moja Saba wmłóciła zawsze swoją miskę, potem poszła zobaczyc czy Murzynek nie dostał czegos lepszego i jeszcze dalej nasłuchiwała czy nie otwiera sie szafeczka z ciasteczkami, siadała i grabała łapką i prosiła tymi swoimi cudnymi oczętami
przynajmniej jest tu wesoło-i tak trzymać dziewczyny bo jak się na wątku wykłócają to jest tylko ze szkodą dla psiaka:multi:a w końcu jego dobro jest najważniejsze