-
Posts
3938 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Baton
-
[quote name='Paulina_mickey']Bo samodzielnie na fotkach wydaje się spora, dopiero przy Zuzi widać jaka malutka jest ;) Wariat mały :loveu:[/QUOTE] Dokładnie, troszkę się zdziwiłam, jak zobaczyłam jej porównanie do chihuahuy :evil_lol:
-
Cześć :D Całkiem fajny ten diabełek :evil_lol: Super jest ta obroża! ;)
-
[url]http://i133.photobucket.com/albums/q68/paulina_mickey/IMG_2176_zps8413967b.jpg[/url] Do tej pory wydawało mi się, że coś z wagą oszukujesz, bo wyglądała mi na wielkości mojej, ale widzę, że w błędzie byłam :evil_lol:
-
[quote name='Paulina_mickey'][URL]http://imageshack.us/a/img707/5655/u7c2.jpg[/URL] piękna mordka :loveu:[/QUOTE] :) [quote name='Talucha']Ahaha wiedziałam, że to się tak skończy, wiedziałam... :lol: Też miałam zamiar kupić hurtty ale koniecznie chciałam niebieskie, a obroży w naszym rozmiarze nie było :shake: [URL]http://imageshack.us/a/img585/8830/pzws.jpg[/URL] :evil_lol:[/QUOTE] A to dziwne - ja byłam pewna, że idę tylko popatrzeć, szczególnie że wcześniej byłam w matarni i tam nie było takich małych rozmiarów, ale teraz sobie pojechałam zobaczyć rivierę i stwierdziłam, że do TK maxx'u wpadnę i pooglądam. A tu nagle patrzę, że są takie malutkie i się oprzeć nie mogę. Tylko trochę dziwną rozmiarówkę mają, bo obroża ma 20cm po zaciśnięciu, a sam zacisk ma 10 cm - strasznie dużo i obroża przez to jak dla mnie zbyt luźno leży, ale z drugiej strony zacisk świetnie pracuje :D A i szerokość jest całkiem spora :diabloti: [quote name='Gezowa']Odwiedzamy po dłuższej przerwie najpiękniejszą dziewczynkę pod słońcem :loveu: A na brzuszku to faktycznie [B]mogło[/B] być otarcie od np. smyczy, ale musiałaby dość mocno szarpnąć, a patrząc po jej gabarytach... :razz: U nas takie otarcia często się zdarzają, bo mój idiota nie patrzy na to, że smycz ma pod podwoziem i szarpie, a później każdy zdziwiony, że ten pies ma czerwony brzuch i sine jajka :diabloti: [URL]http://imageshack.us/a/img11/9775/e3df.jpg[/URL] - a co to za szczurek się tutaj przypałętał? :evil_lol:[/QUOTE] No właśnie mnie to dziwi, bo w sumie od smyczy to powinnien być ten pasek cieńszy, co najwyżej po bokach lekko zaczerwieniony, a tu pas 4-5cm był równomiernie czerwony ;) A nie wiem - przybłąkał się jakiś:diabloti: [quote name='Sonka95']Fajna jest ta obroża :cool3: a jej minki z języczkiem są mega słodkie :loveu:[/QUOTE] Dzięki, ale przyznaj, że masz mnie za wariatkę? :diabloti: Nigdy nie rozumiem tego, że Sonia zawsze jest w jednej obroży na zdjęciach - najpierw miała tą żółtą, a teraz ma nową...jakoś tak mało tego :evil_lol: Swoją drogą - podziwiam Cię za to :D I pamiętaj - nigdy nie wchodź na wątek obrożowy - zginiesz marnie:diabloti: Koleżanka z klasy zaproponowała mi dzisiaj żebyśmy się przeszły z psami. Chętnie się zgodziłam, szczególnie, że jej psu przyda się ruch, bo jak dla mnie powinnien ważyć dwa razy mniej niż obecnie, ale ja Wam nic nie mówiłam :diabloti: No i na tym spacerze dowiedziałam się, że powinnam mówić bardziej precyzyjnie. Koleżanka się chwali, że przez pół roku uczyła psa dawania łapy, ale z marnym rezultatem. I spytała się jak ta kwestia u nas wygląda... na co ja jej, że od roku uczę Joy stania na dwóch łapach (tak mi się jakoś zapomniało dodać, że chodzi o przednie :evil_lol:) i już chwilami jej wychodzi :D "to pokaż" no i pokazujemy nasze jak narazie dość słabe wykonanie, z którego i tak jestem bardzo dumna :D I nagle słyszę : "Ja myślałam, że ty mi się chwalisz czymś co nawet mój pies potrafi zrobić jak jest głodny, a ja tu nagle widzę, że ten pies zaraz fikołka zrobi!". I się właśnie zorientowałam o swoim błędzie :evil_lol:
-
Nawet się wyspać nie dadzą :shake: :diabloti: [IMG]http://imageshack.us/a/img585/8830/pzws.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img571/1153/vc2g.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img547/2139/j69e.jpg[/IMG] Pies mi zdechł :-( :diabloti: [IMG]http://imageshack.us/a/img23/66/qg05.jpg[/IMG] I nasz nowy sukces! (koleżanka najwyraźniej uznała, że moja głowa na tym zdjęciu jest nieistotnym szczegółem :lol:) [IMG]http://imageshack.us/a/img11/9775/e3df.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img707/5655/u7c2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img812/5346/0b3i.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img854/5771/ks92.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img4/300/4jyw.jpg[/IMG] Przyłapana na gorącym uczynku :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img20/2527/48pp.jpg[/IMG]
-
[quote name='Majkowska']Tak zgasić babcie :evil_lol: Uwielbiam takie akcje. A nie przeciągnęła sobie po brzuchu smyczą?[/QUOTE] Chyba nie, ale pewna być nie mogę ;) [quote name='natija']Może to jakieś zapalenie, obserwuj to miejsce.[/QUOTE] [quote name='Paulina_mickey']I jak tam brzuszek?[/QUOTE] [quote name='Sonka95']Hej :) Jest już lepiej ?[/QUOTE] Tak, już na szczęście brzuch wygląda ładnie, nie boli ją ;) Zastanawiam się od czego to było, ale to już pewnie zostanie wieczną tajemnicą:evil_lol: Mam trochę zdjęć :D I od razu mówię, że wcale, ale to wcale nie byłam w niedziele w TK maxx'ie i wcale nie kupiłam Joy hurtty. To tylko takie złudzenie optyczne, że wydaje się Wam, że ona ją na sobie ma :diabloti: [IMG]http://imageshack.us/a/img801/6637/jugf.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img703/9564/3o2i.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img818/12/srtz.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img824/707/kwp1.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img534/9651/9thw.jpg[/IMG]
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Baton replied to Buńka's topic in Foto Blogi
[quote name='leónowa']Budowa koszmarna, taki klockowaty jamnik w większej wesji:evil_lol:[/QUOTE] To samo pomyślałam :evil_lol: -
[quote name='Victoria']moze weszla na jakis trujacy krzaczek czy pokrzywe??[/QUOTE] Też tak zaczynam podejrzewać, chociaż niby wczorajszy spacer należał do tych bardziej osiedlowych, no ale przy Joy to wszystko jest możliwe :evil_lol: Może się na papierze ściernym położyła... :diabloti: [quote name='Sonka95']Nie mam pojęcia od czego to może być :roll: ale dobrze , ze te zaczerwienienie schodzi ;)[/QUOTE] Schodzić, schodzi, ale Joy se brzucha dotykać nie pozwala... Mam nadzieje, że jutro będzie lepiej :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Baton replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ale nagadane :lol: Fajny spacer miałyście :D -
[url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSC00492_zpsade9f292.jpg[/url] Na pierwszy rzut oka myślałam że to labrador :evil_lol:
-
[quote name='Sonka95']Hehehe śmiesznie musiało to wyglądać :evil_lol:[/QUOTE] I to jak :evil_lol: [quote name='Talucha']Wy to macie z tą alergią :shake:[/QUOTE] Szczerze, wydaje mi się jednak, że to nie alergia, bo jakoś to dziwnie mi wygląda... [quote name='pcheelkaa']Lasti !! <3 matko cudny! i oczywiście Joy niczemu sobie :)[/QUOTE] A prawda, Lasti jest świetny! Szczególnie te jego oczy :loveu: Dzisiaj brzuch wygląda trochę lepiej, to zaczerwienienie jest mniej intensywne, zbladło trochę. Co nie zmienia faktu, że dziwnie to wygląda... : [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/15/t0oy.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/4758/t0oy.jpg[/IMG] [/URL] Zdjęcie z telefonu, kolory i jakość mówią same za siebie, ale widać o co mi chodzi ;) Jakieś pomyśly od czego to może być? Bo ja do sensownego wniosku dojść nie mogę, szczególnie że to wygląda jakby ktoś jej od linijki brzuch pomalował:evil_lol: Całe szczęście, że jej już z tym trochę lepiej :D
-
My mamy Juliusy, ale kiedyś też macałam te z dingo w zoologu, najmniejszy rozmiar. Wydaje mi się, że te z dingo były całkiem fajne, dość miękkie i chyba lżejsze od Juliusów, więc powinny być calkiem wygodne ;)
-
Dzisiaj na spacerze ćwiczyłam z Joy sztuczki i jej rzuciłam smaka w nagrodę, a ta sierota go nie złapała i zaczęła szukać na ziemi. Przód sprawdziła, potem cofnęła się krok, i kolejny w poszukiwaniu smaka, który upadł parę kroków za nią, zaraz przy murku. I mój mały geniusz gdy w końcu zlokalizował nagrode to zamiast jak normalny pies się obrócić i zjeść jedzenienie to dalej się cofała. Jednak gdy ostatecznie do niego nie sięgnęła, bo dalej był za daleko, wgramoliła się tylymi łapami na murek i w końcu smaka zjeść mogła:lol: Fajnie się ludzie gapili i śmiali z poczynań tej małej akrobatki :evil_lol: A teraz tak pytanie z innej beczki... Zauważyłam dzisiaj, że Joy ma czerwony brzuch, co dziwne tylko połowę. Zaczerwienienie jest tylko na lewej połowie brzucha, a granica przebiega prawie idealnie w połowie... Myślicie, że to może być alergia? Bo od niedawna Joy dostaje nową karmę i minimalnie się drapie, więc zastanawiam się czy to też nie może być od tego... ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Baton replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']Amciastemu daanie granulek na spacerach wcale nie pomagało - odwrotnie bym powiedziała : zdenerwowany tym że mu ktoś przyjdzie i zabierze łapał odgryzając mi palce i łykał jeszcze szybciej. My celowo wybieraliśmy dość duże granulki żeby prowokować ich rozgryzanie, ale... on łyknął wszystko. Ahhh, znów Amorek...:-( Z Waldkiem walczyć nie muszę o taki rzeczy bo on je aż za mało - choć ostatnio nie powiem bo odkąd kupiłam tego HD to dostał apetytu. Ale ja z kolei mam mieszane odczucia co do dawania mu czegokolwiek na spacerach i przed nimi - jakby nie było to torpeda szybko biegająca, a zalegające jedzenie w żołądku nie jest korzystne. Wald sam sobie to jakoś logicznie uregulował i lubi najbardziej mieć miskę na kolację kiedy już pobiega, odpocznie i nigdzie się już nie wybiera :)[/QUOTE] O apetyt Walda to się jeszcze nie martw - nic straconego! Moja kiedyś pare dni potrafiła głodować by suchego nie zjeść :evil_lol: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Baton replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Dlatego zawsze mnie zastanawiają pytania czy york/chihuahua czy inna mała rasa poradzi sobie z wielkością granulek, moja tego problemu nie ma :evil_lol: A nie dostaje wcale karmy dla małych psów, więc też specjalnie małych granulek nie ma :evil_lol: A no i dlatego właśnie Joy żadko dostaje jedzenie w misce - zwylke albo używamy do szkolenia, albo dostaje w piłce/kongu czy w jakiejś innej formie ;) Bo żaden sensowny pomysł jak spowolnić jedzenie, ale tak by odbywało się w misce jeszcze się nie pojawił :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Baton replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']Przed chwilą podałam Waldkowi żołądki kurze - rzecz jasna na surowo, pokrojone. Rzucił się na miskę i wchłonął połowę, a potem wlazł do klatki i zaczął piszczeć. Znów czarne wizje skrętow mi stoją przed oczami,a on leży w klatce i jakby był z siebie dumny że wkońcu stoimi nad nim z TŻ i martwimy się tylko o niego. Co za cudak - zawsze przy jedzeniu mięsa są takie ceregiele. Cholera, zastanawiam się czy jemu się może coś faktycznie może dziać? Pomyślałam sobie że może łyka za duże kawały i boli go żołądek? Bo nie gryzie, coś tam mamle, ale raczej kawałek jaki był taki łyka. Czy wasze psy też tak robią czy może gryzą jakoś staranniej? Amor łykał znacznie większe kawały mięsa i nigdy nie okazywał żadnych dolegliwości. Jedynie kości bym mu nie podała, bo to był problem - żarł zachłannie, a jak nie mógł połkąć to leżał i warczał. Waldek kości je ładnie, gryzie długo, powoli, starannie po kawałeczku, za to mięso - istny cyrk... Ma ktoś pomysł o co może chodzić?[/QUOTE] Jeżeli chodzi o prędkość jedzenia to zawsze mam wrażenie, że Joy bije wszystkie rekordy - bierze po kilka granulek na raz, nie gryzie ich, a połyka (oczywiśćie również po pare na raz), jedzenie znika po paru sekundach z miski, po czym bardzo często się krztusi :shake: Zwykle przechodzi jej samo i przez kolejne 5 minut wylizuje miskę... Pamiętam jak raz zostawiłam ją z pudełkiem karmy zapominając powiedzieć jej zostaw (przesypywałam, karme, mama mnie zawołała i głupia komendy nie wydałam... normalnie to ją mogę ze swoim obiadem sam na sam zostawić, a ona nie tknie, jeżeli szybciej usłyszy 'zostaw'). Wróciłam od razu jak usłyszałam, że pies się zrywa do jedzenia, odciągnęłam ją od niego, a ona cały pysk miała zapełniony karmą i to wszystko połkęła - czyli mniej więcej ilość jej obiadu :lol: Fajny tytuł galeri :D -
[quote name='Sonka95']A u nas nie dawali identyfikatorów z informacją o szczepieniu przeciw wściekliźnie ;) a szkoda , bo wtedy przynajmniej wiadomo , ze pies szczepiony ...[/QUOTE] [quote name='(:Buńka:)']Moje psiaki też nic nie dostały przy szczepieniu . . .:mad: Jedynie wpis i pieczątkę w książeczce...:roll:[/QUOTE] Myśmy dostały taki niebieski z dogid :) Jest tam podany adres kliniki wraz z telefonem i numer szczepienie czy czegoś tam innego po którym można znaeźć właściciela :D edit: Postanowiłam bardziej zgłębić się w funkcjonowanie naszego nowego ID i weszłam na stronę, która jest na nim napisana: dogid.eu. I okazuje się, że jest to zarazem wyszukiwarka chipów i identyfikatorów dogid. Do tego rejestracja bezpłatna, także teraz jest już w bazie zarówno chip jak i numer identyfikatora :lol:
-
[url]http://i878.photobucket.com/albums/ab341/monika1910/4c7ee2b9-122e-43e1-879c-30cd84fc8eb9_zps59d9b768.jpg?t=1383243627[/url] Sonia jak zwykle piękna i zadowolona ze spacerku :)
-
[url]https://lh4.googleusercontent.com/-5NVEru8eclQ/Ul1tlVrPjnI/AAAAAAAAHB8/kGm-CHRM2NI/w640-h427-no/dogo+14.10.2013r+180.JPG[/url] Wariaci :evil_lol:
-
Piękna ona jest :loveu: I jaki ma duży sweterek :evil_lol:
-
Biedny Morus, nawet nie wie co go czeka... :-( :evil_lol:
-
[quote name='Ty$ka'][URL]https://lh3.googleusercontent.com/-PXHz7AaMCFk/Ul1tQmIFfHI/AAAAAAAAG5E/Q4g1jOQLEhU/w640-h427-no/dogo+14.10.2013r+100.JPG[/URL] jakiś inny ten liść 8) Bo Ty nie wierz, że suka to określenie pejoratywne płci żeńskiej gatunku canis familiaris? Tak samo jak określenie mixa kundlem?! Jakaś Ty niedorozwinięta, idź sie doucz :D[/QUOTE] Wiesz, mutacje genetyczne i wsród liści się zdarzają:evil_lol: [quote name='Sonka95']Mieliście spacerek z przygodami :diabloti: Też się kiedyś zgubiłam w lesie , bo chciałam koniecznie iść ścieżką , której nie znałam :evil_lol:[/QUOTE] Ja to się co chwilę w lesie gubię i to na własne życzenie :diabloti: Wczoraj byłyśmy u weterynarza. Młoda została zaszczepiona na wścieklizne, dostałyśmy też identyfikator z informacją o szczepieniu :D Ale co ważniejsze wet zbadał jej ogon i mówi, że wszystko jest w porządku :D Przyznał też, że początkowo był prawie pewny, że ogon trzeba będzie amputować, a już na pewno nie liczył na to, że on się tak ładnie wyleczy :D Ach, całe szczęście Joy lubi się wyróżniać! :evil_lol: Weterynarz zaproponował nam też byśmy jednak spróbowali ją zaszczepić i na choroby zakaźne, ale bardzo łagodym środkiem, jak on to nazwał "dziecinnym". Ale ja jak na razie się wacham, bo wolę to dobrze przemyśleć niż żałować. Chociaż 'argumentem za' jest na pewno to, że alergie się uspokoiły :)
-
Hej :) Super zdjecia :D A wiewióre zamawiaj, my mamy prawie że identyczną zabawkę, tyle że szopa i Joy go uwielbia :D