Jump to content
Dogomania

Felka z Bagien

Members
  • Posts

    2734
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Felka z Bagien

  1. Transport na rehabilitację potrzebny jest codziennie,przez minimum 3 tygodnie.Ale widzę,że coś drgnęło,więc "negocjujmy".Pani Teresa,też jest już zniecierpliwiona,że sprawa biednego Dropsika utknęła w martwym punkcie pt.TRANSPORT:placz::placz::placz:
  2. Proszę o przypomnienie na PW,niestety już nie mam sił wchodzić na ten wątek:-(
  3. Dzięki za odzew:multi::multi::multi: Wszystko zależy od tego,czy Pani Teresa rzuci się na te "głębokie wody".Martka ma z Panią Teresą kontakt. Jejku Dropsik wreszcie coś zaczyna ruszać w sprawie twego transportu. Berkano:loveu:Martika:loveu: Poczekajmy do wieczora,Pani Teresa obiecała się odezwać.
  4. Kochane Śląskie cioteczki,potrzebny jest transport dla tego malucha z Gliwic do Katowic.Ma już wszystko,niedługo uzbiera na małe porshe,ale nikt mu nie da prawa jazdy, bo chyba nie skończył podstawówki:-(:-(:-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204816-Sparali%C5%BCowany-Drops-szukamy-dt-w-Katowicach-Krakowie-na-czas-rehabilitacji?p=17004885&posted=1#post17004885[/URL]
  5. martka nie chcę Cię zniechęcać,ale im dłużej tym lepiej + ćwiczenia łapinek.Czy on ma czucie głebokie w tych łapkach,jakieś odruchy?Bo pamiętam,że jedną łapką się odpychał,czy nadal to robi,jak jest na trawce bez wózka?
  6. [quote name='inga.mm']chyba troszke za niski ten wózeczek? Dropsik ciągnie nóniami po trawce[/QUOTE] Niestety za niski,ale zawiódł wykonawca nowego,na miarę dla Dropsika.Jak nauczy się "chodzić na nowo", to mu wózek będzie niepotrzebny. Mój piesek, kilka miesięcy walczył o powrót do "jako,takiej sprawności", a potem jeszcze i jeszcze.
  7. Dropsiku,a kto ci mordke tak urządził?I ten nos rozcharatany,ej ty!Uchachany jest nieziemsko!Chociaż tyle i dobrze,że kombinuje z tym wstawaniem!No, a na temblaczku praca wygląda właśnie tak,ciężka i żmudna.Pani Halinka z pewnością zobaczy film.Czeka na Dropsika.Jakby pojechał do Pani Teresy,to może mógłby popływać w wannie,albo w baseniku:eviltong:.Postawimy na balkonie i Dropsik w upalne dni będzie ćwiczył "żabkę"!:loveu: Na stópki Pani Halinka założy mu gumki,żeby paluszki nie wywijały się do spodu i w takim oto sprzęcie "ortopedycznym" mały wraca do sił.:loveu:
  8. Cudowny psiak!A jakie ma towarzystwo!Teraz to już tylko będzie dobrze! Tylko niech ta cioteczka zrobi ten banerek i domek pędzi po milusińskiego:loveu::loveu::loveu:
  9. Grzej słoneczko, grzej Pani Teresie!Może szybciej dojrzeje do tej decyzji:angryy: Pani Halinka będzie pytać u siebie w gabinecie,ma wielu pacjentów ze Śląska, więc ja wierzę,że się ułoży,choć wiem,że to ogromne poświęcenie:loveu::loveu::loveu:
  10. [quote name='AnnaA']Ja wiem. Nutka zakochała się w pani Ilonie i nie odtępuje jej na krok. Miłośc jest z wzajemnością. Nutka była bardzo na ludzi "łasa" tak, że jest OK.Szkoda tylko, że razem z Nutką pojechało do p.Ilony parwo i odeszło za TM kilka szczeniaków. Pani Ilona to bardzo przeżyła i dlatego mamy zastój w wiadomościach.[/QUOTE] Bardzo przykre:-(,szkoda szczeniaczków,niech biegają wesołe po tęczowych łąkach:-(. Jak to dobrze,że chociaż naszej milusińskiej się wiedzie,takie szczęście w nieszczęściu. A czy schron powiadomiono o parwo?One jechały razem z Nutką? Skóra mi cierpnie jak pomyślę!
  11. Bulldobterier,też to zauważyłam,ale pomyśllam,że może mu to sprawić przykrość,że mieszamy mu czystość rasy.Piękny jest z tym swoim pysiem
  12. Polecialy na sabat !Ducha żywego nie uświadczysz na porządnym wątku! Kasaaa,na zagrychę dla chudzinki:placz::evil_lol:
  13. [quote name='karusiap']Lepiej nie zamawiajmy, bo z ta zrzuta to ja kiepsko sprawe widze.....moze najpierw sprobujmy pomalu uzbierac....[/QUOTE] Taaa, a pies do tego czasu dostanie "anoreksji wizualnej".Do poniedziałku mają czas,a potem to już wiadomo:diabloti: kolonie karne dla "cioteczek". Każda chciałaby mieć taką"linię",ale trudno zamienić ukochane "goferki" i "hamburgerki" na porządną karmę bytową Jo....coś tam z kaczką i ryżem. Zrzuta,to zrzuta!:cool1: a jak nie to -wyrzuta:mad:
  14. martka, wysłałam temblaczek po mojej psince,taki różowy szaliczek z dziurkami na nóżki do schroniska.Gdyby ktoś z nim popróbował w tym chodzić,jak on reaguje,jak stawia stópki? Kurcze,piesek ma kase, a domku brak?To się w głowie nie mieści! teraz rozumiem rozpacz i bezsilność.Gdyby on był tu,blisko,byłoby lepiej.
  15. No to zamawiamy,a cioteczki zapraszam do "zrzuty":diabloti:
  16. Witam Elwirkę!Serduszko już w szczęśliwym domku!!!Witamy Krakowiankę!Jak to dobrze,że wszystko idzie z górki:lol:
  17. Wiem,że mnie dobijecie,ale nie mogłam odmówić.Staruteńki dobeczek,10-letni w schronisku. Tu jego watek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/203544-HADAR-wystraszony-doberman?p=16994707#post16994707[/url] Świat się kończy!!!!
  18. Jestem na zaproszenie BERKANO.Będę rozgłaszać gdzie się da.Piekny Dobuś.
  19. A pościel też niczego sobie,dla dobusia,żeby "swawolił" i "świecił"
  20. Mam jeszcze inny pomysł,ale czekam aż pojawi się znów Pani Teresa Borcz
  21. [quote name='iwoniam'][url]http://chwiladlapupila.pl/chwila-dla-pupila/fizjozwierz-rehabilitacja-zwierzat/[/url] - może z tym zbyt późno ale.. w tym miejscu pracuje moja koleżanka - wspominałam jej o tym, że jak coś będziemy jej taniej "podrzucać" pieski na rehabilitację - może tam jest taniej, info o danych koleżanki - na pw[/QUOTE] Dzięki,rozmawiałam z Panią Małgosią,ale problem w tym,że nie ma DT dla Dropsa,ani w Krakowie,ani w Katowicach.Pieniądze są,a brak Dt.Jest bdt Pani Teresy Borcz,ale brak transportu do Katowic.
  22. Rozmawiałam z Panią Halinką,która również szuka pomocy dla Dropsika.Obiecała popytać swoich pacjentów,czy może ewentualnie dowoziliby Dropsa do niej.To złoty człowiek, cały czas myśli i kombinuje jak tu Dropsikowi pomóc,również była zaangażowana w szukanie mu DT w Katowicach,ale niestety bezskutecznie.Dropsik,Dropsik zacznij chodzić! i będzie po sprawie.Może jednak Pani Teresa coś wykombinuje!
  23. Doczytałam,że Pani Teresa mieszka chyba w Gliwicach,tak napisała martka.Sprawdziłam odległość trasą E40 do Katowic, to 34-35 km,czyli ok 30-40min samochodem.Trasa wydaje się prosta,nie wiem jak z korkami.
  24. Może pozwólmy się wypowiedzieć Pani Teresie.Może ona,będąc na miejscu lepiej rozezna sytuację i swoje możliwości.Ja nie mam pojęcia ile jest to km do Katowic? Może pani Teresa ustali jakieś dogodne godziny rehabilitacji z Panią Halinką (np.aby uniknąc korków,aby Drops był jedynym w gabinecie-wtedy rehabilitacja przebiega krócej).My tylko chyba juz w takiej sytuacji możemy sie zgodzić na ten płatny transport.
×
×
  • Create New...