Jump to content
Dogomania

danavas

Members
  • Posts

    11967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by danavas

  1. jestem na zaproszenie Lili...zakopałam się z psimi sprawami i muszę ogarnąc sytuacje ale zapisuje psiaka...pomogę jak będę umieć ale później...wybaczcie...
  2. [quote name='dusje']Transport mial byc oplacony przez pania Marte.Gdyby to zalezalo ode mnie, zazadalabym od rodzinki nawet pokrycia kosztow przynajmniej 2 tygodniowego pobytu psa w hoteliku.[/QUOTE] oni mu nie dają nawet miski z żarciem a Ty chcesz chcesz kasę egzekwować?...odstawmy na bok rodzinę i samą Martę, a także rowery i koła.... bo to bez sensu...skupmy się na transporcie i przekazaniu psa...ja daje skromny tymczas na tydzień....ale to musi być intensywny tydzień..który zaowocuje w komplet deklaracji.... bo inaczej kiszka.....
  3. heheh no nie mogę...te jego łapki...skrzyżowane..takie kochaniutkie..o rany niech mnie ktoś stuknie w głowę bo już się w niej roją pomysły na powiększenie rodziny...Bolek Ty jesteś cudo na czterech łapkach a nie psiak....
  4. kurcze nadal dużo brakuje.....zapraszajcie kogo się da.....
  5. jak tu wchodzę to wstrzymuje oddech...niech te psiaki już będą bezpieczne bo kiedyś się uduszę....
  6. no a tydzień to wystarczający czas aby zebrać kasę na pierwszy miesiąc psa w dt......ale musimy działać wspólnie cioteczki, raczej olać pokątne gadki i skupić się na psie...no i przede wszystkim znaleźć transport....tani drive-aż pilnie potrzebny....
  7. jeśli chodzi o imię to ja mam takie wspomnienie z dzieciństwa....hehe....tak mi się zebrało;)......jak prawie każdy szkrab miałam wymyślonego przyjaciela....w moim przypadku był to mały łaciaty piesio który wszędzie ze mną chodził i jak mama wspomina bardzo mnie irytowało że tylko ja go widzę...wkurzałam się jak mi mówili że ten piesek nie istnieje....gadałam do niego...kazałam wszystkim go głaskać....biegaliśmy razem po łące....hehehe...jak to dziecko.... no i tego pieska nazwałam Tobi:) w końcu doczekałam się i dostałam szczeniaczka...rodzice zrobili to chyba w ramach terapii;) piesek był nowy ...prawdziwy...ale imię zostało...no i mam taki sentyment...jak przeczytała że Dziadek to Tobis to mi się od razu skojarzyło...więc mówcie jak chcecie ...ale dla mnie to będzie Tobi i koniec;)
  8. rozmawiałam przed chwilą z koleżanką....kupiła działkę, nie mieszka tam ale ma duży plac...jeśli by tam wstawić Misia z budą to może być tydzień..ale w płocie dziury ...więc koniecznie na łańcuchu...wiem że lipa bo łańcuch ale da nam trochę czasu, a i tak w innych warunkach się nie znajduje piesio...a różnica taka że tu byłby bezpieczny....to jest 1,5 km ode mnie...mogę go karmić....ale ja nie mogę po niego jechać.....
  9. [quote name='Rodzinkowo']OK będą zdjęcia - poproszę o propozycje: jakie pozycje (niezły rym - ale na tym wątku to już norma), jaka sceneria, portretowe, adopcyjne, jakie?... Jutro będą będą odwiedziny i pstrykanko.[/QUOTE] mnie to się marzy taka gdzie Fox przytula się do Ramzesa;).....wiem,wiem głupoty piszę.....chyba że chłopakom się ociepliły stosunki???? Rodzinkowo to solidna firma:) na bank zdjęcia będą subcio:)
  10. pisząc kawał drogi miałam na myśli ten podany na wątku Łuków bo podobno tam jest pies...chyba że okaże się że to jest gdzie indziej....
  11. co robimy dziewczyny???? w jeden dzień nie nazbieramy kasy...nie ma kto po psa jechać...nawet nie wiadomo gdzie jechać:( a jak jej powiemy że go zabieramy to co? umówi się z nami przy drodze i przyjdzie w kominiarce? jak miałoby wyglądać przekazanie Misia? potrzebujemy hotelu który poczeka na kasę...z tym może i nie byłoby problemu ale jak skołować transport do jutra?? gdyby to było bliżej to bym się pokusiła pojechać ale taki kawał drogi może być zabójczy dla mojego strupka... w kwestii transportu ja wymiękam:(
  12. [quote name='danavas']dane do wpłaty przekazałam... Tobi i jego finanse: Livka i Nikuś 30 zł mama pauliny0402 50 zł diana79 10 zł Anula42 300zł magiraf 30zł Mariola P. Warszawa 50 zł Robert S. Szczecin 10 zł Joanna B. Sokółka 10 zł Roland_de 20zł vena&vivi 10zł paulinken 30zł razem: 550zł tak to wygląda:)
  13. super Justynka...ale się cieszę:) byłam dziś w pracy 12 h cały ten czas zasuwałam na nogach i już odpływałam za kierownicą jadąc do domu....ale w obliczu tych wieści.... mam teraz takiego powera że chyba na imprezkę jeszcze skoczę;) jutro zaciągnę mamę do banku bo nie ma aktywnych przelewów przez internet,ale załatwimy to szybko....ale jeśli jest pilna potrzeba to mogę już przelać te 300zł z mojego konta a potem sobie to wyrównam..... a na koncie Tobiego jest już 550zł:) mam jeszcze pytanie czy dziadulek mógłby się nazywać Tobi a nie Tobis???
  14. Rozmawiałam dziś z Panem Heniem..z Foxa jest zadowolony...mówi że to świetny piesio który da dużo radości nowym właścicielom....chodzi przy nodze ...nie koniecznie na smyczy, bo słucha jak się go woła, wiec biega swobodnie ....na spacerze wystartował do psów sąsiada...ale jak już doleciał to powąchał tylko i nie zaczepiał...kulturalny chłopak jest:) dostał kropelki na kleszcze...ale jeszcze nie wiem jaki koszt... a jak się ładnie uśmiechniemy to Rodzinkowo może jakąś fotkę aktualną wrzuci.... ja już się uśmiecham:D:D
  15. dane na fb skasowane...mama nadąsana...ale kontem dalej mogę operować...ufff... Sorki cioteczka Lucyndaa że pokrzyczałam...miałaś prawo nie wiedzieć....mama mi tu truła i się przystresiłam......ale już jest ok i dzięki za pomoc dla Tobiego:)
  16. Justynka czy ja mam obserwować wydarzenie na fb i wysyłać dane do wpłat...bo jak rozmawiałam z pikolą to stanęło na tym że Ty będziesz wysyłać na fb a ja z nią na dogo, ale w tych okolicznościach logiczne że nie miałaś do tego głowy bidulko.....zresztą i tak już wszyscy do tej pory mają to jak na dłoni;)...ale jak już zniknie ten nieszczęsny post to będziesz wysyłać czy ja mam się tym zająć? bardzo się ciesze że oba psiaczki czują się lepiej...dobrze że kochane cioteczki się nimi zajęły... a ja mam nowe wpłaty na Tobiego...wrzucam do postu nr 246 czy jakoś tak...mamy 490zł
  17. To jest jakaś masakra z tym psem....dostała od nas dziewczyna pomoc już kilka tygodni temu...i ją olała....nie wiem czy jest sens cokolwiek robić do puki ona tu nie wejdzie i nie napisze prawdy...jeśli miejsce pobytu Misia nadal będzie tajemnicą to nie mamy szans realnej pomocy.... teraz poruszmy się po omacku i nie wiemy czy ktoś sobie żartów nie stroi....ciągle czekamy aż jaśnie pani wejdzie na wątek... powiedzcie jakim problemem jest podczas pisania pracy otwarcie sobie na 5 minut dziennie drugiego okienka z wątkiem...zapoznanie się z postami i napisanie choćby zdania....
  18. koniecznie....napisałam jej wiadomość na FB... bo widzę że na dogo jej nie ma
  19. ja o tym wiem....ale to nie moje konto i nie moje dane....to musi szybko zniknąć bo mnie rodzicielka powiesi!!!
  20. a kogo się pytałaś czy możesz upubliczniać te dane???? to jest grubo nie w porządku...to są prywatne dane mojej mamy która się właśnie na mnie wydziera...i już nie pozwala prowadzić finansów pieska na swoim koncie.... miały być wysyłane na pw a nie wklejone ofen na wydarzenie!!!! no kurde!!!!
  21. [quote name='Maruda666']Foksiu, z bazarku będzie dla ciebie ponad 70zł :) - tylko muszę pozbierać.[/QUOTE] rewelacja cioteczka:) dziękujemy:)
  22. och jo...zakochałam się w tym małym czymś...:) taka fajna Frelka:)
×
×
  • Create New...