weszłam tu na ten watek dawno temu i jestem zdruzgotana- slowne przepychanki,rozważania na temat uspienia Kodiego itd itd,,,
jesli dobrze zrozumiałam ten watek został założony po to aby ratować tego psa- ( wa każdym razie tak jest zatytułowany ) więc nie bardzo rozumie wszelkie dyskusje -jesli ktoś nie chce mu pomóć to nie musi tutaj wchodzić- sprawa prosta i banalna ( ja w każdym razie się dorzucę skoro dostał taką szansę)