Jump to content
Dogomania

lourdnes

Members
  • Posts

    3263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lourdnes

  1. dokladnie- fotki poparte opowieścią :)
  2. Dla mnie nie ma problemu mogę zabrać całą rodzinkę - gdzie wolicie? Biały czy Olsztyn ?:diabloti: Kiedy będą te malusie kluseczki:loveu::loveu::loveu::loveu: ? Już sie doczekać nie mogę :shake: I migutkiem muszą byc fotki- będę miziala ekran komputera :evil_lol:
  3. Cienka zawsze była pracuś . A jak nie było nic do roboty to migiem sobie jakieś zajęcie wynalazła. I zdradze wam sekret - jak juz sobie wynalazła nadprogramowe zajęcie to też siłą nie szło jej od niego oderwać :evil_lol: . Ona taka jest- po prostu musi cos robić ;)
  4. [quote name='Buszki']Nie przesadzaj,na pewno się wciśniesz na kanapę ;).A Pańcia na psie posłanko :diabloti:.[/QUOTE] Jak mu to powiedziałam to pyskował jak przekupka a potem sam mnie do niego wsadził :mad: [quote name='Asiaczek']Hahaha, no to będzie BAL u Was:) Już jest. Cały dom w artystyczne ciapki. A Mania rozkłada sie wszędzie jak księżniczka pzdr.[/QUOTE] [quote name='Iza.']Ooo to na jakim osiedlu teraz mieszkacie ? :razz:[/QUOTE] Na Zielonych Wzgorzach jak Ania Shirley :evil_lol: [quote name='Cienka']Musisz kupić Mani majtki na cieczkę i po sprawie.[/QUOTE] O qrcze wybawienie to ja dziś biegnę do zoologika :multi:. Nie wpadłam na cos takiego chociaż chodzilo mi po glowie jak to zmajstrować :evil_lol:
  5. [quote name='Cienka']Kochana znalazłam komórkę ale nie mam ani jednego połączenia[/QUOTE] Powinnas miec i połączenie i sms-a chyba ,ze zmieniłaś nr ?
  6. [quote name='basenji.help']już jestem, jestem, spokojnie, po wizycie u weta dowiedziałam się tyle że te wycieki to nie ropa tylko jakieś pozostałości po narkozie i wet powiedział że to dobrze że wycieka bo inaczej zbierałby się ten płyn w jednym miejscu i robiłaby się infekcja. Co więcej - Ramik ma apetyt jak wilk, aczkolwiek dużo do jedzenia mu dawać nie mogę. Obrzęk po przetaczaniu krwi praktycznie całkiem zniknął. W końcu przychodzi zdrowie :) I [B]lourdnes[/B] - współczuję za konia i jego wielgachną ranę.. :( PS. wet przepisał dwa leki, jak będę w domu to napiszę nazwy, bo teraz nie pamiętam :)[/QUOTE] Uf jak dobrze - kamień spadl z serducha. To teraz zaciski łapek i moich i baskowych za szybki powrót Ramzia do psot :evil_lol: Z koniem to historia taka ,że chyba ktoś go okaleczył z zazdrości w nocy na pastwisku. Wtedy jeszcze startowałam w zawodach z powodzonkiem i ktos tym sposobem wycofal mi najlepszego konia z sezonu sportowego. Ja podejrzewam kto to zrobil ale coż z tego jak nie było dowodów...
  7. [quote name='Cienka']Kurzy flak nie mam pojęcia gdzie jest dziś moja komórka:hmmmm: ale takie są skutki jak się nie ma komórki przez 5 tygodni bo szanowny Jogi ją zażarł (2 w tym roku). I nie posiadam do nikogo numeru bo jakimś cudem numery zostały na telefonie a nie na karcie sim :angryy:[/QUOTE] Będę dryndoliła jutro bo juz mi sie nie chce lecieć po doładowanie. W każdym razie wybrałam wariant B i chodziło mi o szczeg dot zdjęć itp ale to jutro :)
  8. [quote name='deer_1987'][URL]http://img64.imageshack.us/img64/4371/img6698w.jpg[/URL] ale im wygodnie :loveu:[/QUOTE] Oj bardzo a my przestępujemy z nogi na nogę bo nie ma gdzie zadka wcisnąć. No fakt - jest jedno miejsce wolne- psie posłanko :mad:
  9. Ja też jestem zdania ,że chwalić trzeba bo fotki tutaj są świetne :) W parku macie cudnie ale byle jakie fotki by nie sprawiły ,ze wszyscy by tam chetnie sami pospacerowali a tu aż sie prosi. Ja bym była pierwsza :evil_lol: Mordki jak zwykle słodkie. Z kota sie uśmiałam bo Mania ma takie same oczy - jak coś jem :diabloti:
  10. Cienka dryndoliłam dzisiaj do Ciebie. Mam parę pytanek w zwiazku z kalendarzem. Będę jeszcze tarabanić :P
  11. Ja bardzo chetnie zeby nie te kilometry. I nawet bym wypożyczyła maluchy razem z Szepsi :diabloti:
  12. ooooo to ja poproszę Romcie w pieleszczach :loveu: :diabloti::loveu:
  13. Ja też czekam na wiadomości...
  14. Ojjjj to koniecznie fotoski :loveu::loveu::loveu::loveu:
  15. Dobrze jest- niech się wybaluje to będzie miała nam więcej do opowiedzenia :evil_lol:
  16. Jak pod koniec czerwca wyjeżdżałam na wieś do domciu zmieniliśmy mieszkanie. Panciu najwyraźniej zapomniał ,że jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami dwóch Basenji i teraz nie ma w domu gdzie usiąść :shake::shake::shake: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/64/img6698w.jpg/][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/4371/img6698w.jpg[/IMG][/URL] Do tego Mania ma cieczkę i wszędzie robi kleksy :angryy:
  17. Nie dziw sie - ja muszę wszystko widzieć i wiedzieć to nadrabiam zaległości :eviltong: Fotki z 16 września super . Cudne te z Sherry na kamieniach. Usmiałam się z jej pozy jak słupka robi :evil_lol: Akwarium jest bajeczne:loveu::loveu::loveu: Kiedys mialam 6 w domu- Mama hodowała i sprzedawała do akwarystyków. Były skalary , molinezje, pawie oczka, mieczyki, zbrojniki, kiryski, neonki, kardynałki, gurami, sumiki, bocje i inne. Ja miałam swoje prywtne w sypialni i siedziałam godzinami wpatrując się w pływajace rybki zamiast spać .Uwielbiam :loveu:. Jak przestaniemy sie krecic olsztyn- bialy to na pewno wroce do akwarystyki :loveu:
  18. Witam się , pozdrawiam i czekam na fotoski szkrabków :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: - bo juz wyczytałam ,że są :evil_lol:
  19. Witam się po 4-mies przerwie:) Amigo zmężniał jak Maniuś . Świetna fotka z tym spaniem :evil_lol: Co wogóle u was słychać ? Gosiajowe ubranka osobiście polecam - miałam kiedys takie czerwone jak szkodniki były malutkie :razz: Teraz będę zamawiała na zimę i derki i kombinezony :diabloti:
  20. Pracusie zameldujcie się . Co masz zrobić dziś zrób po jutrze będziesz miał 2 dni wolnego - przecież to znacie prawda ? :diabloti:
  21. Ja też liczę na mega sesję :) Góry mamy cudne więc bedzie nie do wybaczenia jak Jamnicze fotek nie zamieści :mad: i jeszcze relacja pisemna musi być :diabloti:
  22. Wykrakałam dużą kość :) i przyznam ,że nawet dla mnie wygląda apetycznie :diabloti: To szkodniki musiały być szczęśliwe :evil_lol: Odnosnie cmentarza my z Panciem dziś nie ruszyliśmy sie z domu. Panciu był na swoich grobach wcześniej a ja ide dopiero jutro jak cały ten szał minie. Przynajmniej mi nikt wieńca nie zwędzi jak co roku :mad:
  23. Trzeba być dobrej myśli. Wszyscy zaciskajmy łapki za Ramzia żeby nam tu jak najszybciej zdrowiał. Zapytaj weta o jakieś maści i coś do przemywania ran. Mojemu koniowi kiedys wbito nóż 10 cm do wewnatrz i na 5 cm szerokości ciała tak ,że wkładałam mu w rane reke. Wet nie mogł sie do niego zbliżyć więc wszystko musiałam robic sama . Na zagojenie tak duzej rany ( noż wbity od góry )gdzie ropa nie wypływała dawał mi czas ponad poł roku.Zrobiła sie kieszen wiec nie mozna było zaszyć rany bez zrobienia przetoki. W każdym razie rzemywałam ranę i smarowałam 2 razy dziennie tak ,ze po 3 mies już była na grzbiecie tylko blizna a ja mogłam konia siodłać. Akurat ja z koniem miałam taki przypadek ,ze zaden lekarz nie podszedl na 5 m bo zwierzak tak sie bal ,ze dostawal amoku wiec i usypiacza nie szło podac .Wet zostawił instrucje co i jak i zastrzyk domięśniowy z antybiotykiem i pojechal do domu. Wiem ze brzgi rany smarowalam mascia z witamina A . Wtedy łatwo było zmywac wyciekajaca rope i nie robily sie zaschniete zacieki na siersci. Rane płukałam chyba rivanolem( ale nie jestem pewna bo to bylo 5 lat temu )za to smarowałam do srodka wulketanem. Popytaj o jakies srodki moze wet cosik domowego doradzi. Maśc z witamina A osobiscie polecam- jest tania i skuteczna - zawsze mam ja w stajni :)
  24. [quote name='Asiaczek']Pręgata może i chciałaby pomóc, ale pytanie czy Buszki ją dopuści do maluszków:) pzdr.[/QUOTE] Ktoś będzie musiał poniańczyć małe piranie :diabloti: Pamiętam jak u Zielonej 8 wisiało mi u rękawa i tarmosiło a ja nie wiedziałam , którego szkodnika wybrać - wszystkie maluchy są takie cudne :loveu::loveu::loveu: Szkoda ,że mam do was tak daleko :-( i urodzinki zobaczę tylko na fotkach buuuu. Bo ja tak uwielbiam małe baski :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:. Nie mogę sie już doczekać
  25. Cudo ten jesienny spacer. Piękny las macie :) Uwielbiam jesienne kolorowe liście a jak tak jeszcze szeleszczą pod stopami bajka :) A jak moja Pręgatka zapatruje się na basko-dzieciarnię? Będzie bawiła ? :evil_lol: Ktoś będzie musiał Buszce pomóc zapanować nad diabełkami.Baryłeczka jest konkretna -liczę na parę pręgatych cudeniek :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:i nie mogę się juz doczekać fotek :evil_lol: I ciekawa jestem reakcji Szepsi :diabloti:
×
×
  • Create New...