danavas
Members-
Posts
11967 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by danavas
-
dziewczyny.... co z Miśkiem_dwa???? macie pomysły???
-
[quote name='xxxx52']a czy twoja znajoma nie wolnego DT w Niemczech,gdyz wszystko jedno gdzie pies bedzie najwazniejsze ,ze bedzie mial dobrze.Poza tym wszystkie DT w Niemczech sa tylko bezplatne! Co do charczenia psa moga byc dwie przyczyny -zaziebienie to musi wet go obejrzec gardlo ,migdalki ,albo niewydolnosc serca Co do adopcji Miska ,moze byc trudna ,nie chodzi o jego dobry charakter ,bo to jest jego duzy plus,ale o to ze jest psem seniorem i do tego prawie co trzeci pies na ulicy to sa spokrewnione z owczarkiem i prawie te mieszance ras zapelniaja schroniska.Co buda to owczarkowaty ,co kojec to owczarkowaty ,a produkcja ciagle trwa tej rasy psow HORROR[/QUOTE] jakby miała wolne DT to Misiek już by pojechał.....
-
[quote name='joaska8']Czy dał ktoś ogloszenie na facebooku na psygarnij? Bo jesli nie to ja napiszę do nich skopiuję zdjęcia i opis :) Tylko muszę wiedzieć czy nie poszedł już do nich mail[/QUOTE] kochana jak możesz to będzie super.... bo ja tak dałam ciała ze wszystkim, teraz nadrabiam, szybka herbatka z okazji Dnia Babci i zaraz potem jadę z bernardynką do weta....
-
no i dobrze... w sumie świetnie że już ma ogłoszenia.... tylko tekst ten jest sprzed 2 lat więc Misiek ma teraz 7, ale jak coś to będę telefonicznie prostować... a jak będzie film to może zrobimy kolejne, w tym temacie akurat nigdy za wiele;) Mam koleżankę w Niemczech i ona robi tam to co my tu:) ogłosiła Miśka na niemieckich portalach i na stronie fundacji z którą sympatyzuje.. jeśli Misiek znajdzie tam DS lub darmowe DT to pojedzie.... ale jak na razie w tym temacie cisza, choć już kilka moich psinek pojechało... może filmik z chłopakiem dobrze zadziała na wyobraźnię.. Kochani ja nie jestem pewna ale Misiek jak byłam u Ivette3 jakby miał problem z gardełkiem, charczał troszku, nie wiem Kasiu czy nadal się tak dzieje, jeśli jest coś niepokojącego to trzeba z nim pilnie do weta.... tylko gorzej z kasą...
-
w czwartek rano jestem umówiona z kolegą na nagrywanie filmu z Miśkiem, zrobimy jakiś ekstra Miśkowy- spot reklamowy... dorzucę go do ogłoszeń niemieckich, może coś ruszy, bo Misiek na żywo jest ładniutki a na fotach taki pospolity... myślę nad ogłoszeniami, bo na pewno na ten rejon w którym Misiek będzie się znajdował....wstrzymaj się ciotunia do jutra....ja w ciągu dnia, podzownie popytam i ustalę gdzie Mis pójdzie do płatnego... chyba ze trafi sie darmowy... ciocia...czy do ogłoszeń można oprócz fotek dorzucić też film? bo jeśli tak to nie wiem czy nie warto się wstrzymać....
-
Ivette3...nie bój żaby.... tak jak ustaliłyśmy na początku,kiedy poczujesz że nie dajesz rady z Miśkiem to mów i go zabieram, a jak nie będzie z nim problemu to w czwartek pojedzie do nowego dt, jeszcze nie wiem którego.... podyskutujemy o tym.... został zabrany od Karmelci ze względów finansowych... ciocie były na początku i się ulotniły, zobaczcie ile osób było na wątku kiedy Misiek nie był bezpieczny... potem po kolei wykruszały się stałe które od początku nie były kompletne... aktualnie mamy stałych 100zł Pola53 - 10 zł Ty$ka - 10 zł danavas 30 zł Roland_de 50zł z czego ja płacę 30zł nie mówiąc już o tym co wlałam do baku, pozbyłam się środków do życia za które normalnie funkcjonuje przez pół miesiąca... po ucieczce ciocia kochana dała stałą: Monika083-20zł mamy więc 120 z potrzebnych 300zł... mam jeszcze na uwadze jeden tymczas, za 150 zł ale to bardzo daleko i nie wiem czy jest sens chłopaka wozić kawał drogi i wydawać na paliwo... musimy podumać nad tym.... i zbierać stałe.... to jest teraz priorytet....
-
jestem... już ciocie...wracam do żywych... odpowiadam po kolei na to co mi się rzuciło w oczy... psiak spod balkonu-schron nie wchodzi w grę, jak będę mieć gdzie to go zabiorę, czekam aż zwolnią mi się tymczasy.. Psiaczek sobie radzi, dałam mu tam budę i wieczorem byłam nakarmić, zawiozłam osobie która karmi go w dzień nowy zapas jedzonka.... potem zrywałam ulotki Miśka w tym miejscu a Balcon(bo tak go nazwałam) maszerował przy mnie dziarsko i robiliśmy obchód.....jak trafi do schronu to i tak będzie na dworze w kojcu i w budzie...ale dodatkowo narażony na nietolerancje od innych psiaków i zamknięcie... teraz sobie biega po osiedlu, nikt go nie przegania... spotkałam dwie babeczki które też go podkarmiają, tam przy każdym bloku jest micha....
-
tak się przyglądam...o kurde.. to nie jest Misiek...:( ;)
-
no dobra...;) Misiek cały zdrowy i już wygłaskany ....a my pijemy... zdrówko:) rano szczegóły:)
-
ciocie??? a jak Misiek się znajdzie to zapomnicie o wątku czy zostaniecie z nami aż nie znajdzie domu..?
-
błagam...oszczędźcie komentarzy ile to nas się ma zebrać.... nie ma więcej chętnych!!!!!!!... pomagają mi obce dotychczas osoby bo te co winny być zainteresowane mają temat w nosie... na palcach jednej ręki mogę wyliczyć te kochane dusze które wspierają i pomogły wtedy kiedy mialy możliwość... nie będę wymagać od nikogo aby zstawiał dom i maleńkie dziecko i leciał szukać...albo wysyłał męża który może nie być tak zaangażowany i ma do tego prawo...bo akutar osoby tu obecne pomagają w miarę swoich możliwości a te co były i się zmyły...cóż... ....widać kto jest gołosłowny i kogo lepiej omijać..... idę w kimę bo ten dzień wgniótł mnie w glebę...... a nie wykluczone że znów od 7 rozdzwonią się telefony...
-
[h=5][B][FONT=tahoma][SIZE=2]sytuacja jak z durnej komedii...... jest sobie miła dziewczynka Sandra która szuka Misia bardzo intensywnie... dzwoni i pyta czy Misiek miał szarą obrożę bo chyba tu jest.... mówię że nie ...ale może to Orkan.... Proszę Sandrę aby wysłała foty tego psiaka do Dziewczyny szukającej Orkana....foty lecą, dostaje esa że niestety to nie Orkan... obie wiec szukamy dalej.... dziś mnie naszło...mówię pokaż te foty... co za bieda jeszcze biega po tym mieście.... i co widzę??? no kuźwa Misiek!!!!! ktoś mu opasał smycz jak obrożę, stąd pomyłka... ten kurdupel sobie biega cały czas od Północy po Wyczerpy.... może gdyby dziś było nas więcej niż tylko czwórka.... :(((( [/SIZE][/FONT][/B][/h][h=5][B][FONT=tahoma][SIZE=2] powiem więcej... tam pod balkonem jednego z bloków śpi mały psiaczek.... zawiozłam mu budę z kartonu i styropianu i dałam Sandrze karmę aby biedaka dożywiała... i się okazuje że Misiek to kumpel tego psiaczka, śpią razem przytuleni i najprawdopodobniej razem jedzą...czyli możliwe że cały czas dokarmiamy Miśka:):):) [/SIZE][/FONT][/B][/h]
-
[quote name='xxxx52']najleopiej sie kilka osob zebrac i obrac teren do poszukiwan[/QUOTE] od poczatkiu jest problem z tym zbieraniem... te pierwsze trzy dni kiedy mogliśmy Misia złapać, bo ktos go widizął ze smyczkami mamy juz za sobą... mam doła jak stodoła i nawet sie upić z żalu nie moge bo w każdej chwili ktoś może zadzwonić i tzreba bedzie wsiasć w auto......
-
pisze z doskoku ze szkoły....;) od poniedziałku nie było sygnału o Miśku ze smyczkami... teraz tylko każdy dzwoni i mówi o psie który ma czerwona obrożę lub obroży nie ma... ale sprawdzić trzeba, ja zaraz mam drugi egzamin i będę pędzić do domu....
-
Molly go już wrzuca na jakieś stronki.... mam nadzieje że Misiaczka też ktoś tak trzyma na kanapie....:(
-
ładny Miś?
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b5789e793bf55ee1.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1822/b5789e793bf55ee1gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/30da1fc7551e66c6.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1768/30da1fc7551e66c6gen.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Wiola&Miłosz']Aga ja cie blagam wszystko wszystkim mowisz mi ze ja w ciazy- ty tez jestes czlowiekiem a ciaza nie jest wytlumaczeniem dbaj o sobie.. Blagam!!! I nalegam!!![/QUOTE] ciocia:) ... Ty mi lepiej powiedz gdzie ja znajdę gotowca z płynoterapii w weterynarii... muszę jutro oddać panu od chorób.... szukam szukam i w całym wielkim internecie nie ma...
-
[quote name='Cockermaniaczka']:evil_lol: A ja ci Aga mowilam wczoraj ze pewnie podczas tych poszukiwan znajdziemy jeszcze kilka innych psow i kotow ;) Daj spokoj dziewczyno,jak Ty wytrzymujesz to ja nie mam pojecia...Ja przeszlam od kubiny przez barbary po cala parkitke i mialam dosc zimna :shake: Czekamy w takim razie na zdjecia Miska 2:razz: Moze tez sie zgubil :roll:[/QUOTE] ale jaka ja będę piękna zakonserwowana tym mrozikiem:)
-
[quote name='Wiola&Miłosz']Aga a jak ty sie czujesz???[/QUOTE] hehehe.... Wiola błagam Cie.... jak z d...py wyjęta...ale humor mam przedni:) jestem w tej fazie histerii która objawia się śmiechem.... ciocie kochane z daleka...zadanie dla Was:) chcecie pomóc Miśkowi a nie możecie to proszę bardzo... oto Misiek_dwa... już niedługo wkleję jego fotę i chyba będziemy mu zakładać wątek... pewien chłopiec go znalazł... zadzwonił że ma Miśka.... Ivett3 pognała z córką na załamanie karku mimo że wcześniej przemarzła bo znów mi towarzyszyła dziś w oklejaniu... doleciała i zabrała do domu bo oczka przekrwione, trząsł się z zimna, sierść krótka...tulił się do człowieka... tam się okazało że jej psiak chce go zjeść... ale jakiś taki ten nasz nowy Misiek zadbany i ułożony.... poszły z nim w miejsce znalezienia zobaczyć czy ktoś nie szuka... długo chodziły i nic.... żadna z napotkanych osób nawet go nie kojarzy..... w rezultacie Misiek_dwa wylądował u MollyMolly... jeśli go nie zgubi (sorry ale nie mogłam się powstrzymać:)) to zrobi mu foty i wrzuci nam tu do pooglądania... jak będą foty to prosze o umieszczenie chłopaka na portalach i forach i gdzie się da....
-
[quote name='Yoana']Mam, pytanie gdzie mogę pobrać ten drugi plakat, który rozwieszacie z Miśkiem stojącym? On zdecydowanie bardziej oddanie wielkość psiaka, a chciałabym jeszcze pare powiesić.[/QUOTE] Asia... dałam ulotki Ivette3..można od niej odebrać.... już Ci wysyłam jej nr na pw.... wydrukowałam dziś 600sztuk i zostawiłam u niej bo jutro mam egzaminy i muszę być na 8:00 w Opolu.....zabieram się do nauki więc..;) i jeszcze musze prace z chorób napisać... tak się zapędziłam z ulotkami że jeśli jakimś cudem uda mi się ja napisać to już nie mam na czym wydrukować...
-
[quote name='joaska8']Wydrukowałam właśnie 20 ulotek tyle mogę słabej jakości i tuszu już mało jednak dla Misia wszystko :) Widzę, ze Herberta na A nie jest oklejona ( z okna widzę ) więc moze je tu rozkleję albo Wam podam jakoś :)[/QUOTE] Asiu klej na Herberta w takim razie.... miałam telefon... słuchajcie...Misiek żyje!!!! dalej ciągnie te smyczki, psiak o którego mi dzwonią z północy to inny... nasz uciekinier zmienił dzielnice... od trzech dni łązi po parkitce!!! ze smyczkami, ale zawsze może wrócić na północ...wciągam gacie i jadę... dziś się wreszcie wyspałam i mam takiego kopa ze hej:):):)
-
dziewczyny kochane..... cała północ oklejona, całe tysiąclecie...skończyliśmy dziś po 23:) ale w bardzo miłym towarzystwie;) bedziemy okelajc dalej...dla psiaka taka odległość to pestka jest...zwłaszcza dla ruchliwego Miśka.... ciocie , jeśli nie możecie iść z nami w plener to może zapraszajcie ludzi na wątek.... ja jeżdżę... jeszcze mam za co...ale to są resztki moich pieniędzy i zaraz stanę przed wyborem, zatankować czy kupić coś do jedzenia... ja jestem durna więc pewnie zatankuje..... ale potem juz wyboru nie bedzie bo braknie nawet tych paru ostatnich groszy.... o ulotkah już nie wspomnę.... potrzebujemy pieniędzy na szukanie.... na nagrodę mamy bo cudni ludzie podarowali 50 euro...wiec już na ulotkach spokojnie można pisać że ta osoba która przyprowadzi Miśka całego i zdrowego dostanie kasę... zapraszajcie kogo możecie... ja już niestety na to nie mam czasu, a teraz ide spac bo pewnie rano znów sie rodzwonią telefony a ja zasypiam na stojąco...
-
[quote name='zioberek87']masakra.... Danavas ja pogadam z Dyro i może wyrwiemy do Ciebie 300 km i ci troche pomożemy...[/QUOTE] hehehe...wariatka:)
-
Zioberek87 była właśnie u weta z Boczkiem, miał pobieraną krew i jutro dowiemy się z co w nim siedzi, jak wyniki będą dobre to kastrowanko... ciocie ja mam teraz masakre, nie wiem co robić, nie mam kiedy bazarków zrobić bo Misiek nawiał szukam go w każdej wolnej chwili.... może uda Wam się zaprosić kogoś na watek Misia.... nie koniecznie z Częstochowy, nigdy nie wiadomo kto w jakim mieście ma znajomych i gdzie bywa...