Jump to content
Dogomania

marta30

Members
  • Posts

    253
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta30

  1. Tylko dopiszę, spaniele absolutnie nie nadają się do budy, to psy wrażliwe i mega towarzyskie. Potrzebują ciągłego kontaktu z człowiekiem jak powietrza. W dodatku nie wiem jak można utrzymać w dobrej kondycji długi włos gdy pies mieszka na zewnątrz.
  2. Spaniel psem na do budy??? :nonono2:
  3. Odpowiedź moja skierowana była do chounapa, która stwierdziła, że hodowle sprzedając szczeniaki przyczyniają się do pełnych schronisk bo ludzie zamiast brać stamtąd psy idą do hodowli. Otóż nie, jeśli ktoś chce mieć po prostu psiego przyjaciela to pójdzie do schroniska, inaczej gdy ma konkretne wymagania co do rasy. Wtedy do schroniska nie pójdzie tak więc jedno nie koliduje z drugim.
  4. Nie ma to jak winić hodowle za całe zło. :lookarou: Ile rasowych psów siedzi w schroniskach, błąka się po ulicach? Jak ktoś chce psa konkretnej rasy to pójdzie do hodowli, NIE do schroniska.
  5. Monigue72- widać jak małą masz wiedzę o psach, hodowcach i hodowaniu. Nie krytykuję Cię, sama całkiem niedawno myślałam podobnie. Potem kupiłam psa rodowodowego "na kolana"- zapewniam Cię, że nikt przy zdrowych zmysłach takich wadliwych szczeniąt nie zabija. Potem kolejny, tym razem wystawowy. Mam stały kontakt z hodowcami, z "moim" przyjaźnię się od 2 lat. Odchował na moich oczach 3 mioty, dzielił ze mną radości i smutki, zarwane noce, kupkowe ekscesy, tadki niejadki itd. Teraz sama doświadczam przyjemności posiadania wystawowego psa. To naprawdę nie jest bułka z masłem, no chyba, że ktoś ma szczęście trafić od razu na super hiper psa show. Poczytaj o kosztach hodowli, samo krycie w Polsce to ok. 2500 zł, za granicą 1000 euro. Średnio. Wystawy, tylko te niezbędne, koszty badań, odchowania miotu. Czasem hodowcy coś zostanie... czasem. Jak do tego mają się pseuduchy? Oni zarabiają czyste pieniądze. Kiedy wreszcie ludzie to zrozumieją? :nonono2: Teraz pseudo sprzedają swoje kundelki w podobnych cenach jak hodowcy a jakie ponoszą koszty?
  6. Po pierwsze pinczer a ratler to dwie zupełnie różne bajki. Po drugie, rozumiesz, że teraz każdy kto ma kundelka podobnego do jakiejś rasy może zapisać się do któregokolwiek stowarzyszenia i mieć hodowlę nie mając pojęcia o psach? Mam nadzieję, że tacy ludzie nie są dla Ciebie autorytetem? Ratler nie może być odrębną rasą bo to wytwory pseudo mnożone jak popadnie bez żadnego zamysłu ani dokumentacji.
  7. Tak ale pewne rzeczy są "tajemnicą Poliszynela", w świecie hodowców i miłośników danej rasy o czymś wie tylko głośno nie mówi. Zawsze można coś delikatnie podpowiedzieć.
  8. Za 5 zł miałabyś 1 kg serduszek, wątróbki czy szyjek indyczych. I zdrowiej dla psa niż badziewie takie kupować.
  9. Nie znasz przodków psa ani suki, psy nie badane. Nie możesz przewidzieć ani kolorów ani zdrowia szczeniąt bo nie wiesz co siedzi w genach rodziców. Może być dobrze a może bardzo źle, rosyjska ruletka, chcesz się w to bawić? Co będzie jeśli maluchy urodzą się chore? Weźmiesz odpowiedzialność za ich życie? Tak trzeba jeśli powołasz je na świat. Dobry hodowca studiuje rodowody po to by znać pochodzenie psów, sprawdzić jakie choroby niosą poszczególne linie a to wszystko by minimalizować ryzyko wad i chorób genetycznych.
  10. Katlis, chciałam wysłać ci pw ale nie mogę. Mogę ci podać namiary na sprawdzone hodowle, dla których ważny jest socjal.
  11. Hodowlę trzeba dobrze wybrać, nie kierować się odległością. Patrzcie na badania rodziców i poszperajcie w necie, m.in. na forum spanielowym.
  12. Wkurza mnie gadanie- typowe dla rasy. To NIE jest typowe dla rasy tylko dla miksów i wytworów pseudo! Prawdziwy cocker jest łagodny, wesoły i przyjazny.
  13. Nadira, springery wcale nie są małe :painting: a i ofutrzenie w porównaniu do cockerów skąpe.
  14. Gwarancję rasowości daje tylko rodowód zkwp. Stowarzyszenia dają rodowody typu matka- Aza, ojciec- Reksio. W najlepszym przypadku.
  15. Co jest napisane? Widziałaś rodowody rodziców, czteropokoleniowe? Wiesz co możesz zrobić z taką metryką? Nic!
  16. To czemu kupiłaś? Wydałaś pieniądze na kundelka, którego można mieć za darmo. :lookarou:
  17. Wskaż proszę w którym miejscu napisałam o odbieraniu mleka matki w wieku 3 tygodni. Upierasz się przy kaszce (witaminy, wapń) to ja poproszę o wskazanie tego, o co mnie oskarżasz. O serku homo pisała akurat wieloletnia, doświadczona hodowczyni zkwp. A poza tym temat nie dotyczy żywienia szczeniąt ogólnie a żywienia konkretnego szczenięcia. I tu trzeba wziąć pod uwagę dwie rzeczy: 1- czym karmione było do tej pory w hodowli 2- czym właścicielka chce karmić swego psa w przyszłości. 1- szczeniakowi, który dotychczas oprócz mleka matki jadł tylko suchą karmę nie można ot tak walnąć surowego mięsa bo skończy się to biegunką. Wszelkie nowe pokarmy należy wprowadzać stopniowo i po trochu (biały ser, żółtko, mięso). Szczenię, które zna już smak mięsa to zupełnie inna bajka. ALE TO NIE TEN PRZYPADEK! 2- jeśli właścicielka zamierza karmić psa dobrą jakościowo suchą karmą wszelka dotychczasowa dyskusja o kant... :megagrin:
  18. Kobieto, JA karmię kaszką bo widzę, że to jest dobre. Ty a nikt inny nie musi! Piszesz o tym jakbym pasła szczeniaki kaszą a pisałam, że to dodatek z którego można zrezygnować. JA daję głównie mięso! W normalnych hodowlach szczenięta są na mleku matki według uznania hodowcy, jedni trzymają dłużej, inni krócej ale są dokarmiane! Rzeczy oczywistych tłumaczyć nie umiem, sorry.
  19. Jak grochem o ścianę, szczeniak dostał biegunki po podaniu surowego mięsa!!! Szczeniaki mają być "okrąglutkie", grubokościste, mocno zbudowane i zdrowe. Jedyne niedokarmiane, które widziałam przypominały chude szkapy! Jeśli uważasz, że szczeniaki odchowasz wyłącznie na mleku suki do 6 tygodnia to powodzenia. Szczerze. Ja nie mam już nic do powiedzenia. A kaszki żeś się uczepiła jak rzep psiego ogona. Jak napiszę, że daję banany to będziesz cisła po co ten banan? :pissed: Ja daję tak jak i twarożek, niewielkie ilości bo mam to wypróbowane. Ktoś nie chce, ten nie da. Proste.
  20. Psy na barfie dostają całą górę suplementów, samo mięso nie jest zbilansowaną dietą dla psa, tym bardziej szczeniaka. Czy kretka20 napisała gdzieś, że chce przerzucić swojego szczeniaka na barf? :look3: A może czegoś nie doczytałam? Inaczej wprowadza się mięso dla 8-tyg. malucha, który dotychczas jadł tylko suche (może nie wiesz ale rzadko kiedy szczeniaki do 6 tygodnia są tylko na mleku matki, właśnie po to, by wyglądały jak kluseczki a nie chude szczury dokarmia się je od 3 tygodnia życia) a inaczej gdy szczenięta znają smak mięsa z hodowli. Żebyśmy się dobrze zrozumieli, jestem jak najbardziej za podawaniem surowego mięsa ale nie na hura w tym przypadku (kretka dała psiakowi surowe mięso i skończyło się biegunką, to potwierdza moje słowa). Kaszka na mleku modyfikowanym ponieważ nie podaję psom mleka krowiego, ew. kozie tak więc modyfikowane jest bezpieczne. Szczeniaczki mają być okrąglutkie, NIE ZAPASIONE.
  21. Gryf- zgadzam się ale można napisać spokojnie: ja robię inaczej, uważam, że... itd. a nie wyśmiewać innego hodowcę, który karmi tak szczenięta z powodzeniem.
  22. isabelle- masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego? Ten szczeniak jest na suchej karmie a Ty chcesz surowe mięso od razu walić??? :krach: Jedzenie każde nowe trzeba wprowadzać stopniowo. Oczywiście surowizna najlepsza ale nie w tym przypadku z grubej rury. Może niech maluchowi gnata dziewczyna rzuci. :nonono2: Szczeniak dotychczas żywiony tylko suchą karmą więc niech ta karma zostanie ale do tego dać twarożku, kaszki na mleku modyfikowanym, sparzone a później surowe mięso dobrej jakości, można dać surową marchewkę, jabłko obrane do gryzienia. Posiłków powinno być 5, np. rano sucha, ok.11 twarożek, 14 mięso, 17 kaszka i 20 znów sucha. Ja tak odchowałam 4 szczeniaki, mój hodowca kilka ładnych miotów. Szczenięta super rosną, żadnych problemów. Dodam, że z wiekiem wzrasta procent mięsa, odkładam kaszki, twarożki a przerzucam na mięso.
  23. isabelle301- to są sprawdzone, wypraktykowane rady hodowców, co Ty radzisz?
  24. Podejrzewam, że była to hodowla "kogucik". :lookarou: Takie szczenię 5-6 razy dziennie powinno jeść. Jaką karmę dajesz? Stopniowo dawaj mięsko sparzone, twarożek, kaszkę bobovity.
  25. Wyjścia są dwa: kupno malucha niewystawowego po przebadanych rodzicach w hodowli zkwp. Masz pewnego psa określonej rasy, niedrogo. Trzeba dobrze wybrać hodowlę, wtedy masz dozgonną pomoc i poradę hodowcy. Lub adopcja pieska w typie, wtedy nie napędzasz biznesu tylko ratujesz stworzenie. NIE kupuj od znajomego znajomego. :lookarou:
×
×
  • Create New...