a tak na serio- chciałam więcej zdjeć ale po prostu nie dało rady- za mało czasu , za mało gęby do wylizania, za mało rąk do przytulania ale polecam-coś wspaniałego, nic tylko wracać do tego miejsca...
ja zgadzam sie z Bela51 i z Teresą - dla mojego Bambuska (albo Murzynka) małego starszego kurdupelka zabranego ze schroniska behawiorysta to byłby bułka z masłem - on i tak słucha tylko mojego brata i czasem mnie:cool3: a ten piesiol tez jest już stary i nie wiadomo co on przeszedł , może po prostu dajmy mu dożyć w spokoju końca swoich dni w jakimś przyjemnym miejscu, bez narażania na stresy (wspomoge finansowo jesli bedzie taka potrzeba )