harry280111
Members-
Posts
214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by harry280111
-
Na p[ysku to on ma 5 włosów na krzyż:)Na razie nic z tym robić nie będę:)Spacerki przeniosły się na chodnik-ogon podwinięty po siebie,brzuch ciągniemy po chodniku-ale dzielnie tupamy:)
-
Sterylki się nie boję-przechodziłam przez to:)Nie lubię tylko jak psina z narkozy się wybudza...Buba-o matko-kończy ósmy miesiąc już!Ależ ten czas leci... Amstaff-paker!Ale się uśmiałam:):0Ona typ zaczepno-obronny jest...znacie taki,no nie?
-
Buba nie sięga kolana :(tak 3/4łydki(zależy jakie kto ma nogi-ja mam długie,bo mam 180cm wzrostu.).Naprawdę nie jest ani mocno umięśniona ani wysoka-tylko przy Harrym na takiego olbrzyma wychodzi.O!Dorosły jamnik przejdzie jej pod brzuchem grzbietem,ale szyję juz musi mocno schylić:):)Kurczd-poproszę mojego Łukasza,żeby zrobił mi i Bubie koło mojej nogi zdjęcie.Ale ona naprawdę nie jest ani wysoka ani"mięsista":)acha-waży 13kg,wiec może będzie łatwiej sobie wyobrazic patrząc na zdjęcia:) Bubka to moje dzidzi butelkowe-Oczywiście Harry`ego pokochałam,ale...ale z Bubą to troszkę inaczej jest...Jasne,że każde jest naj naj...ale Bubka jest szczególna w taki inny sposób...Nie chcę byc źle zrozumiana-oba zwierzaki są numero uno(nawet szczurka-agresorka),ale do Bubki mam taki..matczyny instynkt:) Będzie 15kwietnia sterylizowana...ech...
-
[IMG]http://img801.imageshack.us/img801/1999/s7301245d.jpg[/IMG][quote name='paniMysza']takie domowe tez poproszę:) ma fryz jak moja frania:)[/QUOTE] Eeee.Twoja Frania to ma bujna czuprynę,a Harry?Hmmm...czuprynka jest...ale nie bujna:):)Zdjęcie przed sekundką wrzucone zrobione jest rónież przed chwilka.Niestety mop bedący na fotce jest ukochanym mopem obojga hultajów:) [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/9246/s7301249.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img696.imageshack.us/img696/1602/s7301248.jpg[/IMG]
-
Oj-balkon wielki,z daleka robione-faktycznie mały wyszedł.Ale jak sie o kanapę opiera to:"Mam trzy latka,trzy i pół...sięgam głową ponad stół"-łepetyna nad kanape już wystaje:) PaniMysza-wiecej fotek bedzie jak juz na podwórko bede go brała:)Na razie pstrykam jemu i Bubie w domku:)Aparat cały czas pod reką:)
-
No widzisz,paniMysza-Frania to przeznaczenie...bardzo urodziwe przeznaczenie:)Aż zazdroszczę:):) Aiste-ślicznie dziekujemy.Pociecha z niego od pierwszej chwili jest:):)Mamy teraz super duecik w domku:):)
-
Najwazniejsze,że wypiękniała i ma u Ciebie domek juz do końca żywota:) Widocznie Frania była Ci zapisana w gwiazdach...:):):) No,udało sie z tymi fotkami-ale,kurka,w troszkę inny sposób :/Mam nadzieję,że zapamiętam jak tego dokonałam:)
-
[IMG]http://www.dogomania.pl/Uploaded%20with%20%3Ca%20href=http://imageshack.us%20target=_blank%3EImageShack.us%3C/a%3E[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://img14.imageshack.us/i/spiag.jpg/%20target=_blank%3E[IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9404/spiag.jpg[/IMG][IMG]http://img14.imageshack.us/i/spiag.jpg/#[/IMG][IMG]http://img14.imageshack.us/i/spiag.jpg/[/IMG]Ech,coś mi nie wychodzi:)Pozostane przy linkach.. A swoją droga,paniMysza-chylę czoła..przeczytałam cały wątek o Frani...ale piekne z niej dziewczę :)[IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://img14.imageshack.us/img14/9404/spiag.jpg%20target=_blank%3Ehttp://img14.imageshack.us/img14/9404/spiag.jpg%3C/a%3E[/IMG][U] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9404/spiag.jpg[/IMG] [/U] [URL="http://img14.imageshack.us/img14/9404/spiag.jpg"][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://img14.imageshack.us/img14/9404/spiag.jpg%20target=_blank%3Ehttp://img14.imageshack.us/img14/9404/spiag.jpg%3C/a%3E[/IMG][/URL] UDAŁO SIĘ! [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/8990/opalal.jpg[/IMG] [U][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2432/lula5.jpg[/IMG][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8899/h13ro.jpg[/IMG][/U]
-
[url]http://img197.imageshack.us/i/32031397.jpg/[/url] [url]http://img217.imageshack.us/i/h13ro.jpg/[/url] [url]http://img14.imageshack.us/i/spiag.jpg/[/url] [url]http://img25.imageshack.us/i/opalal.jpg/[/url] [url]http://img232.imageshack.us/i/lula5.jpg/[/url] :):):)
-
Jaga-wg mnie trafiłaś w sedno.Nie podważam absolutnie słów weta,ale pytałam m.in. czy nie lepiej,żebym Bubę do mamy podwiozła na ten okres czasu,kiedy mały nie powinien wychodzić na zewnątrz.No bo przecież pierwsza rzecz,którą ona robi po powrocie,to leci i sprawdza czy harry`ego jej nie podmienili-wącha,liże( ze wzajemnością).Ale wet powiedziała,że obecność drugiego psa nie ma znaczenia.Co do parwo-wiem,ze przenosi się droga powietrzna(m.in)-przy Bubie wet mówił,żeby unikała obcych psów i kupek na trawniku(tylko ze ten wet daleko-nie chcę mu telefonicznie głowy zawracać.Ale miała do niego zaufanie wielkie.Buba nie zachorowała:)). Wet Harry`ego skróci czas między drugim a trzecim szczepieniem.Między pierwszym a drugim zachowała odstęp miesiąca-bo kruszynka z niego(że mały niby i w ciągu tego miesiąca przerwy podrośnie.A poza tym jak go przywiozłam-to u nas zimno jeszcze było,wiec i tak nie wychodził).No i to co napisałam w nawiasie-o pogodzie-to też był powód,żebym wstrzymała sie z kąpaniem go aż się ociepli. Z drugiej strony nie chcę ryzykowac zdrowia małego-wet powiedziała,że właśnie pora wiosenna sprzyja parwowirozie i chorobom takich maluchów. Z trzeciej znowu strony(hi hi hi) nie chcę mieć dzikusa,który będzie się bał wychodzić.Więc telepię go w torbie choć na pare minut(niechętnie w niej siedzi-woli na rękach,patrzy wtedy wokół-ciekawski jest.W torbie strasznie się wydziera).No nic-jeszcze parę dni do kolejnej wizyty-żeby go ponownie odrobaczyć.Zapytam wtedy ile mam czekać z wychodzeniem po drugim szczepieniu.Jak mi wet powie,że znowu do kolejnego-to zapytam po prostu w innej lecznicy-tak z ciekawości,co inny wet powie.Ech-tak to jest z lekarzem jak się zmienia miasto a zaufany wet zostaje w tym poprzednim mieście :(. Bu w sumie Harry-zanim bedzie wścieklizna-to bedzie miał jeszcze dwa szczepienia-teraz w kwietniu i potem na początku maja. Najbardziej przykro,jak mały mi płacze w pokoju jak z Bubą wychodzę...Bo jak biorę torbę-to sam do niej włazi!
-
No,jak zaczął się paść jak koza to z powrotem do torby i do domu.Będzie chodził po asfalcie na razie-z daleka od trawy:)Myślałam po prostu,że kurdupel wyjdzie,pochodzi-a nie że bedzie się w koze od razu bawił:)I faktycznie-dopiero drugie szczepienie przed nim-13kwietnia.Potem znowu kolejne i znowu...ech-niech to się skończy jak najszybciej,bo mały coraz bardziej chętny do wychodzenia ze mną i Bubą-i aż żal zostawiac go w taką pogode w domu... Dzieki za podesłanie nazwy tego sprayu-zaraz go poszukam w e-sklepach:). Harry faktycznie jest jasny-taki kremowo-różowy-cięzko sprecyzować ten kolor tak naprawdę :/
-
No-włosy to ma na głowie,ogonie i stopach-reszta golusieńka.Nawilżyć balsamem,jak mniemam.... paniMysza-możesz mi cosik z tym filtrem polecić?Bo ja zielona w tym...sama nigdy nie używałam:/
-
TEraz znalazłam-dziękuję za link.Sporo to ułatwiło:)
-
Dziewczyny,powiedzcie mi,ile mały musi skończyć miesięcy,żebym mogła go wykapać...Acha-no i zaczęła się wiosna...Harry wyleguje sie na balkonie-na słoneczku...powinnam mu jakoś skóre zabezpieczyć? Był pierwszy raz na zewnątrz...żarł trawę nie schodząc z klapy transportera :):)
-
Sorki za durny post wczoraj.Pojechałam do weta jednak bo tej krwi to było dużo...A nie chciałam sam majstrować przy ogonku...Mały wrzeszczał(ja też bym wrzeszczała jakby mnie kto za ogon wciągnął do klatki i ugryzł),ale Łukasz pobiegł po ser żółty(sam mówi,że spanikował i nie wie skąd to mu się wzięło),podetknął małemu pod nos...i Harry-pasibrzuch się uspokoił!Zeżarł ser-znaczy:żyć będzie...ale jednak ta krew...poczekalismy jakis czas,mały przysnął...Mówię-jedziemy,bo cholera wie,jak mocno go Szczurkas szczypneła(a ona furiatka troszkę.Mały gryzł mnie po kostkach,jakoś się nieszczęśliwie odwrócił i ogon miedzy prętami wylądował w klatce,a małpa chwyciła.Powiem wam,że mysłam,że to udko albo jajko.Nie wiedziałam,że ogon taaaki ukrwiony).Podjechaliśmy,wetka przemyła(ja w domu tylko wodę utlenioną miałam-DO WCZORAJ)...i okazało się,ze tam skórka tylko zdarta na moze 4mm długości!Na szczęscie Szczurka przejechała zębem tylko..nie zdążyła wbić zębów w ogon.Harry u weta oczywiście z awanturą jak ogon mylismy,nawarczał sie,naszarpał,ale potem całusy rozdawał.Dobrze,że szczurka nasza,znajoma..Teraz zamiast pod biurkiem(bo ona w wielkiej klatce po papudze mieszka-tak juz ją dostaliśmy)-stoi NA biurku.Kurde-schudłam z nerwów ze 3 kg,wypaliłam paczkę papierosów w nocy...A ta łysa cholera zachowuje się,jakby nic się nie stało...na szczęście...tylko czasem jak źle na ogonie usiądzie to zapiszczy...Ech,małe dzieci.W każdym razie moje pytanie czy jechać natychmiast było co najmniej niepoważne...ale ja też spanikowałam...bo to szczur...zapomniałam,że to NASZA szczurka...dzika małpa,gryząca...ale zdrowa!Najważniejsze,że ogon cały...
-
Dziewczyny-powiedzcie mi-powinnam iść NATYCHMIAST do weta?łysol włożył ogon w klatkę szczurki-krwi się troszkę polało,ale ranka nie jest wielka
-
Ja musze mieć oczy wokół głowy.Nie powiem-Buba chętnie się bawi,nawet sama Harry`ego zaprasza...ale czasem to ona porusza się z gracją czołgu...choć mały też już bardziej skoordynowane ruchy ma i udaje mu sie unikać przewalającej sie na plecy Buby...Buba pierwszego dnia to spanikowana cały dzień na łóżku spędziła...ale później powoli,powoli podchodziła "od tyłu"-jak mały spał:)Jedyny punkt sporny u nich to szczurka-Buba na cholerkę nie pozwoli małemu zbliżyć się do szczurki...Szczurka jest TYLKO jej.Ja myslę,że jak Harry zmeżnieje-szaleństwom końca nie bedzie...I dobrze-bo moja dziewczyna troszkę samotna jesli chodzi o psie towarzystwo:(
-
nooo...uzebienie uwielbia pokazywać...zwłaszcza Bubie...jak ta,znudzona jego namolnym podgryzaniem,po prostu siada na nim...wtedy tylko pokazanie zębów zostaje..a potem wrzask"mama,wyciągnij mnie spod niej!" No faktycznie,duet mamy podobny:)Twoja czarnula ma,tak samo jak moja,piękna białą krawatkę:)
-
[quote name='paniMysza']a do wstawiania fot polecam [URL]http://imageshack.us/[/URL] musisz sie tam niestety zarejestrować (od niedawna tego wymagają), ale wszystko jest bezpłatne. twoje foty beda widoczne w posie, nie trzeba będzie klikać na link. masz jakieś nowe zdjęcia?[/QUOTE] Dodałam wczoraj nowe zdjęcia [url]http://img20.imageshack.us/i/h11vo.jpg/[/url] [url]http://img836.imageshack.us/i/hb4w.jpg/[/url] [url]http://img839.imageshack.us/i/hb3f.jpg/[/url] [url]http://img852.imageshack.us/i/hb1y.jpg/[/url] [url]http://img268.imageshack.us/i/h12uc.jpg/[/url] [url]http://img339.imageshack.us/i/12859059.jpg/[/url] [url]http://img541.imageshack.us/i/48349236.jpg/[/url] [url]http://img190.imageshack.us/i/28602361.jpg/[/url] [url]http://img692.imageshack.us/i/20375270.jpg/[/url]
-
Ja też przepraszam za nerwowe posty-taka choleryczka jestem:)Nikogo nie chciałam obrazić czy urazic.Tylko w pewnym momencie odniosłam wrażenie..hhmm...jakby potępienia mnie za to,że sobie "miniaturke" sprawiłam-swiadomie.A ja po prostu chciałam mieć grzywka-od ponad 2 lat czytam,szukam-bo przyznam,że zawsze miałam duże psiaki,nie wymagające tak specyficznej pielegnacji. Nie mam aspiracji wystawowych,ale r=r jest dla mnie sprawą bardzo ważną(Bubka to zupełnie inny przypadek;to nie kaprys,to była konieczność-mamusia zmarła 3 dni po porodzie,trza było ja i rodzeństwo odchować.Dodam-mamusia nie była moją psiną) oczywiście.r=r jest bardzo OK,ale odniosłam wrażenie,że źle zrobiłam nabywając takiego malucha.Tzn.ja wiem,że dobrze zrobiłam:).W każdym razie-nic nie poradzę na to,że harry jest jaki jest.Dałam zdjęcie do galerii,bo to w końcu grzywek jest,a poczułam się lekko zbesztana:) Co do stronki-maga18-Twoja stronke znam!Jest fantastyczną kopalnią informacji dla mnie:)I ogólnie bardzo ciekawie napisana.Gratuluję.
-
dziekuję,zwłaszcza za obrazowe zdjęcie:)
-
OK,rozumiem.Harry i trójka rodzeństwa mają gen karłowatości.Tylko że mi to akurat rybka,czy on jest olbrzymem,standardem,miniaturką czy karłem:).Po raz kolejny powiem-ważne,że jest zdrowy. Wiem,jakie problemy mogą wyniknąć z powodu karłowatości. Nie nabywałam go również jako "miniaturę"-nie mam ani 12 lat ani orzeszka zamiast mózgu,wierząc,że "miniaturowy" grzywek,shih czy york to norma. Na forum zarejestrowałam się nie po to,żeby Harry był oceniany jako "karzeł" na podstawie zdjęć-bez urazy.Jest to tak samo wiarygodne jak to,że Buba wygląda groźnie:)Jestem tu po to,żeby pozyskać info o pielęgnacji;co do zdrowia-zdam się jednak na opinię weterynarza:):)
-
[quote name='maga18']sprawdzilam dokladnie to moje szczeny w wieku okolo 20-21 dni ważyły po 900 gram a co do tej jego masy to odrobacz go porządnie bo gruby brzuch moze oznaczac ze ma robale... tak profilaktycznie, bez paniki, na pewno mu nie zaszkodzi :)[/QUOTE] Ale on nie ma grubego brzuszka...może źle się wyraziłam..chodzi mi o to,że boczki są okrągłe...a o odrobaczenie to wiem,że muszę zadbać.Był odrobaczony 2 razy-zanim po niego pojechałam,u mnie zaraz po przyjeździe trzeci raz,przed kolejnymi szczepieniami równiez ma przychodzić 3 dni wcześniej po preparat.Poza tym-dałam kupkę do badania-dziś wyniki:wet powiedziała,że badanie wypadło dobrze,nic nie znaleziono:) Więc może taki jego urok?? No to może tak:bo przeglądałam wzorzec..no i dolnej granicy wagi nie znalazłam.A jak w dorosłości będzie ważył 3 kg to co?Źle???Przecież nie musi osiągnąć górnej granicy wagi ze wzorca,no nie?
-
11 kwietnia idziemy na odrobaczenie-to będzie kolejne ważenie i się zobaczy:) oj tam-najwyżej będzie niewielki jak dojrzeje-wielkie mi halo :)Ważniejsze,że zdrowy,wesoły i nie grymasi przy jedzonku:) A wzrost czy tusza???przecież może nadrobić:)Ale i tak najwazniejsze,żeby był zdrowy:) Chciałam zdrowego,prawdziwego grzywka-mam zdrowego,prawdziwego grzywka.A to,że malutki?Co w tym złego,moje drogie Forumowiczki??Małe jest piękne:):)Duże jest piękne:)I średnie:)KAŻDE jest piękne:) Zsresztą mały rośnie mi w oczach-słaba miarka,ale na dłoni to już mi się tak zgrabnie nie mieści:)