Przeraża mnie fakt, że tak naprawdę ludzie są bezkarni. Też mnie ta myśl prześladuje, co Jaagę:-(. Może jeszcze porozmawiać lekarzem wet., który opiekował [I]się [/I]Balbinką?
QUOTE=Jaaga;20452406]Balbinka nie mogła nigdzie na podwórzu utknąć, bo po pierwsze, że monotonnym szczekaniem upominała się, jak chciała wyjść, a po drugie tam przecież była suka husky, więc od razu odnalazłaby ją.
Czy ta kobieta dalej ma tamtą sukę? [B]Może ona coś zrobiła Balbinie?[/[/B]QUOTE]