-
Posts
10075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Bgra
-
Jutro rano dzwonię do mojego weta,mam też umówiony termin na 7 listopada u dr Zacharewicz w Chorzowie,jest urologiem i nefrologiem. Anettka mówi,że mocz ciągle z niego kapie,bez przerwy.Jeżeli ten brak kości krzyżowej to wrodzone,jeżeli to nietrzymanie stolca związane jest z dysfunkcją mięśni zwieracza odbytu to niewykluczone,że podobnie jest z pęcherzem :( i tego się obawiam najbardziej :( Oczywiście o wszystko wypytam,otwarta jestem na wszystkie sugestie,dziękuję Poker :)
-
Ustaliłam z Anettką,że ustalę maluchowi badania Rtg i usg j brzusznej,obgadam to wszystko jutro z moim wetem,czy sam to zrobi i postawi wstępną diagnozę czy mam szukać specjalistów od razu. Czy Czesterek miał wykonane jakieś analizy moczu,krwi? Musiałyby kopie do mnie dotrzeć dla ew.porównania.Anecik sory ! zapomniałam spytać :( Męczy mnie ciągle to posikiwanie,czy to też w wyniku wrodzonego uszkodzenia ? czy w wyniku nadkażenia ? zostawić tego bez odpowiedzi nie możemy.
-
Pilnie bazarek ogłoszeniowy,może ktoś jest w stanie pomóc i bez bazarku z zapłatą na konkretnego psa .
-
No to zaczynamy szukać domku,jako kontakt podałam siebie. Na zrzutce w tej chwili mamy 581 zł ,to niewiele,mam nadzieję ,że jeszcze uzbieramy. Buziaki dla Czesterka.Anula,Anecik dziękuję serdecznie za opiekę nad syneczkiem i wszystkim Wam za wsparcie :) Dzięki Wam ten młodzian zyskał szansę na nowe życie :)
-
Anulko w Skarpecie z fantów dla Czesterka mam 110 zł ,już piszę do skarbnika,żeby przelał :) na zrzutce jest 551zł i to w każdej chwili można przelać na konto,którym została zbiórka zweryfikowana,to Twoje 1 zł i nie ma możliwości przelania na inne konto.Koniec za 38 dni,zbieramy do 3 tysięcy ;) To zbiórka bez prowizji i ukrytych kosztów. Martwi mnie bo utknęła w miejscu :(
-
Kupię torbę sportową,na ramię,do śmigania na mecze.
-
Alesia nie ma już z nami półtora roku,dalej czuję jego obecność,ten mały chłopak to moja największa miłość w życiu. w domku Hańcia i Zytka,takie grzeczne,że aż nudno ;) to chyba ze mną jest coś nie tak haha powiem nie, to ok,matka wie co mówi ;) Zytka już się pięknie zsocjalizowała ,taka byłam z niej dumna i wystarczył jeden impuls negatywny,wystrzał petardy blisko nas,w odpust ! wróciliśmy do punktu wyjścia.W domku ok,natomiast spacer tylko nocami daje jej przyjemność w dzień to tylko załatwianie i szybki powrót do domu . ale ,ale jak tutaj ktokolwiek zagląda jeszcze ja z interesem ;) chciałam zaprosić na wątek Czesterka,puściutko tam a potrzebne wsparcie nawet dobrym słowem.