-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Everything posted by anica
-
[quote name='Isadora7']Murko przerpaszam ale wyciągałam w ostatnich dniach trzy jamniki z cięzkiego miejsca i nie stykło mi czasu na dogo, ale bede dzwonic do Ciebie w temacie Ferdzia. Pamietam[/QUOTE] ... Isadora ,zawsze jest blisko:loveu:... jak nie ciałem to duchem!!!... my też;) ...już od poniedziałku cancer, czyje się lepiej:loveu: prosiła mnie o przesłanie zdjęć, mam nadzieję ,że dzisiaj wieczorem uporam się i ruszy kolejny bazarek na Ferdzia:lol:.... trzymam kciuki, żeby Ferduś szybko... się ogarnął i przypomniał sobie, gdzie się robi ... sioo i kooo:eviltong:...
-
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
anica replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaglądam....... -
[quote name='bianka0']Przed chwilą dzwoniłam do domu Kubusia, wszystko jest w porządku. Byli na spacerze, w tle słyszałam wesołe szczekanie Kuby. Kontakt z rodziną bardzo miły, więc rzeczywiście rozmowy telefoniczne nie są krępujące. P. Mariola pyta o wszystkie sprawy, widać że jej na psie zależy. Wczoraj byli w odwiedzinach u zaprzyjaźnionego pieska - maltanki, która w okresach urlopowych jest często ich rezydentką. Kuba zdał egzamin, zachował się jak dżentelmen. Nie wyczuwam nic niepokojącego w trakcie rozmów, zawsze się boję tych pierwszych dni.[/QUOTE] .... to wszystko brzmi, jak muzyka! ... no przecież wiedziałyśmy, że Kubuś będzie miał wspaniały domek;)
-
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Sylwia, miód na serce te zdjęcia! sprawiłaś ,że naprawdę z przyjemnością odwiedzamy ten wątek:loveu: zostawiam Pozdrowionka:loveu:... i mizianka dla Futerek:loveu: ciepło, cieplutko u Was:loveu: -
Strasznie zabiedzony jamnikowaty staruszek ZA TM:(
anica replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='stzw']Riko dzisiaj biegał. Co prawda krótki dystans i nie sprintem ale zawsze to coś. I ogon był w górze. Jak mi się uda to nakręcę jutro filmik.[/QUOTE]...:loveu::multi::loveu: -
[quote name='paula_t']Ferdynand troszkę nieokrzesany, jak to mówiliśmy w domu, bo na zewnątrz generalnie robił koopy gdzie popadnie, np. na środku chodnika, ale nauczy się, bo to bardzo mądra psina :)[/QUOTE]... tak jak mówisz Paula!!!! z Jasią miałam( właściwie to nadal się zdarza) koopa na dywanie, w windzie, na chodniku, wszędzie gdzie jej się zachce!.... uczę ją systematycznie i widzę, że sunia się stara!... ale się zdarza!.. bo nie pewnie nigdy nie była tego uczona!:shake:.... to sprawa nauczenia psa a Ferduś to mądra bestia;)
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
anica replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
[quote name='cancer43']Aniołki czuwały nad nią [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT2DtnUNo8bP63fotFN6whG_Qh95zYJdrfwCYFgxNZp8Ym6okyPBg[/IMG][/QUOTE]... i nasze dobre myśli:ghost_2:Kakadu jak dobrze, że jesteś teraz przy niej:Cool!::buzi::bigcool::iloveyou: -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
anica replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Cudne naprawdę te bidy teraz, Boziu, żeby tak wygrać w toto!!!... robimy MIASTO JAMNIKÓW!!!....obojętnie która ciotka wygra;) -
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
anica replied to auraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fela']Nie mam sił ani ochoty przedzierać się przez te wpisy... Odpowiem jedynie na to, co rzuciło mi się w oczy. [B]Otóż: każdy pies w takim przypadku zostałby potraktowany tak samo, domny czy bezdomny, mający właściciela czy nie. Co więcej: w przypadku gdyby właściciel był przy ugryzieniu, zapewne problemów byłoby jeszcze więcej. Niejednokrotnie na obserwacji są zwierzęta, które mają właściciela ([/B]w tej chwili jest tam np. kot, który pogryzł[B]). To jest klinika przy uczelni, która uczy weterynarzy, tu taj prawo musi być przestrzegane bezwzględnie. Nikt nie będzie ryzykował. I żaden szef ani szef szefa tego nie zmieni. [/B]Osoby, które twierdzą, że nic w tej sprawie nie zostało zrobione, sprawiają przykrość (delikatnei mówiąc) wszystkim, którzy na rzęsach stawali, wydzwaniali do lekarzy powiatowych, wojewódzkich i głównych, błagali tego, który decyzję podjął, by ją zmienił. Robią przykrość również mi. Uważacie, że psy, które są pod moją opieką są leczone i zaopiekowane gorzej niż psy mające właściciela??? Ci, którzy mnie znają, i lekarze, którym dupę truję ciągle, wybuchnęli by śmiechem na takie dictum. Pewnie powinnam, zamiast próbować coś zrobić, klepać w klawisze. Ale ja wolę robić, działać, choć czasem wychodzi nie tak jak by się chciało. Łatwo się pisze i feruje wyroki, nie mając za bardzo pojęcia. Malagos - jesteś tu na wątku, może więc przekonasz swojego kolegę doktora zakaźnika, żeby zmienił zdanie? Bo to on jest nieugięty, a wiem, że się przyjaźnicie. Przekonasz? Pewnie nie, bo już niejeden próbował na niego wpłynąć i poskutkowało odwrotnie. [B]Proszę nie dolewajcie oliwy, bo to nic nie zmieni. [/B]A teraz do rzeczy, może kogoś w tym wszystkim jednak zainteresuje stan suki (zwłaszcza osoby, które tak ubolewają, że przeokropnie cierpi, choć jej nie widziały). Byłam u niej wczoraj. Wg mnie guz jest mniejszy. Merda ogonem, wcina puchy z wielkim apetytem. Cieszy się do ludzi, wygląda lepiej ogólnie niż w dniu, kiedy przyjechała. Ponieważ badał ją profesor (internista i położnik z ogromnym doświadczeniem) i stwierdził przepuklinę, raczej skłaniam się do jego opinii.[/QUOTE]... te słowa.... są jak muzyka:loveu: mądra sunieczka!.... ona już wie, że nic jej nie grozi!(one zawsze wiedzą!) i skoro piszesz że guz jakby mniejszy?!.... to może być tak?... hipotetycznie?.... że jak ciągnęła nim po ziemi to przy skaleczeniu ,mógł powstać jakiś stan zapalny i teraz antybiotyk pomógł.... ogromnie się cieszę:multi: że jest lepiej! i tego się trzymajmy! że ..... teraz już będzie tylko lepiej!!!! ... a tak??? czy już dziękowaliśmy... że Jesteście Ciotki [IMG]http://alekartki.pl/grafika/smiles/40.gif[/IMG] -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
anica replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
zaglądam....... -
Prawdziwa uczta zdjęciowa:loveu: na cudną Amelcię napatrzeć się nie można:loveu: muszę się przyznać Berni, że zazdroszczę, wnusi:oops: .... przynajmiej mogę u Ciebie.... sobie popatrzeć:wink:.... czyżbyś Ty też miała problem z odróżnieniem , który jest który?.... [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/677/20012013050.jpg[/IMG]
-
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
anica replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
.... wszystkie dobre myśli już, płyną do Tusi:iloveyou::ghost_2:... rano rozmawiałyśmy z Cancer... i tak spontanicznie... Wszystko będzie :thumbs: -
opiekunka po udarze, 18 psów i 15 kotów w markach czeka na pomoc...
anica replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Przydreptałam za Kakadu.... nie mam pomysłu w tej chwili... ale zapisuję.... chyba trzeba rozsyłać?... jak najwięcej do ludzi... dramat!.... -
Dzień dobry, Ferdynand:loveu:
-
Gratulacje Babciu Berni,:loveu::B-fly::laola: to jest dopiero wydarzenie! jeszcze pamiętam, jak bardzo ja cieszyłam się z pierwszych kroczków mojego syna:cunao:[COLOR=#daa520][B][FONT=tahoma] Berni , kochana Wszystkiego Najlepszego z okazji imienin[/FONT][/B][/COLOR]:BIG::popcorn::BIG::BIG: [IMG]http://ekarteczka.pl/kartki/8/1/d/1046.gif[/IMG].....kiedyś, Isadora powiedziała..." Amelka cudna jak laleczka ".... czy można powiedzieć coś jeszcze:loveu:?.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
anica replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
,,, zaciśnięte:kciuki::kciuki::kciuki: -
Milo pobiegł za TM.... Żegnaj kochanie....
anica replied to ewu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Martika@Aischa']Iwonko dzwoń do Pani Uli ...wszystko załatwione. O godzince 15 podjedzie do niej wet Wojciech Wróblewski. Niech przygotuje wszystkie dokumenty i leki które Mili dostaje. Za nic ma nie płacić. W poniedziałek podejdę i zapłacę w gotówce. Po wizycie lekarz do mnie zadzwoni.[/QUOTE].... Martiko, Marticzko:saint1::angel: [IMG]http://scouteu.s3.amazonaws.com/cards/images_vt/thumbs/dziekuje_ci_pieknie_5.jpg[/IMG] -
[quote name='Isadora7']Dokładnie, ostatnio w ramach uzupełniania prebiotyków (capiło już z pycholi) po prostu podałam witamine b complex. No i juz po dwóch dniach mordeczki do całowania. Jeszcze kilka dni będe podawała codziennie.[/QUOTE]..:crazyeye:... lecę do apteki... bo Jasi ,też ostatnio capi:cool3:!...
-
Milo pobiegł za TM.... Żegnaj kochanie....
anica replied to ewu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O rety:-(!....... Wrocław jest daleko:-(!... ale może chociaż jak się nikt nie znajdzie na szybko?!... to zadzwonić do lekarza?... i popytać czy to coś bardzo niepokojącego?... czy lepiej ,żeby zobaczył natychmiast?... czy można poczekać?.... -
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
anica replied to auraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Raczyna']można walczyć, gdy masz taką możliwość, można wtedy wiele poświęcić niestety stało się jak się stało, to że na forum poobrażam kilka osób i napiszę że wet jest głupi niczego nie zmieni, ba, może pogorszyć współpracę dziewczyn z tamtym miejsce, a przecież bardzo prosiły, żeby ostudzić emocje ponieważ nic w tej chwili nie zrobimy i pozostaje nam tylko czekać, warto znaleźć plusy tej sytuacji, o których już pisałam, sunia się wzmocni, odpocznie w cieple, z tą piłką chodzi kilka miesięcy i dwa tygodnie więcej tutaj wiele nie zmienią, gadałam z moim wetem, rozmowa z nim mnie uspokoiła nie to że daję błogosławieństwo temu, ale w tej chwili innej opcji po prostu nie ma natomiast nie biorą panie pod uwagę jednej ważnej rzeczy jeśli ktoś wypowiada się w takim tonie, na wątku robi się syf na tym forum psów w potrzebie, nieraz pilniejszej, jest MNÓSTWO lada moment dostanę ekstra kasę, którą chciałam w całości przeznaczyć na psiaki, co zostanie to do "skarpetek" śledziłam ten wątek, bo doszłam do wniosku że tutaj też pomogę, ale jeśli ktoś ma po mnie jeździć jak po szmacie, to ja wolę kliknąć wątek obok i tam pomóc tarzajcie się w tym swoim piekiełku, ja dziękuję, wysiadam[/QUOTE] ... O rety:-(!... tak bardzo Ciebie proszę.... przemyśl ,swoją decyzję jeszcze raz:modla:.... dlaczego sunia, ma zapłacić za czyjeś niekulturalne zachowanie?.....wyć mi się chce!!!!! widzisz, dusje co ty narobiłaś???????????????????..... -
Strasznie zabiedzony jamnikowaty staruszek ZA TM:(
anica replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
.... hihihi... ja to mam spóźniony zapłon:oops:.... przecież... można śmiało powiedzieć, że ... już Rikusiowi dopisało szczęście:loveu: -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Też jestem ciekawy co neurolog powiedział, po sobie wiem jakie ważne są sprawy neurologiczne i psychiczne. Rambo neurologicznie leczony też[/QUOTE]... i ja mocno ciekawa jestem;) Jasia psychiatrycznie leczona też Gusiaczku, witaj w klubie;) -
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
anica replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lusiu, nadal mocno zaciśnięte:kciuki::kciuki::kciuki: