danavas
Members-
Posts
11967 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by danavas
-
[quote name='zioberek87']no ba przecież tam burdel na kółkach razem z walkami psów jest:)To Ty nie wiesz że Zeus tym jednym zębem mi nogę odgryzł:)?? zobaczył kawałek dupy a że nie jadł od miesięcy to chciał zakosztować tłuszczyku:megagrin: pojadę niezapowiedziana na nóż widelec załapie się na Boczka z Miśkiem w akcji:D[/QUOTE] Ziober Ty to masz taki soczysty kuperek że nie ukrywam że sama mam ochotę Cie dziabnąć...;)
-
Cezar...... ONek...... już w DS...z kanapy na kanapę:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='DONnka']Cezar na OwP [URL]http://owczarki.eu/psiak/1794[/URL][/QUOTE] dziękuje:) -
[quote name='AltaCaraya']Na razie tylko siurki byly. No ale dopiero co dostal puszke gastro wiec kupki tak szybko nie bedzie. Kochana dzieki za smycz doszla.:loveu: O wiele lepiej nam bedzie No i za smaczki;) Niestety chlopak na razie nie moze ale jak dojdzie do siebie dam mu wszystkie:) Jak nie umial jesc tak okazalo sie ze je bardzo lubi i mu bardzo smakuja. Wszystko co nowe omija ale jak juz pozna jest zagorzalym fanem;)[/QUOTE] bardzo sie ciesze, ale niech się z reszta lokatorów podzieli chłopak...... nie ma się co chamić;)
-
Cezar...... ONek...... już w DS...z kanapy na kanapę:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='DONnka']Tak zrobię :) Podaj mi jeszcze tylko maila do kontaktu, bo bez tego nie przyjmie mi formularza zgłoszeniowego[/QUOTE] [email]gibon83@o2.pl[/email] proszę bardzo:) -
[quote name='AltaCaraya']Jest jak jest. No podejrzewalabys ze pies na narkozie odgryzie sobie? Malo tego kolejna narkoza byla podana jak dla psa 120kg nie chcial se polozyc szalal. Dzis juz ok ale mowie ci do konca zycia w oczach bede miala morze krwi[/QUOTE] masakra..... ja dziś kastrowałam wielkiego ONka i opowiedziałam o Bashy..... wet mówił że jeszcze czegoś takiego nie widział....
-
[quote name='zioberek87']szkoda:(:(:([/QUOTE] Ziober...rusz cztery swoje dyrektorskie litery i podjedź do Misia małpko jedna!!!! acha i przy okazji wejdź na wątek Igi która zwiała Karmelce i powiedz zainteresowanym czy jak przyjeżdżałaś to karmleka w pospiechu wyciągała Misia z piwnicy czy z szopy...;) bo aktualne podejrzenia to takie że albo Bafka albo Czoko, albo może Zeus (tym jednym zębem co mu został) zagryzły Ige a dt u Karmelki to mordownia.... a my jeździmy tam na kawkę i pogaduszki.....a ciastka którymi nas Karmelka raczy przysłaniają nam oczy i nie widzimy jak nasze psy tam cierpią....... muszę złożyć zażalenie do dt że nigdy mi tam kawy nie zaserwowano....
-
zobaczymy jak sprawa będzie wyglądać jak dotrę do tej kobiety..... zanim sama z nią nie porozmawiam to jej znajomi mogą przedstawiać różne wersje.... Wy się teraz ciotki wymódlcie aby nie miała bejbików już w drodze....
-
Cezar...... ONek...... już w DS...z kanapy na kanapę:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='DONnka']Kolejny piękny, którego nie chcą ... :shake: [B]Danavas[/B], zrobiłabym mu ogłoszenie na stronie OwP, ale co napisać o jego charakterze ... :roll: Zgłoś się do SKARPETY z prośbą o pomoc w opłaceniu kastracji[/QUOTE] dzięki ..już napisałam... on jest miły i lubi się głaskać...według tych pań każdy kto wchodzi do domu jest przez niego akceptowany(po tych ich zabiegach z kagańcem)... nie lubi mundurowych..;) nikogo nie ugryzł.... warczy tylko ostrzegawczo jak coś mu się nie podoba.... dziś mnie obwarczał jak go wyciągłam z auta po kastracji...ale jak zobaczył zę nie daje za wygraną to się poddał.... może napisz ze potrzebuje opiekuna z silnym charakterem... kogoś kto mu pokaże co wolno a czego nie... -
no i ja właśnie w sprawie Cezarka ....dziś miał wykonaną kastrację na krechę .... cena fajna bo nasz wet zrobił to za 160zł(kastracja +kołnierz).. bardzo proszę o pomoc w opłaceniu tego zabiegu.... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/237270-Cezar-ONek-ko%C5%84czy-si%C4%99-sielanka-w-ciep%C5%82ym-domku"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...ciepłym-domku[/URL] [INDENT] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ec0e78063a098db3.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/495/ec0e78063a098db3gen.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT]
-
Cezar...... ONek...... już w DS...z kanapy na kanapę:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Diabełek']Kurcze szkoda że tak mało wiemy o Cezarze, kiedyś Taki pan Darek chciał psa do pilnowania - czujnego!!! Ja odmówiłam tamtego psa co miałam na DT, bo nie był zbyt czujny i był chory i stwierdziłam że nie nadaje się do kojca i na plac (obecnie jest w domu z ogrodem z tym że przebywa i śpi w domu). Nie wiem czy Cezar byłby zadowolony z kojca , skoro na kanapie leżał ostatnimi czasy ??? Dobre rezultaty daje ogłoszenie na adoptuj.pl oraz morusku, oraz na owczarek w potrzebie. Trzymam za Cezara palce i sz\koda że w takie nieodpowiednie ręce trafił i teraz trzeba mu domu szukać :([/QUOTE] dom typu kojec i buda jest..... ten psiak jest piękny i już są chętni, jednak wszytko do kojca, jak go z kanapowca przerobić na budę..? to byłby cios dla tego psiaczka...on 6 lat spędził jak panicz.... -
[quote name='lon_cia']Czekamy:razz:[/QUOTE] cześć ciociu Ilonko:)
-
dobra ... teraz mam chwilkę.... właściciel Hani nie żyje.... on był w związku jakąś kobietą... to taka babinka jest, nie radziła sobie z Hanią zupełnie, dziewczyna ciągle jej gdzieś uciekała i nie była w stanie jej opanować.... mimo że o nią dbała i karmiła raczej nie była zadowolona z jej obecności bo miała z nią tylko problemy... Hania nie może do niej wrócić, bo znów jej ucieknie.... wybieram się do tej pani porozmawiać... Mam nadzieję że wszystko dobrze przebiegnie bo ten Pan bardzo chce ją adoptować i mógłby od razu ją zabrać a my tylko mamy załatwić sprawę powiek i sterylizacji(ale będę się starać aby on pokrył część kosztów)... będziemy chciały umówić się z nim na rozmowę i PA w piatek... ale trzeba też porozmawiać z tą panią.... każdy mówi że ona Hani nie chce no bo wie przecież że ją zabrano i że wystarczy iść do wetki aby się dowiedzieć kto ją ma..... jej bliska znajoma tylko się dziś dopytywała czy aby nie do schroniska... bo jak w dobre miejsce to może zostać.... jednak nie chce żeby kiedyś coś się komuś odwidziało i będę chciała zdobyć od tej pani zrzeczenie... jak cała akcja się powiedzie to weekend lalka spędzi w swoim nowym wypasionym domu:)
-
Cezar...... ONek...... już w DS...z kanapy na kanapę:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
kastracja ok... już go dostarczyłam do domu... mała ranka...wielki kołnierz bo już się łapał za jajcory.... jestem winna w lecznicy 160zł (kastracja + kołnierz) i tydzień czasu na zapłacenie... -
Cezar...... ONek...... już w DS...z kanapy na kanapę:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Diabełek']Podajcie kontakt w sparawie psa, tel. i więcej inforamcji o chłopaku. Ja miałam kilka tel. w sprawie onka i wiem że to zaufane osoby , lecz dotyczyły innego psa Diablo z innego watku, może te osoby by podjęły sie adopcji Cezara, ale musimy miec kontakt chociaż telefoniczny. Pozdrawiam i zdrwka Dla Cezarka...[/QUOTE] mój nr... 694132231 mam z nim mały problem, on był na szkoleniu... beznadziejnym zresztą.... ale to juz było dawno, niestety jego właściciel nauczył go złych nawyków.... często używał komendy bierz go... nie mam pojęcia co ten psiak zeprezentuje sobą behawioralnie... ta część rodzina która się nim opiekuje...mówi że on jest agresywny, tylko ze one nie odróżniają agresji od innych zachowań...np szczekania gdy ktoś zapuka.... ...one same zmuszają psiaka do wzmożonej czujności.... na smyczy nie pozwalają nikomu głaskać psa nawet jak jest w kagańcu i za każdym razem jak ktoś przechodzi napinają mocno smycz....... jak zadzwoniłam do drzwi... dobre 5 minut czekałam aż go wyposażą w kaganiec i kolczatkę.... po przywitaniu się z psiakiem poprosiłyśmy aby zdjęły kaganiec...obie panie zamarły i błagały żeby nie bo ten pies jest agresywny i na pewno coś nam zrobi.... zdjęłam sama..... od razu nadstawił się do miziania.....a potem ułozył Izie przy nogach..... one go demonizują niestety i obawiam się że nie dowiemy się konkretów o jego zachowaniu... raz mówią ze miał kontakt z dziećmi, raz że nie.... ja nie jestem w stanie sama ocenić jaki jest ten pies, bo może znam jakąś część podstaw, ale nic poza tym.... -
Cezar...... ONek...... już w DS...z kanapy na kanapę:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beta&Czata']Zapisuję. Wspaniały chłopak.Jeszcze nie wie, bidulek, co go czeka. Ma takie dumne spojrzenie. Będę zaglądać.[/QUOTE] niestety wie.... jest taki smutaśny...... czuje chłopina co go czeka.... -
Cezar...... ONek...... już w DS...z kanapy na kanapę:)
danavas replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aaagulka']skąd jest chłopak??[/QUOTE] aktualnie jest w Blachowni(koło Częstochowy).... mam do niego blisko.....zaopatrzyłam go w karmę... -
słuchajcie...już znam całą historię Hani... teraz jestem zalatana ale wieczorem Wam wszystko dokładnie opiszę...