-
Posts
3938 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Baton
-
[url]http://img838.imageshack.us/img838/9088/1008jl.jpg[/url] Że ona się nie boi jeść pod tą wielką miską :) Super fotka ;)
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Baton replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[quote name='Chiquita&DeeDee']Czekałam na Ciebie ze zdjęciami:loveu: Dziewczynki mają się dobrze:lol:[/QUOTE] To teraz już nic nie stoi na przeszkodzie żebyś je wstawiła :razz: -
No dobra...wróciłyśmy to chyba trzeba trochę więcej napisać co i jak... Na początku przez pierwszy tydzień czasami kulała, trzymając tą nogę w górze... Raz miała też problem z przykucnięciem by się załatwić...:shake: Potem już nie kulała, a raczej po prostu utykała...dwa razy po jakiejś godzinie chodzenia (30 min. chodzenia, 30 przerwy i kolejne 30 chodzenia- razem godzina z pół godzinną przerwą ;) ) musiałam ją nosić na rękach bo wyraźnie odmawiała chodzenia...Czasami było też tak, że ledwo mogła chodzić...poruszałą się powoli na sztywnych tylnych łapach :shake: Wyraźnie zastanawia się przed wskoczeniem na kanape, zwykle ją wyręczam i sama wnoszę... Teraz gdy chciała położyć się na ukochanym parapecie nie wskoczyła na niego tak jak zwykle, a raczej powoli się wgramoliła... Zaczęła się również ponownie bać schodów... Jak już jesteśmy przy lękach to już dawno zobaczyłam że boi się przejść po moście w okolicy (zwykły most, kontynuacja chodnika i mało ruchliwej drogi, tyle, że pod spodem jest obwodnica). Zawsze lubiła tamtędy chodzić, przede wszystkim chyba dla tego że kocha samochody i lubi je obserwować... W Zakopcu okazało się, że boi się wszystkich tego typu mostów, z tym, że w szczególności jeśli ma przejść po jego prawej stronie...(nie chce iść, przypłaszcza się do chodnika), za to wystarczy że pójdziemy na drugą, lewą stroną to ona już znacznie chętniej idzie, tylko trochę się denerwując :roll: :lol: Miała również parę ataków głupawki :evil_lol: Chyba największy to jej nocne wybryki... Koło 23 zaczęła warczeć przez sen...'no dobra pewnie znowu jej się coś śni', po jakiś 10 minutach zaczęła również poszczekiwać...spoglądam na nią-dalej śpi... Po 30 minutach tego uroczego snu wyskoczyła z legowiska z przeraźliwym szczekiem :evil_lol: Miałam nadzieję że to był już koniec naszych wieczornych przygód, ale nie mogłam się bardziej mylić. Wkrótce po tym zaczęła szczekać w większości na nic... Nic nie było słychać, nikt nie przechodził (W tym miejscu muszę chyba przeprosić wszystkich innych tamtejszych wczasowiczów za tamtą noc:evil_lol: ) Następnie zaczęła warczeć na balkon i wyraźnie się go bać... co jej odbiło :crazyeye: W końcu o 3 nad ranem udało się nam (mi i bratu) ją wmiarę uspokoić... Choć i to nie było łatwe, bo nie chiała spać w swoim legowisku... Po jakimś czasie wpadłam na pomysł by otworzyć jej plecak w którym podróżowała i w końcu zasnęła:lol: Po kilku dniach, na dworze się rozszczekała...Szczekała na wszystko...ludzi, psy, samochody i...motyla :evil_lol: Z tym, że ta głupawka trwała znacznie krócej bo jakieś 1,5 godziny :) Oczywićscie zyskała sympatie wielu osób, a w szczególności małej dziewczynki (ok 2-3 lata) która mieszkała w tym samy domku co my... Dziewczynka była zaskakująco ostrożna i delikatna, bez przerwy rzucała Joy piłkę (to nic, że ona nie miała ochoty po nią iść i dalej się wylegiwała, a dziewczynka sama szła po piłkę i ponownie ją rzucała itd...) Co chwilę również uczestniczyłam w tym samym dzialogu: Dziewczynka: Mogę pogłaskać pieska? Ja: Możesz Dziewczynka delikatnie dotyka, głaszcze Joy po czym mówi: Udało się :) Zdarzało się też, że mówiła 'nie udało się' gdy już zbyt rozbawiona Joyka zaczęła się zbytnio cieszyć i rozrabiać przez co dziewczynka nie mogła jej dotknąć :evil_lol:
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Baton replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Witamy po przerwie :) Ale ja coś tak widzę, że tych moich upragnionych zdjęć dalej nie ma...:mad: A ja tak ładnie nadrobiłam wszystkie zaległości :-( Jak się tam dziewczynki mają? ;) [url]http://images44.fotosik.pl/380/ce7ef51611e17128med.jpg[/url] Ale cudo :loveu: -
Jesteśmy na obiedzie za Łodzią. Z nogą chyba trochę lepiej,pewna sama nie jestem bo zmieniły się objawy i nie jestem pewna czy na lepsze czy gorsze. Dokładniej napisze jak wrócimy. Na spacer jakiś pewnie się wybierzemy, może na tropienie. Ale to sama nie wiem czy się uda w sobotę bo ja jestem przeziębiona...
-
[quote name='Mada95']Kiedy wracacie?[/QUOTE] Jutro wieczorem będziemy w domu :-)
-
Do naszego weta pójdziemy zaraz po powrocie. Mamy już do niego zaufanie, ostatnio to on ją operował. Zdjęcia również będą po powrocie.
-
Do weterynarza stwierdziłam że pójdziemy tutaj jeśli jej się pogorszy. Bo jak słyszę co miejscowy wet polecił państwu u których mieszkamy to raczej mnie to zniechęca (później o tym powiem o teraz korzystam z telefonu.) wczoraj znowu kulała...
-
Dziękuje Wam. Jak na razie Joy ma się trochę lepiej jednak ciągle chodzi na sztywnej łapie. Obecnie nie dostaje żadnych tabletek ale na pewno zaczniemy jej go dawać.
-
[quote name='Ewanka']To może to jednak nie nóżka, skoro czasem biega ... może miała jakąś kolkę, albo po prostu źle się czuła i chciała wracać już z wakacji do swojego domku?[/QUOTE] Z rzepkami tak to już jest...pies kuleje tylko przez chwilę, pare minut, a potem jest dobrze... i znowu zaczyna kuleć... z resztą wet nam mówił, że ta łapa też nie jest w dobrym stanie i kiedyś pewnie to wystąpi...
-
[quote name='Ewanka']Joy, kruszynko, bardzo ci współczuję :glaszcze: ... skoro nie chcez biegać to znaczy, że nóżka bardzo boli :([/QUOTE] Czasami ma odpały i biega jak by jej nic nie było,a czasami nawet wstać nie chce:shake: Dziękujemy za miłe słowa;)
-
Wpadłam na chwilkę (do kafejki intertowej) i muszę Wam powiezieć, że jestem załamana :shake: We wtorek po zaledwie 15-20 minutach spaceru Joy przestała chcieć chodzić,zatrzymywała się, siadała... Gdy udało mi się ją zachęcić do wstania,to miała lewą tylną łapę w górze (tą nieoperowaną...)To samo działo się w środę i czwartek :-(Wczoraj był spokój, ale i ta się martwię... jestem pewna że to rzepka:-( Ja na razie ograniczam jej ruch i mam nadzieję, że obędzie się bez operacji... Do weta pójdziemy zaraz po powrocie...
-
Mam nadzieję, że po moim powrocie usłyszę same dobro wieści. Trzymam kciuki za dalsze poszukiwania :kciuki:... Oj, coś mi się wydaje, że pójdę specjalnie do kafejki internetowej za jakiś czas, żeby poczytać co z Shiro... A i mam nadzieję, że nie będę musiała aż tyle nadrabiać...ale w to nie wierzę :evil_lol:
-
[quote name='Mada95']O a były z tym napisem w rozmiarze Lejdi ?:cool3:[/QUOTE] Możliwe, że były...ale nie wiem :shake: Ja wpadłam tylko na chwilę się pożegnać :bye: Właśnie się pakujemy i jutro wyjeżdżamy...Wracamy za 2,5 tygodnia ;) Zapewne wraz z nowymi fotkami :D
-
[quote name='Ty$ka']Ja szukam szelek z napisem Bodyguard właśnie :D Dziewczyno, idź z tą nogą, nie ma na co czekać. Mówię poważnie ;)[/QUOTE] W internecie na pewno znajdziesz, ale ja tego typu szelki wolę właśnie kupić z możliwością przymiarki lub robione na zamówienie ;) Pójść pewnie pójdę, ale w niedziele razczej nie :) Wybiorę się pewnie we wtorek już w Zakopcu... To samo było na początku tego roku więc wiem co robić ;)
-
[quote name='Ewanka']... właśnie opracowuję strategię podchodów i zmyłek :diabloti: ...gra warta świeczki, wiewiórka cudna :loveu:[/QUOTE] To chyba muszę wynając jakiegoś ochroniarza :evil_lol: [quote name='Ty$ka']To napis da się zmieniać i dokupywać? :) Ojej, byłaś z tą nogą u lekarza?[/QUOTE] Tak, ale niestety w takim rozmiarze znalazłam tylko police i bodyguard... i teraz nie wiem co brać, ale chyba bodyguard :) Teraz nie byłam, ale od kilku lat mam problemy z obiema kostkami więc po ortopedach już nie raz chodziłam... :shake:
-
My też się uczymy tego typu sztuczki... tyle, że odbicie jest od nóg :evil_lol:
-
[quote name='Ty$ka']Jakie fajniaste szelki :D[/QUOTE] Prawda? :evil_lol: Ale coś mi się wydaje, że dokupię jakiś inny napis :D [quote name='wikikoniki']ile zapłaciłaś za dysk ? koleżanka ma yorka i byłaby też zainteresowana :)[/QUOTE] 15 zł...(chyba:roll:) Ale dysk na prawdę malutki-średnica 10 cm ;) [quote name='Ewanka']Zdjęcia rewelacyjne :loveu: a te oczy .... boskie :loveu: [URL]http://img405.imageshack.us/img405/4788/fotka116.jpg[/URL] ... chyba już nie będę spiskować, tylko podkradnę wiewiórkę :diabloti:[/QUOTE] Ani mi się waż mi ją podkradać! :evil_lol: Ciekawe jak to zrobisz :evil_lol: [quote name='Natalia&Lola']Fajne szelki, nie są za sztywne? A wielki dysk robi wrażenie ;)[/QUOTE] Nie, wydają się być sztywne, ale w rzeczywistości takie nie są :) No, a my się dzisiaj jednak nigdzie nie wybieramy, bo mnie znowu boli noga:shake: Chyba zapalenie ścięgna...:shake: A miałyśmy iść na labkowy spacerek :-(
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Sama to zrobiłaś? :loveu: Ja spróbuje, ale chyba tak dobrze nie będzie, bo z tych programów co mówiłaś mam tylko paint i worda..:lol:[/QUOTE] Tak. Wisz gimp był tylko używany do rozmazania granic pomiędzy zdjęciami ;) Jak chesz mogę Ci taki zrobić, ale to raczej już po naszym powrocie, czyli dopiero we wrześniu ;) [quote name='Natalia&Lola']Nie mogę się nadziwić, że psiak może mieć takie oczy! Wielkie jak u lalki! Super wygląda! Cieplutko pozdrawiamy bo u nas dziś wychodząc z domu było 13!...[/QUOTE] Oj tak, dzisiaj troszkę chłodniej, ale nmi to nie przeszkadza :) Pozdrawiamy ;) Wróciłyśmy z wystawy. Kupiłam jej szeleczki... napis chciałam inny, ale to były jedyne szelki w tym rozmiarze :roll: A, że stwierdziłam, że nie mamy pasującej smyczy to musiałm jej ją dokupić... Jako, że były rabaty to komplet z obrożą był tylko o jakieś 5 złotych droższy od normalnej ceny smyczy to wróciłam do domu również z obrożą :evil_lol: Postanowiłam również spróbować trochę z fresbee więc zaopatrzyłyśmy się w naprawdę mały dysk :lol: Joy w szelkach: [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/3734/fotka128.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/3430/fotka129.jpg[/IMG] I z dyskiem dla porównania [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/6494/fotka130f.jpg[/IMG]
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Baton replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[quote name='Chiquita&DeeDee']HAhaha:evil_lol: Dojdziemy do nich, ale dodaję chronologicznie, więc jeszcze troszkę i dojdziemy i do tych :diabloti:[/QUOTE] Ale ja chcę je zobaczyć przed wyjazdem :placz: -
Jestem włąśnie w trakcie czytania wydarzenia na fb...a raczej komentarzy...tragedia :-( U mnie od biedy też by się znalazły jakieś cztery osoby... Dlatego też 'przesiedliłam się z fb na dogomanię :D ) No właśnie...jesteś pewna, że lepiej go wozić do Wrocławia niż zostawić u tej znajomej...
-
[quote name='Aleksandra95']Poszłam na fb i się załamałam.. :/ co z tą młodzieżą, a pomyśleć, że miedzy nimi a mną to niewielka różnica.:( nie przejmuj się ja też jestem przez niektórych w klasie uważana za 'idiotkę', bo interesuje się tak psami, adopcjami, denerwuje się jak gadają mi, że ciągle ich suka rodzi..przykre, ale połowa mojej klasy dojeżdża z jakiejś wsi... :/[/QUOTE] No dokładnie...Jedna z dziewczyn z mojej klasy specjalnie się jeszcze chwali, że ma trzy psy w domu, z czego jeden (a może dwa?) są na łańcuchu...I przecież żyje, więc to ja przesadzam z opieką nad swoim psem i z dokarmianiem co jakiś czas bezdomniaków (kotów czy to psów...:roll:)
-
[quote name='rashelek']Nie wyciągajcie konsekwencji, bo jeszcze ja pójdę siedzieć za groźby karalne :diabloti: Jeżeli będziesz miała wpływ na jego życie, to lepszy taki dom niż jakiś niewiadomogdzie z niewiadomojakimi warunkami ;)[/QUOTE] Coś mi się wydaje, że nie o to chodziło :evil_lol: Jakby tak wyciągać konsekwencje od wszystkich takich osób, które poniżają i śmieją się to coś mi się wydaje, że kuratorów by nie starczyło :evil_lol: Jak dla mnie to dobry pomysł by Shiro do niej trafił... A może właśnie ona może się zająć nim chociaż na jakiś czas?
-
[url]http://images39.fotosik.pl/1700/7e5b031f279e81d9med.jpg[/url] Ale szaleństwo :lol:
-
[quote name='Ty$ka']Dzięki dziewczyny, to wielkie jest :) Z tymże to są moje dziewczyny z klasy, baaaardzo wpływowe na społeczeństwo szkoły. Tak się zastanawiam jak takie bezmózgowce mogą być wpływowe? rashelek, czytam tak Ciebie i się nieźle śmieję, z tym... że nie ma co karmić trolla ;). A tak swoją drogą to jedna znajoma harcerka chce adoptować Shiro. Miałabym go pod ręką ;).[/QUOTE] U mnie też tak właśnie jest :shake: Też się nad tym zastanawiam...im większy "bezmózg" tym bardziej wpływowy jest... A z tą adopcją to na jakim etapie rozmyślania jest ? :)