i środek kojca ma 60/80 i jest duże.
-
Kurcze , moze i za małe. On taki chudy ze mozna odniesc mylne wrazenie. No to takie 82/59 http://allegro.pl/ferplast-siesta-deluxe-08-legowisko-plastikowe-i1856604109.html
-
No własnie Madi napisała, że ta sucha to chyba przez pomyłke. Psiak je puszki dla rekonwalescentów! A co do legowiska to widziała Reksia i moim skromnym zdanie takie byłoby dobre 56/68cm http://allegro.pl/trixie-legowisko-56-68cm-plastikowe-i1829927054.html
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
jkasia replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Acha mam jeszcze pytanko, ktore mi zadała przyszła Pani. Czy Karusia od zawsze była w Rachowie? jesli nie to czy wiadomo ile tam siedziała? I czy jest zaszczepiona? -
Reksio jest juz na klinikach.Widziałam go dzis. Nieźle mnie obszczekał ;) Niby taki słaby ale pare w pyszczku ma hehe Ale nie widziałam na żywo jeszcze nigdy tak chudego psa-masakra!!! Jedyne nad czym sie zastanawiam to sucha karma,bo miska była pełna a on nie chciał tknąć. Wrzuciłam mu 4 małe kawałeczki kurczaka ktorego przyniosłam dla pozostałych psów i od razu zjadł ale karmy nie chciał tknąć. Może trzeba by mu gotowac lub rozmoczyc te suchą? Najlepiej byłoby ugotowac troszke rosołu takiego tłustego bez przypraw i mu dolac do chrupek. Ja moge co drugi dzien ugotowac tylko musze sie przyznac że boje sie tam reke wsadzic. Przyniosłabym ten rosół jak ktos do niego przyjdzie :)
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
jkasia replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Kochani!! Trzymajcie kciuki! Własnie znalazłam potencjalny dom dla Karusi! Miała byc Sara ale ze wzgledu na swoje objawy agresji odpada bo Pani Ania ma swoją strachliwą, adoptowaną sunie i 2 koty. Jutro wioze Karusie do Ani i jak sie dogada z jej zwierzakami to zostanie.bedzie miała domek z małym ogródkiem i towarzystwo!!! Także kochani zaciskajcie z całych sił. Na dzien przez wywózką do Rachowa.....och, uda sie uda.... -
Pusia miała wczoraj wykonany zabieg sterylizacji, który uratował jej życie. Nie jest w ciąży. Co do karmy to super byłaby Royal Gastro Intestinal ale strasznie droga jest.
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
jkasia replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Dzis ostatni dzien dziewczynek w klinice i od jutra Sara bedzie na łancuchu:-( Jest jedna Pani na FB, ktora sie nia zainteresowała ale opisałam jej stan zdrowia Sary i czekam teraz na info :) Jesli nawrót choroby jej nie przestraszy to potrzeba bedzie jeszcze dzis sprawdzic reakcje Sary na koty bo Pani ma 2 i adoptowana sunie. Z sunia nie bedzie problemu bo sara jest łągodna ale nie wiem jak z kotem. Czy ktos w razie czego mógłby mi jakos pomóc sprawdzic jej reakcje? Skad wziac kota????? Madi jesli chodzi o psiaka z chorym uchem-to trzeba sprawdzic dawkowanie i wytumaczyc pani Renacie wszystko. Czy to przyniósł lekarz? Ja i tak dzis poprosze doktora-chyba ze go nie spotkam-to Wy poproscie- aby dał zestaw do wymazu. Trzeba pobrac te probke i zobaczyc co to za paskudztwo. Czy jest juz osoba ktora zawiezie sunie z powrotem? Ja dzis do nich pojde tak jak wczoraj, koło 18.Nakarmie i wyprowadze.I pozegnam sie :-(:-(:placz: -
Malinowa-witaj-tu tez sie spotykamy :) Sunie- 2 z rachowa i ta mała Pusia sa u nas na klinikach. Ide do nich dzis około 17-30.Przyjdz jak masz ochote :) Ja im gotowałąm bo do tego sa przyzwyczajone. Pusia dostała małą porcje-bo po zabiegu była ale dzis juz wiecej dostanie chudzinka-ryz z marchewką watróbką i kurczakiem :) Tu watek Sary i Karusie ktore siedza z Pusia-ostatnia strona http://www.dogomania.pl/threads/204601-Jedna-kobieta-i-150-psów-potrzebni-wolontariusze./page59 Nie wiem czy Pusia zjadłaby sucha karme-choc jest tak wygłodzona ze pewnie tak- tylko musiałaby byc wysokoenergetyczna i drobna bo ma malusi pyszczek.
-
Taki słodziak z niej
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
jkasia replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Wklejam zdjecia najwiekszego przytulasa [IMG]http://i52.tinypic.com/n19fgx.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/s2tmja.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/al15zp.jpg[/IMG] potem postanowiła obdarzyc uczuciami pania studentke :) [IMG]http://i56.tinypic.com/15f12jr.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/okrkaa.jpg[/IMG] -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
jkasia replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Zrobienie wymazu pewnie nie byłoby problemem. Ale samo zakraplanie nic nie da bo własnie o to pytałam weta. powiedział, że jak w takim stanie jest to na pewno trzeba bedzie dodac jakis lek w zastrzyku-antybiotyk. Ja nie znam za bardzo pani renaty, widziała ja tylko raz ale mysle, że dałaby rade zajac sie tym uchem bo zalezy jej na losie psiaków. Ona tez nam zróciła uwage na to chore ucho. Ja niestety nie bede mogła pojechac z psiakami z powrotem do Rachowa ale moze osoba ktora pojedzie zrobi tem wymaz? Byłoby super, nie wpadłam na to. -
Własnie byłam u Pusi- mówie Wam -WSPANIAŁA. Pomimo cierpienia jakiego doznała bardzo garnie sie do ludzi i tak patrzy swoimi smutnymi oczami prosto w moje oczy! No cudna!!! Rozmawiałam z lekarzem i powiedział, że pewna pani doktor od nich ją dzis widziała i że bedzie ją namawiał aby ja wzieła- heheh trzymajcie kciuki, miałaby fajny domek :) Bo jest taka słodka, że nawet pan doktor sie nad nią rozczulał-na to ja do niego-" niech ja Pan adoptuje " :) Ale on nie może. No i wtedy mi powiedział o Pani Emilce która bedzie namawiał ;)
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
jkasia replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='zaginiona sara']A czy wet, którego numer podałam zgodził się tam pojechać? Można szukać bliżej jakiegoś w razie czego.[/QUOTE] tego nie wiem, chyba wysłałas do Madi jego nr. Ja sie pytałam dzis weta, pod ktorego opieką sa Sara i Karusia. To cała procedura bo trzeba pojechac, zrobic posiew z ucha i zobaczyc co to jest aby leczyc. A takie wyjazdy wiadomo-kosztują:shake: Moze madi sie odezwie czy cos wie. Ja własnie wrociła z odwiedzin. Sara i Karusia to teraz zupełnie inne psy niz na poczatku. Ciesza sie jak nie wiem na widok człowieka a Sara przechodzi samą siebie:cool3: od razu wywala sie brzuchem do góry i domaga pieszczot. Poza tym jak sie przy niej usiadzie to najchetniej na kolanka by wlazła hehe jest wspaniała. Dzis miala zciagniete szwy, wszystko ładnie sie zagoiło. Wyniki histopatologiczne nowotworu beda znane dopiero za kilka tygodni.najgorsze jest to, że pojutrze znowu bedzie stała na łancuchu:-( Karusia juz sie nie boi, nie jest wycofana.Sama wyłazi z klatki i idzie na spacer-wczesniej ja wynosiłam na rekach. Strasznie linieje co jest zapewne spowodowane wysoka temperaturą w pomieszczeniu a one przeciez na dworze chowane. Sara tez linieje.