Jump to content
Dogomania

anica

Members
  • Posts

    62499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by anica

  1. Tak z netu, proszę http://emots.yetihehe.com/
  2. Aniu , kochana... tyle miałam zrobić a Ty już wyjeżdżasz? przepraszam jutro po południu zadzwonię.
  3. To prawda! miód na nasze serca ,takie foty!... jeśli jest tak jak mówią ,ze pies pokazuje brzuszek... wtedy kiedy czuje się bezpieczny? to jest, wielki sukces
  4. Współczuję bardzo! nie jestem z warszawy ale podam ci numer telefonu do Isadory / Fundacja S.O.S dla jamników/ leczyła już najtrudniejsze przypadki i na pewno wie gdzie mogą zapewnić najlepszą opiekę ,musisz dzwonić do skutku, często Isadora jest w terenie, na interwencji , dzwoń 507735732 Powodzenia
  5. Aż mnie przytkało! .. Kiyoshi wcale się nie dziwię , że NIE odpuściłaś! ... zaciskam!
  6. Poczytuję wątek! z radością czytam o postępach Moriska i również wyczuwam ... jakąś szczególną 'więź'
  7. Bravo, Białystok! ... dlaczego TEN telefon nie dzwoni? :(
  8. ... moja gospodyni na Mazurach/ gdzie ciągle źle! żeby nie powiedzieć bardzo źle!! traktują psy i koty :( na czas cieczki wiązała na długiej lince, przy domu, swoją sunię ,żeby ta nie wyleciała za ogrodzenie ... zawsze jest jakiś pomysł... ... w Miłomłynie gmina nie pokrywa kosztów sterylizacji :(
  9. ... serce pęka :( jeśli tylko można to trzeba je ogłaszać! Małgosiu, dlaczego suczka ...to ludzie nie wezmą? moje serce ,jakoś tak, najbardziej, właśnie sunie :)
  10. Ewciu, zostawiam moc ciepłych myśli i siły życzę!
  11. Wróciliśmy z Mazur, gdzie biegaliśmy po lesie z Taksunią i okazuje się że to był błąd! , zaraz po powrocie poszliśmy do kontroli i jednak coś się p doktor, że jeszcze nie podobało? katar? z noska leci? i przedłużyła jeszcze antybiotyk o trzy dni i ...bezlitośnie 'wcisnęła' kolejny zastrzyk ze sterydem / twierdzi ,że to trzeba wyleczyć bo będą komplikacje?!/ może niepotrzebnie chodziliśmy z Taksunią na grzyby/ 2-3godź/ ale gdyby została sama w przyczepie to ... pewnie nie byłoby do czego wracać!
  12. Aniu, czy koło Ciebie nie zauważyłaś ,że pieski na spacerkach kaszlą? ja już 4czy5 osób wysłałam do weta z kaszlącymi psami... nie wiem czy mi nerwy siadają? czy to jakaś plaga na Ołbinie? ... Eluniu, jeszcze Magda się nie odezwała, pewnie później? ja się muszę trochę spakować , proszę napisz mi na PW swój numer telefonu / zmieniłam telefon i TZ przenosił mi numery ale nie wszystkie się chyba udało przenieść/ napiszę Ci sms numer telefonu do hoteliku , który Magda poleci, na Mazurach nie zawsze mam dostęp do netu, jest ale trzeba jakoś przez telefon a w tym biegła nie jestem :) Elu nie chcę Ciebie męczyć pytaniami ale... tak mi nie leży ten drugi zastrzyk p/zapalny... spytaj proszę córki, czy powinnam go podać? może przesadzam... ale po problemach Jasi ze sterydami jakoś jestem na NIE!
  13. Jesteśmy po wizycie :( jeszcze Taksunia dostała zastrzyk, ale od jutra będzie dostawać antybiotyk w tabletkach, mocniejszy, niestety , ponieważ poprawa jest niewielka a 'poleciało' na nos / faktycznie dopiero w gabinecie zauważyłam ,że Taksuni kapie z nosa :( / nawet pomyślałam ,że te tabletki to dla tego ,że jutro wyjeżdżamy, i powiedziałam ,że czuję się na siłach samej robić zastrzyki ,ale p doktor powiedziała ,że Nie! celowo zmiena antybiotyk bo uważa ,że jest za słaby! na wszelki wypadek wydrukowała mi kartę choroby i dostałam całą torbę leków i jeden zastrzyk, niestety moje obawy okazały się słuszne! ten lek p/zapalny to steryd :( p doktor uważa ,że bez tego ... leczenie znacznie się wydłuży! w karcie czytam ,że antybiotyk ,który miała do dzisiaj to BETAMOX LA 100ml INJ. 1,3 1ml.+ DEXAFORT 50ml 0,6 1ml była jedna dawka i po tygodniu teraz będzie druga dawka ,tego sterydu a od jutra jako antybiotyk będzie zmieniony na SYNULOX 250MG X 10TBL. 15 1tabl. co 12h po 3/4tabl. ... faktycznie 'paskudztwo' ten wirus :( Elu, zajrzyj jeszcze proszę do nas wieczorkiem, podobno Wrocławskie hoteliki dla psów są drogie, jeszcze rozmawiałam z Magdą o jakimś domowym sprawdzonym, poprosiła o chwilę i da znać! poczekajmy :)
  14. Ja również .Ewuniu, jestem serdeczną myślą przy Tobie!...tak naprawdę, to chyba każdego dnia, nawet jak mnie tu nie ma
  15. Witaj , Eluniu :) popytam a w jakim terminie? wieczorem napiszę , chyba że potrzebujesz Elu odpowiedzi wcześniej to dzwoń do mnie :) Dzisiaj jedziemy na kolejny zastrzyk i decyzję czy dostanie kolejny p /zapalny?/ mam obawy czy ten p/zapalny to nie sterydy?
  16. Trzymamy się jak możemy ;) będzie mi teraz trochę lżej bo dzisiaj skończyłam zabiegi fizykoterp. obiecuję ,że nadrobię wszystkie zaległości i te towarzyskie również :) w przyszłym tygodniu będę dzwonić :) faktycznie już nie jest Taksunia taka 'leżąca' wprawdzie na spacerki nie chce wychodzić, jest spowolniona ale chyba domyślam się ,że te pierwsze dni tak ją rozłożyły bo .. oprócz antybiotyku, otrzymała jeszcze na pierwszy raz, zastrzyk p/zapalny i coś z vit z grupy B?! nie mam pojęcia dlaczego taki potężny oręż jest potrzebny do walki z tym kaszlem ,ale rozmawiałam z Magdą i uspokoiła mnie ,że tak się to paskudztwo leczy i że te straszne odgłosy jakie Taksunia z siebie wydaje są przy tym schorzeniu typowe :( doradziła ,żeby jeszcze dodatkowo podawać dziewczynce... betagluken-ludzki lub psie immuno... coś tam???/ jutro mamy kolejny zastrzyk to kupię w gabinecie/ i jeszcze doradziła ,żeby oprócz siemienia lnianego, dla złagodzenia na gardło, kupić syrop prawoślazowy, jestem tak bardzo pod wrażeniem, jaką wiedzą dysponuje Magda/Ulv i sposobami jej leczenia, oczywiście tylko naturalne! bez żadnych działań ubocznych! ja jestem przekonana ,że zagięła by nie jednego 'weta' ...Berni, ściskam!... za to że po prostu Jesteś! Aniu, dbaj o siebie kochana, może kup sobie też to co Magda zaleca dla Tasi ,ten butagluken/nawet nie wiedziałam o jego istnieniu/ , podnosi odporność a syrop prawoślazowy to chyba znasz? dzisiaj jest mi bardzo, bardzo smutno! pewnie już też byłaś na wątku w Ewu i wiesz ,że jamniczek odszedł :( tak ryczałam ,że musiałam uciec na zaplecze ,bo nie byłam wstanie słowa wykrztusić :( .... wiem w jakim stanie jest Ewu i tym bardziej mi źle... Aniu, kochana i kolejny wielki cmok dla Ciebie... również za to ,że po prostu Jesteś! ...
  17. Duszku... Duszeczku... Okruszku[*]... ...........Basiu, nie wiem co powiedzieć... że wiem co czujesz??...słowa są czasem takie puste.........
  18. ... też się tego trzymam!...że w małym ciałku wielki duch!
  19. Dobrze , że są dobre wiadomości!! bravo Piracik ,bravo Łateczka i żeby te złe wieści okazały się jednak ... nie takie złe! ...i mi tak przyszło na myśl... Dziękujemy Mari23 że jesteś ... Mari z tym kaszlem to mnie przestraszyłaś! na poważnie! właśnie leczę moją Tasię , diagnoza kaszel kennelowy/ podobno w śródmieściu szaleje wirus/ możesz to jakoś sprawdzić?? nie żeby panikować!.. ale p doktor tak mnie nastraszyła
  20. Wczoraj udało mi się tylko zadzwonić do p doktor/ nie mogłam wyjść na dłużej z pracy tylko musiałam szybciutko wracać z Taksunią, która wyraźnie nie chciała iść ,nawet taki krótki odcinek/ usłyszałam ,że to jest silny antybiotyk i jeszcze trzeba go podawać min.10dni lub dłużej , proszę dodatkowo podawać 1tabl. rutinoscorbinu a resztę to jak przyjdziemy na zastrzyk bo ma dużo pacjentów i nie może rozmawiać! ... tak do końca nie jestem jeszcze przekonana do tego gabinetu, nie bardzo znam tutejszych lekarzy, wybrałam ten gabinet tylko dlatego ,że jest blisko sklepu! na pewno spokojniejsza była bym gdyby Tasię obejrzał dr Szczypka czy prof Ratajczak ale w chwili obecnej to jest niemożliwe :( rozpisuję się tak bo... pomimo ,że Taksunia kaszlała to nazwijmy to ,tak że zachowywała się normalnie?!a po podaniu antybiotyku ,po kilku godzinach zaczęła być.. 'wyciszona' 'apatyczna' nie chce wychodzić na spacerki ,które uwielbia! a jeszcze dzisiaj rano, zaczęła wydawać jakieś okropne! głuche! dźwięki ... jakby przez nos :( zobaczymy co Pani doktor na to powie? Aniu, proszę Ciebie uważaj na spacerkach / też muszę zadzwonić ale nie wiem czy dzisiaj/ jestem przerażona ,wczoraj wieczorem na spacerku spotkaliśmy dwa kaszlące psy! :( jeden sąsiadki to od kilku dni i nawet nie pomyśleli ,żeby iść do lekarza, myśleli że zrobiło się chłodniej i psy się podziębiły :( ... podobno ten wirus jest bardzo zaraźliwy :( Berni, kochana trochę mnie uspokoiłaś! .. że to może antybiotyk tak osłabił...Oby! p doktor ważyła Tasię /11,80kg/ ale może ,jednak za silną dawkę ustaliła?? zobaczymy dzisiaj co powie? zadzwonię jak najbardziej ale nie wiem czy dzisiaj ? trochę szybkie tempo u mnie!... jak dla mnie ,trochę za szybkie wszystko poopowiadam , ściskam :)
  21. ... wierzę że tak jest Ewuniu! całym sercem! ...
  22. I ja z Tobą ,Oleńko , całą bombę pozytywnej enegii zostawiam dla całego towarzycha
  23. ... jesteśmy z Tobą!
×
×
  • Create New...