jz10
Members-
Posts
43 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jz10
-
Podejrzenie pseudohodowli w Puszczykowie k. Gorzowa Wlkp
jz10 replied to nena199's topic in Pseudohodowle
Zgłoście podejrzenie do Pogotowia dla Zwierząt w Trzciance, stronę znajdziesz w necie, oni mają doświadczenie. -
Zgłoś sprawę do Pogotowia dla zwierząt w Trzciance, stronę znajdziesz w necie, może będą mogli pomoc.
-
Szczeniaki bulteriera w kieleckiej pseudohodowli, ;((((
jz10 replied to justysiek's topic in Pseudohodowle
Spróbuj skontaktować się z Pogotowiem dla zwierząt w Trzciance, oni dadzą wskazówki a może i bezpośrednio pomogą. Wszelkie namiary znajdziesz w necie,maja stronę. -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
jz10 replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Bardzo się cieszę i dziękuję, wszystkim którzy pomogli Kubusiowi. -
Witam, wpłaciłam na konto 50 zł, w grudniu wpłacę kolejne. Przelałam na konto wskazane przez Cluudy, na Animals w Lublińcu. Czekam na dalsze wieści. Może napisałabym do lokalnych mediów, tylko proszę o wskazówki jakie to portale i gazety, bo jestem z Wrocławia i słabo się orientuję. Pozdrawiam, Asia
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
jz10 replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Witam, szczerze, to załamuje mnie ten wątek i los Kuby. Jakiś beznadziejny brak podejmowania decyzji, rozwleczenie w czasie, tysiąc pomysłów żaden nie zaczęty! Niech zostanie podjęte działanie! Kto ma zabrać Kubę? Dokąd? Czym ma jechać? Za ile? Czy ma być steryzliwany? Bo jak tak dalej pójdzie albo zamarznie albo ktoś go skrzywdzi, a tu będą tylko dywagacje, czy ma brać rutinoskorbin, czy go szczepić czy nie, czy może to ? Deklarowałam chęć pomocy finansowej czy na benzynę się dołożyć czy do sterylizacji, ale nikt mi nic nie odpisał... Smutne, zacznijmy działać! Jakoś spójnie i szybciej, bo to się źle skończy! Sorry za te słowa, ale coś to się wymyka spod kontroli... Pozdrawiam, Asia -
Dobrze dać byłoby ogłoszenie do lokalnych mediów, gazety wyborczej w częstochowie i katowicach. Ja nie znam rejonu, ale ostatecznie mogę napisać ogłoszenia, tylko musiałabym mieć zdjecia i dane osoby do kontaktu. Jakby co na maila proszę pisać [email]jz10@wp.pl[/email] Pomogę w ogłoszeniach. Według mnie lepsze schronisko, niż taki dom, na zimnie, na metrowym łańcuchu, bez jedzenia ... Koszmar. Można by tam wezwać jakąś organiację dla zwierząt, zawiadomić gminę albo policję, chociaż na takich wsiach, to trudniej o interwencje. Pozdrawiam, Asia
-
Witam serdecznie, sprawa dotyczy psa znajdującego się na podwórku - w miejscowości ok 20 km od Wrocławia- u osiemdziesięcioletniego dziadka. Pies jest młody, przebywa na łańcuchu, przez co coraz bardziej dziczeje. Nie wiem jak powinien wyglądać proces socjalizacji tego psa, pies jest dość agresywny, szczeka, nie pogryzł jednak nikogo z domowników. Właściciel zgodził się oddać psa, bo widzi,że sobie coraz słabiej radzi, jednak pies ten nie nadaje się raczej do adopcji. Co powinno się zrobić, aby ten pies miał szansę na nowy, dobry dom, przy czym zaznaczam, że ten dziadek jakiś większych działań nie podejmie, żeby oswoić tego psa. Chyba powinno się zabrać psa do kogoś, na jakąś posesję, gdzie powoli uczyłby się przebywania w normalnych warunkach. Jestem bezradna, a chciałabym pomóc, bo żal mi tego psa. Póki co załatwiłam mu jedynie porządną budę.Pies nie jest wyprowadzany na spacery, przebywa na ok 3 metrowym łańcuchu, nie ma podestu, leży w błocie, dostaje jedzenie w postaci kaszy z niewielkimi kawałkami mięsa. Posiadam zdjęcia psa. Proszę o wskazówki i pomoc! Joanna 609 562 965
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
jz10 replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
We Wroclawiu mozna zrobic sterylizacje kota bezplatnie na talon ze schroniska, jednak uwazam, ze wozenie kota to dosc trudna sprawa i koszty benzyny to sie nie oplaci. Deklaruje ze swojej strony wplacic 30 zl na sterylizacje kota, widzialam, ze cos juz tam jest uzbierane. Moze w Katowicach np tez sa bezdomne koty sterylizowane na talony ze schroniska? Zacznijmy dzialac, bo widze, ze to zle wyglada! -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
jz10 replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Witam, dziś natknęłam się na ten wątek. Widzę, że od dawana sprawa się toczy i bez efektu, dużo pisania i mało działania niestety. Czytałam pobieżnie i widziałam, że jakaś Pani zdeklarowała się na dom tymczasowy, jest kwestia przewiezienia tylko. Czy coś zostało ustalone ostatecznie? Jest coraz zimniej, warto zabrać kota z podwórka, stąd nie rozumiem wypowiedzi, że siedzenie w pokoju zamkniętym to będzie dla niego kara, to lepsze niż pałętanie się po dworze. Proszę o konkretne działania, bo to za długo trwa! Ja jestem z Wrocławia, ze swojej strony mogę tylko jakimś groszem na karmę osobę, która go przygarnie wspomóc. Pozdrawiam i czekam na wieści. Jeżeli trzeba zamieszcze ogłoszenia tylko muszę mieć dane. Asia -
Witam, posiadam dwa adresy pseudohodowli na terenie Wielkopolski, psy są tam rozmnażane na potęgę i przebywają w złych warunkach. Jedno gospodarstwo udało się nam zobaczyć z wolontariuszem Pogotowia dla Zwierząt, drugie było "strzeżone" i pokazano nam jedynie psa na sprzedaż. W obu hodowlach znajduje się po kilkadziesiąt psów. Zgłaszałam sprawę do Pogotowia dla Zwierząt w Trzciance na początku lipca, wówczas przyjechała od nich wolontariuszka, jednak temat stanął. Interwencja z tygodnia na tydzień jest przesuwana, a zwierzęta cierpią. Na okrągło pojawiają się ogłoszenia o sprzedaży nowych szczeniąt. Jak można ruszyć tę sprawę, jak pomóc? Dodam, że mieszkam wiele km od tych koszmarnych pseudohodowli. Ratunku mówię w imieniu psów. Pozdrawiam, A.
-
Witam, była interwencja i wskazanie, że psy mają mieć budy i dostęp na dwór. Wilczur był ponoć w dobrym stanie, kundelek miał dużo gorsze warunki. Póki co psy mają zrobione budy i są dużo na świeżym powietrzu. Kundel ma jednak ponoć krótki łańcuch i koleżanka, która jest teraz na urlopie na wsi, gdzie są psy, ma przypilnować wszystkiego. Właściciele psów ponoć mówią, że przez kontrole muszą się pilnować, ale zamierzają wrócić do starych nawyków. Jedyne co to raz na kilka miesięcy wizytować tych ludzi,bo nie mają oni sami z siebie dobrych intencji i wyobrażenia, co dobre dla psa. Cieszę się, że mają te budy :) Będę informować co w sprawie. Pozdrawiam, Asia
-
Witam, ma być piesek kundelek zabrany ponoć w tym tygodniu, mają być pouczeni ponownie właściele wilczura. Zobaczymy, bo juz kilka razy miała być interwencja, ale się nie udawało. Czekam z niecierpilwością. Dobrze, ze podjadą z Brodnicy ze schroniska, bo to prymitywni ludzie i im wieksze zainteresowanie, tym moze bardziej zaczna sie przejmowac i obawiac konsekwencji. Kilka dni po interwencji zajmuja sie zwierzeciem, pozniej znow do komorki i w ich mniemaniu po sprawie. Oni powinni dostac zakaz posiadania zwierzat! Bo ciagle dobieraja kolejne psy i stad obawa, ze zabirzemy malego kundelka a oni nowego zamkna w komorce! Koszmar!
-
NIC! Pies siedzi w komorce, a interwencji brak, mimo moich prosb i telefonow. Tylko mowienie, ze zostanie zabrany... Przykre to juz jest!
-
Niestety, pies jest nadal zamkniety w komorce. Miala byc interwencja,ale nikt nie dotarl :( Pan Grzegorz nie odbiera telefonu, poprzednio mowil, ze jakies dziewczyny z Bydgoszczy mialy tam byc i zabrac psa. Cisza w sprawie. Pies w komorce :(:( Juz zwatpilam, ze zostanie zabrany stamtad... Bo dlugo to trwa i nic.
-
Deklaruje wpłatę miesięczną 20 zł. Proszę o przesłanie konta. Pozdraiwam, Asia
-
To jakiś kunedelek mały, Grzegorz mówił, że miśkowaty, nie wiem czy ma długą sierść. Ale to mały, spokojny, wystraszony piesek. Nie jest agresywny, bardziej wycofany. Jego właściel ma pięcioro dzieci, ten piesek ma dobry stosunek wobec dzieciaków i innych zwierząt. Potrzebuje by go zabrano z tego piekła, ciemnej komórki. Wazne by Ci ludzie dostali zakaz posiadania zwierzat i karę, bo to setny pies w ich gospodarstwie, wykanczaja i biora kolejne i zamykaja w ciemnej komorce... Smutne. Tam jest bieda i patologia. Pewnie na co drugim podorzu pies ma zle. Polska B. Ciemnogrod. Tylko takie slowa cisna sie.Rece opadaja!
-
Witam, w tym tygodniu będzie interwencja kolejna i najprawdopodobniej mały kundel zabrany. Jest problem, bo nie ma dla niego domu tymczasowego czy mógłby ktoś pomóc w tej sprawie. Dzwonie setni raz pod tel [B][SIZE=2]516-143-690 - pootowia dla zwierzat z Bydgoszczy - podany przez Lorien, nikt tam nie odbiera!![/SIZE][/B] [B][SIZE=2]Prosze o kontakt moj tel : 609 562 965 lub z pogotowiem w Trzciance z panem Grzegorzem.[/SIZE][/B] [B][SIZE=2]Dziekuje, asia[/SIZE][/B]
-
Będzie niebawem kolejna interwencja i podjęte kroki w celu być może odebrania psa z komórki i ukarania grzywną za znęcanie się. Dodatkowo rozmowa z właścielką psa na łańcuchu, tak by zrozumiała, że może ponieść konekwencje takiego jak dotychczas traktowania swojego psa.
-
Witam, nie pisałam, bo czekałam na powrót koleżanki, która opowiedziała mi bezpośrednio jak kształtuje się sytuacja. Pies wilczur ma nieco lepsze warunki, był wyczesany, został zawieziony dokąś samochodem - najprawdopodobniej do weterynarza, czasem widać, że właściel bierze go na spacer. Jednak w nocy i także w ciągu dnia, jest nadal pies przechowywany - więziony w ciemnej komórce. Być może właściel wilczura zrobi kojec, czy też budę, ale myślę, że trzeba monitorować sprawę,bo nie widać dotychczas, by się spieszył z tym, aby pies miał dostęp swobodny do bycia na dworze. Jeżeli chodzi o drugiego psa, małego kundelka sprawa ma się dużo gorzej. Jego właściele są patologiczną rodziną i raz, może dwa dzieci wzięły psa na dwór, a tak nonstop przebywa na łańcuchu, w ciemnej, brdnej komórce! :(( Tam się załatwia, więc wiadomo jak to może wyglądać. Pies jest żle odzywiany, najprawdopodobniej ma robaki. Właścielka powiedziała do sąsiadów, że nie zamierza brać psa do domu i się nim specjalnie zajmować. Pies powinien zostać stamtąd stanowczo zabrany! A najważniejsze, żeby tym ludziom dać zakaz posiadania innych zwierząt w przyszłości oraz karę pieniężną. Mimo że obaj właściele tych psów to bracia, to jak widac nieco inaczej zareagowali na interwencję. Przekażę namiary pogotowia z Bydgoszczy Panu Grzegorzowi, jutro zamierzam do niego zadzwonić. Dodatkowo trzeci pies, sąsiadów braci, którego na miejscu dostrzegł pan Grzegorz,że jest w bardzo złych warunkach przetrzymywany, krótki łańcuch, brak pożywienia itd. Nadal nie ma żadnej poprawy i arogancja ze strony właścielki :( To na razie tyle wieści. Jak będę tylko coś nowego wiedzieć, dam znać. Pozdrawiam Asia
-
Witam:) dziś była interwencja. Swierdzono, że psy są przetrzymane w bardzo złych warunkach. Zrobione zostały zdjęcia. Trudno było się porozumieć, bo właściel wilczura był pijany. Pies jest odżywiony właściwie, ale jest trzymany w ciemnej komórce, nie wychodzi na dwór i jest b agresywny. Pies w drugim gospodarstwie - nota bene - u brata właściciela wilczura - jest zagłodzony, siedzi w ciemnej komórce na krótkim łańcuchu, w górze odchodów. Koszmar! Są zdjecia. Pan z pogotowie z Trzcianki będzie monitorował sytuacje, potrzebuje wsprcia działaczy lokalnych, dałam już mu namiar na panią Ilonę z Torunia. Proszę o namiary do pani Ani z BRODNICY, bo to blisko wsi Książki i łatwiej będzie działać. Pilne! Dziękuję wszystkim za pomoc! Mam nadzieję, że wspólnie uda się pomóc. Dodatkowo inne psy w tej wsi zostały objęte opieką,bo ogólnie nie dzieje się tam dobrze. Jutro jedzie na wieś do rodziny moja koleżanka, będzie tam do wtorku, więc będzie się przyglądać sprawie. Pozdrawiam, Asia