-
Posts
10901 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by DONnka
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
DONnka replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
[B]Kajko[/B], trzymaj się :loveu: Wiem, że to trudne, ale dasz radę !!! Spędzaj z Mamą jak najwięcej czasu, powiedz Jej to wszystko, co zawsze chciałaś powiedzieć, ale nie miałaś okazji, pokaż, że jesteś silna Byliśmy wszyscy z Tobą w chwilach radości to i teraz Cię nie opuścimy :loveu: Tak jak napisała unixena: na dobre i złe :) -
[quote name='ZZPON']Witam wszystkich i na wstępie przepraszam za nieobecność, ale maj miałam strasznie pod górkę :(. U Alexa wszystko w porządku, przytył, z łapka i uchem też ok. No i najważniejsza wiadomość - [B]Alex na stałe zostaje u Pani Agnieszki[/B] :multi:. Rodzina nie wyobraża sobie życia bez psiaka, a psiak bez nich :)[/QUOTE] Po taką wiadomość przyszłam :multi: S U P E R !!!!!!!!! Życzę p. Agnieszce i całej rodzinie wszystkiego, co najlepsze a Alexa ściskam mocno :loveu:
-
[quote name='anett']Wolf pisz proszę, w dwójnasób a nawet więcej:lol: widzisz już nikogo Reks nie obchodzi:shake: Reks, Tofik, Kasetka, Brandon...:shake: [B]DONnka mogłabyś uzupełnić rozliczenie w pierwszym poście?[/B] [/QUOTE] Sorki [B]anett[/B], znowu zapomniałam :oops: Już się poprawiam :) I co to za teksty mi tu cioteczka wypisuje ??? Jak to nikogo Reks nie obchodzi ??? A my to co ???
-
[quote name='DONnka']Jasna cholera ... :angryy: Wiem, że to niewiele, ale zrobiłam Brandonowi na szybko chociaż tablicę [URL]http://tablica.pl/oferta/brandon-owczarek-idealny-pilnie-szuka-domu-ID18BDh.html[/URL] :thumbs: :thumbs: :thumbs:[/QUOTE] Tamto ogłoszenie na tablicy mi usunięto (regulamin :roll:) Zrobiłam dziś nowe i jeszcze wyróżniłam, a co :razz: [URL]http://tablica.pl/oferta/brandon-owczarek-idealny-pilnie-szuka-domu-ID18ZAZ.html[/URL]
- 229 replies
-
- owczarek niemiecki
- pilne!!!
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='bubi-rybnik']Wika już w nowym domku, jeszcze w Lublińcu przywitała nas nieśmiałym merdaniem ogonka, ale skumplowała się z nami bez większych problemów, jest nieco przestraszona, kilkadziesiąt kilometrów drogi dzielnie zniosła, wszyscy w Wikusi zakochani ;-)) jutro odwiedzę mamę i dowiem się jak minęła nocka. pozdrawiam!!![/QUOTE] [quote name='bubi-rybnik']Nocka minęła super, zadomowiła się w altance i rano najpierw kukała przez okienko wyjściowe a potem mamę do pracy pod furtkę odprowadziła i dała się poprzytulać. Narazie poznaje teren i dzisiaj z naszym zmierzłym dziadziem będzie się poznawać. Dużego stresu wczoraj nie przeżyła, na szczęście ataku nie miała, oby tak dalej to wszystko będzie super. Postaram się suni jakieś zdjęcia zrobić to dodam na forum.[/QUOTE] [quote name='bubi-rybnik']Właśnie byłam w odwiedzinki, specjalnie zwiałam z pracy aby sprawdzić co się tam dzieje, [B]Wika opala się na podwórku i jest w bardzo dobrej formie, przywitała się i dała wyściskać[/B] ;-)) .Do mojego taty narazie podchodzi z dystansem widać, że duże chłopy ją troszkę przerażają, ale jesteśmy dobrej myśli. Kolejne wiadomości z frontu niedługo. [B]Pozdrawiam Funclub Wikuni[/B].[/QUOTE] Funclub Wikuni również Cię pozdrawia [B]bubi-rybnik :)[/B] Pięknie dziękujemy za tak szczegółowe info :):):) Nadal zaciskamy kciuki za szybką aklimatyzację Wikuni, ale z tego co piszesz to chyba raczej możemy być o to spokojni ;) Czekamy niecierpliwie na zdjęcia :)
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
DONnka replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że Laurkowe stadko mi wybaczy, że ostatnio tak karygodnie je zaniedbałam, ale to dlatego, że moje myśli i czas pochłaniał chory Iwanek :shake: Cieszę się, że Laurka niezmiennie rozrabia a Ramzes odzyskuje chęć do życia :multi: Jak zawsze ślę do Was ciepłe myśli i pozdrawiam serdecznie :loveu: -
No teraz to już przesadziłaś UlaFeta :shake: Ja też nie lubię zadym na dogo, bo uważam, że nasze ludzkie "potyczki słowne" niczemu nie służą a tylko szkodzą psom, ale to co napisałaś to już zakrawa na zwykłą niewdzięczność, żeby nie powiedzieć dosadniej Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść Joteska podobnie jak i ja chciała pomóc Iwankowi z dobroci serca Zaangażowałyśmy się obie, także emocjonalnie Tak bardzo cieszyłyśmy się, że nasz zaangażowanie przynosi takie imponujące efekty Było to okupione godzinami spędzonymi przy komputerze, dziesiątkami PW, maili, telefonów... Ty teraz tak lekko o tym piszesz: "chciałaś to pomogłaś", ale gdyby nie ta pomoc to na koncie p. Joli nie byłoby teraz kwoty ponad 5000 zł !!! Zwykła przyzwoitość nakazuje rzucić choć: dziękuję, a nie wysuwać jakieś zarzuty A sugestia, że jotesce nie chodzi o dobro psa jest już poniżej pasa :shake: W tej sytuacji równie dobrze można byłoby to powiedzieć o drugiej stronie ... Dopóki tylko zbierałyśmy pieniądze wszystko było OK Jednak dla mnie i dla joteski naturalną konsekwencją zbierania pieniędzy było szukanie dobrego i sprawdzonego DT. Zaznaczam, że nie załatwiałyśmy tylko prowadziłyśmy rozeznanie, żeby przedstawić p. Joli konkretną propozycję Przytulisko nawet najlepsze to w końcu tylko przytulisko i nie jest dobrym miejscem zwłaszcza dla tak chorego psa. A doba p. Joli nie ma więcej godzin niż przeciętna i nie uwierzę (zresztą nie tylko ja !), że mając ponad 30 psów pod opieką jest Ona w stanie poświęcić Iwankowi tyle samo czasu ile mogłoby DT To własnie wtedy, gdy pojawiła się wizja DT dla Iwanka zaczęły się problemy ... Iwan zrobił się zbyt agresywny, zbyt chory, joteska zbyt mało godna zaufania, żeby przejąć za niego odpowiedzialność a DT zbyt mało doświadczone, żeby pielęgnować pupę Iwana ... :roll: Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, ale nie mogłam spokojnie czytać tych coraz bardziej nabrzmiałych pretensjami do joteski postów (i pośrednio do mnie), która teraz obrywa za to, że chciała pomóc bardzo choremu psu ...
-
I co były jakiś wpłaty z fb ??? Wstawię na wydarzenie nowe zdjęcia Loli :) A jeśli chodzi o aukcję allegro, to czy nie można by zmienić tytułu na bardziej chwytliwy ? Sorry, że się wtrącam, ale to właśnie tytuł ludzi przyciąga Samo imię LOLA niewiele mówi :roll:
-
[quote name='kejciu']Co u Alexa?:) czy zostaje w DT na DS?:) jak jego zdrowko?[/QUOTE] No własnie o to samo chciałam zapytać :)
-
A kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba, to niedaleko pies wyrusza... Przecież przy Tobie jest psie niebo, z Tobą zostaje jego dusza... Ten wiersz Borzymowskiej pomógł mi przetrwać po nagłym i gwałtownym odejściu mojej Maszeńki (*) Rudynpm, jestem przekonana, że Miśkowe niebo było przy Tobie. Trzymaj się :calus: Dziękuję za wszystko, co dla niego zrobiliście :modla: Miśku, biegaj szczęśliwy ... :candle:
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
DONnka replied to joteska's topic in Już w nowym domu
O matko, przyszłam po nowiny z Igorkowego DT (nareszcie są na bieżąco :)) a tu czytam takie wieści o Miśku ... :-( :-( :-( Niedawno byłam na jego wątku ... -
[quote name='anett']To nic pewnego, pan z fb już się dzisiaj nie odezwał; z panią z Rudy śl. nie udało mi się skontaktować więc Brandon potrzebuje PILNIE ogłoszeń![/QUOTE] [quote name='anett']DONneczko pani z Rudy już zrezygnowała:shake: poryw uczucia, już opadło, przemyślała wszystko i zrezygnowała...[/QUOTE] Jasna cholera ... :angryy: Wiem, że to niewiele, ale zrobiłam Brandonowi na szybko chociaż tablicę [URL]http://tablica.pl/oferta/brandon-owczarek-idealny-pilnie-szuka-domu-ID18BDh.html[/URL] :thumbs: :thumbs: :thumbs:
- 229 replies
-
- owczarek niemiecki
- pilne!!!
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='bubi-rybnik']Witam, umówiłam się z panią na odbiór Wiki na jutro po południu, postaram się informować czy zaaklimatyzowała się i jak się czuje, też mam stresa ale mam wielką nadzieję, że wszystko będzie ok. Ja w każdym razie ze swojej strony zrobię wszystko żeby jej było u nas dobrze, trzymajcie kciuki.[/QUOTE] Witaj na dogo [B]bubi-rybnik[/B] :):):) Cieszę się bardzo, że tu zawitałaś, bo to oznacza, że możemy liczyć na regularne info o Wikuni i to z pierwszej ręki ;) Wierzę, że to właśnie na Ciebie Wikunia tak długo czekała :) Daj jej troszkę czasu a przekonasz się o tym :) Zaciśniętych kciuków nie zabraknie, bo my tu wszyscy tworzymy fanclub Wikuni i od początku bardzo mocno jej kibicujemy :thumbs: :thumbs: :thumbs:
-
[quote name='anett']To nic pewnego, pan z fb już się dzisiaj nie odezwał; z panią z Rudy śl. nie udało mi się skontaktować więc Brandon potrzebuje PILNIE ogłoszeń![/QUOTE] Kurczę, może jeszcze nie wszystko stracone :roll: Na wszelki wypadek dalej szukam kogoś do tej wizyty p/a w Rudzie Śląskiej :modla: :modla: :modla:
- 229 replies
-
- owczarek niemiecki
- pilne!!!
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='anett']Zerduszko i Agucha wielkie dzięki dziewczyny za błyskawiczną wizytę!!:lol::Rose::Rose: i takie dobre wieści!!:lol: Dom z ogrodem, wrażliwi ludzie, od zawsze mają psy i to takie przygarniane - obecnie jeden mały staruszek, kot i papuga; Wika jak inne psy miałaby do wyboru mieszkanie w domu lub w ogrodzie - buda (bez kojca) lub pomieszczenie gospodarcze przystosowane dla psów. Padaczka ich nie przeraża, pani właśnie chciała przygarnąć jakąś biedę. Wydaje się, że Wikunia znalazła swoją bezpieczną przystań!!:multi: Państwo oczywiście sami pojadą po Wikę:lol:[/QUOTE] O Jesssooo jak się cieszę :multi: :multi: :multi: Kto by pomyślał, że ogłoszenia, które robiłyśmy Toruni jeszcze się przydadzą :cool3: Nareszcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wikunia pakuj się do domku :):):) Jak zwykle kciuków nie puszczam :thumbs:
-
Jestem na wezwanie anett Zrobiłam Brandonkowi wydarzenie na fb [URL]http://www.facebook.com/events/223224891129274/[/URL] Udostępniajcie i zapraszajcie znajomych Mało czasu zostało :shake: [B]Anett[/B], czy mamy zgodę na publikowanie na fb wizerunku dzieci na zdjęciach z Brandonem ??? Zdjęcia nie są najlepszej jakości Na razie wstawiłam te z pierwszego postu, bo na nich Brandon pięknie się prezentuje :) Jaki on ma stosunek do innych zwierząt ???
- 229 replies
-
- owczarek niemiecki
- pilne!!!
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Chyba trochę upraszczasz UlaFeta :shake: Od początku zaangażowałam się w organizowanie pomocy dla Iwanka Nie będę tu wymieniać co i ile zrobiłam, dość, że napiszę, że obecny stan finansów Iwana (przyznasz, że całkiem niezły :roll:) jest między innymi także i moją zasługą. Wiedząc ile psiaków ma pod opieką p. Jola i jak bardzo absorbująca jest opieka nad Iwanem chciałam pomóc jeszcze bardziej, zarówno Jej jak i Iwankowi. Dlatego razem z joteską zaangażowałam się w szukanie DT, w którym Iwanek miałby pod Jej okiem zapewnione możliwie jak najlepsze warunki opieki i leczenia. Z pomocą dobrych ludzi właśnie takie znalazłam i .... No właśnie, ... i nic z tego nie wynika, bo p. Jola takiej pomocy przyjąć nie zamierza choć wszelkie argumenty za tym przemawiają :roll: Nie rozumiem tego i nie wiem, jak w tej sytuacji mogłabym jeszcze pomóc :shake:
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
DONnka replied to joteska's topic in Już w nowym domu
No nareszcie :multi: Widok Igora na łóżku bezcenny :):):) Lepiej nie mógł trafić !!! I nareszcie będą regularne wieści i fotki chłopaka na wątku [B]Rudynpm[/B], gdzie jesteś ??? Już się nie mogę doczekać :razz: Dobrze, że chociaż jemu się udało :) -
[quote name='joteska']w momencie przejęcia opieki prawnej nad Iwankiem finanse dotyczące opłat DT za 320zł spadają na opiekuna. DT jest widoczne i przejrzyste na dogo http://www.dogomania.pl/forum/threads/218076-Misiek-z-wielkim-guzem-po-amputacji-łapy-gwałtowny-NAWRÓT-nowotworu/page41 poprosiłam o kontakt dziś w sprawie zabrania jutro pieska. Pani Jola nie odda Iwana, no chyba, ze wydobrzeje, uważa, że sama sie nim najlepiej zajmie. Nie wiem doprawdy dlaczego ani ja z TZ ani DT ze wsparciem drugiej dorosłej osoby nie mielibyśmy zająć sie nim dobrze i zadbać o niego zwłaszcza teraz jak jest osłabiony biegunką:shake:. Pozostaje mi odwołać wizytę u prof w piątek i prosić o zajęcie się rozliczeniami Iwana osób związanych z przytuliskiem. Nadal uważam, że psiak potrzebuje dużo czasu by sie nim zajmować, którego p Joli po prostu brakuje oraz max higieny. Ja też tego nie rozumiem :shake: Przecież wszystkim chodzi nam chyba o dobro Iwanka :roll: Wierzyłam do końca, że p. Jola wobec tak oczywistych argumentów przemawiających za przeniesieniem Iwanka do DT wyzbędzie się wątpliwości i przekaże opiekę w ręce joteski, która już nie raz udowodniła tu na dogo, że jest osobą doświadczoną i godną zaufania Nadal uważam, że z powodów, o których pisałam powyżej Iwanek miałby w tym konkretnym DT ( patrz link do wątku powyżej) dużo większe szanse na powrót do zdrowia i nie jestem w tym przekonaniu odosobniona Mam nadzieję, że p. Jola zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności jaką bierze na siebie zamykając Iwankowi drogę do lepszych niż może sama zapewnić warunków opieki i leczenia. Życzę z całego serca, aby mimo wszystko się udało, bo obchodzi mnie los Iwanka !!! Paros, czy w tej sytuacji mogłabyś przejąć administrowanie wydarzeniem Iwanka na fb ??? Dopisałabym Cię jako organizatora wydarzenia. P. Jola ma ciągle problemy z netem a Ty masz z Nią bezpośredni kontakt i informacje z pierwszej ręki Łatwiej będzie Ci aktualizować wydarzenie i rozliczać z tego, na co są wydatkowane zebrane pieniążki. To znaczna kwota i myślę, że warto byłoby już zacząć zanim darczyńcy zaczną się dopytywać.
-
[quote name='bric-a-brac']Jotesko, czy swoją pomoc Iwanowi tym samym zakańczasz? Dlaczego chcesz przekazać komuś wątek? :( Parę dni temu pojawiła się kwestia przeniesienia Iwana do dt domowego. Zapytanie o szczegóły, gdzie to dt, u kogo, przeszło bez odpowiedzi. Dlaczego? Osoby które są dłużej na dogo mają różne opinie na temat przenoszenia psów w nowe miejsca, zwłaszcza gdy nie ma rzeczowej informacji na temat potencjalnego miejsca. Tajemnicze dt nie budzą zaufania. Jeśli nie ma szczegółowych informacji, trudno ocenić obiektywnie na ile nowe miejsce mogłoby być lepsze. Pani Jola ma ogromne doświadczenie w opiece nad psami, w tym także chorymi. Jeśli pada propozycja przeniesienia, powinno za tym iść rzetelne uzasadnienie, dlaczego, gdzie, jakie dokładnie warunki bytowe/finansowe itp. Razem z joteską szukałam DT odpowiedniego dla Iwanka i taki udało nam się cudem znaleźć. Szukając go kierowałyśmy się nie tylko dobrem Iwanka, ale również chęcią odciążenia p. Joli, która i tak ma mnóstwo pracy. To sprawdzony DT polecony mi przez jednego z inspektorów OTOZ, którego ocenie ufam w 100 %. Ma doświadczenie w opiece nad ciężko chorymi psami. Kontakt i wszelkie namiary na DT zostały przekazane p. Joli. Nie pisałyśmy tu na wątku konkretnie, o który DT chodzi ponieważ najpierw chciałyśmy omówić sprawę z p. Jolą, która jest obecnie opiekunem Iwanka. A jeśli chodzi o nasze argumenty przemawiające ZA PRZENIESIENIEM Iwanka to zanim je wymienię, chcę z całą mocą podkreślić, że nie chodzi o to, że nie ufamy doświadczeniu p. Joli, wręcz odwrotnie, Jej ogromnej wiedzy, praktyki, wielkiego serca i chęci ratowania Iwanka oraz wielu, wielu innych psiaków przed nim nie sposób przecenić. Wszyscy Ją za to podziwiamy i jesteśmy Jej bardzo wdzięczni :modla: Nie zmienia to jednak faktu, że: - po pierwsze: Iwan to wymagający przypadek nie tylko pod względem ilości czasu, który trzeba mu poświęcać, ale także samych warunków, w których powinien przebywać. Pani Jola mimo najszczerszych chęci może mu zapewnić tylko niezadaszony kojec, w którym moknie w czasie deszczu i nie ma się gdzie schować w upały ... Trudniej tu też zapewnić czystość ... Oprócz higienicznych warunków Iwan wymaga nie tylko szczególnej pielęgnacji okolic pupy, utrzymywania w czystości legowiska, ale także zwykłego kontaktu z człowiekiem. Został porzucony, jest chory i obolały, więc potrzebuje dużo ciepła. Pozostawiony sam w kojcu, mając kontakt z człowiekiem głównie wtedy gdy przeprowadzane są bolesne dla niego zabiegi pielęgnacyjno- higieniczne staje się agresywny, bo zaczyna kojarzyć człowieka tylko z bólem ... Potrzebne mu są spacerki, przytulanie, głaskanie, po prostu bycie przez chwilę tylko dla niego. To wszystko wymaga czasu ... Pani Jola ma pod opieką około 30 psiaków, w DT są 3-4. A zatem kto będzie mógł poświęcić Iwanowi więcej czasu bez uszczerbku dla pozostałych :roll: - po drugie: w trakcie leczenia Equoralem Iwanowi znacznie spadnie odporność ; w miejscu, w którym już jest tyle psiaków i ciągle napływają nowe bardzo łatwo o infekcję, która może okazać się dla Iwanka bardzo groźna, o ile nie zabójcza :shake: - po trzecie: jak wszyscy zgodnie twierdzą Iwan potrzebuje wyciszenia i spokoju, o który raczej trudno w towarzystwie tylu towarzyszy niedoli ... Mogłabym jeszcze wymienić ze 2-3 argumenty, ale nie wiem, czy ktoś w ogóle to przeczyta :roll: Nie rozumiem obaw p. Joli :shake: Zwłaszcza, że joteska chce przejąć całkowicie odpowiedzialność za Iwanka Wozić go na konsultacje i zabiegi. Jest lekarzem, więc ma o tym pojęcie Jest mi strasznie przykro, że ludzie, którym leży na sercu dobro jednego psa nie mogą się porozumieć :shake: