Jump to content
Dogomania

Anette

Members
  • Posts

    774
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anette

  1. Kto by pomyślał że dziadunio taki waleczny :)
  2. Znam ten ból- od 4 miesięcy w domu siedzę :(
  3. U mnie cała rodzina chowa zwierzaki w Koniku- nie mamy gdzie ich pochować
  4. Isadoro, 3 alejki za grobowcem Eli Wyszyńskiej zaraz przy ścieżce-obok dwóch rottków- na początku cmentarza po lewej stronie w starej częsci :)
  5. Czekamy tylko na medalion- nie zdążyli zrobić przed świętami
  6. [quote name='suślik']No to teraz dają konkretną pomoc. Więc trzeba korzystać dla dobra psa. Chyba, że ktoś ma inny, lepszy pomysł :) Ale w takim wypadku trzeba poinformować Fundację, żeby nie organizowali pomocy psu.[/QUOTE] Jasne, niech organizują- szkoda psiaka,ale coś nie widzę tutaj wielbicieli benków :)
  7. Jasne :) Poczytaj wpis na FB. Mnie osobiście zniesmaczyło że Fundacja sugeruje odłowienie psiaka i zbieranie na niego pieniędzy przez osobę która go złapie a nie konkretną pomoc
  8. Suślik, fundacja Bernardyn wypowiedziała się na FB [url]http://www.facebook.com/events/155118981258827/[/url] i raczej chętna do odłowienia nie była :(
  9. [video=youtube;ZxQefklyl1E]http://www.youtube.com/watch?v=ZxQefklyl1E&feature=autoplay&list=UL-H4IoNfNFtc&lf=mfu_in_order&playnext=2[/video] [B][SIZE="3"]Klarcia podśpiewuje w tle :)[/SIZE][/B]
  10. [url]http://www.bernardyn.org.pl/[/url] spróbuj skontaktować się z nimi i pościągaj dziewczyny od bernardynów- na pewno pomogą :)
  11. [quote name='nika28']To nie ogłoszenie Buni ;) Zaraz wyślę Ci suńki plakat. Ja do Sity nie dzwoniłam, dzisiaj jest już za późno... Jutro przekażę tel. Agnieszce.[/QUOTE] Sita działa całodobowo możesz spokojnie dzwonić :)
  12. Tak to jest Łyski vel Brandy vel Kunia :) U Ciebie na sierokocińcu też jest jej fotka pod opowieścią z ucieczki To jedno z jej ostatnich zdjęć. Tu miała 13 lat
  13. Oj ciężko.. My ponad 3 lata temu pochowaliśmy rottkę i cały czas o niej myślę. Teraz już są razem.. ale brakuje mi tych postrzelonych ogonów. Caruso i jego przybrana "mamunia" ... Zawsze bawi mnie to zdjęcie - Kunia z mini patyczkiem a Caruso z konarem :)
  14. Juz trochę się oswoiliśmy z tym że Carusa nie ma. Klara za to jest bardzo smutna- chodzi i go cały czas szuka :(
  15. [quote name='yunona']Paluch powiadomiony ,Pani, która wydawała Tofika też, SM i rozwieszamy dzisiaj plakaty. Sorry ale nie wiem co to Sito?[/QUOTE] Sita to firma która zbiera martwe zwierzaki. Dzięki niej zidentyfikowaliśmy ciałko Blondi. Tel do dyspozytora- całodobowy- 22 924373
  16. A czy ktos sprawdzał na Paluchu i w Sicie ??
  17. Mama poinformowana, ma się rozglądać na spacerach ze swoim psychopatą :)
  18. [quote name='yunona']Latałam dzisiaj po nocy bo wczoraj o 23.oo zginął następny psiak adoptowany z Palucha Tofik (wyrwał się ze smyczy!). Pani rozpacza a ja działam. Ona skończyła z mężem szukać, poszłam ja. Niestety nic. Ani duży pies ani mały nie trafił się. Jutro rozlepiamy plakaty. Jest już na Fejsie.Tofik zginął w okolicach Krępowieckiego, Góralskiej, Górczewska, Redutowa. Przy poszukiwaniach Buni może ten łobuziak się znajdzie! [URL]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s320x320/382718_2334982090201_1119287530_31842877_756311979_n.jpg[/URL][/QUOTE] Dam znac mamie , ona mieszka vis a vis Ratusza a na pierwszy spacer chodzi o 4 rano może cos wypatrzy :)
  19. Wszystkiego naj naj :) :Rose: spóźnione ale szczere Co do wegetariańskich upodobań ogoniastych : Klara z Carusem na wyścigi jedli: jabłka, pomarańcze,rzodkiewki, głąb z kapusty to był cymes wysokiej klasy. Rottka Whisky uwalała się jak czołg na grządce rzodkiewek, marchewek lub brukselki i obgryzała bezpośrednio z ziemi zostawiając tylko nać. Obgryzała porzeczki z krzaków i agrest a od jeżyn (bez kolczastych na szczęście) nie można było jej odpędzić. Za to Rottka mojej mamy z uporem masochisty kradła surowe ziemniaki- również z warzywniaka i nie było sposobu przez 13 lat jej życia żeby ją tego oduczyć :)
  20. Ja niestety z innej strony miasta.. Dziewczyny powiadomcie lecznicę na Klemensiewicza, całodobową na Powstańców Śląskich, przy CZumy (bodajże 8?) jest szkoła i na pewno drużyna harcerska- młodzież jest zazwyczaj życzliwie nastawiona, obok jest Ratusz i osiedle Przyjaźń- dużo zakamarków gdzie może się spokojnie schować psiak- oplakatować te okolice. Jest też Lidl gdzie przychodzi dużo ludzi- ona tam tez może szukać jedzenia EDIT.. Po drugiej stronie Górczewskiej na wysokości Klemensiewicza są działki.. Może warto tam popytać??
  21. Inguś, tu chodzi o to żeby pasowało do pozostałych dwóch, czyli najlepiej fotka bokiem i bez szelek. Dziś coś wybiorę bo wczoraj miałam za duży mętlik w głowie
  22. Caruso już w Koniku.. Szukam ładnego zdjęcia na nagrobek.. Ech...
  23. Chciałam wszystkim podziękować za pomoc i wsparcie. Niestety, decyzja którą podjęliśmy była jedynym wyjściem- Caruso już bardzo cierpiał- przerzut na mózg, zmiany neurologiczne, bak koordynacji ruchu, zanik odruchu łykania. Przykro się patrzyło na tak ciężko chorego psiaka. Jutro jedziemy go pochować do Konika- już tylko tyle możemy zrobić :(
×
×
  • Create New...