Felka z Bagien
Members-
Posts
2734 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Felka z Bagien
-
Leo Pędzelek pojechał do nowego domu :)
Felka z Bagien replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Leoś, dla mnie to BRIARD w wersji mini i lekko stuningowany ,na potrzeby Dogomanii:evil_lol: -
Dziewczyny rozsyłajcie wici gdzie się da.Innym się udało,to i Dropsikowi się uda.Te kilka tygodni rehabilitacji i całe jego życie odmieni się.Ja zrobię co w mojej mocy.Ale wiecie, jak słyszę od Pani Halinki takie słowa,to nie dziwcie się,że będę walczyć, aby Dropsik miał szanse na wyzdrowienie. Pomóżcie,bo to jest ogromna szansa dla niego:na lepsze życie,na znalezienie domu,na wszystko.To tylko kilkaset złotych,tylko kilkanaście godzin rehabilitacji i ....szczęście psa.Błagam, nie bądźmy realistami,bądźmy marzycielami, a nagrodą będzie machanie ogonem szczęśliwego Psa, Pana Psa
-
CZAREK pozostawiony sam sobie STARUSZEK- biega za TM.
Felka z Bagien replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Pani Toffina,a kto opiekuje się na Łużyckiej Czarkiem, w sensie weterynaryjnym?Ja polecam hotel w Lednicy Górnej k/Wieliczki.Pan Tomek-właściciel,po prostu Psi Anioł. -
Mam dobre i złe wiadomości.Od czego mam zacząć?Ale więcej dobrych.Rozmawiałam z Pania Halinką-rehabilitantką z Katowic,która obejrzała filmiki Dobra wiadomość 1.Drops ma DUŻE SZANSE,ŻE BĘDZIE CHODZIŁ.Pani oceniła,że"jak zawija nóżką przy tym krzaczku,to wskazuje na to,że on się zbiera(do chodzenia-jakby,ktoś nie rozumiał o co chodzi) Zła i dobra:niestety ten wózek nie pomoże mu w chodzeniu,bo jest za mały:placz: , ale nie zaszkodzi,bo:odciąża i pozycjonuje kręgosłup i daje psu RADOŚĆ:multi:,co też ma znaczenie:multi:. Pani Halinka rozpytuje,czy ktoś z Katowic nie dałby Dropsikowi choć na te 3 tyg,rehabilitacji DT :placz::placz::placz::placz:.Szkoda PSA ZMARNOWAĆ!!! Ja zamówiłam wózek,byłam dzisiaj u Pana Doktora i jesteśmy umówieni na poniedziałek. Dziewczyny szukajmy dla Dropsa DT:placz: Poruszmy serca dobrych duszyczek inaczej Dropsik zostanie na całe życie "schroniskową ofermą":placz::placz:
-
[quote name='masuimi33']Burmistrz tej wsi to też niereformowalny gnojek;( jak się dziewczyny pytają się czy jakoś wpłynie na dziada, bo gnębi kolejne psy po dramacie z Kubą to jak buc nadęty odpowiada "co was pies obchodzi zajmijcie się czym innym", to ma być burmistrz ??? takie rzeczy się dzieją pod jego nadzorem a on nie reaguje....[/QUOTE] A komu ten burmistrz,czy też wójt tak odpowiedział?Kto tam był i skąd to wiadomo?To niewiarygodne!!! To oburzające,ale nie upoważnia cię masuimi, abyś używała tak chamskich i wulgarnych słów na wątku Kuby,chyba się zgadza ze mną reszta osób tu wpadających?
-
CZAREK pozostawiony sam sobie STARUSZEK- biega za TM.
Felka z Bagien replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Jeszcze raz czytam od początku.Pan "doktor" powiedział,że dobrze,że pies nie ma kołnierza,bo może sobie cyt."wymamlać penisa". Ludzie.......??????? -
CZAREK pozostawiony sam sobie STARUSZEK- biega za TM.
Felka z Bagien replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Czarek zdrowiej!Ja już jednak czegoś na tym świecie nie rozumiem.Kwota mnie nie dziwi,bo sama płacę jak za "woły" za każdym razem.Dostaję jednak jakiegoś:crazyeye::crazyeye::crazyeye: kiedy widzę cenę za taki kołnierz-62 PLN.Ja płaciłam 30PLN i wydawało mi się to piekielnie dużo za kawałek plastiku(ale niech tam),dlatego ciągle mam 2 takie kołnierze rozm.L,lekko uszkodzone(ale można je skleić),....no bo może jakiejś "bidulce się przyda". To tylko taka dygresja.No i ten rzeźnik z Olkusza-to już w ogóle,ani człowiek, ani weterynarz, ani lekarz.Wybaczcie,ale zadał psu bólu "za pieniądze".I nie ma dla niego usprawiedliwienia.To jest podłość.Jakby odmówił,to byś szukał dalej pomocy. A jest pewność,że dał mu leki przeciwbólowe? A jakie macie plany względem Czarka?Gdzie on jest teraz? Proszę o nr konta na PW,deklaruję 10PLN, bo mam dużo zobowiązań. -
To lepiej niech nie robią.Choć jak on tak "fruwa",ale jeśli masz obawy,to lepiej zostawić.Ja to wyczytałam w książce o rehabilitacji psów,bo nikt mi nie powiedział,właściwie nic,o możliwościach mojej psinki.I kiedy zrobiłam to ćwiczenie,zauważyłam,że psinka "automatycznie" przebiera nóżkami,no to jak przebiera,to pływamy.Mam teraz chwilkę,to przeczytam raz jeszcze i napiszę.
-
Leo Pędzelek pojechał do nowego domu :)
Felka z Bagien replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Jaki szelmowski błysk w oku! -
fajnie tym, co mogą planować, co zrobią za tydzień... A co to, za studzienna depresyjka.A kysz,a kysz....! Cioteczko jutro też jest dzień....i pies też, będzię ciągnął na smyczy:evil_lol:
-
CZAREK pozostawiony sam sobie STARUSZEK- biega za TM.
Felka z Bagien replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Ja mam złe doświadczenia z wetem wsółpracującym z Olkuszem.Ustalę to i wyjaśnię.Jestem po prostu w szoku! -
CZAREK pozostawiony sam sobie STARUSZEK- biega za TM.
Felka z Bagien replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
[quote name='elaja']Faktycznie" specjalista" , oby sam kiedyś trafił w ręce tak zdolnych chirurgów jak on ... Jak tylko będę mogła postaram się jakoś pomoc.[/QUOTE] Ja bym mu zaproponowała,żeby sam SIEBIE ZOPEROWAŁ,BEZ ZNIECZULENIA.WSZYSTKIE TE NIEUKI(tak Panie Doktorze) LĄDUJĄ NA PERYFERIACH,BO W MIASTACH MIESZKA JESZCZE TROCHĘ LUDZI MYŚLĄCO-CZUJĄCYCH. Wybaczcie ,ale mam "nerwa". -
CZAREK pozostawiony sam sobie STARUSZEK- biega za TM.
Felka z Bagien replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
To są rany,po czym....?Po kastracji,czy po usunięciu przyczyny permanentnego wzwodu ...i czemu one są otwarte? Ten Weterynarz nie potrafi LECZYĆ ZWIERZĄT. Wiecie co jest najgorsze z tymi weterynarzami, to, że zwierzak ci nie powie JAKI TO DRAŃ, ile zadał mu BÓlU. -
Jak będziesz w schronisku,to wszystko obserwuj u Dropsika.Pomasuj mu stópki,poruszaj paluszkami.Ważne są "ruchy bierne" w każdym stawie,tzn delikatnie wykonujesz w każdym stawie takie ruchy jakie pies normalnie robi.Zaczynająć od "paluszków" a kończąc na odwodzeniu kończyny całkiem do tyłu i do przodu. Nie zrobisz mu krzywdy!Chwyć ogonek na końcu i uszczypnij(całkiem mocno),aż zamacha nim.Możesz zrobić "taczkę"-chwyć go za tylne nóżki i zaobserwuj, czy je "wyrywa",jeśli tak,to wg mnie dobrze.Ja tak przekonałam się,że mój piesek był zdolny do poruszania nóżkami.Kręgosłupka, niestety, póki nie są zagojone nie da się masować.To naprawdę kilka zaledwie ruchów,a tak o ogromnym znaczeniu. Trzymam kciuki za Dropsika
-
Leo Pędzelek pojechał do nowego domu :)
Felka z Bagien replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
ON JEST DOSKONAŁY!!!! :multi::multi::multi::multi: Ulka czy on ma jakąś wadę:eviltong:?Jak ma,to na pewno WYMYŚLONĄ :eviltong:,bo Ci się nudzi:evil_lol:, albo Leoś jest tak fajny,że go nie chcesz oddać NIKOMU:evil_lol: -
CZAREK pozostawiony sam sobie STARUSZEK- biega za TM.
Felka z Bagien replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
................................nie wiem co napisać.Niestety znam osoby,które ufają temu wetowi.Ja w tym momencie,osobiście, mam z nim na pieńku...to historia sprzed kilku lat,która prześladuje mnie do dzisiaj:-(:-(:-(:-(:-(.Trzeba popracować nad "reputacją" tego PANA."Konował", to dla niego komplement.Strasznie mi przykro z powodu tego psiaczka, w wolnej chwili poczytam ten wątek dokładnie.Teraz mój komp za wolno chodzi:-(:-(:-( -
Czytałam wątek,widywałam Aresa z Panem Zbyszkiem.Ostatnio już tylko Pana Zbyszka:-(.Biegaj Aresku po tęczowych łąkach.Tak jakoś, pusto bez Ciebie, na Królowej Jadwigi rankiem.
-
Jak są zwieracze, to muszą być i rozwieracze,ja je mam na pewno,niekoniecznie w tym samym miejscu, a inni to nie wiem.Ja mam takie poczucie humoru :lol:Z Bociana, robię "dziobana"-też,dlatego tak bardzo boję się publicznych wystąpień, bo nie bardzo wiem sama, co wymyślę.Ale poza tym jest ze mną o.k.Każdą krytykę biorę "na klatę":evil_lol:.
-
[quote name='Selenga']16 kwietnia jeszcze nie było wiadomo jak długo zostanie w klinice, bo jeszcze były problemy z łokciem po operacji. Postaram się dowiedzieć czy coś się już wyjaśniło.[/QUOTE] Żeby nie okazało się,że pies jest na ciele zdrowy,tylko mu psychika szwankuje.Co KOCHAJĄCY DOM,TO KOCHAJĄCY DOM. Niech to będzie pies, a nie Frankensteinhund.
-
Właśnie przed chwilą miałam telefon od Pani,której piesek też był sparaliżowany.Weci zaniedbali sprawę,ale tak sie szczęśliwie stało,że wolontariuszka skontaktowała tę Panią właścielkę ze mną.A ja,jak to ja,REHABILITOWAĆ.Po 2 miesiącach -PIES CHODZI! Ale cała rodzina pracowała z pieskiem, codziennie.I to jest to, co mnie pcha do namawiania,aby nie tracić nadziei,walczyć ile się da.Z perspektywy czasu,te kwoty wydają się śmiesznie małe.WARTO!